Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Fantastyka Wydanie Specjalne
Autor Wiadomość
dziko 
Yoda


Posty: 928
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Lipca 2015, 23:14   

Fidel-F2 napisał/a
Fantastyka - Wydanie Specjalne 2 (47) 2015

Szary wiruje pył - Marcin Podlewski Nie powinienem oceniać chyba, bo przerwałem w połowie. Po kilku godzinach prób miałem za sobą pięć czy sześć stron i bladego pojęcia o czym autor do mnie rozmawia.


Też to z opóźnieniem przeczytałem, to znaczy tak jak Ty - nie przeczytałem :lol: Może ktoś tu jednak przebrnął i nas oświeci :wink:
Co do pozostałej prozy polskiej w FWS 2/2015 też mniej-więcej zgoda - Rusnak całkiem, całkiem, a nawet więcej niż całkiem (przede wszystkim świetnie napisane). Wróbel lekki i przyjemny.
_________________
pozdrawiam - Bartek
Dzikopis
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 24 Października 2015, 16:56   

Fantastyka - Wydanie Specjalne 3 (48) 2015

Drobina serca - Grzegorz Gajek Mieszanka fantasy, steampunku i Sherlocka Holmesa. Kryminał odrobinę podobny do tych które swego czasu pisała Ela Graf, bez specjalnych eksperymentów, ładnie napisane, czyta się przyjemnie.
Dzieło mojego życia - Maciej Król, Paweł Król Ledwie dotrwałem do końca, zresztą ostatnie strony bardzie przeglądałem niż czytałem. Flaki z olejem.
Jubileusz - Karl Schroeder Wydumana rzeczywistość ale klimat dość przyjemny, historyjka taka sobie. Całość w sumie ok.
Łaska Suwerena - Marek Żelkowski Podobnie jak wyżej, prosta historia, pomieszanie fantasy i sf. Czyta się, ale żadne odkrycie.
Nie obiecuj - Rachel Halpern Typowo kobieca literatura. Emocje, relacje, itp. W porządku.
Rybka w butelce - Thomas Olde Heuvelt Lekko abstrakcyjne, metaforyczne opowiadanie. Przemyślane. Dobra rzecz.
Składany Pekin - Hao Jingfang Ludzkie społeczeństwo zorganizowane trochę na podobieństwo owadzich. Trochę uproszczonej/naiwnej ekonomii, trochę oryginalnego konceptu, i kawałek przyzwoitej opowieści. Dobra rzecz.
Wieczny powrót - Rękopis odnaleziony w górnym biegu Oksusu - Adam Podlewski Rzecz utrzymana w stylu opowieści o XIX-wiecznych odkrywcach nieznanych lądów. Sympatyczne.

Numer bez katastrof. Oprócz słabego opowiadania bliźniaków, reszta satysfakcjonująca, momentami nawet bardzo.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 3 Października 2016, 17:08   

Fantastyka - Wydanie Specjalne 4 (49) 2015

Druga strona lasu - Sebastian Uznański Typowy dla Sebastiana odrobinę kanciasty styl, w sumie dość lekko się czyta. Fabularnie groch z kapustą. Reinterpretacja Czerwonego Kapturka, jakieś naćpane krasnoludki, oniryczna niedookreśloność płaszczyzn rzeczywistości, zombi, problemy psychiczne/emocjonalne, Ufo. Nie bardzo wiadomo skąd i dokąd to wszystko zmierza i co jedno ma wspólnego z drugim. Jakieś obrazy, mrugnięcia okiem na plus. Nie zachwyciło. 3/6

