Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
archiwalia
Autor Wiadomość
mayu 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Stycznia 2008, 14:34   

NURS napisał/a
nie ma najmniejszego problemu, placisz na numer konta z numeru, ja wysylam.
7,99 plus 2,50 kosztów wysyłki. przy 4 numerach nie placisz nic za wysylke.


Bardzo dziękuję!
Przelew już czeka na realizację, dane adresowe są aktualne :)

btw - tak sam, osobiście wysyłasz...? :)

Pozdrawiam
 
 
 
NURS 
Ojciec Redaktor


Posty: 18950
Skąd: Katowice
Wysłany: 4 Stycznia 2008, 16:02   

a kto ma to za mnie zrobić? :-)
_________________
Bez gwiazdy nie ma jazdy! www.robertjszmidt.pl
Nowe na stronie: premierowy fragment "Pól dawno zapomnianych bitew) i nowy wpis na blogu.
 
 
mayu 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: 8 Stycznia 2008, 18:11   

NURS napisał/a
a kto ma to za mnie zrobić? :-)


Zawsze sądziłem, że jakaś specjalistka ds. wsparcia, asystentka, referentka ostatecznie praktykantka pomiędzy robieniem Naczelnemu kawy a sobie paznokci ;)
No cóż... najwyraźniej obraz Naczelnego Redakcji mam nieco oderwany od rzeczywistości.

Szkoda :D
 
 
 
NURS 
Ojciec Redaktor


Posty: 18950
Skąd: Katowice
Wysłany: 8 Stycznia 2008, 18:24   

Mnie też szkoda :-)
Ale u mnie te wszystkie funkcje pełni pani Renia. Rączkowska :-)
_________________
Bez gwiazdy nie ma jazdy! www.robertjszmidt.pl
Nowe na stronie: premierowy fragment "Pól dawno zapomnianych bitew) i nowy wpis na blogu.
 
 
mayu 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: 8 Stycznia 2008, 18:42   

To może najwyższy czas pomyśleć o takim etacie?
No może nawet pół etatu dla studentki? ZUS odpada... ;)

Zostaje jeszcze opcja zalegalizowanego wsparcia w postaci Żony ale wtedy ZUS to najmniejszy problem :D
 
 
 
NURS 
Ojciec Redaktor


Posty: 18950
Skąd: Katowice
Wysłany: 8 Stycznia 2008, 18:48   

Widzisz, SF przetrwał tyle lat, tylko dlatego, że w odpowiednim momencie zniknęło wiele obciążeń budżetu. To nie jest specjalnie dochodowy biznes.
_________________
Bez gwiazdy nie ma jazdy! www.robertjszmidt.pl
Nowe na stronie: premierowy fragment "Pól dawno zapomnianych bitew) i nowy wpis na blogu.
 
 
mayu 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: 8 Stycznia 2008, 19:00   

NURS napisał/a
Widzisz, SF przetrwał tyle lat, tylko dlatego, że w odpowiednim momencie zniknęło wiele obciążeń budżetu. To nie jest specjalnie dochodowy biznes.


Nie wiem czy piszesz o opcji pierwszej (studentka) drugiej (żona) czy o obu ;)

Ale jako wieloletni czytelnik mogę powiedzieć tylko: dziękuję, doceniam wysiłek, czas, pracę i wyrzeczenia. Choć pewnie tego nie widać :)
Czasami SF pomagało żyć (oderwać się od niewesołych myśli w pociągach) a czasami najzwyczajniej w świecie bawiło. Ostatnio mniej ale to chyba znak czasu, prawie dekada a nie samym sf człowiek żyje, niestety.

A dochodowe są przeważnie tylko przekręty ;)
 
 
 
Jakoty 
Tom Bombadil

Posty: 43
Skąd: Countryside
Wysłany: 10 Stycznia 2008, 17:22   

To może jakiś "fanantyk" ?
 
