Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Mikołaj Juliusz Wachowicz
Autor Wiadomość
Agi 
Modliszka


Posty: 39115
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 10 Stycznia 2011, 22:43   Mikołaj Juliusz Wachowicz

Mikołaj Juliusz Wachowicz debiutuje literacko opowiadaniem Żonobójca w styczniowym numerze SFFiH, a od niedawna jest również czynnym użyszkodnikiem Forum.
Wachon, zapraszam do gospodarzenia w wątku, a czytelników do dyskusji. :D
 
 
terebka 
Filippon


Posty: 3843
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 10:16   

Miło Cię widzieć w gronie Mistrzów i Małogrzat, Wachon. Bo teraz już się nie wywiniesz i nie bedziesz udawał, że Ty to nie Ty :wink: Noblesse oblige
_________________
SZORTAL
Szortal Na Wynos - Wydanie Specjalne
 
 
 
Sosnechristo 
Wyduldas Napfluj


Posty: 7083
Skąd: Dziki Wschód - Białystok
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 21:32   

No no, gratuluję debiutu :)
_________________
Pink Panther Theme
Nautillius dla Domagalskiego!
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 18:52   

Agi napisał/a
Mikołaj Juliusz Wachowicz debiutuje literacko opowiadaniem Żonobójca w styczniowym numerze SFFiH


Małe sprostowanie: owszem, może to mój debiut w SFFiH, lecz nie na polu literatury. Wcześniej były:

"Wilk morski" w antologii"Bez bohatera" (2005)
"Książę" w nr 35/2000 "Reakcji"
"Februaryjski festiwal faszystowski" - "Reakcja" 23/1999
"Danton" - "Reakcja" 19/1998.

Tu i tam pewnie by coś się jeszcze znalazło. Np. makabryczne wiersze w informatorach konwentowych.
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 19:02   

terebka napisał/a
Miło Cię widzieć w gronie Mistrzów i Małogrzat, Wachon. Bo teraz już się nie wywiniesz i nie bedziesz udawał, że Ty to nie Ty :wink: Noblesse oblige


Nie zamierzam się wywijać, ani wyślizgiwać, ani ukrywać pod pseudonimami, jak w latach 90-tych.

Pytajcie, krytykujcie, atakujcie, drążcie...
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
hardgirl123 
Kaznodzieja

Posty: 2441
Skąd: Kraków
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 19:06   

Wachon, witaj :) miło Cię czytać :)
_________________
Władza jest po to, by świat nie rozpadł się na tysiące kawałków.
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 19:10   

hardgirl123 napisał/a
Wachon, witaj :) miło Cię czytać :)


Milej czytać moje posty czy moją twórczość?
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39115
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 19:13   

Wachon napisał/a
Małe sprostowanie: owszem, może to mój debiut w SFFiH, lecz nie na polu literatury.

A to ja przepraszam :oops:
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 19:13   

Wachon napisał/a
Milej czytać moje posty czy moją twórczość?
Postów masz na razie niewiele, więc możesz założyć, że twórczość.
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 19:17   

Agi napisał/a
Wachon napisał/a:
Małe sprostowanie: owszem, może to mój debiut w SFFiH, lecz nie na polu literatury.

A to ja przepraszam :oops:


Nie szkodzi. Tamte "dokonania" nie przyniosły mi większej sławy, a teraz coś się jakby na korzyść zmienia. Lepiej późno niż wcale.
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23491
Skąd: Grochów
Wysłany: 18 Stycznia 2011, 22:12   

No numer SFF&H przeczytany /prawie/ a co do Żonobójcy to wcale niezła, acz dość prosta historyjka, co śmieszniejsze z odniesieniami do bywalców Paradoxu :wink:
ale o to mniejsza, mam natomiast szacunek dla Autora z umiejętna odwołanie sie do historycznej postaci, św. Zygmunta / bardzo wśród władców popularnego - było nie było święty z grzechami, po pokucie/ kto nie wie niech pogoogla.
Zdziwiło mnie natomiast stwierdzenie, ze prokurator "wykłada wszystko kawe na ławę" wydaje mi się, ze raczej gmatwa i trzeba się pozastanawiać, kim on właściwie jest ?
Ale jak kto czyta tak rozumie :wink:
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 21 Stycznia 2011, 18:48   