Pajęczarka - Przemysław Zańko Sprawnie napisane, fabularnie konkretne, dość sensowne postacie, dobrze się czyta. Może nawet zrobiłoby jakieś wrażenie gdyby nie to, że brak tu jakiejkolwiek myśli dodanej od autora. Wszystko to już było. Steampunkowa stylizacja, świat dystopijnej rzeczywistości, standardowa, prosta fabuła - w opresyjnym systemie żyje bohater ślepo mu oddany i dzięki przypadkowi zaczyna się buntować, na swej drodze spotyka tajną dysydencką organizację z pomocą której wyrywa z kolein stabilny by się wydawało system. Wszystko to było ładniej i lepiej u różnych MacLeodów, Zajdli, Zamiatinów, Huxleyów czy innych Orwellów. Na duży plus zasługuje scena z matką bohaterki. 3,5/6

Syn archanioła - Przemysław Karbowski Międzywojenna gra polityczno-szpiegowska. Napisane zgrabnie i z jajem, bohaterowie wyraźni i interesujący. 4,5/6

Dziesięć zasad dla każdego (skutecznego) międzygalaktycznego przemytnika - Holly Black Humoreska, dość zabawna, z jakąś tam też myślą i przesłaniem dla młodszego chyb czytelnika. 4/6

Euonimista - Neil Williamson Całe opowiadanie to pomysł - moim zdaniem antycypacja jednego z aspektów rozwoju UE (lub ogólniej koegzystencji społeczeństw) i nic specjalnie więcej. Fabuła pretekstowa (chociaż trzeba szczerze przyznać, że wystarczająca), bohater przekonujący. W sumie całość nie olśniewa ale jest to wciąż zupełnie przyzwoite opowiadanie. 3,5/6

Ziemia i wszystko, co pod nią - K. M. Ferebee Magiczna rzeczywistość, emocje, odchodzenie. Nic nowego, znużyło mnie. 2/6

Towarzystwo smogowe - Chen Qiufan W aspekcie idei opowiadanie podobne do poprzedniego tyle, że umieszczone w przyszłości bliskiego zasięgu miast w świecie fantasy. Prywatne problemy bohatera nakładają się na problemy ogólnospołeczne przynosząc interesujące zakończenie. Przemyślane, fajnie napisane. 4/6

Pyłek z przyszłych zbiorów - Darek Künsken Najlepsze moim zdaniem opowiadanie z zaserwowanego zestawu. Przemyślane, wymagające intelektualnie, sprawnie napisane z interesującymi bohaterami i pełnym, bogatym tłem. Niestety zmasakrowane pod względem korektorskim. Mamy tu zatrzęsienie pomyłek, przestawień, rozmaitych błędów składni i składu. Szkoda. Niemniej wciąż 5/6.

W sumie numer wart lektury.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 1 Grudnia 2016, 19:44   

Fantastyka - Wydanie Specjalne 1 (50) 2016

Imago - Radomir Darmiła Ładny język, zgrabne dialogi, postacie przekonujące i w sumie interesujący pomysł chociaż nie do końca przemyślany, pewne analizy nie do końca rozkminione i nie przekonała mnie paranoja ochrony. Przyjemna rzecz. 4/6

Pajęcza Wieża - Joanna Skalska Wyraźne problemy językowe, ciężka nużąca narracja, fabuła trzymająca się na ślinę i klej, niewiarygodne postacie (np. wg. autorki, omnipotentny główny bohater, który jest szarą eminencją - drugim po bogu w królestwie, wszystko wie, wszyscy się go boją, ma masę szpiegów, kardynał Richelieu przy nim to przedszkolak - w rzeczywistości nie wie o najbardziej podstawowych sprawach w królestwie, wszystko go zaskakuje, nie potrafi przeprowadzić w zasadzie żadnych swoich planów a jeśli mu się coś udaje to przypadkiem, albo zupełnie wbrew jego działaniom - dawno nie spotkałem się z tak nieudolnie skonstruowanym bohaterem). Nędza i badziew. 1,5/6

Determinanty uczuć - Michał Marzec-Remiszewski Literacka lipa, to felieton o teoriach świadomości, wolnej woli, determinantach emocji, marny felieton. Schemat, stereotyp, poruta. Szkoda czasu. 2/6

