Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio oglądane filmy
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 15 Lipca 2018, 10:53   

Obejrzałem, pozwolę sobie nie zgodzić się z częścią krytyki ale, że mam teraz mało komfortowy dostęp do netu, rozwinę się później. Zgodzę się na szybko, że to nie jest arcydzieło.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Goria 
Szninkiel


Posty: 1341
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 15 Lipca 2018, 11:18   

Player One - bardzo pozytywne zaskoczenie. Świetnie zrobiony film, do tego przepiękny - nic dziwnego, bo za zdjęcia odpowiedzialny był Janusz Kamiński. Bardzo mi się podobał, a zaczęłam oglądać z niezbyt pozytywnym nastawieniem.
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 1900
Skąd: DN36
Wysłany: 15 Lipca 2018, 12:32   

Fidel-F2, nie przeszkadza tobie historia prosta jak drut, dziwny zbieg okoliczności - rambo i mistrz kierownicy w jednym aucie (most). Dziwna bierność ludzi i mediów wobec tego co się dzieje?(!!!)


Dunadan, dobrze zauważył, jak pierwszy odcinek serialu t by się sprawdzało, tak jak jest, jako wycinek czegoś, nie, nie pomagają nawet bohaterowie, choć byli mi dziwnie obojętni.
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10246
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 20 Lipca 2018, 15:23   

Zimna wojna
Ależ toporne kino... ciekawe, ale toporne :shock: wszystko tam jest toporne. Od kadrów, przez montaż, dialogi, fabułę, po grę aktorską. Chyba o to chodziło?
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23455
Skąd: Grochów
Wysłany: 22 Lipca 2018, 21:37   

Właśnie leci na HBO wonder women, cóż za totalna , uroczo idiotyczna bzdura :mrgreen:
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 25 Lipca 2018, 23:33   

How It Ends

Owszem, nie jest to dzieło epokowe, ale też żadna tragedia. Ma kilka plusów. Po pierwsze bohaterowie, a zwłaszcza postać pierwszoplanowa, która ewoluuje od ciepłolubnego pizdusia (może odrobinę przesadzam) mającego problemy z podejmowaniem trudnych decyzji w twardego gościa, który w sytuacji konieczności zabija bez zmrużenia oka i bez wyrzutów sumienia. Co daje im jakąś szansę biorąc pod uwagę sceny finałowe i tytułowe pytanie. Zresztą, zakończenie i rodzaj pytania jest identyczny do tych które widzimy w końcówce Blade runnera. Owszem to jakoś potwierdza brak oryginalności ale nie jest jednak kalką stuprocentową a pewnym wzorcem co ładnie świadczy bo o ile nie można być pewnym to jednak stawiam, że to świadome nawiązanie.
Fakt, że nie wiadomo skąd ta apokalipsa, i że objawia się tak rozmaitymi typami katastrof, oraz umieszczenie bohaterów w pewnej bańce (zarzut braku reagującego społeczeństwa) sugeruje potraktowanie tej warstwy w sposób dość symboliczny. Czyli chodzi o bohatera i pytanie czy przeciętny człowiek, dziecko dzisiejszej cywilizacji jest w stanie na tyle szybko i mocno zmienić się i przystosować, by mieć szanse przetrwania w sytuacji globalnego dramatu który, jak się wydaje, jest coraz bardziej prawdopodobny, choć trudno przewidzieć z której strony nadejdzie. A może ze wszystkich? Może to nic wielkiego, ale czyni film jakby mniej pustym.

Niestety to prawda, scenarzyści mogli postarać się bardziej, poszczególne przygody zawierają sporo uproszczeń i dziur logicznych, czasem szkliwo na zębach zgrzytnie.

Poza tym wszystkim, film trwa prawie dwie godziny, a ja się w ogóle nie nudziłem, nie wiem kiedy to zleciało. Zarządzanie napięciem mocno na plusie. Na plusie też są obrazki i drobne smaczki, drobne scenki. Jest klimatycznie.