Zachęcony przez Agi, gospodarzę na wątku. Czekam na pytania i wątpliwości. Dotychczas bowiem czytałem jeno oceny i impresje na wątku poświęconym zawartości nr 63. Cieszy mnie, że wzbudzam kontrowersje.

Jak podkreślałem, "Żonobójca" nie był debiutem i nie będzie pewnie ostatnim utworem. Ktoś dotarł do innych tekstów?
 
 
RaV_Gluchowski 
Luke Skywalker


Posty: 224
Skąd: Tychy
Wysłany: 29 Kwietnia 2011, 11:35   

motto : Między ludźmi istnieje podobienstwo fizyczne, ale żadnego, jeśli chodzi o upodobania (D.A.F. de Sade)

:oops: to tzw "burak" zawstydzony i zakłopotany, bo, no, owszem, z jednej strony "zabawa" w pisaszy i czytelników polega na tym, ze pisarz pisze, a potem czytelnik czyta a czasem i wniebogłos wyrzeka, no, ale z drugiej (parę razy w róznych miejscach pisałem o tym) moje podejście jest nastepujące :
a. czytam i chwalę, jak mi sie spodoba
b. siedze cicho, jak mi się nie spodoba
Nie jestem jury showu telewizyjnego, bym się miał popisywac złośliwościami i ścigac w brutalności ataków na oceniane utwory. Przeciwnie, z założenia jestem wdzięczny WSZYSTKIM piszącym - za wysiłek, za to, że poświęcają swój talent, czas, dla mej zabawy.

Wyjątkiem jest "zabawa w czytanie SFFiH", bo tu elementwm konwencji jest czytanie i szczere pisanie, co się komu podoba. Autorzy zasługują na uczciwość ze strony czytelników, a nie nieszczere poklepywanie po plecach.
Tyle, ze tę zasadę stosuje tylko wobec bieżąco czytanych SFFiHów (archiwalne zaś albo milczę, albo chwalę na "Mistrzach"). Moja "krytyka" "Żonobójcy" była takim przypadkowym odpryskiem - tym bardziej w stosunku do Ciebie krzywdzącym - że o ile krytykując na bieżąco podaję argumentację, tutaj tylko "wyrzekłem" o "koszmarnym niepodobaniu" (nawet nie wiem, skąd mi się taki emotikon wziął)

Bardzo mi trudno przychodzi pisanie bezpośrednio o przyczynach negatywego odbioru opowiadania, bo nie lubię narzekania, ale jako się rzekło, jak narzekam, to niech napiszę, w czym rzdecz.
Na pewno spora doza niezadowolenia to zawiedzione osobiste oczekiwania względem stopnia niesamowitości - więcej strachu ! wołało coś we mnie.
A po drugie nie przekonało mnie połączenie wątku bohatera z nibelungowskim Zygmuntem, wydało mi się sztuczne (od "Oresty" aż mi w uszach strzyknęło...) i nieudane, (choć sama iidea opowiadania niesamowitego, gdzie akcja jest jakimś, przetworzonym powtórzeniem legendy to ciekawy pomysł),

To naturalnie subiektywne pojękiwania - zawsze jest tak, jak piszesz, że są osoby "trafione" i "niedotknięte" opowiadaniem. Mnie przypadła póki co, rola Czarnego Piotrusia - ale trzymam kciuki !

pozdrawiam serdecznie !
_________________
Cthulhu fhtagn !
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 4 Maj 2011, 12:10   