Kokon - Greg Egan Dobrze napisane, interesujący pomysł - działania korporacji i stosunki społeczne w nieodległej przyszłości, świetnie przeprowadzony, szkoda tylko, że mniej więcej w połowie zorientowałem się, że zabił kamerdyner. Ale i tak najlepsza rzecz w numerze. 5/6

Kheldyu - Karl Schroeder Ciekawy pomysł - nietypowa walka z zanieczyszczeniem w dość bliskim zasięgu, fabuła jak cie moge ale daje radę, przyzwoicie napisane. 4/6

Kroniki marsjańskie - Cory Doctorow Pomysł na grę-społeczeństwo odrobinę wydumany ale biorąc pod uwagę, że to YA to jak najbardziej do przyjęcia. Fabuła, postaci na plus. Dorosłemu rzucą się w oczy pewne uproszczenia, dla młodziaków w sam raz. 4,5/6
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 4 Marca 2017, 15:59   

Fantastyka Wydanie Specjalne 02/16 (51)

Pięćdziesiąt kawałków Quentina - Cezary Zbierzchowski
Rzecz której nie można niczego zarzucić, napisana formalnie i stylistycznie bardzo dobrze, pomysł interesujący, postacie wielowymiarowe, dialogi naturalne i z głową, poszczególne scenki robią wrażenie, całość z pewną głębią i niejednoznacznościami indukującymi myślenie. Ale mi jakoś nie podeszło, nie wzbudziło zainteresowania, czytałem bo czytałem. Czemu? Nie wiem. Może zły dzień miałem?, albo przejadły mi się już te niekończące się, dickowskie, warstwy rzeczywistości? Ale nie zniechęcam, to dobre opowiadanie. 4/6

Pieśń dla kamienia - Sebastian Uznański
Sebastian w końcu pozbył się tej swoistej kanciastości stylu albo redaktor mu rzecz wygładził. Opowiadanie dobrze napisane, z pomysłem odrobinę w dawnym stylu, z jakąś myślą. Czyta się przyjemnie. 4/6

Człowiek zza wielkiej rzeki - Adam Podlewski
Przyjemne, krótkie opowiadanie dziejące się na styku mocno odmiennych kultur/cywilizacji. Sympatyczne, choć mam wrażenie, że gdzieś to już kiedyś czytałem. 4/6

Krwawa osa - Ted Kosmatka, Michael Poore
Bardziej obyczajowe, trochę z zagadką, dobrze napisane, pomysłowe, z porządnymi bohaterami. 4,5/6

Dzieci Dagona - Adrian Tchaikovsky
Najkrótsze i najsłabsze opowiadanie w numerze. To w zasadzie, pomysł, konspekt czegoś większego. Ale ujdzie. 3/6

Dziewiąte uwiedzenie - Sean McMullen
Nietypowe fantasy, jakby pomieszane ze steampunkiem, w lekko baśniowym sosie i z jakąś nieznaną ingrediencją w przyprawie. Koncepcja fabularna dość prosta, ale opisana sprawnie i z niejakim humorem. Sympatyczne. 4/6

Obrona konieczna - Leonid Aliochin
Znów fabuła nieskomplikowana ale jak napisana. Z przepyszną niespiesznością, statecznością i smakiem. Jest tu gdzieś odległy Lem, trochę bliższy Bułyczow, trochę kosmicznego westernu i dobrego samopoczucia. Opowiadanie stricte rozrywkowe ale na najwyższym poziomie. Najlepsza rzecz w numerze. 5/6

Literówki i ortografy irytujące.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2 Maj 2017, 02:04   

Fantastyka Wydanie Specjalne 03/16 (52)

Czarne kwiaty - Andrzej Miszczak
Oryginalny, błyskotliwy pomysł, przekonująca wizja niedalekiej przyszłości, postaci wykreowane bez zarzutu, fabuła zgrabna, językowo bez zarzutu. Jedyni minus to lekko toporny finał. Spłycający. Nie jest to ciężki zarzut, bo jest tu logika, wszystko ma ręce i nogi, tyle, że drewniane. Uczciwie rzekłszy, chyba jednak trochę się czepiam.
8/10