Pytanie How it ends, z jednej strony może się odnosić do zakończenia fabularnego samego filmu jak i być pytaniem szerszym. Pytaniem o kierunek rozwoju człowieka w kontekście cywilizacyjnym. Dokąd zmierzamy? Czy ludzkość jako taka ma jakiś sens, cel, wartość? Nihilizm czy wiara w jednostkę i społeczeństwo? To są już pytania egzystencjalne co czyni film jeszcze mniej pustym.

Podsumowując, film niespecjalnie oryginalny, przyzwoicie zorganizowany chociaż nie bez potknięć, z jakąś tam ambicją, w sporej części zrealizowaną, z kilkoma mocnymi stronami. To egzystencjalne kino symboliczne, ubrane w szaty przygodowego thrillera, w schemacie kina drogi. k***a yeah!

6,5/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13284
Skąd: FF
Wysłany: 25 Lipca 2018, 23:51   

Z opisu bym się spodziewał lepszej oceny (mimo wtórności).
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 25 Lipca 2018, 23:59   

Bo biorę pod uwagę iż jest szansa, że gdyby twórcy filmu przeczytali te słowa, zdziwiliby się jacy są mądrzy. :| :mrgreen:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Goria 
Szninkiel


Posty: 1341
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 26 Lipca 2018, 09:24   

dalambert napisał/a
Właśnie leci na HBO wonder women, cóż za totalna , uroczo idiotyczna bzdura :mrgreen:


mhm! Dla mnie moze tylko mniej urocza, ale tak :) .
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23455
Skąd: Grochów
Wysłany: 26 Lipca 2018, 12:55   

Goria, Napisałem tytuł tego "dzieła" małymi literami świadomie scenariusz jest przejawem wybitnego aroganckiego , pazernego debilizmu, to jest kat durne że aż urocze :wink:
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 26 Lipca 2018, 23:24   

Remedium

Jedyną zaletą tego filmu jest poruszany temat. Pedofilia/choroby psychiczne. I tyle. Cała reszta jest do *beep*. Aktorstwo zasadniczo mierne do przeciętnego. Fabuła kompletnie kupy się nie trzyma. Bzdura goni bzdurę, półdebil policjant gania za półdebilem przestępcą. Dokonywane przestępstwa wymagają siły, sprawności, wysokiej inteligencji, planowania, opanowania a przestępca jest nierozgarniętym, galaretowatym tłuściochem ze szczątkowym mózgiem, który sprawia mu problemy przy wiązaniu sznurówek. Policjant ma problemy ze wszystkim, z łączeniem prostych faktów, zajmuje się jakimiś nieistotnymi duperelami, ma problem z podejmowaniem decyzji a jak już podejmie to zawsze *beep*. Ma w zasięgu ręki odpowiedzi na traumy dręczące go całe życie, może odnaleźć zaginionego brata, a on to po prostu wypuszcza, bo chociaż potrafi napierdalać domniemanego przestępcę na szpitalnym łóżku, rzucać cię i bluzgać na wszystkich dokoła, to nie potrafi przycisnąć starej baby o której wie, że zasłużyła co najmniej na szybki stryczek i po prostu odchodzi. I tak co chwilę wyskakuje mu jakiś taki nieogar.
Wrażenie na widzu ma być zrobione poprzez epatowanie obrzydliwością, turpizmem i okrucieństwem, żadnych głębszych przesłań społecznych, psychologicznych. Sama metodyka przeprowadzania przestępstw też dyskusyjna, naładowane dziwactw żeby zrobić wrażenie, a sens w tym mizerny. A przesłanie jest takie, że biedni ci pedofile, bo to nie ich wina, chorzy są po prostu.

Jedyne co się udało, to utrzymanie klimatu przygnębienia, brudu, brzydoty, rozpaczy, zniechęcenia.