 
Iwan 
Żona astronauty


Posty: 7249
Skąd: Radlin
Wysłany: 10 Stycznia 2008, 20:41   

musze też w końcu zacząć skupować archiwalne numery zanim całkiem wyjdą
_________________
...i oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń... [JHB]

wymień się książkami i nie tylko:
http://www.finta.pl/ref/iwan
 
 
mayu 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: 10 Stycznia 2008, 21:14   

Iwan napisał/a
musze też w końcu zacząć skupować archiwalne numery zanim całkiem wyjdą


ha, radzę się pospieszyć, zebranie 10 roczników "Fantastyk" (82-92) zajęło mi... 10 lat :)
 
 
 
Iwan 
Żona astronauty


Posty: 7249
Skąd: Radlin
Wysłany: 10 Stycznia 2008, 21:20   

o bogowie :shock: no to faktycznie trza ruszyć dups..
_________________
...i oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń... [JHB]

wymień się książkami i nie tylko:
http://www.finta.pl/ref/iwan
 
 
NURS 
Ojciec Redaktor


Posty: 18950
Skąd: Katowice
Wysłany: 10 Stycznia 2008, 21:25   

Żona czasem więcej kosztuje niż pracownik :-) Się przekonasz.
_________________
Bez gwiazdy nie ma jazdy! www.robertjszmidt.pl
Nowe na stronie: premierowy fragment "Pól dawno zapomnianych bitew) i nowy wpis na blogu.
 
 
mayu 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: 16 Stycznia 2008, 22:18   

NURS napisał/a
Żona czasem więcej kosztuje niż pracownik :-) Się przekonasz.


Stąd moje pytanie całkiem serio zadane!
Otóż sam nie posiadam ale pomny nauk ojcowskich jestem i obserwacje własne w temacie poczyniłem. Wnioski są zatrważające a sam pomysł wydaje się być wielce destruktywny.
Co prawda nadzieja jakaś tam się tli na szczęśliwość doczesną u boku ale kładę to na karb zaszytych w DNA mechanizmów.

Zawsze zostaje jeszcze "cudza żona" ale koszty chyba zbliżone (szczęśliwość na boku kosztem?). A i licencja shareware jakoś tak do mnie nie przemawia :D
 
 
 
Iwan 
Żona astronauty


Posty: 7249
Skąd: Radlin
Wysłany: 14 Lutego 2008, 12:55   

NURSIE, mam pytanie odnośnie numerów archiwalnych SF o konkretnie od 20 w dół, czyli 19, 18, 17... czy są jeszcze dostępne bo chciałbym znów pare brakujących dokupić
_________________
...i oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń... [JHB]

wymień się książkami i nie tylko:
http://www.finta.pl/ref/iwan
 
 
NURS 
Ojciec Redaktor


Posty: 18950
Skąd: Katowice
Wysłany: 14 Lutego 2008, 15:08   

nowa czy stara edycja?
_________________
Bez gwiazdy nie ma jazdy! www.robertjszmidt.pl
Nowe na stronie: premierowy fragment "Pól dawno zapomnianych bitew) i nowy wpis na blogu.
 
 
Iwan 
Żona astronauty


Posty: 7249
Skąd: Radlin
Wysłany: 14 Lutego 2008, 22:56   

chodzi mi o starą, rok 2002, bo moje numery zaczynają sie od 20 więc zależy mi na poprzednich
_________________
...i oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń... [JHB]

wymień się książkami i nie tylko:
http://www.finta.pl/ref/iwan
 
 
jelun 
Sky Captain


Posty: 156
Skąd: Szczecin
Wysłany: 4 Wrzeœśnia 2008, 19:03   

Jako iz ostatnie posty sa z 4 stycznia mam pytanie: Czy zmieniło sie coś w cenie archiwaliów i w koszcie przesyłki??
 
 
 
Iwan 
Żona astronauty


Posty: 7249
Skąd: Radlin
Wysłany: 2 Listopada 2009, 10:35   

numery archiwalne dostępne są w cenie okładkowej, tzn z okładki konkretnego numeru czy w cenie okładkowej nowych numerów ?
_________________
...i oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń... [JHB]

wymień się książkami i nie tylko:
http://www.finta.pl/ref/iwan
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group