Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Prywatny arsenał. Za i przeciw.
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37250
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 01:35   

dziko, tak się składa, że na większość spraw ma wpływ więcej niż jeden czynnik, W przypadku danych społecznych korelacje 60-80% uznaje się za dość silne a na dodatek następują niejednorodne zmiany w czasiem
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 02:08   

A i jeszcze jedno. Akcja francuskiej policji? GIGN? to żenada
po pierwsze wiedzieli że bracia nie mają zakladnika, kurfa, pozwolili mu czekać w pudełku 9 godzin. i dopiero jak bracia się znudzili i ich zaatakowali ....

No a akcja w Paryżu to prima sort, wypuścić terrorystę z zakladnikami.... przecie to jeden z popularniejszych motywów filmowych. Ostatnio w serialu hostages.

6 ludzi sparalizowalo sporą część Francji w tym Paryż i postawienie na nogi 80 tys. wojska? policji?. Nawet czołg sprowadzili...
dramat.
W isis/alqaidzie muszą zacierać ręce z radości
żeby podtrzymać nastrój muszą zrepetowac we Francji najdalej za 3-4 mce, 2-3 uderdzenia jednocześnie.
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 2025
Skąd: DN36
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 09:35   

Broń wyrównuje szanse, bandzior włamujący się do domu gdzie mieszka drobna kobieta z dziećmi, zrobi co zechce, w momencie gdy rzeczona będzie miała broń palną to sytuacja nie będzie już taka oczywista.

Francuzi mają za mało snajperów.
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 12:10   

dziko napisał/a
ihan napisał/a
Bardziej obawiałabym się wypadków z bronią typu dzieciaki i inni nieletni niż napadów.


W USA jest więcej śmiertelnych utonięć dzieci w przydomowych basenach niż śmiertelnych wypadków dzieci z bronią palną. Basen niebezpieczna rzecz.



dziko przeceniasz mnie, wypadki z udziałem dzieci nie spędzają mi snu z powiek :wink: . Choć, jeszcze raz, wydają mi się większym problemem niż obawa przed zwiększeniem ilości napadów. Wydają mi się bardziej prawdopodobne. Rozumiem potrzebę posiadania basenu, bo sama bym chętnie miała, rozumiem jaką przyjemność można mieć z posiadania basenu. Posiadanie broni jest ogromnie daleko od mojej konstrukcji psychicznej. Nie wartościuję czy to dobrze czy źle. Nie mam potrzeby mieć broni, ale jeśli ktoś się będzie czuł lepiej, na zdrowie. Tylko co do wyrównywania szans, konopia, mam wrażenie, że to tak wygląda na filmach, kobitka, która w momencie zagrożenia wyciąga guna z sejfu i rozwala złych bandziorów. Którzy oczywiście grzeczniutko czekają żeby pani domu broń odnalazła (mieszka z dziećmi, więc nie leży sobie na stoliku przy łóżku) i spokojnie wycelowała. Gdy studiowałam moja koleżanka chodziła z pieprzem w sprayu czy innym ustrojstwem w torebce. Kiedyś wracała wieczorem i miała wrażenie, że ktoś za nią idzie. Nie, nie wyjęła sprayu, bo się zdenerwowała co będzie jak komuś pryśnie w oczy, że może komuś zrobić krzywdę, że będzie musiała się potem tłumaczyć na policji. Ale jeśli ta przysłowiowa drobna kobietka z dziećmi ma się czuć lepiej mając broń, to niech sobie ją ma. Podobnie jak uważam, że Państwo nie powinno zabraniać posiadania narkotyków, bo ludzie są dorośli i nie można ich cały czas traktować jak nieodpowiedzialnych i ograniczonych intelektualnie.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 2025
Skąd: DN36
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 13:34   

Już kiedyś prowadziłem z teściem podobną rozmowę, czy strzeliłbym, wiedząc, że mogę kogoś zabić. Mam dwójkę dzieciaków i żonę, tak strzeliłbym, centralnie w łeb, bo jak nie jego, to on mnie albo kogoś z moich najbliższych.