4/10 Nie polecam, chyba, że kto się lubuje w turpistycznych przygnębiarkach.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
  
 
 
Goria 
Szninkiel


Posty: 1341
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 27 Lipca 2018, 07:56   

Ant man i osa - jak 2 poprzednie filmy o Antmanie - dobra zabawa, humor, wartka akcja, świetne efekty, ale lepiej się nie zastanawiać, jak to możliwe :) .
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10246
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 6 Sierpnia 2018, 09:45   

Fidel-F2, mnie się jeszcze spodobała relacja między głównymi bohaterami i takie dość dziwne zestawienie postaci, fajnie to rozegrali. Ale mam takie wrażenie że poza świetnym początkowym pomysłem na wszystko twórcy nie wiedzieli co dalej z tym zrobić...

Ogólnie to zauważyłem że Netflix zaczął produkować całą masę średniaków. Filmów które nie są genialne ale nie są też totalną kupą. Przypomina mi się dzieciństwo trochę i wypożyczanie filmów klasy B po okładkach - wiele z nich uważanaych jest obecnie za klasyki.

PS: Fidel, czy ten film nie kojarzy ci się z Aleją Potępienia? fabuła niemal identyczna...
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36521
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 6 Sierpnia 2018, 10:40   

Aleja owszem, ale poza ogólnym zarysem niewiele pamiętam bo czytałem ze 30 lat temu.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Lowenna 
Klecha


Posty: 4256
Skąd: Lancre
Wysłany: 7 Sierpnia 2018, 20:49   

Wszystko stracone. Ponieważ dzieci są "na wakacjach u dziadków na wsi" ja jestem skazana na filmowe wybory innych nie mając dostępu do pilota. Wczoraj zastałam Roberta R. pod żaglami. Kto ma pojęcie o żeglarstwie kilka razy się zdziwi. Jednak to ładny i nieźle zrobiony film. IMHO warto poświęcić niecałe 2 h.
_________________
Gdyby nawet mężczyzna potrafił zrozumieć, co myśli kobieta... i tak by nie uwierzył...
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4685
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Sierpnia 2018, 23:23   

W objęciach węża - TVP KULTURA uraczyla mnie dziś filmem z pogranicza realizmu magicznego. Historia dwóch wypraw z XXw w głąb Amazonii w poszukiwaniu mistycznego zioła - panaceum. Choć obie wyprawy dzieli kilkadziesiąt lat temu różnicy (40), to łączy je osoba przewodnika-szamana, oraz archetyp białego. Choć mogłoby się wydawać że dostajemy historie podróżniczo-przygodową, to tak naprawdę wkraczamy w jądro ciemności jakim było zderzenie kultury białego i indian w stylistyce Aguirre GB. Oczyma bohaterów oglądamy echa biało- kauczukowej degeneracji ludzi i regionu. Misja/wioska jezusa rwie pytę. 
Wszystko jest okraszone pięknymi czarnobialymi zdjęciami, a sama story jest oparta na autentycznych wspomnieniach ginącego świata. 
Kolumbijska robota. 

Polecam.
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23455
Skąd: Grochów
Wysłany: 11 Sierpnia 2018, 15:47   

Alatriste - dzieje kapitana Smutasa soldata bandziorka o sercu złotym, a okolicznościach życia fatalnych - wymagana od widza doskonała znajomość dziejów Hiszpanii w pierwszej połowie XVII wieku, narracja powolna, rwana i niekonsekwentna, ale znakomite kostiumy, zdjęcie , jak olać nudnawa fabulę to ogląda xię znakomicie, no i Aragorn w roli głównej :!:
a wypadałoby dać ocenki , więc
za kostiumy, scenografię, kompozycję kadrów, światło = 9/10
za fabułę intrygę, scenariusz 2/10
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
  
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27765
Skąd: P-S
Wysłany: 11 Sierpnia 2018, 16:02   

Anihilacja (Annihilation) - Sci-fi w starym stylu o spotkaniu z nieznanym, które tutaj faktycznie jest pokazane jako coś obcego i ciężkiego do zrozumienia. Dobry, niebanalny film. 7/10

