Strona Główna


Portal Latajaca-Holera.pl  UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio oglądane filmy
Autor Wiadomość
thinspoon 
Admirał Ackbar


Posty: 2495
Skąd: Kraków
Wysłany: 9 Lipca 2017, 16:27   

Luc du Lac napisał/a
Król Artur - legenda miecza Guya Richiego. Mocno specyficzny. Elementy arturianskie przeniesione do standardowego świata fantasy. Dialogi jak z Porachunkow, świetna muzy, kamera jak to u Richiego. Jude Law w roli bad Guya. Zjawiskowa Astrid Bergès-Frisbey (syrena z Karaibów).7/10. Do Boormana nikt nie ma podejścia.


Byłem drugi raz, bawiłem się równie dobrze. Muzyka jest rewelacyjna.
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 9 Lipca 2017, 20:01   

Oglądam Life Daniela Espinosy i zastanawiam się, czemu ludzie wysyłani w przestrzeń kosmiczną w większości wypadków są tak głupi i pozbawieni wyobraźni? Bohaterscy przeważnie, ale głupi.
  
 
 
Luc du Lac 
Pies

Posty: 4219
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Lipca 2017, 11:09   

w końcu obejrzałem:

Ostatnia rodzina - aktorsko fenomenalnie, młody Beksiński trochę przerysowany - wiem że dla znajomych Tomasz B. film, a w zasadzie jego postać mocno kontrowersyjny/ czy nawet nieprawdziwy. W każdym bądź razie - polecam.

Jack Reacher 2 - ok. ostatnie chwile Cruisa w filmach akcji. niemniej film dobry.
  
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 13 Lipca 2017, 22:09   

Spider-Man - super!! Bardzo fajny film. Zmienili konwencje komiksową, ale wyszło to całości na dobre. Bardzo trafnie dobrany aktor, po prostu świetnie zrobiona adaptacja. Rodzinne kino akcji, na którym można się uśmiać.

Chal-Chenet napisał/a
Life

Bardzo dobry horror sci-fi. Mimo użycia znanego fabularnego schematu (vide Obcy) trzyma w napięciu od początku do końca. Nie razi większymi nielogicznościami (a przynajmniej mnie się takowe nie rzuciły w oczy, byłem zbyt zaangażowany w opowieść), także aktorsko jest przynajmniej przyzwoicie. W swoim gatunku jest to czołówka.
8/10


:( Film pełen głupich ludzi wysłanych w kosmos chyba tylko dlatego, że są ładni i wyjdą dobrze w trakcie połączeń z Ziemią jedząc groszek i gadając o kiblu, bo komuś się coś na mózg rzuciło przy selekcji do MSK. :( Niestety ostatnio chyba to faktycznie czołówka w swoim gatunku. W porównaniu do ostatniego Obcego to majstersztyk. Obrabia ogólne schematy, tak jak piszesz, tylko, że robi to do bólu.
  
 
 
thinspoon 
Admirał Ackbar


Posty: 2495
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Lipca 2017, 22:51   

Goria napisał/a
Spider-Man - super!! Bardzo fajny film. Zmienili konwencje komiksową, ale wyszło to całości na dobre. Bardzo trafnie dobrany aktor, po prostu świetnie zrobiona adaptacja. Rodzinne kino akcji, na którym można się uśmiać.


Ten nowy? Homecoming?
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8446
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 13 Lipca 2017, 23:32   

ja kiedyś tam o Life napisał/a
O raju, jak to nie miało sensu i prawdopodobieństwa, a naukowo można siąść i szlochać. I o raju, jaki ziemiocentryzm i jaka gigantyczna zrzyna z Obcego. I w końcu, o raju, jak się świetnie bawiłam. Po ostatniej scenie paszcza mi się tak śmiała, że naprawdę wyglądałam jak ten głupi do sera. No, bawiłam się wyśmienicie :mrgreen:

W zasadzie główne co pamiętam, to, że niesamowicie ucieszyła mnie ostatnia scena, :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 14 Lipca 2017, 08:31   

thinspoon, - tak!

