Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio czytane
Autor Wiadomość
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21752
Skąd: Szmulki
Wysłany: 24 Czerwca 2019, 10:17   

Poczytuję niespiesznie "Tajemnicę Edwina Drooda" i jestem wkurzony, bo rzecz dość mi sie podoba a mam przecież świadomość, że "Drood" jest niedokończony.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Beata 
Indiana Jones


Posty: 424
Skąd: deformacja IU
Wysłany: 24 Czerwca 2019, 17:21   

No nie wiem. Wydaje mię się, że Simmons jednakowoż zakończył. ;P:
NSMP, bo mię skonfundowałeś.

W ramach dołączania do grupy, przeczytałam Tapatiki. Olśnienia nie było (trochę się spóźniłam z lekturą), ale doceniam świetnie wykreowane postaci i relacje pomiędzy. Bardzo dobra robota, ani razu fałszem czy nienaturalną sztucznością nie zadźwięczało. I bez dydaktycznego smrodku. :)

Edytowałam.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
  
 
 
Luc du Lac 
Wiedźmin

Posty: 4769
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24 Czerwca 2019, 18:12   

Mnie zawsze w Tapatikach odrzucało to że leżały na półce literatury "dla dzieci"
Jednakowoż, jeżeli takie pozycje cie interesują - to polecam Gwiezdne Szczenię ;) też W sumie dla dzieci
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 1937
Skąd: DN36
Wysłany: 27 Czerwca 2019, 19:45   

ooo, to o kulonkach, dobre było, czytałem ponad 30 lat temu :D
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36754
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 7 Lipca 2019, 15:28   

Wikingowie - Jerzy Cepik

Powieść historyczna, raczej młodzieżowa, acz w trochę innym rozumieniu niż to się pojmuje dzisiaj, o odrobię mylącym tytule. Z jednej strony niby opowiada o przygodach Wikingów (ale też nie tylko), choć nietypowych bo z Wolina, ale w szerszej perspektywie przedstawia historię i procesy powstawania państwa polskiego za władztwa Mieszka I.

Rzecz składa się z trzech części: Wikingowie, Książę Mieszko i Pochód Polan ku morzu. Pierwsza z nich przypomina w swej konstrukcji sagi skandynawskie czyli rodzaj opowieści nadętej, monotonnej i nudnej, na poły mitologicznej. Stanowi rodzaj bazy do zawiązania intrygi, poznajemy również bliżej głównych bohaterów aspektu przygodowego. Ciężko mi się te fragmenty czytało. Dwie pozostałe to już zwyczajne powieści historyczne starszej daty, wciągnęły mnie bardzo elegancko. Oczywiście wszystkie trzy są powiązane fabularnie i przeplatając się, stanowią jedną, wielowątkową, opowieść.

Twarde dane na temat tego okresu to zbiór bardzo skromniutki, skutkujący całą rzeszą rozmaitych hipotez, pomiędzy którymi szwendają się też i te o udziale Wikingów w tworzeniu państwa Mieszka I. Cepik zgrabnie pozbierał owe fakty i hipotezy, a wypełniając luki i białe plamy własną wyobraźnią, stworzył opowieść bardzo koherentną. Oczywiście mamy tu stan wiedzy historycznej z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Jednakże, autor prezentuje bardzo zdroworozsądkowe podejście do oglądu procesów historycznych czy motywów działania postaci historycznych. Nie pierniczy mistycznych kocopołów o "pokornym przystępowaniu do wiary w miłosiernego Ukrzyżowanego Zbawiciela" czy innych tego typu farmazonów. Cepikowy Mieszko to wizjoner, który jednak stoi twardo na ziemi, a chrześcijaństwo to dla niego narzędzie jak każde inne.

Cepik ma swój styl, dodatkowo rzecz powlekł dość mocną stylizacją językową. Mnie to się czytało fajnie, ale nie widzę w dzisiejszym świecie zbyt wielu czytelników tej książki. Młodzież odbije się od niej jak groch od ściany. Jeśli kiedykolwiek o tej pozycji usłyszy.

Dla staruszka takiego jak ja, rzecz bardzo smaczna.
8/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36754
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 8 Lipca 2019, 12:49   

Strach przed ciemną wodą - Craig Russell

Kryminał pomieszany z thrillerem. W Hamburgu odnajdywane są kolejne zwłoki. Komisarz Fabel ma coraz więcej roboty, bo kolejne trupy pojawiają się w trakcie śledztwa w ilościach niemal hurtowych. Rzecz toczy się sprawnie, żwawo i chyżo, bez czasu na nudę i choć tu i ówdzie można by się przyczepić do logiki wydarzeń (acz szczerze powiedziawszy już nie pamiętam co to było), to słuchało się tego przyjemnie.

Oprócz warstwy kryminalnej mamy społeczny komentarz. Autor zdaje się zwracać uwagę czytelnika na sytuację ekologiczną Ziemi, problematyczny rozwój społeczeństwa informatycznego, dwuznaczną role międzynarodowych korporacji posiadających ogromną władzę i możliwości oraz sekt wyłączających myślenie "zainfekowanych" członków. Nic ekstrawaganckiego, ale bez blamażu.