Rafale, wrażliwość Czytelników na "nasilenie stopnia niesamowitości" bywa przeróżna. Kiedy "Żonobójca" krążył w prywatnej poczcie mailowej (niekoniecznie w wersji ostatecznej), jednych zdumiewała wyjątkowa mroczność tej opowieści, drudzy narzekali na niedosyt strachu. Wtedy i później interpretowano dziełko rozmaicie, kładąc nacisk na co innego: opowieść o sile nadprzyrodzonej, o wytworach chorej wyobraźni Zygmunta, o marzeniach ("Każdy z nas ma taką swoją Konstancję"), widziano też w tym moralitet, metaforę, scenkę obyczajową, nowelkę psychologiczną etc. Doszukiwano się zarówno potrójnego dna i głębokiej struktury tekstu, jak i wytykano "płaskość" i "odczapiastość". Część tych opinii można jeszcze znaleźć tu i ówdzie w Sieci.

Autora zaś trapiły dwa problemy - 1) synobójstwo w wykonaniu króla Burgundów (tak gdzieś od roku 1985) i 2) kryzysy małżeńskie wśród znajomych, kończące się najczęściej rozwodami (pytanie, dlaczego nie znaleźli mniej schematycznych rozwiązań?). I postanowił połączyć te 2 wątki (co by nie powiedzieć, oba dotyczące nieprawidłowego funkcjonowania rodziny) w 1, tyle że z synobójcy zrobił żonobójcę. Jednak Zygmuntowi (Iczowi) z całą pewnością zabrakłoby tej determinacji, gdyby nie wmieszanie się siły nadprzyrodzonej w jego życie. A siła musiała pochodzić z odpowiednio dawnych czasów, z takich, kiedy sfery realna i nadprzyrodzona przenikały się wzajemnie, co było oczywiste dla ówczesnych. Wybór padł więc na wiek VI.
Natomiast red. Dębski (chwała mu za to!) pomysłowo zestawił 2 opowiadania, w których każdy z bohaterów poradził sobie inaczej ze współmałżonką: Michał z "Zabawy w chowanego" po prostu rozwiódł się, ale Zygmunt - naśladując dawnych bohaterów - wyprawił żonę na tamten świat.
Rafale, informuję Cię i pozostałych Forumowiczów, że przygody Zygmunta Icza i prokuratora Staniewskiego nie skończą się na "Żonobójcy". Szkicuję kolejne opowiadanie, gdzie nasilenie niesamowitości (zainspirowane moim dawnym snem) z pewnością wzniesie się o stopień lub dwa wyżej. Być może zbuduję z tego kiedyś podróżniczo-przygodową powieść szufladkową.
Informuję Cię także - jako wielbiciela Ostrogorskiego i pokrewnych tematów - iż pracuję nad opowieścią bizantyjską, gdzie w realia historyczne (w żadnym wypadku nie umowne!) wmiesza się demoniczna siła.
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 12 Grudnia 2011, 17:56   

Szanowni Czytelnicy,


Żebyście nie myśleli, że po kontrowersyjnym "Żonobójcy" i niezbyt udanym "Zdrajcy" próżnuję, załączam link:

http://szortal.com/taxonomy/term/96
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23491
Skąd: Grochów
Wysłany: 13 Grudnia 2011, 11:05   

No Wachon, Wysuń rękę i przybij piątke - fajna opowieść :D
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 13 Grudnia 2011, 13:04   

dalambert napisał/a
No Wachon, Wysuń rękę i przybij piątke - fajna opowieść :D


Oto ręka moja: wysuwam i przybijam!

