Konwenty, te fandomowe i te forumowe - Warszawa (SKOFA) (cykliczna, 2025.12.13)
Kruk Siwy - 28 Lutego 2010, 11:12
A nie wiem, bo jakikolwiek Ciechan jest dla mnie niepijalny. A co do projektów literackich. Dobrze się w Para projektowało? Hihihi
Nieważne.
Zgaga - 28 Lutego 2010, 11:51
dareko, znalazłam: Socjopaci Kochający Opowieści Fantastyczne i Alkohol .
Nawet nie zajęło to dużo czasu.
mawete - 28 Lutego 2010, 13:18
obyło się bez KO. sorki za wcześniejsze wyjście. czekam na fotki
Kruk Siwy - 28 Lutego 2010, 13:26
Roger.
Numer jeden wrócił do bazy.
Witchma, mBiko, Ronin, status?
Over.
Ozzborn - 28 Lutego 2010, 13:35
Sądząc po dzisiejszym kacu SKOFĘ zapisuję jako udaną - limit piw na raz następny zmniejszam o jedno mocne
Fajno było, że huhu.
Anonymous - 28 Lutego 2010, 13:45
Ano, fajno. Niektórzy się zwinęli nieco wcześniej, bo jednak mój rytm okołodobowy w ostatnim tygodniu zwinął się w kłębek i miauczał, a od dzisiaj nie mogę pozwolić sobie na wstawanie o 12. Ostryga faktycznie przypomina stary Paradox, mają ciechana (porter, mniam), muza nie przeszkadza, tylko książek brak. Ale klimacik ma.
A, Ozzy, dzięki za piwo.
Adanedhel - 28 Lutego 2010, 14:00
O tak, BB rzeczywiście dobry. Jak dla mnie może zostać stałym miejscem spotkań.
mawete - 28 Lutego 2010, 14:10
Kruk Siwy: na Centralnym byli w stanie normalnym.
Over and out.
Anonymous - 28 Lutego 2010, 14:16
ADHD - w sumie to taki podział nie jest zły. W czwartek - PX, zgodnie z tradycją, a SKOFy na jakiś czas przeniesione do BB. I imho jest git. Tylko cena piwa odstrasza... SKOFy w PX wynosiły mnie jednak znacznie taniej.
mBiko - 28 Lutego 2010, 14:38
nimfa bagienna, CPPMS.
nureczka, uprzedzałem, żeby nie wzywał Bałwana nadaremno.
Zgaga, śię zobaczy z tym wybaczaniem.
Kruku, ostatnia zanotowana pozycja duetu Niebezpiecznych&Nieuzbrojonych zanotowana na Fabryce, poruszali się szykiem ubezpieczonym w kierunku domu Ronina.
Ja sam powrót do bazy i wstępny przegląd techniczny mam już za sobą. Uzupełniam płyny ustrojowe i się wietrzę.
Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, wreszcie znalazłem właćiwą proporcję pomiędzy uczestnictwem a fotoreportażem. TYLKO CZEMU TAK KRÓTKO!
Aut and rower.
Witchma - 28 Lutego 2010, 14:40
| mawete napisał/a | | na Centralnym byli w stanie normalnym. |
Ale nam pojechałeś
Dziękuję wszystkim za spotkanie, szczególna nagroda należy się Khorne_S za heroiczną walkę do samego końca
Kruk Siwy - 28 Lutego 2010, 14:43
Roger.
Numer dwa, trzy i cztery w bazie.
Lamb? (baranek)
mBiko - 28 Lutego 2010, 15:05
Na centralnym oferowali kebab ze świeżej baraniny, więc jeżeli wkrótce nie da znaku życia będzie się można zaniepokoić. Jakby co, to ja jadłem zapiekankę.
Faktycznie w pełni należy się pochwała Khornowi, za jego bochaterską postawę.
Studnia - 28 Lutego 2010, 15:09
Za bohaterską postawę należy się pochwała mBiko, za to, że odważył się zjeść COKOLWIEK na Centralnym...
baranek - 28 Lutego 2010, 15:24
no i właśnie dojechałem. i też mi się podobało. i proszę o jeszcze.
Kruk Siwy - 28 Lutego 2010, 15:31
Znaczy komplet. Strat w ludziach nie ma. Tak trzymać Panie i Panowie.