Alarm w domu mam, chwilowo na noc nie włączamy, bo młodemu zdarza się wstać wcześniej i wyjść z łóżka, on go nie rozbroi w wymaganym czasie. Pobudka do syreny, jak lecisz na dół z monopodem w łapie (nie mam bejsbola, mam manfrotto) to jest taka mieszanina emocji, taki strzał strachu i adrenaliny, ze maskara normalnie. Ciężko to opisać, IMO w takim stanie faktycznie można narobić głupot, ale myślę, że "drobna pani" po odpowiednim przeszkoleniu, bez problemu dałaby radę wyjąc broń,odciągnąć kurek w rewolwerze i strzelić w sylwetkę napastnika. Wyuczone ruchy maja się wykonać same, zdaje się, ze trenujesz sztuki walki, więc wiesz jak szybkie są wyćwiczone akcje.
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 14:10   

konopia, jeśli to do mnie, to sztuk walk niestety nie trenuję, trenuję głównie siedzenie na bujanym fotelu i tycie. Jeśli się zgadzamy, że sens jest by broń posiadały osoby przeszkolone i zrównoważone, to jaki jest problem z przepisami w Polsce? Serio pytam, bo nie widzę kłopotu jeśli ktoś jest poczytalny. Który z obecnie obowiązujących przepisów uważacie za niepotrzebny, źle interpretowany? Bo piszecie, że policja nadużywa, źle interpretuje. To co, broń powinna być dostępna bez ograniczeń? Przepisy są dobre tylko wykonanie nie bardzo? Jakieś konkrety.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 14:46   

Konopia, ty przecztaleś co napisałem?
W Polsce w 2013 dokonano 573 zabojstwa, w tym 30 bronią palną, ale co najważniejsze około połowy dokonano w rodzinie
W USA, kraju w którym jest 10 razy więcej ludzi, dokonuje się prawie 300 razy więcej zabójstw...

Dodatkowo, przede wszystkim złodziej też będzie uzbrojony, skoro może sie spodziewać że obrońcy mają broń.
Ja bym na jego miejscu miał.

Dalej z ciekawostek - jacyś naukowcy matematycy, zrobili symulacje/modele matematyczne o posiadaniu broni i jej skuteczności w obronie. Wyszło im że w przypadkach indywidualnych to lepiej żeby broni było jak najmniej, a w przypadku spraw grupowych to posiadanie broni z wysokim skillem może zapobiec masakrom.
Ale co najważniejsze, w USA od 20 lat nie robi się żadnych badań związanych z bronią :D i ich badania są bardzo niekompletne bo nie mają danych
 
 
ilcattivo13 
Wirtualny Suwalski Niedźwiedź


Posty: 17772
Skąd: Suwałki (k. Dowspudy)
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 17:25   

Luc du Lac - w USA robi się bardzo dużo badań związanych z bronią. Swoje własne publikują co roku m.in. DEA, FBI, Departament Stanu, nawet stowarzyszenie organizacji myśliwskich wypuszcza coroczny raport o wypadkach z bronią. Kiedyś, ze dwa lata temu, już takie raporty linkowałem, na Outpoście i chyba tu też, ale nie chce mi się znowu ich szukać.

Natomiast jakiekolwiek porównywanie pomiędzy USA i Polską ilości zabójstw z użyciem broni palnej, pozwoleń, itp. jest kompletnie pozbawione jakiegokolwiek sensu. Przede wszystkim, w USA dostęp do broni jest gwarantowany konstytucją i jedyną restrykcją jest karalność sądowa za grubsze przestępstwa (napady, rabunki, zabójstwa, usiłowania zabójstwa itp.) plus jakieś drobne różnice wynikające z prawodawstw stanowych. Nie trzeba zdawać żadnych egzaminów, przechodzić jakichkolwiek kursów, itp. Ot - zachodzisz, wyrażasz chęć zakupu, sprawdzają ID w FBI albo i nie sprawdzają (zależy od kupowanej broni) na okoliczność karalności i najpóźniej w kilka dni masz broń. Nie ma też absolutnie żadnych obostrzeń dotyczących przechowywania broni. Poza tym, USA przoduje na świecie w ilości nielegalnej broni na statystycznego mieszkańca. bodajże tylko w byłym ZSRSie, RPA i krajach islamskich jest tego więcej.

