To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Konwenty, te fandomowe i te forumowe - Warszawa (SKOFA) (cykliczna, 2025.12.13)

Witchma - 10 Grudnia 2009, 09:27

Ozzborn napisał/a
Jak mnie poznał, nawet się uśmiechnął :P


Trzeba było zrobić zdjęcie, bo w jego uśmiech tak na słowo to nie uwierzę...

Adanedhel - 10 Grudnia 2009, 09:33

Dalambert, nie mam czasu.
mawete - 10 Grudnia 2009, 11:33

Ozzborn: fajnych masz kolegów :shock: :wink: :mrgreen:
Ozzborn - 10 Grudnia 2009, 11:42

A to nie obowiązuje stara zasada lenna: "kolega mojego kolegi nie jest moim kolegą"... czy jakoś tam :wink: :mrgreen:
mawete - 10 Grudnia 2009, 11:49

Ozzborn: a jeśli zachodzi konflikt interesów? :wink: Ciebie uważam za kolegę, a wróg mojego kolegi jest moim wrogiem :mrgreen:
Ixolite - 10 Grudnia 2009, 11:50

A ten piątek to jak zamiarujecie?
Zgaga - 10 Grudnia 2009, 11:57

dalambert coś sugerował zacząć w Libo na Pradze i kontynuować rajdem w zagłębiu na tyła Nowego światu.

Edit. Ale jakby się zebrało jakieś większe towarzystwo. to może wspólnie zaczniemy oglądać Kociarnię od 19.00???

dalambert - 10 Grudnia 2009, 12:28

Ixolite, Zgaga, O to jest pomysł - Kociarnia piątek godz 19 - lokal mieści się na koncu pawilonu handlowego usytułowanego wzdłuż ul. Foksal w podwórzu. Są jeszcze dwa pawilony wzdłuż Nowego Światu - całe to zaplecze staje się chybać jednym wielkim zagłębiem pubowym .
Kto chętny na eskapadę?

dareko - 10 Grudnia 2009, 12:34

SKOFA wielce przyjemna i udana. Specjaly pysze, dzieki wszystkim za swietne towarzystwo.
Zal opuszczac Paradox, ale jesli taka wola narodu...
Kociarnia i jej podobne moga byc ciekawa alternatywa, bylem tam, bawilismy sie na dole w jakies... 20 osob i za ciasno nie bylo.
Ostatnio bylem w ciekawym miescu, Klub Czternastka, Wąski Dunaj 20.
Lokalizacja calkiem, calkiem, dosc obszerny, 3 poziomy, klimat przyjemny. Nie znam cen piwa, kawa byla w normie. Przy okazji moge sie popytac jak wyglada sprawa rezerwacji, moze jakies fotki trzasne.

dalambert - 10 Grudnia 2009, 12:57

dareko, bardzo prosimy działaj -ogólne rozeznaie jest koniecze.
3 lata w Paradoxie nas rozleniwiły, a Para rozpuściły.
Może to tylko chwilowy zawrót głowy z powodu nowego miejsca i inwestycji, ale trzeba mieć alternatywy na podorędziu .

Zgaga - 10 Grudnia 2009, 12:58

dareko, a może dołączysz do piatkowej ekipy zwiadowczej :) :?:
dalambert - 10 Grudnia 2009, 13:02

Zgaga napisał/a
dareko, a może dołączysz do piatkowej ekipy zwiadowczej

O jeden gwarantowany trzeźwy bardzo się przyda :D

Ozzborn - 10 Grudnia 2009, 13:06

Ja w piątek nie mogę niestety.
dareko - 10 Grudnia 2009, 13:14

Zgaga, i znowu mi powiesz, ze jestem nudny i uciekniesz? :D
A tak powazniej, to w piatek planuje szalec po wawie w ramach rewizji. Moze wpadne do Was na kawke. :)

Zgaga - 10 Grudnia 2009, 13:17

O, w mordę - zapamiętał. I mam jeszcze większego moralniaka :mrgreen:
Na kawę zapraszamy :!:

Ixolite - 10 Grudnia 2009, 16:36

dalambert napisał/a
Ixolite, Zgaga, O to jest pomysł - Kociarnia piątek godz 19 - lokal mieści się na koncu pawilonu handlowego usytułowanego wzdłuż ul. Foksal w podwórzu. Są jeszcze dwa pawilony wzdłuż Nowego Światu - całe to zaplecze staje się chybać jednym wielkim zagłębiem pubowym .
Kto chętny na eskapadę?


My to pewno jutro się dopiero ogarniemy, w sensie nie na pewno, ale jest szansa.

Khorne_S - 10 Grudnia 2009, 18:24

Ozzborn napisał/a

Ameryki nie odkryłeś ;) Te godziny każdy zna już od dawna i wszystkie SKOFY na których byłem zaliczyły wymarsz z para koło 24. Ale co? Znaczy, że jak jest napisane to już nie można ruszyć? To raczej kwestia dobrej woli decydentów ;)
A zakolczykowany barman to Alex - kolega mojego kumpla. Jak mnie poznał, nawet się uśmiechnął :P


a nie można np wcześniej czy z Bogdanem czy z Kuba się umówić na dłuższe godz ? W starym Px nie bylo kłopotu jak się zapłaciło za nadgodziny....

