Strona Główna


Portal Latajaca-Holera.pl  UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Słowo/Obraz - Ostatnio skonsumowane komiksy
Autor Wiadomość
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27658
Skąd: P-S
Wysłany: 19 Grudnia 2016, 17:45   

Batman - Mroczne Odbicie (Scott Snyder, Francesco Francavilla, Jock)

Troszkę naciągnę tę ocenę, bo mimo wszystko poziom "Powrotu Mrocznego Rycerza" to nie jest, ale i tak "Mroczne Odbicie" to kawał komiksu i, jak dla mnie, najlepszy z dotąd przeze mnie przeczytanych opowieści Snydera o Batmanie.

Nacisk jest tu położony na niezwykle duszny klimat. W interpretacji Snydera Gotham jest miastem brudnym i okrutnym. Nic dobrego nie dzieje się tu samo z siebie, a każdy kolejny dzień w mieście jest dla normalnego człowieka walką.
Warto zwrócić uwagę na świetnie zarysowanych bohaterów. Co istotne, to nie tylko sam Batman (tutaj jest nim Dick Grayson), ale także (a może przede wszystkim) komisarz Gordon. W "Mrocznym Odbiciu" musi się on zmagać ze swoim szalonym synem. Postać młodego Gordona to główna atrakcja tego tytułu. Ten psychopata nie tylko nie stoi w cieniu także występującego tu Jokera, ale momentami nawet przewyższa go w okrucieństwie i dewiacji.

Właściwie wszystkie epizody wchodzące w skład tego tomu trzymają poziom, a razem tworzą opowieść, która zostaje w głowie na długo. Mimo braku Bruce'a Wayne'a, to jeden z najlepszych "Batmanów", jakie czytałem.

10/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27658
Skąd: P-S
Wysłany: 27 Stycznia 2017, 19:40   

Superman/Batman Tom 4 - Zemsta (Jeph Loeb, Ed McGuiness)
Bardzo chaotycznie. Słaby tom.

Batman - Gotyk (Grant Morrison, Klaus Janson)
Specyficzny to "Batman", ale w sumie dobry.

Batman Tom 7 - Ostateczna Rozgrywka (Scott Snyder, Greg Capullo)
Snyder wie jak pisać "Batmana". Znakomita opowieść.

Outcast Tom 1 - Otacza go Ciemność (Robert Kirkman, Paul Azaceta)
Kolejny komiksowy horror od Muchy, który daje radę.

Wojna Domowa (Mark Millar, Steve McNiven)
Czyta się dobrze, ale można było z tego wyciągnąć o wiele więcej.

Batman - Hush
Przez wielu uważany za doskonały, jest w istocie bardzo sprawnym akcyjniakiem, ale jednym z najlepszych tytułów z Batmanem? W żadnym razie!

Strażnicy Początek Tom 2 - Komediant, Rorschach (Brian Azzarello, Lee Bermejo i inni)
Bardzo nierówny tom.
"Komediant" to ta lepsza składowa. W znacznej mierze trzyma całkiem wysoki poziom (oczywiście o jakichkolwiek porównaniach do oryginału nie ma mowy), miejscami nawet intryguje i dobrze pokazuje jak bardzo dwuznaczną postacią jest Komediant. Za to "Rorschach" to niczym niewyróżniająca się opowiastka o jednej ze spraw bohatera. Owszem, ma całkiem mroczny klimat, ale nie zaskakuje absolutnie niczym. Okraszona jest świetnymi ilustracjami Bermejo, ale sama strona wizualna nie wystarcza, by uznać tę część za dobrą.

No i tytuł serii "Początek" nie ma za wiele wspólnego z zawartością. To są epizody z życia tych postaci, a nie ich geneza!