Jurand - Wiesław Gwiazdowski
Jak sięgam pamięcią, z Gwiazdowskim wiążą się same marne literacko wspomnienia. Podchodziłem do tego opowiadania jak pies do jeża i przez pierwsze kilka chwil lektury, byłem odrobinę zaskoczony. Pierwsze wrażenie było niezłe. Niestety im dalej tym gorzej. Fabuła z, e..., no wiadomo skąd; pozbierane jakieś klocki, którymi bawimy się od dziesięcioleci, i zbudowana jakaś koślawa wieża. Logika całości, delikatnie mówiąc, umowna. Warsztatowo ociężale, język z problemami, mimowolnie wizualizujemy męczącego się w nadludzkim wysiłku autora. Zbrużdżone, pokryte kroplami potu czoło, w oczach szaleństwo i skupienie, przygryziony język, obgryziony ołówek kopiowy. Szkoda czasu.
3/10

Gianca - Jacek Łukawski
Koncepcja rzeczywistości skopiowana ze Słońca słońc Karla Schroedera w zasadzie jeden do jednego. Językowo napisane przyzwoicie. Postaci raczej uproszczone, podobnie jak poszarpana dynamicznie fabuła, sprawiająca wrażenie szkicu, konspektu powieści. W sumie można, ale obowiązku nie ma.
5/10

Wędkarz - Julia Zonis, Igor Awilczenko
Wygląda to jak rozdział wyjęty z Pikniku na skraju drogi Strugackich. Tyle, że zamiast Zony jest Mgła. Żeby grzybów barszcz był pełen, autorzy otwartym tekstem nawiązują, w sumie nie wiedzieć czemu, do Solarisu Lema. Fabularnie wtórnie. Zmęczyło mnie.
4/10

Spalę ten świat w płomieniu mojej nienawiści - Jewgienij Szikow
Krótkie, ale nie za krótkie, po prostu pozbawione niepotrzebnej waty. Opowiadanie koncepcyjne, bardzo zgrabne, pomysłowe, językowo ładne. Śliczności. Sprawiło mi dużo radości.
9/10

Kościane łabędzie Amandale - C. S. E. Cooney
Artystyczna wizja legendy o fleciście z Hameln. Okrutnie mnie zmęczyło, kilka razy byłem o krok od porzucenia tekstu i żałuję, że tego nie zrobiłem. Świat przedstawiony oparty na mechanice baśni, czyli wszystko ma sens. Przez magiczne wrota, dzieci wskakują do płonącego wewnątrz pnia magicznego jałowca o duszy dziecka, który dzięki temu rodzi srebrne pąki i srebrne pszczoły, które to pszczoły zapylają te pąki i dzięki temu jałowiec rodzi owoce w postaci srebrnych jaj z których wykluwają się zmiennokształtne łabędzie. I są to kamienne łabędzie. I są nieprzeniknione i przerażające. I mają kościane łuski. I jak wszystkie niemowlaki domagają się jedzenia. I takie pier/dololo przez trzydzieści stron. Wiem, że są entuzjaści takiej papki, ale jak czytam coś takiego, to całkowicie zamiera we mnie zainteresowanie tokiem fabuły, losem bohaterów. Wszak z każdej katastrofy wyjdą cało, wystarczy, że pomasują lewy bok prawotylnonożnej surykatki, by garnek miodu misia Puchatka zamienić w Sokoła Milenium i odlecieć do Suwałk lub do Kowna by raczyć się tam zeppelinami omaszczonymi smalcem z marsjańskiego bobra i lokalnym samogonem zdejmującym każdy czar piątego poziomu, w cieple pieca opalanego myślącą gruszą, która od nadmiaru disco-polo zbezmyślniała i dała się złapać plemieniu Masajów z Harlemu które dzięki globalnemu konsorcjum gejowskich krasnoludów handluje tym paliwem z całym światem, połową wszechświata i jednym powiatem królestwa Szatana. Można tak dowolnie długo. Spróbujcie, to nic trudnego. Pozornie to nawet zabawne, ale na dłuższą metę, to po prostu bełkot.
2/10 Dodatkowy punkcik za kilka ładnych zdań.