Ten Raciąż i okolice to istna kopalnia fantastycznych opowieści. Szkoda, że nie wszystko spisałem, kiedy żyli jeszcze Najstarsi.
Jednak coś tam pamiętam i w wolnej chwili, będąc w odpowiednim nastroju przetworzę. Myślę też o cyklu opowiadań na podstawie barwnej biografii jednego z moich Prapradziadków; żył w l. 1809/1810 - 1882 i mieszkał właśnie w okolicach Raciąża, choć 22 lata przymusowo w armii carskiej na Dalekim Wschodzie również odsłużył.
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 30 Grudnia 2011, 13:40   

Szortalowi autorzy konkursowych zbrodniczych drabbli zostali wczoraj ujawnieni. Jestem 1 z nich. Toteż przesyłam link do stosownej strony. Opowiadanie nr 20 nie zdobyło co prawda głosów, ale miałem niezłą frajdę, kiedy aż 6 osób przypisało jego autorstwo płci pięknej.

http://szortal.com/node/988
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 20 Stycznia 2012, 15:18   

http://wpolityce.pl/dzien...europy-i-swiata
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
Ostatnio zmieniony przez Wachon 20 Stycznia 2012, 15:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
merula 
Pani z Jeziora


Posty: 23486
Skąd: przystanek Alaska
Wysłany: 20 Stycznia 2012, 15:18   

404
_________________
Kobiety dzielą się na te, które nie wiedzą czego chcą i na te, które chcą, ale nie wiedzą czego.
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 6 Lutego 2012, 11:45   

W dzisiaj wydanym numerze (6/53) "Uważam Rze" na str. 70 - 71 znajdziecie mój artykuł "O misiu, który był żołnierzem".

Wachon
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23491
Skąd: Grochów
Wysłany: 6 Lutego 2012, 11:54   

Bardzo fajna publikacja ! No może nie "fantastycza" ale o FANTASTYCZNEJ postaci :bravo
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 21 Lutego 2012, 17:18   

Oto me kolejne opowiadanie na Szortalu:

http://szortal.com/node/1169
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 18 Marca 2012, 19:41   

I jeszcze jedno:

http://szortal.com/taxonomy/term/96
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 19 Marca 2012, 11:31   

I następny szort:

http://szortal.com/node/1341
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 19 Marca 2012, 18:33   

Szalejesz.
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 6 Lipca 2012, 11:38   

W najnowszym numerze (16) e-zinu "Qfant" znajdziecie moje opowiadanie pt. "Głowa Helwidiusza Priska".
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
A. Pilipiuk 
Lando Carlisian


Posty: 2773
Skąd: Kraków
Wysłany: 21 Wrzeœśnia 2012, 23:50   

czytałem głowę jeszcze w wersji pierwotnej i z dumą mogę powiedzieć że złapałem autora na drobnej dwuznaczności.

Owoż tytułowy Helwidiusz na budowie demoluje rusztowanie i zdobywa rurę z brązu. Skojarzenie czytelników byłoby natychmiastowe - wyobrazili by sobie nasze rusztowanie tylko takie w stylu Roma-punk - z przęsłami konstrukcyjnymi z brązowych rur :twisted:

ale tekst interesujący - zwłaszcza reakcje kumpli zdekapitowanego

Poza tym cóż - nie wiem co ludzi frapuje w starożytnym Rzymie czy Grecji. Mi się zawsze bardziej podobał Egipt. Wydawał mi się bardziej elegancki. Koty, dziewczyny w przejrzystych tkaninach, hieroglify... A u tych klasycznych wszystko takie odhumanizowane i pompatyczne kolumnady jak u komuchów i faceci w togach "hajlujący" sobie na ulicach.

ale może to dla tego że nienawidzę łaciny a filozofia to dla mnie złośliwy nowotwór myśli ludzkiej... :twisted:
_________________
Andrzej Pilipiuk
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36810
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 23 Wrzeœśnia 2012, 15:53   

Egipt jest rozmemłanie flakowaty, Rzym i Grecja są dla twardych facetów.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
ilcattivo13 
Wirtualny Suwalski Niedźwiedź


Posty: 17772
Skąd: Suwałki (k. Dowspudy)
Wysłany: 23 Wrzeœśnia 2012, 16:19   

Zwłaszcza Sparta ;P:
_________________
DVRVM CACANTES MONVIT VT NITANT THALES
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group