Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowa Fantastyka
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36688
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 28 Grudnia 2018, 16:02   

Fantastyka 2 (5) 1983

Podróż - Philip K. Dick
A co, jeśli umysł hibernowanego w wieloletniej podróży kosmicznej kolonisty, wróci do świadomości i będzie przez lata narażony na ciągłą deprywację sensoryczną? Czyli typowe dla autora pytanie o świadomość. Dobrze zrobione
7/10

Czas na 3. Alei - Alfred Bester
Czy warto poznać przyszłość? I jaki byłby tego koszt. Nic wybitnego, prosty koncept, proste rozwinięcie.
5/10

Ersatz wieczności - Alfred Elton van Vogt
Dziwna planeta oferująca rodzaj nieśmiertelności. Jakiś pomysł, nie całkiem przemyślany, nie do końca wiadomo co autor chciał przekazać.
4/10

Deflacja 2001 - Bob Shaw
Krótka, zgrabna humoreska, człowiek i jego organizacja społeczna w krzywym zwierciadle. Ładne.
7/10

Animatorzy - Sydney James Bounds
Pre-zombie w kosmosie. Nudnawy akcyjniak bez specjalnej głębi.
3/10

Metro - Andriej Pieczenieżski
Alegoryczne przedstawienie losu człowieka zniewolonego. Bardzo dobre opowiadanie.
8/10

Umarł w butach - Andrzej Zimniak
Bezpretensjonalny żarcik oparty na ciekawym choć prostym pomyśle.
7/10

Sekret czwartej planety - Krzysztof Kochański
Odwieczne pytanie o sens istnienia, tym razem w społeczeństwie automatów i robotów. Nie najgorsze.
6/10

Zapomnij o Ziemi - C. C. MacApp (część 3)
Ziemia po zagładzie, przegrała wojnę z obcą cywilizacją (tak w ogóle, to tych cywilizacji jest trochę i ciut ciut i zajmują jakieś trudne do pojęcia przestrzenie/obszary wszechświata). W kosmosie zostało kilkuset mężczyzn, bez kobiet, co naturalnie nie wróży najlepiej ludzkiej rasie i skutkuje degeneracją niedobitków. Aż nagle okazuje się, że kobiety gdzieś tam jednak są ale za informację gdzie, trzeba zapłacić na kilka sposobów, a głównie chodzi o to by włożyć palce między drzwi a futrynę i sprowokować wojnę między galaktycznymi imperiami. Niemal wszyscy zdolni do noszenia broni (czyli w zasadzie wszyscy), stadem, zgłaszają akces i zabierają się ochoczo do awantury.

Pomysł i scena zakrojone są bardzo szeroko lecz opisane krańcowo skrótowo, to w zasadzie koncept sagi. Jest tu mnóstwo miejsc i sytuacji które aż się proszą o szersze potraktowanie a załatwione są kilkoma akapitami. Dodatkowo bóg z maszyny ma tu pełen etat i nadgodziny.

Leżą i kwiczą: konstrukcja psychologii postaci, pomysł na obce rasy (wszystkie zachowują się tak samo i przypominają angielskich dżentelmenów z połowy XX w.), procesy socjologiczne. Ogólnie jest naiwnie i infantylnie.

Warsztat literacki mierny, tłumaczenie równie kiepskie. Narracja monotonna, jednostajna, bez polotu. Emocje aż kipią w opisach, czytelnik pozostaje chłodny, bez wzruszeń.

Ciekawy jest pomysł na grawitację i późniejsze rozwinięcie w postaci koncepcji napędu grawitacyjnego. Acz gdy autor uderza w szczegóły fizyczne zaczyna być słabo.
Tu i tam są pomysły, które mogły być brylantami gdyby nie amatorka wykonania.

Oczywiście te zarzuty stawiane są z punktu widzenia dzisiejszego czytelnika. Pół wieku temu pisało się inaczej i powieść mogła być odbierana znacznie lepiej. Niestety bardzo się zestarzała, myszką nie trąci a cuchnie na odległość i dziś raczej nie jest warta lektury.
4/10

Publicystyka:

Numer poświęcony Philipowi K. Dickowi, oprócz opowiadania mamy tu teksty przybliżające jego osobę, jest też recenzja powieści.

Poza tym Andrzej Niewiadomski o odwiecznej potrzebie zabawy w boga i próbach stworzenia mechanicznej/żywej istoty, golema, robota czy innej AI. Zabytkowe studium "Fantastyka" Karola Irzykowskiego z 1918 roku, czasem budzi lekki uśmiech a czasem szacunek. W słowniku autorów Maria Buyno-Arctowa i Stefan Buszczyński oraz kilka pożółkłych kartek tego ostatniego. Mamy też wczesne rozważania nad zmianami klimatycznymi, paleoastronautykę i zalecenie otwartości w nauce, to co dziś nie do pomyślenia, jutro może być elementarzem. Poza tym o sytuacji wydawniczej, fandomie na Węgrzech, kilka ciekawostek naukowych i, po raz pierwszy, listy od czytelników.