Statystycznie numer średni.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Jacek_L 
Tom Bombadil


Posty: 28
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 4 Maj 2017, 14:29   

Fidel-F2 napisał/a
Fantastyka Wydanie Specjalne 03/16 (52)
Gianca - Jacek Łukawski
Koncepcja rzeczywistości skopiowana ze Słońca słońc Karla Schroedera w zasadzie jeden do jednego. Językowo napisane przyzwoicie. Postaci raczej uproszczone, podobnie jak poszarpana dynamicznie fabuła, sprawiająca wrażenie szkicu, konspektu powieści. W sumie można, ale obowiązku nie ma.
5/10


Zaskoczyłeś mnie, bo dałbym kratkę wódki za to, że zjedziesz tekst jak burą sukę. Cóż, nie pierwszy raz się mylę.
Słońca słońc nie znam, ale czuję się zachęcony do poznania.
Z zarzutami się zgadzam. Dodatkowo wskażę jeszcze manierę językową i pewne zaburzenie czasowe w narracji wymuszone limitem znaków (tekst był pisany na konkurs do antologii - nie przeszedł). Teoretycznie planuję na tej podstawie powieść, ale dopiero czas pokaże, czy się za nią zabiorę.
Pozdrawiam

P.s.
Zgadzam się, że Szikow wygrał ten numer. Kościane nie były aż tak złe.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 4 Maj 2017, 16:21   

Hmmm..., wydaje mi się, że zjechałem. IMHO, źle zrobiłeś, że opublikowałeś. Poza tym, opierdalacz jesteś. Jak już cię konkursowe limity nie obowiązywały mogłeś dopracować.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Jacek_L 
Tom Bombadil


Posty: 28
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 4 Maj 2017, 19:30   

Fidel-F2 napisał/a
Hmmm..., wydaje mi się, że zjechałem. IMHO, źle zrobiłeś, że opublikowałeś. Poza tym, opierdalacz jesteś. Jak już cię konkursowe limity nie obowiązywały mogłeś dopracować.

Jak na Twoje możliwości "jechania" piątka to prawie jak komplement.
Przyznaję, że nie chciało mi się grzebać w tym tekście, bo w głowie miałem już pomysł na rozbudowę. Ponadto nie lubię pisać opowiadań. Tak więc tekst jest jaki jest, a ja biorę to na klatę z pełną odpowiedzialnością.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 19 Października 2017, 12:57   

Fantastyka - Wydanie Specjalne 4 (53) 2016

Opowieść cyberszwankowa - Piotr Jedliński
Kolejne, modne tematycznie opowiadanie o nadchodzących zmianach cywilizacyjnych - dehumanizacji, cybernetyzacji, utracie prywatności, itp. Raczej wtórne, fabularnie niezbyt zachwycające, napisane dość topornie, odrobinę infantylnie. Na plus pewne wątpliwości, brak jednoznacznej konkluzji.
6/10

Rzeczy, które gasną - Jacek Wróbel
Ani życie, ani czasy mistrza Haxerlina specjalnie mnie nie tykają. Autor nie potrafi mnie za bardzo zainteresować czy rozbawić swoimi pomysłami. Co nie znaczy, że to jest złe opowiadanie. To porządny średniak, zwłaszcza, że da się zauważyć poprawę warsztatu w stosunku do tego co reprezentował autor jakiś czas temu.
6/10

