Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Trzy debilki i żółw
Autor Wiadomość
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 16 Marca 2011, 21:51   Trzy debilki i żółw

Czuję potrzebę ponarzekania (niekonstruktywnego) a albo nikt mnie nie słucha, albo mówi coś w stylu "skoro masz tyle sprawdzianów, to idź się pouczyć". To teraz będę zanudzać forumowiczów moim bezsensownym narzekaniem, które nic nie wnosi.
Egzamin gimnazjalny za niecały miesiąc, sprawdziany chyba się rozmnażają przez pączkowanie (kogo obchodzi, że mogą być 3 w tygodniu, skoro można powiedzieć, że to tylko kartkówka i po problemie) w dodatku beznadziejne. Z historii cudowne kartkówki co tydzień, i to bezsensowne. Podzielić postacie na średniowiecze i renesans. Cóż...
I jeszcze się nie mogę zmusić do nauki. Żeby to było coś przydatnego... ale nauczenie się dialogu na pamięć raczej nie doda mi umiejętności z języka hiszpańskiego. Mój umysł stawia zaciekły opór przed tego typu bezsensownymi zadaniami i skończyło się to oczywiście tym, że postanowiłam pograć w wiedźmina (miałam zaległości pod tym względem). Jestem potwornie leniwa.
No nie! W trakcie pisania słów powyższych przypomniałam sobie o sprawdzianie jutro. Wspaniale, chociaż właściwie to umiem i z biologią problemów nie mam. Ale i tak, sprawdzian to sprawdzian.
W dodatku wczoraj siedziałam do późna i uczyłam się na kolejną kartkówkę z historii. Oczywiście, jednak jej nie było.
I jeszcze nie wiem, do którego liceum pójść. Wizja szkoły ponadgimnazalnej wywołuje u mnie lęk :| . W podstawówce nikt mnie nie lubił (dziwne, co?) chyba, że chcieli coś odpisać. Potem trzy lata w wymagającym gimnazjum, gdzie nikogo nie dziwi, że ktoś lubi czytać książki, albo ma piątki (chociaż jest to tutaj dosyć trudne).
Nadciąga też widmo zła... bal gimnazjalny :evil:
A do tego nie wiem, kim być w przyszłości, bo pisać nie potrafię (ku mojemu wielkiemu żalowi).
Tak, wiem, że przynudzam, a moje "wielkie problemy" (ha, ha) są niezmiernie fascynujące.
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39062
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 16 Marca 2011, 21:56   

Sauron, zaintrygował mnie tytuł Twojego bloga. Wyjaśnisz?
 
 
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 16 Marca 2011, 21:59   

Tytułowe trzy debilki to ja, moja przyjaciółka (pseudonim nosacz) i siostra (Komodor). Żółw to oczywiście mój żółw stepowy o imieniu Zenka.
Kiedyś się wydurniałyśmy w trójkę i założyłyśmy pseudozespół muzczyny (oczywiście nie na serio).
Nasz największy hit - piosenka "Nie mamy ziemniaków"
Oto słowa:
Nie mamy ziemniaków
Nie mamy ziemniaków
Oł je
Nie mamy ziemniaków

i tak do znudzenia. Słowa trzeba wypowiadać beznamiętnie, bo ja nie nie śpiewam ani w kościele, ani na muzyce, ewentualnie "Sto lat". No i bez podkładu muzycznego, bo z instrumentów to tylko cymbałki w podstawówce :lol:
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:00   

Sauron napisał/a
Nie mamy ziemniaków
My mamy jednego Ziemniaka :mrgreen:
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
Ziemniak 
Agent dołu


Posty: 5980
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:01   

;P:
_________________
Starzejesz się gdy odgłosy, które wydawałeś kiedyś w trakcie seksu wydajesz obecnie wstając z łóżka
 
 
 
Kai 
Bloody Mary


Posty: 10167
Skąd: Śląsk
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:02   

Sauron, tak jakoś niedawno to przeżywałam, nie sama ofkors, tylko z Młodym, więc Ci współczuję. Wlaściwie nie wiem, co mądrego można powiedzieć, ale wszystko jest dla ludzi i na pewno znajdziesz się w tym galimatiasie szkół ponadgimnazjalnych. Czego Ci serdecznie życzę.