Recenzje:
Przybliżane są Słoneczna Loteria Dicka i antologia najlepszych opowiadań roku 1980 pod redakcją Terry Carra.

Komiks:
Tym razem pierwsza część większej historii z Funky Kovalem w roli głównej. Nie idealna, ale znacznie lepsza od poprzednich krótkich historyjek.
Graficznie 8/10
Fabularnie 7/10

Całość 7/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36688
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 28 Lutego 2019, 10:09   

Nowa Fantastyka 12 (423) 2017

Lot pułkownika - Bartek Biedrzycki
Opowiadanie oparte na prawdziwej historii pułkownika Władimira Michajłowicza Komarowa, radzieckiego kosmonauty, który zginął w imię politycznych racji. Fantastyczna jest rzeczywistość, choć mocno w tle. Alternatywnie Niemcy przegrały II wojnę w 1941 pod wspólnym naciskiem armii polskiej i radzieckiej, Stalina odsunięto od władzy a komunizm choć z problemami, to sprawdza się znacznie lepiej. Sumarycznie daje to Polskę biorącą pierwsze miejsca w wyścigu kosmicznym.
Napisane sprawnie choć nie bez drobnych potknięć. Poza tym pomysł dość interesujący i czytało się przyjemnie.
7/10

Zanim złożysz ofiarę, ustaw nowy status - Justyna Lech
Ekstrapolacja rozwoju cywilizacji a konkretnie do czego doprowadzi rozwój mediów społecznościowych. Plus fascynacja kulturą przedchrześcijańskich Słowian i krzyżówka techniki z mistyką. Zacząłem w miarę zainteresowany ale z każdą kolejną stroną to zainteresowanie spadało. Nic specjalnie nowego, fabularnie słabizna, literacko przeciętność.
5,5/10

Nieśmiertelność - Romuald Pawlak
Świetny szort, dobrze napisany, nie rozwleczony bez potrzeby i z oryginalnym pomysłem tudzież kilkoma płaszczyznami podanymi nienachalnie. Nieoczywisty kierunek rozwoju AI. Zdecydowanie najlepsza pozycja numeru.
8,5/10

Real - Django Wexler
Opowiadanie mocno pokrewne temu co przedstawiła w tym numerze Justyna Lech. Zamiast mediów społecznościowych mamy mobilną grę, która przenika się ze sferą magii czy czegoś takiego. Podobnie niewybitne, zyskuje językiem, prawdopodobnie dzięki osobie tłumaczki Agnieszki Hałas.
6/10

Sala Diamentowej Królowej - Anthony Ryan
Taka tam fabuła fantasy klasy Kota w Butach. Napuszona, bez cienia dystansu, męcząca tym stałym na baczność. Jedyne co się udało to atmosfera przygnębienia i mroku. W sumie może trudno o dystans przy takim założeniu. Tak czy siak, kolejne niewybitne opowiadanie, które tym razem nie zyskuje na tłumaczeniu a tym bardziej na redakcji.
5/10

Kamienna wojna - Ted Kosmatka
Fajny pomysł, choć zerżnięty odrobinę z zimnej wojny. Pewne magiczne właściwości kamiennych ludzi doprowadzają do klinczu między królestwami. Narracja schludna, ciekawie poprowadzona, fabuła raczej typowa dla zagadki logicznej, ale brak tu puenty dzięki jakiemuś całkiem odczapnemu zakończeniu. Niemniej, przyjemna lektura.
7/10

Publicystyka:
Postęp w genetyce, ok. Apokryficzne/Kanoniczne wersje podwątków Gwiezdnych wojen, niech będzie. Opowieść wigilijna jako inspiracja dla fantastów, spoko. Wywiad z jakimś Maberrym, ominąłem, szkoda życia. No i coś w miarę ciekawego, fantastyczne wątki w twórczości Janusza Majewskiego. Parowski dalej o PRL-u, widać dzisiejsza rzeczywistość polityczna mocno mu odświeża pamięć. Chmielarz jakoś chaotycznie i nieprzekonywająco o naturalnym środowisku kryminału. Kosik zastanawia się, czy można robić dobrze ludziom na przekór, choćby upierali się przy swojej głupocie, a Kołodziejczak ulega fascynacji grami planszowymi a w szczególności ich instrukcjami. Łukasz Orbitowski jak zwykle interesująco o kolei i węgierskich Kontrolerach.