U nas, pomijając fakt konieczności zdania egzaminu z prawa o obroni i amunicji (ustawa plus rozporządzenia ministerialne), w czasie które WPA może także sprawdzić Twoją umiejętność posługiwania się bronią (rozłożyć-złożyć, postawa strzelecka, umiejętność bezpiecznego załadowania, rozładowania czy przygotowania broni do strzału, itp.), wymagana jest absolutna niekaralność - także wśród najbliższej rodziny (wywiad środowiskowy robiony przez dzielnicowego). Jeśli mając już pozwolenie i legalną broń dopuścisz się jakiegokolwiek nadużycia lub ktoś przyłapie Cię na obchodzeniu przepisów (np. przewożenie załadowanej broni, czy przechowywanie jej w domu w nieodpowiednich warunkach), momentalnie tracisz pozwolenie i masz bodajże tydzień czy dwa na pozbycie się broni.

ihan - jedyne w tej chwili problemy z prawem w procesie starania się o pozwolenie na broń to błędna interpretacja/nadinterpretacja przepisów przez Policję i stosowana przez nią uznaniowość w przyznawaniu pozwoleń. Dyskutowaliśmy o tym niedawno w Gawrze :)

Była mowa o przeszkoleniu policjantów w użyciu broni. We wrześniu, będąc przez półtorej godziny na strzelnicy, wystrzelałem więcej amunicji, niż mój przyjaciel dochodzeniowiec przez osiem lat pracy w Policji, wliczając w to szkolenie w Szczytnie. I to jest to, czego normalny zdrowy Polak powinien bać się naprawdę. Jedyni policjanci, którzy umieją obchodzić się z bronią, to ci, którzy służą w atekach, instruktorzy strzelectwa i ci, którzy mają pozwolenie i korzystają z prywatnej broni.
Była parę miesięcy temu akcja w Gorzowie Wlkp. z wariatem, który siekierą porąbał radiowóz, a potem zaatakował patrol. Policjant i policjantka z prewencji wystrzelali po jednym całym magazynku i po pół drugiego, z kilkunastu metrów, i trafili gościa raz, w nogę, na sam koniec, jak już uciekał. To jest to, o czym się w Polsce powinno dyskutować względem tematu broni palnej.

Edit:
Jeszcze względem policji francmańskiej. Siostra mojego wujka Francmana dziesięć lat pracowała we francmańskiej drogówce, w patrolach - nie miała broni służbowej i chyba nawet szkoleń z nią związanych. Dozwolony mieli tylko gaz :)
_________________
DVRVM CACANTES MONVIT VT NITANT THALES
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Stycznia 2015, 19:10   

Nie robią badań a statystki
Ci naukowcy pisali o konkretnych wieloczynnikowych badaniach typu: czy posiadanie broni faktycznie chroni posiadacza przed napastnikiem.
na stronie FBI sam byłem i widziałem ich raporty.

Z całym szacunkiem, ale chcesz mi powiedzieć że policja która nie ma $ na podstawowe działania typu szkolenia strzeleckie, że w państwie w którym od ponad 15 lat potężna instytucja państwowa (zus) nie potrafi wprowadzić sensownego systemu zgłoszeniowego-raportowego, w kraju w którym rocznie zabija sie ok 600 osób (z czego połowę w rodzinie), w którym to olbrzymia większość społeczeństwa prawo traktuje jako zło konieczne a w wielu sprawach je zwyczajnie olewa. W tym kraju uważasz za potrzebne ułatwienie/uproszczenie zasad przyznawania broni.
Ja jestem przeciw
 
 
ilcattivo13 
Wirtualny Suwalski Niedźwiedź


Posty: 17772
Skąd: Suwałki (k. Dowspudy)
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 01:41   

A jak mają zrobić badania? Dać ludziom kałachy, zamknąć ich po pięćdziesiąt osób w ciasnych pomieszczeniach na miesiąc czy dwa i czekać, co z tego wyniknie? :D Jedyne badania, jakie można zrobić w tej kwestii, to te na podstawie statystyk :)

600 morderstw na 37000000 mieszkańców plus jakiś 500000 mniej lub bardziej legalnych emigrantów z Kaukazu, Afryki, Azji i byłych krajów ZSRS, to nie jest statystycznie dużo. Poza tym, ogromna większość sprawców miała już wcześniej kłopoty z prawem, czyli nie dostaliby pozwolenia na broń palną. No i spora część tych ludzi nie przeszłaby badań psychologicznych, koniecznych do uzyskania pozwolenia. ROMB wcale nie chce, żeby absolutnie każdy miał dostęp do broni, tylko żeby to się odbywało w zgodzie z prawem i na racjonalnych zasadach.