ihan, - nie wytrwałam do końca. Denerwowało mnie, że: naukowiec wysłany na misję - śmietanka, śmietanki naukowej, zachowuje się i ma wiedzę na poziomie XIX w. Frankensteina czyli najlepiej macać paluchami i pobudzać prądem. Na Ziemi wiele komórek jest muli-potencjalnych: zarodniki, zygoty, komórki macierzyste, większość wie, że to dopiero pierwszy krok w dalszym rozwoju w wyspecjalizowane organizmy/struktury, często, w wypadku organizmów, przejawiające zachowania agresywne, bo np. są głodne (muszące się czymś żywić, to po prostu nie jest nic nowego!), bądź się bronią. Coś powiększa swoją masę 2-3 krotnie w minutę, albo mniej (kurna, jaki przyrost! szybkość metabolizmu, wydzielane ciepło ugotowałoby chyba faceta), organizm zdecydowanie cudzożywny jest karmiony tylko glukozą i się rozwija, gdzie nawet rośliny potrzebują makro i mikro-elementów, aby zbudować w miarę trwałe struktury. Łańcuch pokarmowy - a więc podstawa wiedzy biologicznej - przekazywanie energii, coś musi zjeść coś by urosnąć, jest traktowany jako coś zaskakującego. Ludzie bawią się przyciskami, jakby byli na przyjęciu - grali na konsoli i pomimo treningów nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Ich odpowiedzią na to, że ktoś ma w sobie śmiertelne zagrożenie (kosmicznego potwora) jest "ratujmy go weźmy go do nas"... Tego się nie da oglądać bez nerwów, albo na poważnie. Szkoda jedynie, że nie mogłam podobnie do ciebie traktować tego jako komedii.
  
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8446
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 14 Lipca 2017, 21:19   

Z jednej strony tak, ale (te ale będą poniżej). Naocznie oglądałam laboratorium III klasy bezpieczeństwa, sama tam nie pracuję, ale jakieś pojęcie mam jak funkcjonuje. Ale, niekoniecznie na statku by mieli choćby przestrzeń na zabezpieczenia ze śluzami, różnicami ciśnień i innymi bajerami. Film cholernie antropocentryczny, jak pisałam, pluripotencja, niby czemu cokolwiek miałoby różnicować po ziemskiemu? Co do karmienia samą glukozą, są rzeczy na ziemi i niebie, chociażby grzyb, który nam pięknie wyrósł na azydku, he, he. Piszesz: naukowiec, podstawowa wiedza. Tak, ale wyobraź sobie gościa znudzonego wieloletnim lotem. Pojawia się coś, co pozwala zabić nudę. Że bezpieczeństwo? Historia niedawna dowodzi, że procedury, zdrowy rozsądek, logika sobie, a ktoś i tak zrobi inaczej, i katastrofa gotowa. I życzę ci wyluzować, to naprawdę zabawny film jest. A że głupi? Nie ma popytu na wiedzę, to i podaż się nie pojawia. I zdecydowanie przeceniasz, że wysyłamy najlepszych, że niby śmietanka?. Śmietanka ma grupę, za którą jest odpowiedzialna, granty i publikacje do pisania, siedzi na miejscu i pracuje, a nie leci na kilka lat, z czego przez większość czasu nie będzie robić nic wspólnego z nauką.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 15 Lipca 2017, 11:01   

Dlatego, ja nawet nie wspominałam o zabezpieczeniach. Bo mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tego. Co do "śmietanki", Ihan nie słyszałaś tej wypowiedzi o naukowcu w filmie "że on jest jedyny. Na Ziemi nie ma nikogo, kto jest w stanie go zastąpić"? Niestety, ja wyłapuję takie detale. I denerwuje mnie, iż jako przykład naukowca, niby tak wyspecjalizowanego i mądrego, że nikt na Ziemi nie jest go w stanie zastąpić, daje się kogoś głupiego i pozbawionego wyobraźni.

Żeby nie było, "hydraulika" na statku mogło zastąpić raptem tylko 5 osób będących na Ziemi (wg. filmu) - wiec jeśli to nie jest śmietanka, to ja nie wiem, kto nią jest. I ci wybrani ludzie, zachowują się jak małpy w cyrku.

Jedna misja trwa niecałe 6 miesięcy. Żeby to były 2-3 lata, to bym zrozumiała, iż facet się zapomniał. Ale 5 miesięcy z hakiem?