Outsider - Dobry. Więcej w nim dramatu niż akcji, ale jest to wybór w znacznej mierze trafiony, choć są tu też momenty, gdy fabuła mogłaby być trochę żywsza. 7/10

Jak wytresować smoka (How to Train Your Dragon) - Bardzo sympatyczny film. Taka powinna być familijna animacja - budująca, pozytywna i zabawna. 8/10

Warcraft: Początek (Warcraft) - Dobry technicznie, a sceny akcji nakręcone bardzo ładnie i efektownie, ale brakuje tu emocji. Film jest dosyć nudny i mocno przewidywalny. Ot, średniak. 5/10

Czarna Pantera (Black Panther) - Mam lekki przesyt takim kinem. Strasznie generyczne i w żadnym momencie niezaskakujące. Odpowiedni budżet zagwarantował jednak sprawną i ładną realizację. 5/10

Uprowadzona (Taken) - Całkiem przyjemna sensacja do jednokrotnego obejrzenia. 6/10

Anon - W najlepszym razie przeciętniak na raz. Taki Black Mirror wannabe. Jedzie na gatunkowych kliszach i choć robi to w miarę sprawnie, to generalnie rozczarowuje. 4/10

Jumanji: Przygoda w dżungli (Jumanji: Welcome to the Jungle) - W swojej kategorii bardzo dobry film. Przed seansem się tego nie spodziewałem, ale bawiłem się naprawdę wybornie. Jak dla mnie lepszy niż pierwsza część. 8/10

Ładunek (Cargo) - Do bezbolesnego, całkiem przyjemnego obejrzenia, ale też faktem jest, że z tego filmu można było wyciągnąć o wiele więcej, zwłaszcza na płaszczyźnie emocji. 5/10

Ludzka Stonoga 2 (The Human Centipede II Full Sequence) - Film rzecz jasna nie dla każdego, ale w swoim gatunku jest naprawdę dobry. Uwagę zwraca bardzo dobra rola Harvey'a i odhumanizowany charakter całej opowieści. 7/10

Raport z Europy (Europe Report) - Dobre, twarde science-fiction. Co prawda nie za bardzo przepadam za stylistyką "found footage", ale w tym przypadku nie była ona aż tak irytująca. 7/10

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (Solo: A Star Wars Story) - Duże zaskoczenie in plus. Film jest pełen bezpretensjonalnej zabawy i niewymuszonego humoru. Ogląda się go wybornie no i czuć w nim w końcu ducha "starych" SW. 8/10

Jurassic World: Upadłe królestwo (Jurassic World: Fallen Kingdom) - Przyjemna rozrywka. Bawiłem się dobrze, a o to w tego rodzaju kinie chodzi. Głupotki scenariuszowe do przełknięcia. 7/10

Player One (Ready Player One) - Słabo. Wygląda na to, że Spielberg już nie czuje kina przygodowego. Film nie ma duszy, a nawiązania popkulturowe podane są bez celu, byle ucieszyć geeków. 4/10

Laleczka Chucky (Child's Play) - Kiedy lata temu leciał co chwilę na Polsacie, nie miałem Polsatu. Teraz nadrobiłem i bawiłem się nadspodziewanie dobrze. Będę kontynuował serię. 7/10

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć (Fantastic Beasts and Where to Find Them) - Bardzo fajna i wcale niegłupia zabawa. Lepszy od każdego z filmowych "Potterów". 8/10

Thor - W najlepszym razie przeciętny. Słaby scenariusz, multi-kulti w Asgardzie, brak emocji i przewidywalność - to jego największe wady. Akcyjność zaś przyzwoita. 5/10

Avengers: Wojna bez granic (Avengers: Infinity War) - Nie rozumiem czemu ten film jest tak kasowy. Standardowy Marvel. Autentycznie robię się zbyt stary na takie kino, bo nie bawi mnie już tak jak kiedyś. 6/10