Trzecia helisa - Tomasz Suwalski
I znów o zmianach cywilizacyjnych ale tym razem znacznie lepiej. Tematem są zmiany w branży farmaceutycznej. Intersujący pomysł, świetnie przeprowadzony fabularnie, z pełnowymiarowymi bohaterami. Warsztat autora bez zarzutu. Czytałem z dużą przyjemnością. Momentami nawet się autentycznie wzruszyłem.
8/10

Dezorientacja lwów - Ted Kosmatka
O tym co można wydobyć jeśli zbierze się odpowiednią ilość, odpowiednich danych i znajdzie się odpowiedni wzór. Rzecz przeciwstawna koncepcyjnie do czytanego ostatnio przeze mnie Śledztwa Lema. Napisana elegancko, świetnie się czyta.
8/10

Poślubiłam potwora z kosmosu - Dale Bailey
Taki trochę E.T. 2.0 ale w rzeczywistości to fantastyka dość pretekstowa sam zaś tekst jest o tym jak sobie zmarnować życie będąc amerykańską nastolatką i jak to potem przeżywać mieszkając w przyczepie kempingowej. Napisane zupełnie nieźle, jednakowoż to tekst do Pani domu albo innego Twojego stylu nie zaś do Fantastyki.
5/10

Żony widm - Jana Dubinianskaja
Klimatycznie mieści się gdzieś w przestrzeni Pikniku na skraju drogi Strugackich. Początkowo wygląda to dość ładnie ale z czasem odrobinę się rozjeżdża, odczuwamy pewien brak sensowności, pojawiają się dziury logiczne, by zakończyć się kompletnie po głupiemu. Od strony warsztatu pisarskiego zupełnie w porządku.
6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 28 Lutego 2018, 00:19   

Fantastyka - Wydanie Specjalne 1 (54) 2017

Pies, papuga i płastuga - Piotr Gociek
Przede wszystkim bardzo ładny język, autor bardzo zręcznie nagina materię literacką do swych potrzeb i zamiarów. Ładnie też gra nastrojem, początkowo pocieszna komedyjka w finale zamienia się w rasową tragikomedię z naciskiem na aspekt tragiczny wyłuszczając antywojenne przesłanie. W to wszystko zgrabnie wpasowują się przewrotnie przepisane postacie literackie (Doktor Dolittle czy duet Sherlock Holmes i doktor Watson). Słabszym momentem jest tu fabuła, która gra rolę drugorzędną i rzeczywiście jest drugorzędnej klasy, niemniej pasująca do konceptu.
7,5/10

Przed siebie i jeszcze dalej - Piotr Zawada
Odwieczne pytanie o sens. Napisane z dystansem, wyczuciem, fajnym humorem. Język bez zarzutu. Postacie zagrane bardzo zgrabnie. Twórczo przerobione klasycznie stereotypowe, typowe rasy fantasy. Całość robi wrażenie z jednej strony pewną głębią z drugiej lekkością podania.
8/10

Bóg Au - Ann Leckie
Pomieszanie mitologii z baśnią? przypowieścią? podaniem? klechdą? Takie to niewyraźne trochę, naciągane ździebko, nudnawe odrobinę. A w skrócie o tym jak gupi Jasiek diaboła okpił. Takie se.
5/10

Bez sztandaru - Carrie Vaughn
Miękkie post-apo. Ocalała ludzkość dochodzi do wniosku, że praźródłem katastrofy było przeludnienie, więc reglamentuje prawo do posiadania dziecka. W takiej sytuacji o dramat nietrudno. Pomysł rzeczywistości intrygujący, napisane nie najgorzej, fabuła pretekstowa.
6/10

Oderwany - Sam J. Miller
Znów post-apo. Fantastyka pretekstowa, sednem jest niełatwa relacja ojciec-syn i shakespeare'owski dramat. Warsztatowo ok.
6/10

Slup bojowy Argo - Julia Zonis
Mocno swobodna trawestacja dzieł homerowskich. Żeby to miało stron pięć albo sześć to bym dotrwał, ale dwadzieścia? Dałem spokój po trzeciej. Bełkot.
0/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 22 Kwietnia 2018, 17:11   