Grzyby wyrastają na azydku (swoją drogą to mieszanka azotu + jakiś metal, nie węgiel z wodorem), do tego najprawdopodobniej zanieczyszczone czymś jeszcze - bo skoro wyrosło, to protokoły pracy mogły nie być przestrzegane, do tego odczynnik mógł być tez stary. Ale to coś w filmie to nie jest grzyb - pleśń, tylko niezwykle skomplikowany strukturalnie organizm, zdolny do myślenia, przewidywania, ruchu, reakcji, niezwykłego wzrostu (zwykłe drożdże, a którymi pracowałam, w optymalnych warunkach potrzebują około 2h by się podzielić) i do tego jeszcze odporny jak cholera. Grzyby są twardzielami, rosną na wielu podłożach - ale z moich obserwacji laboratoryjnych i życiowych wynika, że im uboższe w składniki pokarmowe lub im bardziej toksyczne otoczenie, tym prostsze formy życia i wolniejszy ich wzrost. Nie wiem, czemu na Marsie przeżyło coś co jest w stanie bez problemu konsumować myszy i ludzi, i nie wiadomo czemu mieć zdolności do tworzenia bardzo skomplikowanych form, ale dopiero przy ogromnej ilości dostępnego jedzenia (np. w postaci ludzi), którego na Marsie nie ma (!). Jest to cholerny antropocentryzm, tak jak piszesz, ale mnie to już dawno temu nie bawi.

No i to spanie przy włączonym świetle w kapsułach. Ciemności się boją?
 
 
Luc du Lac 
Pies

Posty: 4219
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15 Lipca 2017, 12:20   

No cóż, recka Glorii jest kolejną która określa film jako krytycznie debilny
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8446
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 15 Lipca 2017, 12:35   

A Escherichia dzieli się co 20 minut 8) . Podstawowym bezsensownym założeniem jest, że wysyłamy najlepszych. Żeby co, głupi przelatujący meteoryt lub inny banalny wypadek pozbawiły nas najlepszego, który rodzi się raz na milion lat? To jak z filmami z serii CSI, gdzie najlepszych gości w pracy laboratoryjnej wysyła się w niezabezpieczony teren chyba po to żeby dostali w łeb i trzeba było wydać następne ileś tam mln dolarów by wykształcić następnego specjalistę. Nie ma sensu wysyłać najlepszego, bo w miarę dobry wystarczy. Prawdopodobieństwo konieczności natychmiastowego podejmowania decyzji znikome (a wystarczy konsultacja z pozostałymi na Ziemi specjalistami), to nie program Apollo, gdy komputery były na poziomie dzisiejszych kalkulatorów i astronauci na piechotę mogli sobie liczyć, korygować i uratować się w końcu. Jak z samochodem, dawniej miałaś sobie rajstopy na wypadek zerwania paska klinowego, łatkę z wulkanizatorem na wypadek złapania gumy, podstawową wiedzę co pod maską i większość zatrzymań w drodze mogłaś opanować. Teraz wiara w McGywera gdy rozkraczy ci się pojazd oblepiony elektroniką może cię mocno zawieść. Ci specjaliści na pierwszej linii frontu i w kosmosie i CSI to konwencja wynikająca z oczekiwań odbiorców. Nakręcisz film o tym jak śmierdzi na statku kosmicznym i że prawdopodobnie jedynym co znajdą ewentualnie (ewentualnie z prawdopodobieństwem żałosnym) na Marsie czy innym Srarsie to będą proste organizmy, nijak nie podniecające raczej nudnawe dla szerokiej widowni, które prawdopodobnie i groźne nie będą, bo niby jak miały przystosować się do ofiary pt. człowiek? Zauważ, że takie pomysły zakładają, że nie ma czegoś takiego jak ewolucja, a Zuy tylko czyha by ludzkość zniszczyć na ten czy inny sposób, bo takie ma hobby.
A spanie przy świetle, no proszę cię, a cóż by kamera w ciemności pokazała? Ciemność?
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
m_m 
Kapitan Kirk

Posty: 1125
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Lipca 2017, 00:16   

Luc du Lac napisał/a
Jack Reacher 2 - ok. ostatnie chwile Cruisa w filmach akcji. niemniej film dobry.