Komiks:
Graficzny dowcip mocno średnich lotów czyli ciąg dalszy Lila i Puta w wykonaniu Macieja Kura i Piotra Bednarczyka. Bez zmian czyli bardzo słabo.
Scenariusz 4/10, grafika 4/10.

Recenzje:
Niech będą. Chociaż jakoś zgrzyta mi recenzowanie uznanej powieści, wydanej w 1972 roku, a obecnie któryś tam raz z rzędu wznawianej. Wygląda to, jakby młody recenzent potrzebował tytułu to własnej biblioteczki i postanowił przytulić gratisa.

Całość to mocny średniak, bardzo przeciętny, poza jednym wyjątkiem, literacko i podobnie jeśli idzie o resztę zawartości.
6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8615
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 15 Marca 2019, 21:04   

NF 03/2019. Ciężko mi przyznać, ale chyba jednak jestem seksistką. Jestem w 5/6 pi razy oko, więc szczegóły za chwilę, ale nie pamiętam kiedy jakiś numer tak mi się podobał.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36688
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 26 Marca 2019, 06:16   

Nowa Fantastyka 1 (424) 2018

Sprzężenie pasożytnicze - Konrad T. Lewandowski
Modna dziś fantastyka bliskiego zasięgu, ekstrapolująca trendy technologiczne, społeczne, itp. Czyli posthumanizm, koncepcja nienowa, niemniej sposób rozwinięcia oryginalny i ciekawy. Fabuła, jak zazwyczaj, to najmniej istotny element, podobnie postacie. Zdecydowanie ważniejsza jest tu konstrukcja rzeczywistości. I trzeba przyznać, że sumując to wszystko z lekkim piórem Przewodasa, dostajemy rzecz zgrabną, z humorem i sensem.
7/10

W cieniu jądra półleżąc - Adam Dzik
Sny, jako główny motyw twórczości fantastycznej, zawsze wzbudzają we mnie dodatkowe poziomy sceptycyzmu i ostrożności. To po prostu trudny temat do ogarnięcia. I opowiadanie Adama Dzika to potwierdza. Bo chociaż sny potraktowane są tu bardziej od strony technicznej, a przynależna oniryzmowi irracjonalność mieści się bardzo zgrabnie w swojej szufladce, i na dodatek, pomysł wiodący dobrze pomyślany i ciekawy, to jednak zakończenie całości trochę kanciaste, niezgrabne, jakby na skróty. Uproszczenia trącące banalnością, sprawiają wrażenia jakby autor się przestraszył, albo brakło umiejętności pociągnięcia dotychczasowej formuły w sytuacji większego skomplikowania. Niezłe opowiadanie z drobnymi wadami.
6/10

Gra - Michael J. Sullivan
Sullivan to żaden mistrz świata ale pisze bezboleśnie. Narracja dość zgrabna, choć ani temat rodzącej się przypadkiem sztucznej inteligencji nie jest nowy, ani sposób poprowadzenia fabuły niczego nie urywa. Ot, poprawne opowiadanie jakich wiele.
5/10

O starciu sił zła, to jest upadku Kethi - Anthony Ryan
Historia fantasy, kronikarska opowieść o losie narodów i bohaterów. Z przyzwoitą wyobraźnią ale bez specjalnej werwy.
Zastrzeżenia mam do pracy tłumacza, pana Piotra Zawady. Przede wszystkim, używa słów których nie rozumie - myli statut ze statusem, "osławiony" umieszcza zupełnie w poprzek kontekstu, itp. Redakcja/korekta tekstu też ewidentnie leży i kwiczy.
5,5/10

Dzień ślubu - Jake Kerr
Klasyczna sytuacja końca świata i oglądanie przez lupę reakcji ludzkości z jednej strony a pojedynczych osobników z drugiej. Nihil novi sub sole. Delikatny uśmieszek wzbudza umieszczenie w centrum narracji czarnoskórej pary homoseksualnej. Ja wiem, niby czemu nie, ale mimo wszystko. Ale i tak mnie to bawi. Umówmy się, że wychodzi ze mnie zaścianek.
I znów mamy problemy z tłumaczeniem. Tym razem pani Patricia Sørensen odpowiada, za kalki językowe z angielskiego w rodzaju "w dół korytarzem".
5,5/10