Fantastyka - Wydanie Specjalne 2 (55) 2017

Najpiękniejsze anioły tańczą w piekle - Sebastian Uznański
Opowiadanie/nowelka z interesującym pomysłem, przemyślana, bardzo dobrze skonstruowana, i choć w środkowej części może wydawać się odrobinę nużąca, to ma to fabularne uzasadnienie. Kiedyś język Sebastiana był zgrzytliwy, często trafiały się dysonanse rujnujące rytm czytania. Nie teraz. W tym opowiadaniu, język jest staranny, płynny, narracja swobodna, bardzo naturalna.
Świetnie się czytało.
8/10

Babciu, módl się za nami - Piotr Witold Lech
Znów długie opowiadanie ale jakże odmienne. Widać, że autor coś tam sobie zamyślił i ta koncepcja oczywiście jest do pewnego stopnia jasna. Niemniej jasne jest również, że bardzo by chciał ale nie wyszło. Po pierwsze w ogóle nie uwierzyłem w cała tę koncepcję z modlitwami, zaświatami, quasi-VR. Albo nie zrozumiałem albo to się nie zapina. Językowo jest w miarę przyzwoicie acz z drobnymi niezgrabnościami. Zmęczyło mnie.
3/10

Ucieczka przez wieki - Darek Künsken
Nie czytałem jeszcze słabego opowiadania Künskena i to też nie jest złe ale podoba mi się najmniej z nich wszystkich. Epicki rozmach na skalę niszczenia wszechświatów i tworzenia nowych, bohaterami są AI statków kosmicznych napędzanych czarnymi dziurami, galaktyczne imperia to tylko wzmianka. Jest tu kilka dobrych pomysłów i interesująca koncepcja całości ale sama opowieść sprawia wrażenie streszczenia, pozbawionego emocji sprawozdania. Kto inny zrobiłby pewnie z tego dziewięciotomową sagę, i raczej dobrze, że Künsken oparł się takiej pokusie, niemniej dający się odczuć suchy charakter utworu obniża ocenę.
6,5/10

Ratuj plz - David Barr Kirtley
Kolejne opowiadanie w którym rzeczywistość gry komputerowej przenika się z realną rzeczywistością. Przyzwoicie napisane, przyzwoity pomysł. Przyzwoity króciak.
6/10

W metalu, w kości - An Owomoyela
Fantastyczny gadżet wykorzystany w dość standardowym utworze antywojennym. Literacko porządna robota, bez zarzutu. Co wrażliwsi odczują jakieś emocje.
6/10

Obrońcy granicy - Robert Silverberg
Opowiadanie pisane na zamówienie do tematycznej antologii czyli dwa minusy na starcie, ale to jednak Silverberg więc w końcowy efekt nie jest załamujący. W sumie to całkiem przyzwoite opowiadanie o jakimś tam aspekcie wojny/życia żołnierza, rzadko eksponowanym. Jednak końcowa wolta jakaś taka na siłę i trochę bez sensu. Ja lubię pisanie Silverberga i nawet słabsze jego utwory sprawiają mi przyjemność.
7/10

Powiernik pamięci - Todd Lockwood
Takie sobie opowiadanie fantasy o skrybie, z magią, smokiem i wojną królestw w tle. Bez tragedii, bez emocji.
5/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 9 Października 2018, 17:10   

Fantastyka Wydanie Specjalne 3 (56) 2017

Duże zmiany w Suidarnae - Eugeniusz Dębski
Postacie stereotypowe, fabuła bez sensu. Narracja infantylno-naiwna, coś jak komedie z lat osiemdziesiątych. Styl akceptowalny, EuGeniusz nigdy mistrzem pióra nie był ale lata praktyki zrobiły swoje i jest przyzwoicie. W zasadzie nie wiadomo po co to pisać i po co czytać.
3/10