Osobiście zdumiała mnie ilość przybyłych (nawet Przybyłka). Zdumiała mnie pozytywnie oczywista.
Duch w narodzie nie ginie i będziemy - zgodnie z życzeniem niedoszłego kebaba - kontynuować.
Mówię wam to ja - odznaczony Bałwanem First Class - i dziękuję za liczne i naprawdę ciekawe spotkanie.
dareko - 28 Lutego 2010, 16:05
Fajnie bylo jka zawsze, dziekuje wszystkim
Zgaga, no nie zartuj.... znalazlas tylko jedna z setek teorii na ten temat.
mBiko - 28 Lutego 2010, 16:20
Studnia, w skrajnych sytuacjach człowiek jest zdolny do najdiwniejszych działań.
| Kruk Siwy napisał/a | | odznaczony Bałwanem First Class |
Z wstążką.
nimfa bagienna - 28 Lutego 2010, 16:25
I brokatem.
Zgaga - 28 Lutego 2010, 16:55
dareko, ta interpretacja mi się podoba
Jak będę się nudzić poszukam innych lub stworzę własną.
Studnia - 28 Lutego 2010, 19:01
Zgaga, ta interpretacja była też chyba jedną z pierwszych stworzonych.
mBiko - 28 Lutego 2010, 20:56
Wszystkie stworzenia duże i małe, czyli płazy, gady, baranki i bałwanki
dalambert - 28 Lutego 2010, 23:16
Wiła wianki i rzucała je do falującej wódy ..
niosło się na widok każdej wkraczającej w Ostrygę osoby ryk mawete i moje skrzeczenie dobijalo nowo przybyłych...
jedynie mBiko był witany pieśnią o "Bronku i pierścionku" Zgaga doprowadziła Aldonę, merula Skałę, Baranek przybył sam, jak i Zerań / Zuo male gdzie cię nosi ?/ Wichtma i Ronin , Nimfa, Studnia , nie zapowiedziany Jarek M. byli świadkami wiekopomnej dekoracji Kruka BAŁWANEM / również dzwoni/ i Zgagi żmiją.
Nagle pojawił się dareko i przemknął Orbit / bez Agaty/ więc prędko zniosło go do Paradoxu / nieskuteczne łowienie Kosika- taka rybka śródlądowa/ za to Przybyłek przybył.
Goście tłumnieli, tłumy gościły,,,, ADI był w dobrym humorze Ixi się objawił w dwu osobach, Ozi w jednej ale pił jak arab w Polsce eh...
Studniarkowie wspierali mawete, a obecni ałtorzy i tfurcy wprost nie mogli się nachwalić życzliwości, otwartości i rzetelności polskich Domów Wydawniczych...
Reszta jest milczeniem
Ixolite - 28 Lutego 2010, 23:44
| Studnia napisał/a | | Zgaga, ta interpretacja była też chyba jedną z pierwszych stworzonych. |
Ale interpretacja właściwa to chyba zaginęła w pomroce dziejów, "Socjopaci" jakoś tak przylgnęli, ale to nie jest to co było, a teraz nikt nie pamięta
Lynx - 28 Lutego 2010, 23:45
Aaaa bo mnie nie było Ale jak się pozbieram, to przyjadę, o ile nam znowu coś nie walnie. ( np. niebo na głowę)
dalambert - 28 Lutego 2010, 23:47
Lynx, i to jest właściwa postawa
Zgaga - 1 Marca 2010, 11:35
SKOFA miewa dziwny wpływ.
Czasami coś się człowieka czepnie. Zatem od dwóch dni:
Wiła wianki i rzucała je do falującej wody.
Zaczyna mi się coś robić.
dalambert - 1 Marca 2010, 11:38
Zgaga, wÓdy - wody to wersja light
Zgaga - 1 Marca 2010, 11:40
dalambert, jakby było wódy, to od soboty bym nie wytrzeźwiała.
dalambert - 1 Marca 2010, 11:42
| Zgaga napisał/a | | jakby było wódy, to od soboty bym nie wytrzeźwiała. |
Marzenia dziewcząt są gorące
Dlatego stosujemy wersję light
|
|
|