Naprawdę podobał ci się ten film?
Bo moim zdaniem, a od pół roku jestem fanem literackiego Reachera(przeczytałem w tym czasie wszystkie 21 powieści z nim w roli głównej) ten film jest tylko trochę mniej do du..szy niż poprzedni. Cruise to absurdalna, kosmiczna pomyłka obsadowa( oryginalny Reacher ma 195cm wzrostu, waży 120kg i jest blondynem), scenariusz filmów drastycznie inny niż fabuła powieści, a w dodatku zabrakło, moim zdaniem największej zalety książek, czyli dialogów. A jeśli nawet kilka kwestii książkowych się tam znalazło, to są podawane przez Toma w tak pretensjonalny sposób, że można tylko uśmiechnąć się z politowaniem.
Te filmy naprawdę są koszmarne, nie widzę ani jednej ich pozytywnej strony,
_________________
W postach wyrażam własne poglądy i nie pretenduję do tytułu jedynej nieomylnej osoby na tym forum.

I nie jestem wyborcą PiS.
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27667
Skąd: P-S
Wysłany: 16 Lipca 2017, 14:16   

L.A. Confidential (Tajemnice Los Angeles)

Świetne kino. Aktorsko jest rewelacyjnie, a historia angażuje i zaskakuje. Kryminały takiego pokroju robią mi naprawdę dobrze.
9/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
  
 
 
Luc du Lac 
Pies

Posty: 4219
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16 Lipca 2017, 14:17   

Wiem, czytałem kilka części.
Przy pierwszym firmie, napisał że idealnym kandydatem do roli R. byłby młodszy Dolph Lundgren.

PS. To było do m&m
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 35886
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 16 Lipca 2017, 15:48   

@Chal-Chenet,

Film o niebo lepszy od książki. Przynajmniej w polskim wydaniu. Rzecz napisana/przetłumaczona katastrofalnie, czytanie tej nędzy boli fizycznie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
  
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27667
Skąd: P-S
Wysłany: 16 Lipca 2017, 20:28   

Dzięki za ostrzeżenie. Będę omijał.

Tymczasem myślę czy zabierać się za kolejną ekranizację Ellroya, "Czarną Dalię". Film zebrał niby słabe recenzje, ale to w końcu De Palma...
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 35886
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 16 Lipca 2017, 20:48   

ale są tacy którzy się zachwycają tą książką, nie chciałbym, żeby z mojej winy ominęło Cię epokowe dzieło ;P:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
 
 
m_m 
Kapitan Kirk

Posty: 1125
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Lipca 2017, 21:43   

Chal-Chenet napisał/a
Tymczasem myślę czy zabierać się za kolejną ekranizację Ellroya, Czarną Dalię. Film zebrał niby słabe recenzje, ale to w końcu De Palma...

Zabieraj się, film niezły, książka lepsza.
Luc du Lac napisał/a
Przy pierwszym firmie, napisał że idealnym kandydatem do roli R. byłby młodszy Dolph Lundgren.

Hy hy hy, Lee Child ma poczucie humoru.
_________________
W postach wyrażam własne poglądy i nie pretenduję do tytułu jedynej nieomylnej osoby na tym forum.

I nie jestem wyborcą PiS.
 
 
Luc du Lac 
Pies

Posty: 4219
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16 Lipca 2017, 21:55   

m_m napisał/a
Luc du Lac napisał/a
Przy pierwszym firmie, napisał że idealnym kandydatem do roli R. byłby młodszy Dolph Lundgren.

Hy hy hy, Lee Child ma poczucie humoru.


No wiesz,
supersnajper, zabojczy w walce wręcz, survivalowiec, języki itd
dziwię się że go do Avangersów nie wzięli zamiast tej mietkiej faji z łukiem.
 
 
m_m 
Kapitan Kirk

Posty: 1125
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Lipca 2017, 22:13   

No i żadna mu się nie oparła, oprócz jednej lesbijki.
Z języków dla niego obcych to tylko, nomen omen, francuski.
_________________
W postach wyrażam własne poglądy i nie pretenduję do tytułu jedynej nieomylnej osoby na tym forum.

I nie jestem wyborcą PiS.
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27667
Skąd: P-S
Wysłany: 16 Lipca 2017, 22:32   

Fidel-F2 napisał/a
ale są tacy którzy się zachwycają tą książką, nie chciałbym, żeby z mojej winy ominęło Cię epokowe dzieło ;P:

Jakby ominęło, to i tak spałbyś spokojnie. ;)

m_m napisał/a
Zabieraj się, film niezły, książka lepsza.