To przychodzi po zmroku (It Comes at Night) - Interesująca i zarazem smutna analiza ludzkich zachowań w obliczu zagrożenia i próba odpowiedzi na pytanie co zrobimy, żeby ochronić rodzinę. Dobry film. 7/10

Kong: Wyspa Czaszki (Kong: Skull Island) - Może ocena jest trochę zawyżona, ale bawiłem się naprawdę dobrze. Tak powinno robić się lekkie, sympatyczne blockbustery. 7/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4685
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Sierpnia 2018, 00:21   

Mother! - D. Arronofsky
Reżyser urewsko nierówny. Tym razem udało mu się zrobić dwa kiepskie filmy pod rząd (po Noe).
Zdumiewa mnie spuszczanie się nad tym filmem. Przez pierwsze 45 minut ciekawie buduje "sytuację" -potem jest już tylko irytujaco-czekająco na finał filmu.
W dość prymitywny sposób dostajemy clue filmu, uwaga spoiler alert!

W którym to rozumiemy że tytuł jest pełnoznaczny - DA wprowadza brakujące kobiece ogniwo w chrześcijańskiej narracji i na tym buduje swoją opowieść.
Jak tak pacze na to co wypisują "recenzenci" - to włos mi się jeży.
Początkowo można ulec wrażeniu że reżyser sprytnie wplata wątki biblijne w swoją opowieść, jednak z czasem dochodzimy do tego że to walenie mlotem w kowadlo.
W sumie odradzam patrzenie na ten film

3/10

Aha, trzeba być debilem żeby szufladkowac ten film jako horror.




Człowiek-mrówka and the Wasp
czyli przygód Marvela ciąg dalszy. Hank Pym ma misję a pomaga mu w tym stary skład. Tym razem córka - urocza Ewangeline L. też dostaje Strój. Bez zaskoczenie, solidna Marveloza. Lepsza niż pierwsza odsłona przygód- no a w tle IW.
7,5/10 w skali M.
  
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4685
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17 Sierpnia 2018, 19:14   

Kong. Wyspa czaszek. 
Czyli 
Zaginiony świat z KingKongiem w roli DaBossa. 
Pewien szalony naukowiec (John Goodman) montuje ekipę która ma eksplorować nieznaną dotąd wyspę. Jako że mamy lata '70 to koniecznie w ekipie musi być twardy marines wychowany na IIWS (w tej roli Samuel Lee Jackson). Dodatkowo w ekipie - gość od zadań specjalnych (Loki) oraz fotoreporterka ( Marvel Girl ) + plus trochę pustych łbów do ostrzału. 
Kong się nie prdoli. Zdecydowanie najlepsza postać w filmie. 
Poza tym - film *beep* nie urywa, ale patrzeć się daje. 
6/10 

PS. Jako że mamy mocną reprezentację Marvela - to jest filmik po napisach. Będą kolejne części
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27765
Skąd: P-S
Wysłany: 17 Sierpnia 2018, 21:07   

Deadpool 2 - Bardzo sympatyczny film. Bawiłem się chyba lepiej niż na jedynce. O wiele bardziej leży mi ten Marvel foxowy niż ostatnio mocno patetyczne i bezjajeczne MCU. A i nawiązania do popkultury podane lepiej i ciekawiej niż w takim "Ready Player One". 7/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8605
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 17 Sierpnia 2018, 22:07   

Z Mother! pamiętam, że miał świetny plakat, treść była idiotyczna,no, idiotyczna, z dużych plusów piękny dom z absolutnie zjawiskową kuchnią. No, scenograf odwalił kawał dobrej roboty, spokojnie w najlepszych magazynach wnętrzarskich fotki mogłyby się znaleźć. Nie obraziłabym się gdyby mi zrobił mieszkanie. To tak a propos odradzania patrzenia na film :)
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
thinspoon 
Ming of Mongo


Posty: 2529
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Sierpnia 2018, 12:43   