Nie mówię, że wszystkie inicjatywy ROMB są słuszne - bardzo nie chciałbym (i mam nadzieję, że mój brat tego nie czyta), żeby wypalił pomysł z pozwoleniem na noszenie załadowanej broni kolekcjonerskiej i sportowej. Na to, żeby właściwie zapanować nad odruchami, aby skutecznie użyć broni w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia bez zwiększania tego zagrożenia dla osób postronnych, potrzeba pewnie dziesiątek, jak nie setek godzin wystrzelanych na strzelnicy, pod okiem dobrych instruktorów. A na to stać byłoby jedną na tysiąc osób. Może i mniej.

Ale z drugiej strony - żyjemy w czasach, w których naszym "ulubionym" sąsiadom może nagle coś op...ć, zażyczą sobie korytarza dojazdowego z federacji (Białorusi) do Kaliningradu (jak tak patrzę na mapę, to wychodzi, że przez moje ukochane Suwaliszki) i może się okazać, że te 120 tyś. żołnierzy, z których pewnie 1/3 to mundurowi biurkooperatorzy, kucharze, itp., to za mało (przepraszam feralny, ale ja tak to widzę). Poza tym, gwardii narodowej ciągle brak - NSR to fikcja - kolega z pracy, podoficer, były zawodowy, w NSR od samego początku, nie miał w ręku broni od wyjścia z wojska (żadnych ćwiczeń, poligonów, strzelań na strzelnicy - kompletnie nic).
I teraz, w takich okolicznościach "przyrody" - bardzo bym chciał, żeby u nas było jak w Szwajcarii, żeby każdy niekarany i zdrowy psychicznie facet plus ochotniczo kobiety mieli w domu broń. Takiego kraju zwyczajnie nie da się najechać. Nie da się tam nasłać "zielonych ludzików", nie da się rozkręcić "ruchów separatystycznych", itp.

Kiedyś w dyskusji o dostępie do broni kumpel się mnie zapytał - gdyby nagle USA się rozpadło, to czy Meksykanie próbowaliby zająć ropą naftową i gazem płynący Teksas (jeden z trzech najbogatszych surowcowo stanów USA)? Pewnie, że nie. Nawet by o tym nie pomyśleli. Nie mieliby szans już pierwszego dnia aneksji. Teksańczycy by im momentalnie skopali zadki i drugiego, maksymalnie trzeciego dnia meksykańskiej inwazji zajęliby Jukatan ;) I to sami cywile, bez udziału armii ;)

Była tu mowa o tym, że polityka przydzielania pozwoleń na broń jest kontynuacją działań zaborców. Całkowicie się z tym zgadzam. Podobnie jest też z produkcją trunków szlachetnych. To są całkowicie irracjonalne przepisy, których rządzący trzymają się jedynie na zasadzie wątpliwej "tradycji" i bez żadnych racjonalnych podstaw. W ogromnej większości krajów Unii można pędzić, a czy to znaczy, że tam jest więcej alkoholików, niż u nas? Czy w Szwajcarii, gdzie ilość broni na statystycznego dorosłego mężczyznę sięga osiemdziesięciu paru procent, gdzie tak samo, jak u nas, ludzie chleją, świrują, itp., tak często zdarzają się incydenty z bronią palną? Nie róbmy z siebie degeneratów.

Ergo - jestem całkowicie za racjonalnym i mądrym ułatwieniem dostępu do broni, a nie uesańska samowolką.
_________________
DVRVM CACANTES MONVIT VT NITANT THALES
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23511
Skąd: Grochów
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 02:50   

ilcattivo13, :bravo +1 :)
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37250
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 02:55   

ilcattivo13, ależ u nas można pędzić.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Adon 
Wiedźmin


Posty: 4755
Skąd: Londyn
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 03:07   

ilcattivo13 napisał/a
Była tu mowa o tym, że polityka przydzielania pozwoleń na broń jest kontynuacją działań zaborców. Całkowicie się z tym zgadzam. Podobnie jest też z produkcją trunków szlachetnych. To są całkowicie irracjonalne przepisy, których rządzący trzymają się jedynie na zasadzie wątpliwej tradycji i bez żadnych racjonalnych podstaw.

