Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio czytane
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37709
Skąd: Sandomierz
Wysłany: Wczoraj 8:26   

Kruku, ale może ja jestem za ostry, jest sporo głosów opozycyjnych. Jest w sieci do dostania ponad stustronicowa próbka za darmo. Jest też kilka godzin audio. Może warto spróbować. Nie pierwszy byłby to raz, gdzie mijalibyśmy się w ocenach.

https://kolonia-mars.pl/

Kruk Siwy napisał/a
hard sf na Marsie? Sam mam się do cholery wziąć za to? Czy co? :evil:
czytałbym
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 22037
Skąd: Szmulki
Wysłany: Wczoraj 9:12   

Owszem, mamy różny ogląd, ale odcedzilem opinie od opisu i smierdzi mi Robinsonem i innymi grafomanami którzy z uporem maniaka zapełniają bez sensu setki stron. Nudzą.

Mam zaczęta kontynuację Ocalonych w niebie. Rzecz dzieje się na Marsie... Zobaczymy.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37709
Skąd: Sandomierz
Wysłany: Wczoraj 10:56   

Wchodzi koń do baru - Dawid Grosman

Dowale, stand-uper, telefonicznie zaprasza przyjaciela z dzieciństwa na swój występ. Nie widzieli się od dziesięcioleci. Ten jest raczej niechętny, ich drogi rozeszły się w mało przyjemnych okolicznościach, ale Dowale bardzo nalega, więc ulega. Zaczyna się standardowy występ, który różni się tym od potocznego standardu w tym temacie, że oprócz zwykłego "do śmichu", komik rozdrapuje dawne rany, swoje, rodziny, przyjaciół, wszystkich Żydów. Gdyby nie retrospekcje mielibyśmy tu klasyczną grecką tragedię z jej trzema jednościami. Jednak w tych licznych fragmentach wspomnieniowych mamy Holokaust, przykrą historię chłopca trochę nieprzystosowanego, trochę zniszczonego przez pogięcia rodzinne i społeczne, traumatyzującą sytuację geopolityczną państwa żydowskiego po II wś. Autorowi udało się naprawdę nieźle zbudować centralną postać, która rozlicza się ze swoim życiem, trochę się użala, trochę domaga zrozumienia, trochę szydzi z otoczenia. Przypomina muchę w syropie, która przebiera wszystkim co ma próbując wydostać się z pułapki mimo, że nie ma na to żadnych szans. Powieść ma kilka, raczej niewielkich rozmiarów, punktów kulminacyjnych, kilka wciągających pasaży i raczej nijakie zakończenie. Cała ta budowana stopniowo konstrukcja, która cały czas coś obiecuje, w sumie do niczego nie prowadzi poza lekko zdechłą codą.

Warsztat czysto literacki bardzo mocno na plus, dobra budowa scen, niebywale wiarygodni bohaterowie, niezły pomysł oryginalny na konstrukcję całości. Na minus ogólne rozmycie i brak pomysłu na związanie tego w jeden supeł, chyba, że po prostu miał to być obraz człowieka który mimo nieustannych przeciwności, próbował utrzymać się przez całe życie na powierzchni, robiąc dobrą minę.

Jest to książka w sumie niezła, zachęcałbym ze względu na pewna oryginalność, ale zdecydowanie nie jest to pozycja szczególnie wyjątkowa czy wybitna.
7/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group