Martva - 10 Grudnia 2009, 18:34

Aaaaaa, nadgodziny po północy, w sobotę - no wybaczcie, ale moja krakowska mentalność tego nie ogarnia :lol:
Khorne_S - 10 Grudnia 2009, 18:38

Moja warszawska też nie ale potrafi to w sumie zrozumieć...oni następnego dnia tez muszą przyjść do pracy...
Jedenastka - 10 Grudnia 2009, 18:47

dareko napisał/a
Kociarnia i jej podobne moga byc ciekawa alternatywa, bylem tam, bawilismy sie na dole w jakies... 20 osob i za ciasno nie bylo.

Mają lepszą lokalizację niż Paradox. Lepszy dojazd - np. z Dworca Centralnego :wink: .
Znalazłam takie coś o pubach w pawilonach na Nowym Świecie (z początku roku ale chyba nadal dość aktualne), zobaczcie:
http://www.tvnwarszawa.pl...,wiadomosc.html
dareko napisał/a
Ostatnio bylem w ciekawym miescu, Klub Czternastka, Wąski Dunaj 20.
Lokalizacja calkiem, calkiem, dosc obszerny, 3 poziomy, klimat przyjemny.

Chyba tam byłam. Mgliście pamiętam... mają tam chyba logo ze Słońcem :roll: .

Kruk Siwy - 10 Grudnia 2009, 20:34

Zgaga, i słusznie że masz. Tego moralniaka. Nudziaro.
lucek - 10 Grudnia 2009, 21:54

Khorne_S napisał/a
Moja warszawska też nie ale potrafi to w sumie zrozumieć...oni następnego dnia tez muszą przyjść do pracy...


... o 15. Prawda jest jedna, król jest nagi. Na Avangardzie jasno i klarownie zobaczyłem, że Paradoks zszedł na psy (a pamiętam początki tego lokalu, byłem jednym z jego pierwszych klientów) - bardzo szkoda, ale cóż. Życie toczy się dalej, wilczych praw rynku nie da się, jak widać, ominąć. Koleżanki i Koledzy z Warszawy mogą mówić, co chcą, bronić Px, zarzekać się i przysięgać na świętości, że to dobre miejsce - ja przeczę, obecny Px to bardzo słabe miejsce.



l.

mBiko - 10 Grudnia 2009, 22:28

Ozzborn napisał/a
Te godziny każdy zna już od dawna i wszystkie SKOFY na których byłem zaliczyły wymarsz z para koło 24


W takim razie ja bywałem na SKOFach wyjątkowo dziwnych, zdarzało się wychodzić koło trzeciej.

merula - 10 Grudnia 2009, 23:12

Khorne_S napisał/a
Moja warszawska też nie ale potrafi to w sumie zrozumieć...oni następnego dnia tez muszą przyjść do pracy...


pracowałam w knajpie jako obsługa. Jak był dzień i klienci potrafiliśmy siedzie i do piątej. i albo następnego dnia znów do pracy się szło, a bywało, że i na zajęcia.

Kruk Siwy - 10 Grudnia 2009, 23:14

Pracowałem w księgarni. Jak trzeba było w sezonie to i pod dwanaście i więcej godzin. Taka fucha taki lajf. Przymusu robienia w czymś takim nie ma.
nureczka - 10 Grudnia 2009, 23:18

Jak się wywali system w Nowej Zelandii to wstaję rano w sobotę o 4. Jak się wysypie w Stanach siedzę do 2-3 nad ranem. A swoje osiem godzin od 9 do 17 też muszę odpękać.
Praca jest karą za grzech pierworodny i jako taka nie ma na celu sprawiania nam przyjemności.

lucek - 11 Grudnia 2009, 08:11

nureczka napisał/a

Praca jest karą za grzech pierworodny i jako taka nie ma na celu sprawiania nam przyjemności.


Czyli ja nie pracuję? Bo od 9 do 17 siedzę w biurze i robię coś, co sprawia mi przyjemność a polega na wykonywaniu obowiązków służbowych. Co robię zatem?


l.

illianna - 11 Grudnia 2009, 08:16

lucek, opieprzasz się :mrgreen: za pieniądze ;P:
Witchma - 11 Grudnia 2009, 09:27

nureczka napisał/a
Jak się wywali system w Nowej Zelandii to wstaję rano w sobotę o 4. Jak się wysypie w Stanach siedzę do 2-3 nad ranem.


Uwielbiam zlecenia z USA, kompletnie nie biorą pod uwagę przesunięcia czasowego, potrafią przysłać tekst w środku nocy na już...

Jedenastka - 11 Grudnia 2009, 09:36

lucek napisał/a
Czyli ja nie pracuję? Bo od 9 do 17 siedzę w biurze i robię coś, co sprawia mi przyjemność a polega na wykonywaniu obowiązków służbowych. Co robię zatem?

Pracujesz. Tylko nie masz grzechu pierworodnego :wink: .



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group