Ależ podstawy są jak najbardziej racjonalne - broni zabroniono po to, żeby obywatele nie podskakiwali przypadkiem władzy. Potem uznano, że to całkiem dobry pomysł. Obywatele mają być głupi i wiernie posłuszni, niezależnie od decyzji władców - mądrych, czy głupich. ;P:
 
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 05:15   

Widzisz niedźwiedziu, ja w zasadzie się z Tobą zgadzam. Te zasady, wielogodzinne szkolenia z obsługi,testy, lekarze , niekaralnośc, i obowiązkowy psycholog powinny załatwić sprawę dostępu do broni. Spełniasz warunki, dostajesz broń. Ale to teoria.

Bo praktyka w Polsce, mowi nam zupełnie co innego. Może gdyby chętnych na ten przywilej byłoby rocznie tysiąc-dwa,to byłoby różowo. Ale nie ma szkolenia zawodowego, którego nie można po lebkach albo zaocznie przeprowadzić. Nie ma badania którego nie można "załatwić", nie możliwości ze Polacy by nie kombinowali. Nie ma opcji na to aby w Polsce na szerszą skalę przeprowadzić taką operację.

Dodatkowo piszesz jeszcze o tym że nie chciałbyś pozwolenia na noszenie załadowania broni - to moze ty 5%z tych 30%, bo cała reszta wręcz przeciwnie. Chcą mieć broń i jej użyć kiedy się poczują. ...

Praktyka mówi też to ze broń daje złudne poczucie bezpieczeństwa, zarzucamy wtedy inne zdroworozsadkowe działania. Praktyka mówi też, że w sytuacji ekstremalnej /zagrożenia życia, wszystko zależy od głowy, godziny na strzelnicy mogą pomóc ale nie załatwią sprawy. Mimo że moja wiedza o b.palnej jest czysto teoretyczna, tow H-t-H już tak nie jest, i wiem jak to działa.

Do tego w Polakach jest coś specyficznego, jakaś nuta szaleństwa... ktoś się odwoływał do historii, to ja tylko przypomnę ze 1 prezydenta RP zastrzelilismy.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37250
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 11:21   

bo to tylko my strzelamy do prezydentów
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 13:18   

Fidel-F2 napisał/a
bo to tylko my strzelamy do prezydentów


Wiesz, 123 lata niewoli, nowe państwo, wojna, pierwszy prezydent RP 5 dni i jep,nie ma prezydenta.
Nie znam statystyk, ale być może to najszybciej zamordowany prezydent
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37250
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 11 Stycznia 2015, 15:32   

No fakt, to niebagatelny argument w dyskusji o dostępie do broni sto lat później.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Rafał 
.

Posty: 14544
Skąd: Że: Znowu:
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 09:18   

W sumie co by nie mówić, jest obawa, że sfrustrowany nastolatek zwinie ojcu z domu M4 i zamiast prać się po mordach po lekcjach, wymorduje pół szkoły z ciałem pedagogicznym włącznie. Na powszechne montowanie w szkołach bramek wykrywających metale nie jesteśmy chyba mentalnie gotowi.

Bo cała reszta to bzdura, dostęp do broni był jest i będzie, może być problem z amunicją, ale z samą bronią? Jeżeli przestępca nie ma raczej z tym problemu, to dlaczego uczciwy człowiek ma mieć?
 
 
thinspoon 
Ming of Mongo


Posty: 2533
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 09:28   

Rafał, teraz też wariat może urządzić strzelaninę - choćby przypadek z września na strzelnicy w Chorzowie.
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 09:51   

Fidel-F2 napisał/a
No fakt, to niebagatelny argument w dyskusji o dostępie do broni sto lat później.


sto lat później rozbija się samolot z prezydentem, grupą ważnych urzędników i generalicją WP.
I choć nie ma to nic wspólnego z posiadaniem broni, to daje obraz tego jak bardzo system szwankuje w państwie Polskim.
System który ma stać na straży kontroli nad bronią.

Zresztą, praktycznie we wszystkich krajach UE jest ostra reglamentacja na ten towar - i pewnie za czas jakiś parlament UE weźmie się za jakąś ujednoliconą dyrektywę ws. posiadania broni przez obywateli.

cyt:

W Finlandii w czerwcu 2010 roku weszło w życie nowe prawo, na mocy którego minimalny wiek dla posiadacza broni wynosi 20 lat. Do podwyższenia granicy wieku doszło w Finlandii na skutek tragicznych strzelanin, których inicjatorami byli młodzi ludzie posiadający licencje na broń. W ciągu ostatnich czterech lat w tego typu wypadkach zginęło ponad 20 osób.

