Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio czytane
Autor Wiadomość
Navajero 
Kaznodzieja


Posty: 2439
Skąd: Shangri - La
Wysłany: 8 Stycznia 2019, 12:30   

Dziękuje, ale raczej nie prowadzę dyskusji na takim poziomie, uwaga o argumentach ad personam była zabawna w Twoich ustach :)
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36609
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 8 Stycznia 2019, 15:04   

Wedle życzenia. Jak dotąd nie poprowadziłeś żadnej dyskusji, poziom zaimplementowałeś sam. I mówiłem, skończ z sofistyką i głupim aluzjami panie Kali bo słabo sobie radzisz. Będziesz miał coś do powiedzenia w temacie dyskusji to pewnie i poziom się zmieni. A tak, faktycznie, szkoda czasu.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
dziko 
Yoda


Posty: 930
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Stycznia 2019, 21:54   

Amber mam w wydaniu zbiorczym "Complete Chronicles of Amber" jednotomowy - 1000+ stron, ładne na półce, okropnie niewygodne w czytaniu. Czytałem na razie tylko pierwszą księgę, podobało się, ale bez zachwytów. Językowo (w oryginalne) jest IMHO bardzo dobre, natomiast jestem w stanie zrozumieć, że dla wielu przyjęta konwencja będzie niestrawna. Styl, w jakim napisany jest Amber, jest niejako jawnym przeciwieństwem szkoły współczesnej jeśli chodzi o gęstość narracji, charakter dialogów, naturalizm, PoV. Mi nasuwa się pewne skojarzenie z "The Broken Sword" Andersona (1954) - książka bardzo fajna, no ale choćby to, co Andersona robi w jednym akapicie, teraz się robi na 800 stronach, tak się czasy zmieniły.

Z rzeczy czytanym - żenująco późno, no ale w końcu przeczytałem A Clockwork Orange Burgessa. Lektura sprawia niesamowitą frajdę, bo w końcu te osiem lat nauki rosyjskiego w ubiegłym wieku się na coś przydało :wink: "Pomarańcza" wygrywa zresztą językiem i klimatem, bo jako dystopia już chyba takiego wrażenie nie robi (IMHO mocniejsze jest dużo mniej znane "Random Acts of Sensless Violence" Womacka). Zgadzam się z tymi, co uważają ostatni rozdział za nieporozumienie :-)
_________________
pozdrawiam - Bartek
Dzikopis
 
 
bio 
Kolega Dąbczak


Posty: 738
Skąd: Dorzecze Wilgi
Wysłany: 8 Stycznia 2019, 22:53   

Jeśli kto chciałby się przekonać, czy dziko nie łże, to przypomnę, że Chaotyczne akty bezsensownej przemocy Womacka ukazały się w 2001 w serii Kameleon Zyska, w tłumaczeniu znielubionego przez legion za sprawą przekładu Władcy Pierścieni Jerzego Łozińskiego. Powieść u nas, jak to u nas przeszła bez echa.
_________________
Czy pogoda, czy słoneczko, dzieci w tańcu się zakręcą. Wychowawca z długim kijem nigdy dziecka nie uderzy. Raz, dwa, raz, dwa. Już odgruzowany plac jest.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36609
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Stycznia 2019, 13:25   

Polska Piastów - Paweł Jasienica

Wrzuciłem na storytelu trochę z braku laku. Dotarłem do połowy i dałem spokój. Nie żeby było jakoś bardzo złe ale złożyło się kilka elementów a głównie fakt, że się znudziłem. Bo tak naprawdę ja to wszystko wiem, zabrałem się za lekturę 25 lat za późno. Druga rzecz to wiek dzieła. Jednak odrobinę się pozmieniało. A trzeci powód to zbytna nonszalancja Jasienicy przy interpretowaniu faktów. Nie zawsze zgadzam się z przedstawionymi koncepcjami. Ot i tyle.

Potem zacząłem słuchać najnowszego Wegnera - Każde martwe marzenie. Porzuciłem po niecałej godzinie. Nie byłem w stanie skupić uwagi, kompletnie mnie ta opowieść nie interesowała. Może za mało cierpliwy jestem, może stary.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27790
Skąd: P-S
Wysłany: 18 Stycznia 2019, 12:05   

Michał Cetnarowski - I dusza moja
Zacznijmy tak - powieść jest bardzo dobrze napisana, Cetnarowski ma świetny styl, dzięki czemu lektura płynie.

Ale co do samej fabuły, cóż... Jest dobrze, ale kilka zastrzeżeń mam. Jak na książkę o szkolnej masakrze, mało tu masakry. Scen strzelanin praktycznie w ogóle nie ma, podobnie jest z opisami przemocy. Rozumiem, że autor nie przyjął za punkt honoru szokowania czytelnika i zwyczajnie wybrał inną drogę, jednak nie sądzę, by był to pomysł do końca trafiony.

Nie przypadły mi do gustu także sceny quasi-fantastyczne, w których jedna z bohaterek nawiązuje do pewnej krainy leżącej obok naszego świata. Rozumiem, że zabieg miał na celu pokazanie w jaki sposób różni ludzie radzą sobie z życiem oraz tragedią, ale tutaj to zwyczajnie nie za bardzo gra, pasując do charakteru opowieści jak pięść do nosa. Przynajmniej w moim odczuciu.

Za to bardzo podoba mi się warstwa obyczajowa. Momenty, kiedy Cetnarowski prezentuje nam retrospekcje dotyczące kolejnych bohaterów są wręcz hipnotyzujące. Widać, że autor umie pisać o człowieku i o tym co gra w jego duszy. To z kolei doskonale trafia w moje oczekiwania odnośnie literatury poruszającej poważniejszą tematykę.

Ogólnie rzecz biorąc - lektura była przyjemna i satysfakcjonująca. To mój pierwszy kontakt z twórczością tego pisarza (choć może kiedyś czytałem jakieś opowiadanie, teraz nie pomnę) i myślę, że sięgnę po inne jego książki, bo ta, mimo kilku wad, jest po prostu dobra.
6/10



Dan Simmons - Letnia Noc
Bardzo dobra powieść. Recenzja szortalowa - KLIK


Marek Ścieszek - Wehrwolf
Reedycja zbioru opowiadań grozy. Przyjemna pozycja. Recenzja szortalowa - KLIK


Ray Bradbury - 451 stopni Fahrenheita
Solidna, sugestywna opowieść.
Bradbury w przerażający sposób przedstawia konsekwencje coraz większego upraszczania przekazu. Głupiejące społeczeństwo to gwóźdź do trumny rozumnej cywilizacji, tutaj przedstawiono to zagadnienie w sposób dość drastyczny, w realnym świecie jest na szczęście nieco lepiej (przynajmniej jeszcze), ale tendencje nie wydają się być zbyt optymistyczne.
Marginalizowanie myślących jednostek już ma bowiem miejsce, a gdy liczy się tylko łykanie jak pelikany wszystkiego co wypluje z siebie "myśl przewodnia", widmo upadku zaczyna jawić się coraz wyraźniej.

Warto jeszcze nadmienić, że powieść, choć zwięzła, jest bogata w treść i nie zestarzała się ani w kwestii formy, ani problematyki.
8/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group