A tu już dopiszę do kolejki pt. "niebawem". ;)
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 17 Lipca 2017, 07:47   

ihan napisał/a
A Escherichia dzieli się co 20 minut 8) . Podstawowym bezsensownym założeniem jest, że wysyłamy najlepszych. ....
A spanie przy świetle, no proszę cię, a cóż by kamera w ciemności pokazała? Ciemność?


Ihan - tak dzieli się i nadal jest to grubo powyżej 1 min :) .

Bezsens, jak bezsens - tu rozmawiaj z ekipą produkującą film - to oni tam wstawili, ze ten naukowiec jest "najlepszejszy" na całym świecie i niezastępowany.

W ciemności pokazałaby prawdę? Prosty trik z kamerą która trochę się cofa - wchodzą do kapsuł i zamykają je przy zapalonym świetle, a potem dłuższe ujęcie, jak w poszczególnych kapsułach gaśnie światło.

Dzień patriotów - bardo dobry film. Mam wrażenie, ze twórcy próbowali nim odkręcić falę nienawiści, jaka zalała USA po 9/11. Ta produkcja opowiada historię zamachu w Bostonie, ale w sposób, który budzi w ludziach poczucie solidarności, a nie ich dzieli. To nie jest tania martyrologia, tylko świetny film z przesłaniem, bazujący na faktach.

Mindhorn - niezależna brytyjska komedia. Zdecydowanie brytyjskie poczucie humoru (wiem, że nie każdy jest fanem) ale ja się akurat bawiłam dobrze. Film idealny na niedzielne popołudnie, kiedy na zewnątrz pogoda nie może się zdecydować, czy będzie burza, czy tylko mżawka, a człowiek zaczyna myśleć o tym, co go czeka w poniedziałek.
  
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 21 Lipca 2017, 08:49   

Valerian - film w porządku. Ma kilka zabawnych momentów, ale też ma trochę niepotrzebnych (oczywiście to mój osobisty odbiór). Wizualnie przepiękny. Wydaje mi się, że dzieciom i młodzieży może się bardzo podobać, natomiast dla dorosłego może być trochę za naiwny, zbyt przewidywalny? Ale z drugiej strony ta przewidywalność nie zmusza do myślenia (co jest dobre, kiedy człowiek jest zmęczony), pomimo zamierzonego przez twórców dramatyzmu sytuacji. Właściwie całkowicie, ale nie wiem, czy celowo, usunięto ambiwalencje moralną. Być może wynika to ze zbyt schematycznie-baśniowo potraktowanej warstwy wizualnej i gry aktorskiej?
Jeśli chodzi o główną parę, to Cara Delevingne dominuje swojego partnera zarówno aktorsko jak i właściwie fizycznie. W tym zestawianiu to ona czasami wydaje się bardziej męska, ze swoimi bardzo ostrymi rysami twarzy, mocną szczęka, budową ciała współczesnej modelki (wysoka, mocne kości, brak tali, biustu i kobiecych bioder - chociaż stara się nimi kręcić), oraz ostrą grą/zachowaniem. Valerian wygląda przy niej jak chłopiec, ciemnowłosy Leonardo Di Caprio z Niebiańskiej Plaży, który dorwał się do ocalałej skrzynki z rumem i zaczął ją bardzo szybko opróżniać. To nie jest dla mnie Valerian z komiksu. Wątek ich romansu wyciągnięty na pierwszy plan w takim zestawieniu, zaczyna trochę drażnić. Ale to też zależy co kto lubi.
Nie do końca zrozumiałam dlaczego zwierze nazwane "Mul Converter" istniejące poza planetą Mul nie sugerowało, że na planecie Mul istniało życie oraz, że był z nią (planetą - a raczej zamieszkującymi ja istotami) w przeszłości jakikolwiek kontakt. Ale być może coś przeoczyłam, nie wiem.
  