Hotaru - Maria Dunkel
Quasi-Japonia, jakieś pomieszanie fantasy z cyberpunkiem. Dziewczynka szkolona na zabójczynię, gdzieś tam idzie, coś się wydarza, problemy się nawarstwiają, dużo trupów, dziewczynka idzie dalej. Ale ładnie napisane, przyjemnie się czyta.
6/10

Diazepina - Andrzej W. Sawicki
Z cyklu "w jakim marnym kierunku ten świat zmierza" czyli co dalej z konsumpcjonizmem, portalami społecznościowymi i w ogóle społeczeństwem i technologią. Niby przewrotna trawestacja baśni ale prosta jak drut i nudna. Na do datek zamiast gotowego tekstu mamy brudnopis - literówki, ortografy, niezgodności gramatyczne - tragedia.
4/10

Błazen - Michael J. Sullivan
Zwykły quest erpegowy w podziemiach i że trzeba być normalnym, uczciwym człowiekiem a nie tchórzliwym i pazernym. Humor zetlały już w latach osiemdziesiątych.
4/10

Etyczna herezja - Sam Sykes
Nareszcie cos dobrze napisane, a nawet bardzo dobrze. I pod względem literackim i stylowej narracji. Temat i fabuła niby banał ale ujęte od nietypowej strony. Koncept opowiadania opiera się na konstrukcji psychologicznej bohaterów. Ładne.
7/10

Raj jest na planecie X - Desirina Boskovich
Jest jakiś koncept, są jakieś rozważania nad ludzką naturą ale jakieś to niedopracowane, nie do końca ogarnąłem zamysł autorki. Psychologicznie jednak płytkawe.
5/10

Nieuwiązany rycerz - Shawn Speakman
Nie ogarniam tytułu. Co będzie następne? Niedogolony? Nieheblowany? Niewymłócony? Autor namieszał co się zowie. Światy alternatywne, portale międzyświatowe, wampiry (pierwszym wampirem był Łazarz :) ), zombie z wampirów, legendy arturiańskie, tajemnice watykańskie i takie tam. Legendy arturiańskie w zasadzie dyskwalifikują u mnie autora, ten trup powinien już dawno spróchnieć i rozsypać się w pył niepamięci, a dodatkowo jeszcze wampiry i zombie. Może być większy upadek? Na dodatek opowieść bzdetna ale o dziwo napisana stylowo, z klimatem. Opowiadanie wygląda na prolog powieści bo kończy się nijak. Ja po to z pewnością nie sięgnę ale podejrzewam, że pewne grono fanów się znajdzie.
5/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
dziko 
Yoda


Posty: 928
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Października 2018, 23:05   

Fidel-F2 napisał/a

Nieuwiązany rycerz - Shawn Speakman
Nie ogarniam tytułu.


Zdaje się, że to jest opowiadanie z antologii pod tym samym tytułem (Unfettered...), której celem było wsparcie Speakmana w jego walce z rakiem (i sam tytuł, trudny do przetłumaczenia, właśnie też do tej walki nawiązywał). Nie mam tego numeru FWS, więc nie wiem, czy to zostało wspomniane w stopce redakcyjnej.
_________________
pozdrawiam - Bartek
Dzikopis
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Października 2018, 01:12   

owszem, wspomniane, ale co to zmienia?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
dziko 
Yoda


Posty: 928
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Października 2018, 07:11   

Fidel-F2 napisał/a
owszem, wspomniane, ale co to zmienia?


Ano że w tego rodzaju szlachetnych inicjatywach bardziej chodzi o szlachetność, niż by znalazły się tam rzeczy dobre i spójne.
_________________
pozdrawiam - Bartek
Dzikopis
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Października 2018, 07:24   

Ale co to zmienia? Dalej nie ogarniam zamierzenia. Opis walki kosmicznych korwet zatytułowany "Marchewki z frędzelkami" też mnie zadziwi nawet jeśli natkę się na to w almanachu działkowicza.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group