Chal-Chenet napisał/a
Deadpool 2 - Bardzo sympatyczny film. Bawiłem się chyba lepiej niż na jedynce. O wiele bardziej leży mi ten Marvel foxowy niż ostatnio mocno patetyczne i bezjajeczne MCU. A i nawiązania do popkultury podane lepiej i ciekawiej niż w takim Ready Player One. 7/10


Nie zapominaj o świetnej roli Brada Pitta.
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27765
Skąd: P-S
Wysłany: 20 Sierpnia 2018, 09:47   

thinspoon napisał/a
Chal-Chenet napisał/a
Deadpool 2 - Bardzo sympatyczny film. Bawiłem się chyba lepiej niż na jedynce. O wiele bardziej leży mi ten Marvel foxowy niż ostatnio mocno patetyczne i bezjajeczne MCU. A i nawiązania do popkultury podane lepiej i ciekawiej niż w takim Ready Player One. 7/10


Nie zapominaj o świetnej roli Brada Pitta.

Tak. Bardzo dobra rola. Przy tym dość eteryczna.
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4685
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22 Sierpnia 2018, 12:01   

Opłacone krwią - Bleed for this
Film o Vinnym Piazenza - młodym bokserze, mistrzem świata w jakiejś tam wadze średniej (wiecie jak to w boksie - kategorii pół miliona), który ulega wypadkowi samochodowemu w wyniku którego odnosi poważny uraz kręgosłupa. Oczywiście lekarze wykluczają powrót do boksu, zakładają mu HALO (tak, tak - to znane z F1 ;) )
On jednak nie daje za wygraną - wraca i zdobywa po raz kolejny mistrza.
Na faktach.

W historii przewijają się znane postaci z boksu (które nawet niedzielny widz może jarzyć).
Niewątpliwie jeden z największych - o ile nie największy powrót do sportu - trochę mało znany, facet nawet nie ma polskiej Wiki
Poza tym - choć to film o walce ze sobą, to jest to nawet dobry film o boksie.

7,5/10
  
 
 
Goria 
Szninkiel


Posty: 1341
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 23 Sierpnia 2018, 10:09   

Tomb Raider z Alicią Vikander - bardzo dobry film do samolotu, tak długo jak człowiek się nie zastanawia się nad rozprzestrzenianiem wirusa. Wartki i pełen przygód jak to Tomb Raider.
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27765
Skąd: P-S
Wysłany: 28 Sierpnia 2018, 09:47   

Vanilla Sky - Dobry, w ciekawy sposób zakręcony i niebanalny. Co prawda widywałem już lepsze filmy w podobnym klimacie, ale i ten jest warty poświęconego mu czasu. 7/10

Hereditary (Hereditary: Dziedzictwo) - Znakomity film, znakomity horror. Zaskakujący, nieoczywisty i poruszający, a także hipnotyzujący. Obok "The VVitch" Jeden z najlepszych filmów grozy ostatnich lat i nie tylko. 10/10 (Ocena być może odrobinę zawyżona, ale takie filmy warto doceniać, zresztą możliwe że kolejne seanse, bo na pewno do tego obrazu powrócę, udowodnią, że wcale nie oceniam na wyrost - zobaczymy).
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4685
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28 Sierpnia 2018, 10:22   

heh, Vanilię sobie też wczoraj przypomniałem (na Paramount'cie leciało :) ) (kwa,reklamy to maskara) .
fajnie oglądać "stare" filmy - np. w VS grał Leonard z BigBangTheory.
Film widziałem dawno temu i w sumie pamiętałem tylko że jest trochę zakręcony - tak jak p. Wyspa Tajemnic.
najszybsze skojarzenie - Przypomnimy to panu hurtowo :) to nośny materiał ;)
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23455
Skąd: Grochów
Wysłany: 28 Sierpnia 2018, 18:45   

Ostatni jedi - widziałem - niestety
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13284
Skąd: FF
Wysłany: 28 Sierpnia 2018, 20:33   

Piękna recenzja! :mrgreen: :bravo
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group