Bo jak już tam się dostaniesz, to się niewiele od gimnazjum różni. Wyścig na obijanie się, kto bardziej, nauczyciele czy uczniowie. No, ale to moje doświadczenie, więc się nie sugeruj ;)
_________________
- Ucieczka płynu dowodowego z miejsca zbrodni do przełyku podejrzanego!
- to nieprawda, płyn się boi pana władzy i skrył się we mnie!
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30859
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:04   

Sauron napisał/a
Nadciąga też widmo zła... bal gimnazjalny :evil:


Co to jest bal gimnazjalny i dlaczego to zło?
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:06   

Martva, :mrgreen: :mrgreen: Podejrzewam, że coś jak to na koniec podstawówki. Czas by się zgadzał.
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
Matrim 
Kwiatek


Posty: 10317
Skąd: Zagłębie i Wielkopolska
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:08   

Na koniec podstawówki - komers. Na koniec gimnazjum - bal. Na koniec liceum - studniówka. A na studentów mówią, że baluję ;)
_________________
Scio me nihil scire.

"Nie dorastaj, to jest gupie i nie daje się cofnąć. Podobno." - Martva
 
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39062
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:13   

Matrim napisał/a
A na studentów mówią, że baluję ;)

Studenci balują przed, w trakcie i po :wink:
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30859
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:14   

Ej, nie miałam żadnej imprezy na koniec podstawówki! Komers był jakoś w połowie LO i był głupi, sądząc po tym że go nie pamiętam, a nie piłam wtedy.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
merula 
Pani z Jeziora


Posty: 23486
Skąd: przystanek Alaska
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:15   

studniówka jest przed maturą, potem jest bal maturalny vel absolwentów.
a jeszcze wcześniej połowinki.
_________________
Kobiety dzielą się na te, które nie wiedzą czego chcą i na te, które chcą, ale nie wiedzą czego.
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:17   

W połowie LO to był Półmetek, Komers na koniec podstawówki, Studniówka Studniówką, a bal maturalny chyba zaginął w akcji.
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
ketyow 
Jim Raynor


Posty: 11229
Skąd: z domu
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:18   

Kartkówki itd. ...z czasem jest już tylko gorzej. Nam potrafią zrobić 3 egzaminy jednego dnia, teraz mam 37 ale na 2 roku jest 50h zegarowych zajęć - codziennie od 8 do 18 (choć niezupełnie, bo w piątki koniec o 16 a w zamian innego dnia o 20) a potem wakacje w morzu jako darmowa siła robocza do przetransportowania ładunku na stację badawczą i odnowienie statku. Akurat jako umysł techniczny wolę, podobno strasznie trudną, teorię obwodów od historii (właściwie wolę wszystko od historii), ale będziesz jeszcze z żalem wspominać te czasy :wink: I nie wierzę, że się przejmujesz egzaminem gimnazjalnym, za mądra na to jesteś - wejdziesz i wyjdziesz śmiejąc się pod nosem z oferowanego poziomu. Tak czy owak, będzie tylko gorzej ;P:
_________________
http://ketyow.deviantart.com
http://www.biblionetka.pl/
 
 
 
ketyow 
Jim Raynor


Posty: 11229
Skąd: z domu
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:20   

Komers - pierwsze słyszę. Półmetek? Ani w technikum ani na studiach nie miałem. Bal maturalny? Nie ma. Po studniówce dopiero bal licencjacki/inżynierski.
_________________
http://ketyow.deviantart.com
http://www.biblionetka.pl/
 
 
 
Matrim 
Kwiatek


Posty: 10317
Skąd: Zagłębie i Wielkopolska
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:20   

shenra napisał/a
W połowie LO to był Półmetek


O właśnie, "półmetek". Telepały mi się połowinki, ale te to chyba na studiach są.
_________________
Scio me nihil scire.

"Nie dorastaj, to jest gupie i nie daje się cofnąć. Podobno." - Martva
 
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30859
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:24   

shenra napisał/a
W połowie LO to był Półmetek,


A może. Gupi był w każdym razie, ale ja nie przepadłam za moją klasą.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:26   

ketyow, edyta postów byłaby mile widziana :wink:

Żebyś zauważył :mrgreen:
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
ketyow 
Jim Raynor


Posty: 11229
Skąd: z domu
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:27   

A półmetek/połowinki to to samo i CZASEM się zdarzają na studiach/w szkole średniej.

Nie edytowałem tylko pisałem drugi, bo sądziłem, że Ty zdążysz coś dospamować zanim ja odpiszę ;P:
_________________
http://ketyow.deviantart.com
http://www.biblionetka.pl/
 
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:33   

ketyow, nie myśl tyle, bo się zmęczysz ;P: I tematycznie Półmetek w LO, a połowiny na studiach.
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10247
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:35   

Martva napisał/a
Sauron napisał/a
Nadciąga też widmo zła... bal gimnazjalny :evil:


Co to jest bal gimnazjalny i dlaczego to zło?