W Szwecji oraz w Finlandii padają propozycje zaostrzenia przepisów dotyczących pozwolenia na broń.

Obowiązujące w Niemczech przepisy pochodzą z 2003 r. i zostały wprowadzone po masakrze w szkole w Erfurcie 26 kwietnia 2002 r., gdzie 19-letni uczeń zastrzelił 17 osób. Pozwolenie na posiadanie broni sportowej można uzyskać dopiero od 21. roku życia (wcześniej granica wieku wynosiła 18 lat). Wyjątek stanowi tu małokalibrowa broń sportowa, wykorzystywana w dyscyplinach olimpijskich.

Osoby, które nie ukończyły 25 lat, muszą przejść badania psychologiczne, by uzyskać pozwolenie. Niezależnie od wieku odpowiednie władze mogą zażądać, by zainteresowany poddał się badaniom psychologicznym, jeśli mają wątpliwości, czy broń palna w rękach takiej osoby nie stanowi zagrożenia. Kolejna tragedia - masakra w szkole w Winnenden 11 marca 2009 r. i śmierć 15 osób - przyczyniły się do dalszego zaostrzenia niemieckiej ustawy o broni. Znowelizowana ustawa m.in. umożliwia władzom kontrolowanie, czy posiadacze broni przechowują ją zgodnie z prawem.

We Włoszech wydawane są trzy typy zezwoleń na posiadanie broni: do celów sportowych, myśliwskich i obrony osobistej. Zezwolenie może otrzymać obywatel niekarany, który spełnia wymagane kryteria psychofizyczne. Konieczne jest przedstawienie dwóch zaświadczeń lekarskich i świadectwa potwierdzającego umiejętność posługiwania się bronią. Zezwolenie ważne jest sześć lat w przypadku broni myśliwskiej i pięć lat - pistoletu. Największe restrykcje dotyczą wydawania zezwoleń na posiadanie broni dla obrony własnej.

Według najnowszych danych w 2010 r. pozwolenie na posiadanie broni sportowej miało we Włoszech 178 tys. osób, broni myśliwskiej - 800 tys., a dla obrony własnej - około 35 tys. Te dane, jak podkreśla od dawna włoska prasa, w żaden sposób nie odzwierciedlają prawdziwej sytuacji we Włoszech, gdzie według niektórych nieoficjalnych szacunków, w prywatnych rękach, głównie organizacji przestępczych, może znajdować się nawet 10 mln sztuk broni.

W Hiszpanii osoby prywatne mogą otrzymać prawo do posiadania i użytkowania broni palnej tylko na podstawie specjalnych zezwoleń (licencji), gdy potrzebują jej do samoobrony, ochrony prywatnej, a także do celów sportowych, polowań i dla kolekcjonerstwa (jeżeli broń nie jest użytkowana).

Do wniosku o zezwolenie trzeba dołączyć m.in. zaświadczenie o niekaralności i stanie psychofizycznym. Właściwe organy zbierają informacje na temat przeszłości wnioskodawcy oraz sprawdzają, czy osoba ta rzeczywiście zajmuje się np. strzelectwem lub myślistwem.

Zezwoleń nie wydaje się na posiadanie broni automatycznej, która należy do wyłącznej kompetencji rządu i sił bezpieczeństwa państwa (wojsko, policja).

We Francji dość skomplikowane przepisy wyróżniają osiem kategorii broni. Prawo zakazuje posiadania i noszenia bez specjalnego zezwolenia większości rodzajów broni palnej, w tym karabinów, pistoletów czy rewolwerów. Takie zezwolenie uzyskać mogą - w drodze wyjątku - osoby powyżej 21. roku życia, które uprawiają strzelectwo (np. w klubie sportowym) lub też są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo. W obu tych przypadkach procedura przyznawania administracyjnej zgody jest z reguły długotrwała i żmudna.

Nieco łatwiej jest kupić legalnie we Francji broń myśliwską. W tym przypadku na ogół nie wymaga się zezwoleń, ale nabywca musi zadeklarować w urzędzie posiadanie zakupionej broni pod karą jej skonfiskowania. Tylko nieliczne typy mniej groźnej broni myśliwskiej znajdują się w wolnej sprzedaży bez obowiązku rejestracyjnego.