Komediant - 7/10
Rorschach - 4/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 35848
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 8 Lutego 2017, 19:08   

Obłęd Hegemona – Maciej Kur i Sławomir Kiełbus; Tomasz Samojlik; Krzysztof Janicz i Norbert Rybarczyk; Maciej Kur i Piotr Bendarczyk

Gdy usłyszałem o tym pomyśle pierwszy raz, podświadomie założyłem, że będzie to pełnometrażowa historia, umieszczona w rzeczywistości w której przyszło żyć Kajkowi i Kokoszowi. Christa stworzył pewną jakoś, z jednej strony wysmakowaną estetycznie, dopracowaną grafikę, z drugiej, interesujące fabuły o swoistej atmosferze, naszpikowane inteligentnymi obserwacjami, komentarzami do współczesności. Wszystko to podane z gracją, smakiem, wyczuciem. Z klasą. Tego oczekiwałem po prezentowanym wydawnictwie. Niestety zawiodłem się. To, że zamiast jednej, pełnowymiarowej historii, otrzymujemy cztery szorty, nie jest minusem. Ma to nawet jakiś sens, może być bazą do dalszego rozwoju, do dalszych prac (o ile jakieś będą, bo 'pilot' niestety nie jest sukcesem). Jednak jakość całego wydawnictwa jest mierna.

Zaczynamy tytułowym Obłędem Hegemona. Jest to historia najbardziej zbliżona do oryginału. Hegemon zwykle energicznie awanturny, zmienia się w potulnego i kulturalnego kapcia. Zbójcerzom się to nie podoba i przeciwdziałają. Rysunki Sławomira Kiełbusa w miarę wiernie naśladują styl Christy. Podobnie ze scenariuszem autorstwa Macieja Kura, chociaż bliżej tu do słabszych odsłon oryginalnych. Momentami jest zabawnie ale zasadniczo liniowo i nudno. Grafika 7/10, scenariusz 4/10.

Następnie mamy historię zatytułowaną Miluś. Kłusownicy, za którą w całości odpowiada Tomasz Samojlik. Miluś zupełnie przypadkiem daje nauczkę chamskim kłusownikom. I jest to kompletna porażka. Graficznie mamy skrajnie brzydkiego i prymitywnego potworka. Być może autor potrafi narysować z fotograficzną dokładnością galopującego rumaka (choć pobieżny przegląd sieci nie skłania do takiej opinii), ale tu wykonał coś dokładnie przeciwnego. Rzecz jest estetycznie odpychająca, czytałem z obrzydzeniem. W tych okolicznościach przyrody umiejscowiony jest scenariusz głupi i nieudolny, próba naśladownictwa stylu Christy siermiężna. Grafika i scenariusz 0/10.

Trzecia propozycja - Mali Kajko i Kokosz. Coś na muchy - autorstwa Krzysztofa Janicza (scenariusz) i Norberta Rybarczyka (rysunki), jest najbardziej interesująca. Bo chociaż graficznie mocno odbiega od stylu Christy, to jednak ta odrębność jest przemyślana, swoiście wyrafinowana. Oglądanie kadrów nie boli a nawet sprawia pewną przyjemność. Również scenariusz jest tu najciekawszy ze wszystkich prezentowanych w zeszycie. W przeciwieństwie do pozostałych, nie jest banalną liniową opowieścią, lecz bogatą w błyskotliwe pomysły koncepcją. Również nawiązania do naszej rzeczywistości mamy podane bardzo zgrabnie. Odnajduję tu ducha oryginalnych opowieści z najlepszych czasów. Grafika 7/10, scenariusz 8/10

Kończymy historią zatytułowaną Łamignat. Szkoła zbójowania. Jest to drugi scenariusz autorstwa Macieja Kura, bardzo podobny w swej konstrukcji do poprzedniego. Łamigat otwiera szkołę i wraz z uczniami ma przygody. Jest monotonnie, nudno, zupełnie nieśmiesznie. Piotr Bednarczyk próbuje odrobinę nawiązać do estetyki Christy ale robi to słabo i nierówno. Niektóre kadry są dość zadowalające, inne brzydkie, zupełnie źle narysowane, zasadniczo całość sprawia wrażenie niedopracowanej. Grafika 3/10, scenariusz 4/10.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group