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27667
Skąd: P-S
Wysłany: 22 Lipca 2017, 23:36   

Creed (Creed: Narodziny legendy)

Dobry. Odpowiednio gra na sentymentach, ale sam w sobie też prezentuje interesującą historię, aczkolwiek nieco uproszczeń też tu się znajdzie.
7/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27667
Skąd: P-S
Wysłany: 24 Lipca 2017, 20:09   

Dunkirk (Dunkierka)

Generalnie film jest całkiem dobry, ale pewne mankamenty ma. Przede wszystkim szwankuje dramaturgia. Byłem przekonany, że taki wizjoner jak Nolan poradzi sobie na tym polu lepiej, tymczasem emocji za wiele nie ma - nie za bardzo czuć, że toczy się tu walka o życie.
Niektóre wątki angażują bardziej, inne mniej, to naturalne. Za to jest bardzo dobrze aktorsko, podobać się mogą zarówno postacie pierwszo-, jak i drugoplanowe i dzięki temu elementowi film zyskuje.
Wizualnie jest sugestywnie, wrażenie robią zwłaszcza sceny w powietrzu. Ale czy ewakuacji Dunkierki towarzyszył zmasowany ostrzał? W filmie tego nie widać, ataków lotniczych ze strony Niemców jest dosyć mało, co nie pozwala dobrze oddać beznadziei odczuwanej przez ewakuowanych żołnierzy.
Emocje próbuje nakręcać muzyka i czasami jej się to udaje (tik-tik-tik, czas ucieka!), Zimmer wykonał dobra robotę, aczkolwiek efekt jego pracy jest specyficzny, nie każdemu podejdzie.

Ogólnie rzecz biorąc - jest ok, ale mogło być lepiej, bardziej mi jednak leżą inne, bardziej fantastyczne "Nolany" (głównie Incepcja i Batmany)
6/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 1829
Skąd: DN36
Wysłany: 25 Lipca 2017, 08:31   

Dunkierka, czy to nie jest przypadkiem ten film co to ostatnio został skrytykowany za praktyczny brak postaci kobiecych oraz to ,że grają w nim tylko biali aktorzy?

Stalker 1979, Tarkowskiego, wczoraj obejrzałem, potem, żałowałem że dopiero teraz, bo to dobry film jest, zupełne inne tempo opowieści niż teraz, nie ma soft porno, nie ma oczojebynych efektów specjalnych, jest dobre kino, statyczne kadry, dziwna jak na dzisiejsze czasy praca kamery ale to wciąga!
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
  
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6029
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 25 Lipca 2017, 10:20   

konopia napisał/a
Stalker 1979, Tarkowskiego,

A zwróciłeś uwagę, jak sprytnie Tarkowski wyciągnął to, co u Strugackich było gdzieś tam, na drugim planie? Tak jak zazwyczaj nie lubię, gdy ekranizacja odbiega od oryginału, tak w tym przypadku posunięcie Tarkowskiego uważam za genialne.
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 1829
Skąd: DN36
Wysłany: 27 Lipca 2017, 15:40   

Piknik... jakiś czas temu przeczytałem, za dobrze nie pamiętam, w pamięci mam artefakty, w filmie ich nie ma, są natomiast dialogi, które wraz z powolnym tempem robią ten film.
Jakby hooliłud to nakręciło to byśmy mieli kolejnego indianę stalkeronsa i mnóstwo młotko-skopów i pułapek grawitacyjnych itp... i to też bym chętnie zobaczył, a może netflix serial kiedyś zrobi.
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
 
 
Chal-Chenet 
cHAL 9000


Posty: 27667
Skąd: P-S
Wysłany: 27 Lipca 2017, 23:35   

konopia napisał/a
Dunkierka, czy to nie jest przypadkiem ten film co to ostatnio został skrytykowany za praktyczny brak postaci kobiecych oraz to ,że grają w nim tylko biali aktorzy?

Nie wiem, nie śledzę newsów za bardzo. ;)
Ale brzmi wiarygodnie - w sensie ktoś mógł w dzisiejszych czasach tak powiedzieć.
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!

http://zlapany.blogspot.com/
 
 
Goria 
Sandman


Posty: 1171
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 3 Sierpnia 2017, 08:57   

konopia, Chal-Chenet,

Tak! Sprawdziłam "... the fact that there are only a couple of women and no lead actors of color may rub some the wrong way. "

za:https://www.usatoday.com/story/life/movies/2017/07/17/review-christopher-nolan-excellent-dunkirk-explores-heroism-innovative-fashion/482574001/

z jednej strony jestem zdegustowana, z drugiej się jednak uśmiałam.
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group