Według oficjalnych danych, liczba nadającej się do użytku broni palnej wszelkiego rodzaju wynosi we Francji ponad 2 mln. Nieoficjalnie mówi się nawet o 10 mln egzemplarzy.

W Unii Europejskiej nie ma żadnych wspólnych zasad wydawania pozwoleń na broń. W sobotę szef belgijskiej dyplomacji Steven Vanackere zaproponował zaostrzenie przepisów regulujących posiadanie broni, które mogłyby obowiązywać w całej UE, by zasady dostępu do broni "skoordynować na poziomie międzynarodowym".
 
 
thinspoon 
Ming of Mongo


Posty: 2533
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 09:55   

Cytat
W Finlandii w czerwcu 2010 roku weszło w życie nowe prawo, na mocy którego minimalny wiek dla posiadacza broni wynosi 20 lat. Do podwyższenia granicy wieku doszło w Finlandii na skutek tragicznych strzelanin, których inicjatorami byli młodzi ludzie posiadający licencje na broń. W ciągu ostatnich czterech lat w tego typu wypadkach zginęło ponad 20 osób.


20 osób. w ciągu czterech lat. Przecież to kpina jakaś. Ile w tym czasie osób zginęło w wypadkach samochodowych?
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 10:10   

thinspoon napisał/a

20 osób. w ciągu czterech lat. Przecież to kpina jakaś. Ile w tym czasie osób zginęło w wypadkach samochodowych?


jako że Finów jest 7 razy mniej niż Polaków to wyjdzie że 140 na 4 lata = 140:4 = 35 osób na rok.
Bagatela. (przy 3291 śmiertelnych wypadkach drogowych).

Ale tu chodzi o coś zupełnie innego.
W czasie strzelaniny, która trwała blisko półtorej godziny, zabito 69 osób oraz zraniono 110, z czego 55 ciężko.
 
 
thinspoon 
Ming of Mongo


Posty: 2533
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 10:29   

Luc du Lac napisał/a
thinspoon napisał/a

20 osób. w ciągu czterech lat. Przecież to kpina jakaś. Ile w tym czasie osób zginęło w wypadkach samochodowych?


jako że Finów jest 7 razy mniej niż Polaków to wyjdzie że 140 na 4 lata = 140:4 = 35 osób na rok.
Bagatela. (przy 3291 śmiertelnych wypadkach drogowych).

Ale tu chodzi o coś zupełnie innego.
W czasie strzelaniny, która trwała blisko półtorej godziny, zabito 69 osób oraz zraniono 110, z czego 55 ciężko.


Nie, nie wyjdzie 35 osób na rok, bo w samym listopadzie było 16 trupów.

A co do wspomnianej strzelaniny, to trwałaby krócej, gdyby druga strona też była uzbrojona. Zabiłby może kilka osób z zaskoczenia. Dla mnie akurat przypadek Breivika to argument ZA dozbrojeniem społeczeństwa.
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 10:52   

thinspoon napisał/a

A co do wspomnianej strzelaniny, to trwałaby krócej, gdyby druga strona też była uzbrojona. Zabiłby może kilka osób z zaskoczenia. Dla mnie akurat przypadek Breivika to argument ZA dozbrojeniem społeczeństwa.


gupi jesteś,
Breivik, zaatakował grupę młodych lewaków o której wiedział że na 99% nie będą mieli broni.
wiesz make peace not war, love&peace
stało się to w kraju który ma wyjątkowo (jak na Europę) liberalne zasady posiadania broni

cyt.:
Aby uzyskać zgodę na posiadanie broni w Norwegii, trzeba mieć ukończone 18 lat i wykazać lokalnej policji w miejscu zamieszkania, że broń jest potrzebna do polowań lub w celach sportowych (strzelectwo).

Panel ekspertów mający zmodyfikować regulacje dotyczące posiadania broni liczące 50 lat powołano w czerwcu 2010 roku, czyli na długo przed masakrą, której Anderes Breivik dokonał 22 lipca tego roku. Wówczas na wyspie Utoya zastrzelił 69 osób posługując się karabinem Ruger Mini-14 i pistoletem półautomatycznym Glock. Zdobył pistolet tłumacząc, że jest członkiem klubu strzeleckiego, a karabin - jako rzekomy myśliwy.