Przyłączam się do pytania. Tzn. bal sam w sobie to zuem może być ale co to ciebie ( Saurona ) obchodzi?
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:45   

Martva napisał/a
Sauron napisał/a
Nadciąga też widmo zła... bal gimnazjalny :evil:


Co to jest bal gimnazjalny i dlaczego to zło?

Bal gimnazjalny to wytwór piekieł. Jest złem, ponieważ trzeba tańczyć, a wcześniej łazić po sklepach w poszukiwaniu odpowiedniego odzienia.
Dobrze, że obędzie się bez poloneza...
Obecność obowiązkowa, główny motyw jescze nieznany.
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30859
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Marca 2011, 22:59   

Sauron napisał/a
Obecność obowiązkowa,


Ale bez sensu... Nie możesz 'zachorować'?
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
Ozzborn 
Naznaczony Ortalionem


Posty: 8407
Skąd: z krainy Oz
Wysłany: 17 Marca 2011, 00:47   

a mnie wkurza takie gadanie: eee nie pójdę, ee beznadzieja, eee bale szkolne są do *beep*... jak się idzie z takim nastawieniem to jasne, że tak będzie. Ja zarówno w podstawówce (nigdy w życiu nie słyszałem nazwy komers bajdełej) jak i na studniówce świetnie się bawiłem, (nawet mimo że szczególnie w liceum nie miałem jakichś stosów super przyjaciół) a polonez to piękna tradycja, i fajna zabawa jak się do tego podejdzie na luzie - przykro patrzeć, jak większość hołoty nawet nie wie kiedy jest "trzy" :roll: (a cały czas umcy umcy na uszach). U mnie na studniówce to nawet walc był dla chętnych - i co z tego, że tylko krok podstawowy z obrotem znałem - fajnie było.
Poza tym jak się pójdzie i już totalnie będzie ssało, to przecież można wyjść wcześniej. Ale szkoda omijać, było nie było jest to jakieś tam uczczenie zakończenia kolejnego etapu w życiu, szkoda przesypiać, bo się czasem (oczywiście nie zawsze) żałuje. Pozytywne nastawienie! Kto wie co się wydarzy? I tańce tańce do białego rana! (i wódka spod stołu - choć przyznam się że ja akurat nie korzystałem) :mrgreen:
_________________
Czerwony Prorok i Najwyższy Kapłan Ortalionowego Boga

'Irony is wasted on some people.'-T.Pratchett

"Ozzborn, pogódź się z tym. Twoja uroda jest Twoim przekleństwem." (c) baranek
 
 
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 17 Marca 2011, 13:45   

Pójść pójdę na pewno, w ogóle to bardzo szkoda, że czeka mnie nowa klasa, bo tę lubię, tyle tylko, że nie cierpię łażenia po sklepach, i nigdy nie tańczę.
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21717
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Marca 2011, 14:55   

Pobujaj się na flekach. Inni wezmą to za taniec. Bo zwykle tyle samo umieją (umią?) No i zanuć: "wyginam śmiało ciało". Domagaj się chóralnej odpowiedzi.
I będziesz miała wejście Saurona oraz wspomnienia na całe życie.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10247
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 17 Marca 2011, 16:55   

Sauron napisał/a
Obecność obowiązkowa, główny motyw jescze nieznany.

Nie kumam... nie chcesz nie idź. Ktoś przystawia pistolet do głowy? zresztą niektórzy to nawet z pistoletem przy głowie nie robili tego czego nie chcieli :roll:
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 17 Marca 2011, 17:39   

Trochę głupio nie pójść.
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
Kai 
Bloody Mary


Posty: 10167
Skąd: Śląsk
Wysłany: 17 Marca 2011, 17:40   

ketyow napisał/a
teorię obwodów od historii (właściwie wolę wszystko od historii)

Bracie! :bravo :mrgreen:

ketyow napisał/a
Komers - pierwsze słyszę. Półmetek?

Każda okazja do imprezowania podobno dobra. Ja nie wiedziałam nawet, że Młody miał półmetek, bo na nim nie był. Ma słabą tolerancję muzyczną i szanuję to.

Sauron napisał/a
nie cierpię łażenia po sklepach, i nigdy nie tańczę.

:mrgreen: ja to nazywam kokieterią. Bo ja też nie cierpię, ale łażę, żeby mieć dość zmian ubrania w stosunku do częstotliwości prania, ale żeby nie tańczyć? No wai!
_________________
- Ucieczka płynu dowodowego z miejsca zbrodni do przełyku podejrzanego!
- to nieprawda, płyn się boi pana władzy i skrył się we mnie!
 
 
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 17 Marca 2011, 17:44   

Mnie tam mama kupuje :mrgreen: na szczęście zna mój gust.
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group