Literacko rzecz przeprowadzona adekwatnie do rodzaju literatury. Bez udziwnień stylistycznych czy formalnych, warsztatowo rzetelnie, z lekkością. Podobnie wygląda konstrukcja bohaterów. Autor na nic się nie sili, postacie wypadają przekonująco.

Zastrzeżenie mam jedno. W trakcie rozwoju fabuły, autor wytwarza w czytelniku oczekiwanie na wielki finał. Zapowiedzi są gromkie i entuzjastyczne, spodziewamy się buk z grabem wiedzą czego. Otrzymujemy jednak sensacyjkę dość skromną, co w pewnym sensie ma pozytywny wydźwięk, bo w tym rozwiązaniu jest jakaś oryginalność, i pozostajemy z pewnym niedosytem.

Odsłuchałem w świetnej interpretacji Andrzeja Mastalerza.
7/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36754
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 11 Lipca 2019, 11:43   

Krwiopijcy - Christopher Moore
Cykl: Love Story (tom 1)

Miał być Blues Kojota ale nie miałem dostępu, chwyciłem Krwiopijców. Miłość międzygatunkowa ludzi i wampirów oraz życie powszednie opowiedziane w parodystycznym stylu mieszanki Vonnegutowego dystansu, fasonu komedii lat osiemdziesiątych i szczypty absurdu.

Literacko zgrabna i lekka, humorystycznie również. Jest to humor stonowany i wysublimowany, przy okazji którego lekko unosimy kącik ust miast śmiać się w głos. Choć są momenty gdy do tego uśmiechu dołączamy podziw intelektualny.

Postacie specyficzne, interesujące. Te drugoplanowe ciekawsze.

Pomiędzy fabularnymi zwrotami, które są, odnajdziemy trochę obserwacji człowieka i społeczeństwa. Momentami bardzo zgrabnych.

W sumie sympatyczna pozycja na lato, krótka, szybko przecieka, specjalnie nie obciąża mocy obliczeniowych. Raczej nie będę kontynuował cyklu. Autora owszem.

6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8619
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 14 Lipca 2019, 10:38   

Księgarnie zalegają książki Virginii C. Andrews. Cykle główne, cykle poboczne, cykle poboczne cykli pobocznych. W zamierzchłej przeszłości postanowiłam, ze nie tknę dopóki nie zdobędę książki matki: Kwiatów na poddaszu, a że były jakieś komplikacje z prawami do niej i brak było wznowień trochę potrwało, ale właśnie niedawno się wznowiła. W kategorii: "najgłupsza książka" myślę, że zdobyła by miejsce pierwsze. I następnych kilka, by co najmniej zamknąć pierwszą dziesiątkę. To jest pramatka wszelkich Zmierzchów, Greyów i wszystkiego, co radośnie wielu lubi określać, nie wiedzieć czemu, jako literatura kobieca. Bohaterowie nie ewoluują, nieważne czy mają lat 7 czy 17, zachowują się i wyrażają identycznie. Ale przynajmniej konsekwentnie są głupi niemożebnie. Nic się kupy nie trzyma, nie jest nawet minimalnie prawdopodobne, deusy ex machina występują stadami, by za chwilę pojawić się jako stado goniące stado poprzednie i ustępujące przed następnymi stadami. W obliczu tego, że rozrosło się toto w cykle cykli, powinno być chyba zaklasyfikowane do kategorii koszmarny horror bibliofila. Ostrzegam, nie zbliżajcie się.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36754
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 16 Lipca 2019, 15:14   

Glatz - Tomasz Duszyński

Klasyczny, modny dziś, kryminał retro. Kłodzko, rok 1920, kolejne trupy. Do pomocy miejscowej policji wysłany zostaje kapitan Wilhelm Klein, pomieszanie Philipa Marlowe'a, Sherlocka Holmesa i Rambo. Oprócz odrobinę przerysowanego głównego bohatera, reszta postaci zgrabna i adekwatna do typu literatury.

Rzecz toczy się wartko, czytelnik niespecjalnie ma czas na zastanawianie się. Główną siłą powieści jest atmosfera, trochę noir, międzywojennego, prowincjonalnego miasteczka. Komplikacja intrygi też jest stosownie zawikłana, rozmaite zmyłki i sugestie, jednak czytelnik nie ma szans na rozgryzienie rzeczy zbyt wcześnie. Niemniej logika fabuły, choć bez wyraźnych kiksów, momentami trzyma się na chciejstwie autora. Daje się to przełknąć bez bólu, raczymy się w tym czasie innymi aspektami powieści.

Warsztatowo rzecz zupełnie poprawna acz szału nie robi i dalszą pracę nad materią można autorowi zalecić. Oczywiście tu i ówdzie natkniemy się na poczucie humoru naszego literata. I nie będziemy rechotać, ale nieraz uśmiechniemy się z uznaniem. Czasem są to żarty bardzo nieoczywiste, nie wszyscy czytelnicy je dostrzegą. Te podobały mi się najbardziej.