Publicystyka:
Fajny koncept przyjrzenia się fantastyce pod względem kulinarnym w kilku tekstach. Brawo. Potem wywiad z jakimś zespołem muzycznym, przebiegłem wzrokiem po łebkach. Potem J. Rzymowski odrobinę na siłę wyciąga koncepcję "pokolenia goonies". Niby można w tym znaleźć wspólne cechy jakiegoś nurtu, ale to bardziej cienki strumyczek niż silna rzeka. Potem Parowski o ideologii w fantastyce sprzed lat. Gdy dotarł do fantastyki religijnej to niemal zacząłem się śmiać w głos. Wszystkie przedstawione przez niego wnioski są błędne. Jeśli fakty nie zgadzają się z teorią, tym gorzej dla faktów. Artykuł o Frankensteinie ominąłem jako kompletnie poza moimi zainteresowaniami. W dziale felietonów Chmielarz o konstrukcji bohatera fantastycznego kryminału, Kosik o podróżowaniu z Google, a Kołodziejczak, odrobinę filozoficznie, o światach alternatywnych. Na koniec, jak zwykle interesująco, Orbitowski opowiada o własnych przeżyciach związanych z Ręką boga.

Komiks:
Lil i Put w standardowej kondycji. Brzydki graficzny dowcip na poziomie 4/10. Autorzy Maciej Kur i Piotr Bednarczyk.

Recenzje:
Żaden z recenzowanych tytułów nie znajdował się w polu moich zainteresowań. Ominąłem.

Numer jako całość na przyzwoitym, średnim poziomie.
6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36688
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 31 Marca 2019, 16:15   

Nowa Fantastyka 2 (425) 2018

Ciemność - Michał Ochnik
Anturaż do bólu schematyczny. Krasnoludzka kopalnia w świecie gdzie nieludzie są słabo tolerowani. Do tego jakaś cthulhupodobna istota. Tyle że to wszytko to pretekst, tło, fabuła, itd., by zobrazować naszą rzeczywistość, z jej nierównościami, nacjonalizmami, rasizmem, i całą resztą tej paczki. Tekst zaangażowany, humanistyczny, nawołujący do szacunku dla innych. Literacko dwojaki. Technicznie zupełnie w porządku, gładki i wciągający, grzeszący jednak pewną naiwnością, zbyt łopatologicznym przedstawieniem problemów. Linię ma nasz autor słuszną, rzemiosło niezłe ale nad artyzmem musi jeszcze popracować.
6,5/10

Z latopisów białej ziemi - Jakub Juszyński
Interesująco skomponowany świat quasi-historycznej wschodniej Europy sprzed wieków, w miarę zgrabna próba pójścia za tym przy tworzeniu języka, acz nie bez potknięć, i niestety niewielki sens fabularny. Wygląda to jak pierwszy rozdział powieści. Trochę poznaliśmy świat, bohaterowie wyruszyli iiiii..., no właśnie nic więcej, koniec. I w kolejnych rozdziałach moglibyśmy dowiedzieć się o co kaman. Tyle, że dalszych rozdziałów nie ma.
6/10

Spacer po pustyni - S.R. Masters
Geek komputerowy trafia na legendarną, bardzo rzadką, grę sprzed wielu lat. I jest dziwnie. Jakiś pomysł jest, jakoś się rozwija, potem doklejony drugi pomysł od czapy, psujący konstrukcję i żałosne zakończenie. Napisane przyzwoicie. Taka tam słaba średniawka.
4/10

Zawsze w cenie - Naomi Novik
Nieśmieszna humoreska z życia pośrednika nieruchomości w świecie urban fantasy, gdzie na każdym kroku potykasz się o wampira czy innego zmiennokształtnego. No i ci nieludzie kupują mieszkania i mają życzenia. I koniec.
Żenująca kupa.
1/10

Złączeni na wieczność - Joe Haldeman
Odrobinę ckliwa historyjka romansu koszarowego, z jakimiś tam głębiami, choć niekoniecznie bardzo głębokimi. Ale bardzo solidnie napisana. Dobrze się czytało.
7/10

Publicystyka:
Pogłębianie modyfikowanego węgla, historia AD&D i wywiad z Julianem Gloverem, aktorem. Niech będzie. Potem znowu jakiś superbohater, bleee. W drugiej części Parowski wspomina. Z odcinka na odcinek coraz głupiej i z coraz mniejszym sensem. Dalej Marek Starosta dość ciekawie o rozwoju AI, Peter Watts daje znak, że żyje, Rafał Kosik o determinantach losu i historii, Tomasz Kołodziejczak o specyfice i roli antologii a Wojciech Chmielarz o konstruowaniu literackiej zbrodni. Wszystkie felietony przyzwoite, żaden wybitny. Na zakończenie Orbitowski, jak zwykle bardzo przyjemnie. Tym razem o Dark waters.

Komiks:
Lil i Put autorstwa Macieja Kura i Piotra Bednarczyka, jak zwykle słabo.
Scenariusz 4/10, grafika 4/10.

Recenzje:
Nie czytałem, żaden tytuł mnie nie zainteresował.

Numer mocno niewybitny.
4/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group