Konwenty, te fandomowe i te forumowe - Warszawa (SKOFA) (cykliczna, 2025.12.13)
Khorne_S - 26 Lutego 2010, 20:59
Znaczy więcej dzieci np ?
Studnia - 26 Lutego 2010, 21:05
Jak wszystko to wszystko, aczkolwiek tego nie brałem pod uwagę.
Khorne_S - 26 Lutego 2010, 21:06
No jak kto wpadnie do studni to się i utopić może
Studnia - 26 Lutego 2010, 21:09
A to zależy od tego jak głęboko w studni
Khorne_S - 26 Lutego 2010, 21:10
Nie wnikam
mBiko - 27 Lutego 2010, 13:49
Przypominam wszystkim uczestnikom, że dziś bawimy się do białego rana .
Ozzborn - 27 Lutego 2010, 15:57
A praca z arabskiego się sama napisze? ;]
Przeflancował mi się uczeń, więc jest pewna szansa, że będę wcześniej...
Tym, którzy jeszcze nie znają mnie zbyt dobrze podpowiadam - powyższe znaczy, że w takim razie prawie na pewno nie będę później niż zapowiadałem.
Anonymous - 27 Lutego 2010, 16:49
A ja - jako pełnomocnik procesowy - Anix i Oli chciałbym przeprosić za ich nieobecność na SKOFie. Anix dopadły powikłania poszpitalowe (niedawno wylądowała na stole operacyjnym) i jako że obecnie pluje krwią, to jej przyjście stanęło pod dużym znakiem zapytania. W tej chwili Ola siedzi u niej w mieszkaniu i opiekuje. Ja na SKOFę przyjdę. Tylko wrzucę coś na ruszt i wybywam. Koło 19-20 wpadnę.
Studnia - 27 Lutego 2010, 17:01
A ja mam nadzieję ze mnie nie wyrzucicie zbyt szybko. Właśnie zjadłem zupę czosnkową własnej produkcji... Pycha
Ozzborn - 27 Lutego 2010, 17:13
Studnia, przynieś trochę to się zobaczy
Studnia - 27 Lutego 2010, 17:17
Nie da rady, zjedliśmy wszystko
Ozzborn - 27 Lutego 2010, 17:18
i jeszcze się tym chwali Pfff! Coś mi się widzi, że sam będziesz siedział przy stoliku
Studnia - 27 Lutego 2010, 17:22
To ja zostaje w domu...
Ozzborn - 27 Lutego 2010, 17:34
E tam przy sąsiednim stoliku przynajmniej będziesz chłonął atmosferę, na pewno się opyla
Ja właśnie ruszam. Do zo!
Studnia - 27 Lutego 2010, 17:47
Po tej zupie to ja posiadam własną atmosferę
Jedenastka - 27 Lutego 2010, 22:43
| mBiko napisał/a | Przypominam wszystkim uczestnikom, że dziś bawimy się do białego rana . |
Niestety (i z żalem) musiałam opuścić rozśpiewane i rozgadane towarzystwo przed białym porankiem .
Ale jeżeli merula wróci cała i zdrowa przy udziale night drivera to ja następnym razem też skorzystam z takiej opcji powrotu i zostanę dłużej.
Blues Bar to niezwykle przytulne i ciasne miejsce... i tak uroczo zadymione .
nimfa bagienna - 27 Lutego 2010, 23:40
mBiko, serdecznie dziękuję za Baxtera.
:*
Studnia - 28 Lutego 2010, 00:08
| Jedenastka napisał/a | i tak uroczo zadymione . |
Dla mnie to akurat jest minus.
A co do pozostałych aspektów imprezy powiem tak, SKOFA jaka jest każdy widzi (przynajmniej Ci co byli chociaż raz)
Agi - 28 Lutego 2010, 00:09
Mieliście balować do rana.
Studnia - 28 Lutego 2010, 00:12
Nie zawsze się da, szczególnie gdy ta druga (teoretycznie lepsza połówka)* czeka w domu.
* Teoretycznie, bo zamiast pisać magisterkę, na jednym kompie gra w COD 4, a na drugim nawija przez SKYPE...
nureczka - 28 Lutego 2010, 08:17
Kruk z dzwoneczkiem na szyi - bezcenne.
merula - 28 Lutego 2010, 08:26
Jedenastka, wróćiłam cała i zdrowa, operacja tańsza o połowę, więc juz godna zastanowienia.
bardzo dobrze się bawiłam, nawet pomimo braku spyży, co mój żołądek oprotestował i wyraził swoje nieukontentowanie faktem pozostawienia go niezaspokojonym.
szkoda tylko, ze niektórzy tak szybko musieli nas opuścić.
dareko, nienawidzę Cię, że masz rację...
Jedenastka - 28 Lutego 2010, 08:48
| merula napisał/a | | Jedenastka, wróćiłam cała i zdrowa, operacja tańsza o połowę, więc juz godna zastanowienia. |
I samochód nie miał ciemnych szyb, i nie byłaś po drodze w lesie?
merula - 28 Lutego 2010, 09:10
nie
Rafal Kosik - 28 Lutego 2010, 10:22
Niestety zasiedziałem się nad pewnym projektem i było już za późno, by się przemieszczać do Błękitnej Ostrygi. Więc następnym razem...
Kruk Siwy - 28 Lutego 2010, 10:27
Na skofie też ten projekt (Ciechan miodowy) był dostępny. Może następnym razem...
Zgaga - 28 Lutego 2010, 10:44
Coś nas dopadło. Szybko wczoraj poodpadaliśmy.
Aaaa.... Gadzina ma się doskonale
Kruk Siwy - 28 Lutego 2010, 10:48
Ciekawe czy przybylcy już w domach? I jak przetrwali?
Zgaga - 28 Lutego 2010, 10:52
Mam tylko nadzieję, że mbiko, Witchma i Ronin wybaczą nam.
Rafal Kosik - 28 Lutego 2010, 11:00
Kruku, o projekcie literackim mówię. A Ciechan miodowy... paskudztwo!
|
|
|