Autor niestety nie ma pojęcia o pracy z psami.

Podsumowując, nie jest to wybitne dzieło ale dostarcza wszystkiego co obiecuje. Dałem się wciągnąć narracji i słuchałem z dużym zaangażowaniem.

Odsłuchałem w świetnej interpretacji Filipa Kosiora.

Autorem jest forumowy Dusza.
7/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36754
Skąd: Sandomierz
Wysłany: Dzisiaj 11:16   

Wrzesień - Tomasz Pacyński

Gatunkowo, powieść jest mieszanką post-apo, jednak takiego bardziej pełzającego, i fantastyki militarystycznej ale zrobionej swoiście czyli bez drużyny/plutonu/kompanii twardzieli przemierzających szlaki wszelkich możliwych frontów. Mamy tu samotników, z których każdy na swój sposób próbuje odnaleźć się w dramatycznych okolicznościach i złapać trochę szczęścia, poczuć potrzebnym i wartościowym, ale nie w obronie jakiejś tam ludzkości lecz w mikroskali, bo całą resztę i tak już trafił szlag, a nawet jeśli nie, to trafi lada dzień. I nawet jeśli wbrew całemu cynizmowi świata, wbrew wszelkim racjonalnym przesłankom. Nie w imię jakiegoś głupiego boga czy jeszcze głupszej ojczyzny, lecz dochowania wiary sobie czy, jeszcze lepiej, na pohybel *beep*.

Lektura powtórzona po wielu latach, robi jeszcze większe wrażenie. Celność profetyczna Packa zadziwia i przeraża. Niestety, z każdym dniem, jego wizja staje się coraz bardziej aktualna. Diagnoza cywilizacji, nadzwyczaj dorzeczna, ukazuje społeczeństwo tępym motłochem, hołotą z idiotycznymi hasłami w rodzaju boga, honoru i ojczyzny na sztandarach. Te dewizy/frazesy, wymyślone po to by trzymać w ryzach maluczkich, a gdy trzeba, bez trudu szastać ich krwią, na kartach Września objawiają całą swą obłudną naturę.

Dodatkowo autor zabiera głos na temat zmian klimatycznych, ekologii czy powszechnego konsumpcjonizmu. Na potrzeby artystycznego przekazu te zjawiska są odrobinę wyolbrzymione czy przyspieszone, ale jest to zrobione sensownie i kto wie jak to będzie naprawdę.

Słabszą stroną powieści jest aspekt fabularny, to w zasadzie ciąg scenek budujących świat przedstawiony, służących przedstawianiu poglądów. Owszem łączą się w logiczną całość ale nie w sposób typowy dla klasycznie pojmowanej fabuły.

Cechą charakterystyczną powieści są bardzo rzetelnie potraktowane aspekty militarne.

Pióro Packa jest lekkie, zadziorne, niepozbawione humoru, czasem dosadnego, czasem subtelnego. Czyta się to z wielką przyjemnością.
10/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21752
Skąd: Szmulki
Wysłany: Dzisiaj 11:16   

Przeczytałem Reverte dwie powieści: Falco i Eva. Gdybym miał pisać recenzję zatytułował bym ją: Mordując na lewo i prawo.. Glówny bohater chadza sobie po Lizbonie, licznych miastach hiszpańskich a nawet po Tangerze i tu sobie kogoś zareza a tam zastrzeli. Krew cieknie strumieniami, litrami innych płynów raczy się bohater. Uzywa kobiet, w zasadzie atakując wszystko co na drzewo nie ucieka, choć oczywiście preferuje pięknotki. A wszystko to naturalistycznie z licznymi szczegółami.
Ech.
A jednak rzecz się czyta. Bo Reverte to rzemieślnik pierwszej kategorii. I coś tam przekazał o wojnie domowej w Hiszpanii, która ja mam za jedną z bardziej okrutnych w nowożytenj historii,
Czy czekam na trzecią opowieść z Falkiem w roli głównej? I tak i nie. Czekam, bo czekam na każdą ksiązkę Revertego, ale osobiście wolalbym, żeby Falco ostatniej przygody nie przeżył.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21752
Skąd: Szmulki
Wysłany: Dzisiaj 11:32   

Fidel-F2 napisał/a
Słabszą stroną powieści jest aspekt fabularny, to w zasadzie ciąg scenek budujących świat przedstawiony, służących przedstawianiu poglądów. Owszem łączą się w logiczną całość ale nie w sposób typowy dla klasycznie pojmowanej fabuły.


I dlatego choć uznaję "Wrzesień' za rzecz ciekawą to nie zamierzam jej powtarzać.

Fidel-F2 napisał/a
Cechą charakterystyczną powieści są bardzo rzetelnie potraktowane aspekty militarne.


Tak, to prawda. Pacyński wiedział, gdzie można popuścic wodze fantazji, a gdzie dobrze jest mocno stanąć na ziemi.

Ciekawy człowiekiem był, miałem okazję poznać Go niedługo przed śmiercią. Organizowalem mu spotkanie w klubie, w którym prowadziłem księgarnię. Umawialiśmy sie na następny raz...
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group