BROŃ W NORWEGII - FAKTY

W Norwegii jest zarejestrowanych około miliona trzystu tysięcy sztuk broni palnej, będącej w rękach prywatnych właścicieli. Daje to Norwegii jedenaste miejsce na świecie na liście krajów z największą ilością sztuk broni w stosunku do liczby mieszkańców. Na czele listy znajdują się Stany Zjednoczone, Jemen i Szwajcaria.

Pozwolenie na broń posiada około czterystu osiemdziesięciu czterech tysięcy Norwegów.

Myśliwi mogą posiadać legalnie do sześciu sztuk broni palnej, a kolekcjonerzy nawet więcej.


----

o to właśnie chodzi. Możliwość posiadania broni, ba! posiadanie broni - nie ochroni cię w takiej sytuacji. Żaden Brejwik nie zaatakuje organizacji Arms&Hunting.
 
 
thinspoon 
Ming of Mongo


Posty: 2533
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 11:06   

Luc du Lac napisał/a

o to właśnie chodzi. Możliwość posiadania broni, ba! posiadanie broni - nie ochroni cię w takiej sytuacji. Żaden Brejwik nie zaatakuje organizacji Arms&Hunting.


Sam jesteś głupi. Piszesz, że zaatakował, bo wiedział, że nie będą uzbrojeni, a potem piszesz, że posiadanie broni nie uchroni od takiej sytuacji. Jesteś uzbrojony - stanowisz mniej atrakcyjny cel dla potencjalnego napastnika.
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 2025
Skąd: DN36
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 11:27   

Luc du Lac napisał/a

Dalej z ciekawostek - jacyś naukowcy matematycy, zrobili symulacje/modele matematyczne o posiadaniu broni i jej skuteczności w obronie. Wyszło im że w przypadkach indywidualnych to lepiej żeby broni było jak najmniej, a w przypadku spraw grupowych to posiadanie broni z wysokim skillem może zapobiec masakrom.


No i jak to rozumieć mam, może ktoś mi to wytłumaczyć bo nie łapię jak z tego wniosek :oops: :roll:


IMO każdy niekarany 25 latek powinien móc kupić sobie krótka strzelbę śrutówkę samopowtarzalną mossberg i trzymać ją naładowaną w domu, albo małokalibrowy rewolwer (0.30 lub mniej) góra 7 naboi w magazynku, i lufa minimum 4 cale.
Chęć zakupy trzeba by zgłosić odpowiednim organie, okazać prawo jazdy, pasport i zaświadczenie o przebytym kursie z obsługi takiej broni + ukończonym kursie pierwszej pomocy, pod kątem ratowania ofiar postrzeleń, zapłacić równowartość 50 euro, poddac się skanowi siatkówki oka i po 14 dniach roboczych do domu powinna przyjść licencja za zakup i posiadanie (oni już se sprawdza niekaralność itp..)
Minimum raz na rok być na strzelnicy i uzyskać 80% celność (8 trafień na 10 strzałów) z 5 m do kartki formatu a4 w celu przedłużenia licencji.
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 11:34   

thinspoon napisał/a
Sam jesteś głupi. Piszesz, że zaatakował, bo wiedział, że nie będą uzbrojeni, a potem piszesz, że posiadanie broni nie uchroni od takiej sytuacji. Jesteś uzbrojony - stanowisz mniej atrakcyjny cel dla potencjalnego napastnika.


czyli wg. myśli, ci vis pacem para belum - wg. tej samej można "uwolnić" nuklearne dozbrajanie się wszystkich państw które chcą.

nic nie rozumiesz

heh, plac zabaw - grupa mam czyści broń

dobra, szkoda to dalej ciągnąć
EOT
 
 
thinspoon 
Ming of Mongo


Posty: 2533
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 11:36   

Najlepiej sprowadzić temat do absurdu i walić przejaskrawionymi przykładami. Mamy czyszczące broń na placu zabaw, proszę Cię :roll: Nie, najlepiej całkowicie się rozbroić, kraj pozbawić armii i wystawić tyłek w kierunku pierwszego chętnego :roll:
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37250
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 12:04   

I to jest ostatni rozsądny terminin na opuszczenie wątku, co czynię życząc wszystkim miłego dnia.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Luc du Lac 
Cynglarz

Posty: 4917
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Stycznia 2015, 12:05   

thinspoon napisał/a
Najlepiej sprowadzić temat do absurdu i walić przejaskrawionymi przykładami. Mamy czyszczące broń na placu zabaw, proszę Cię :roll: Nie, najlepiej całkowicie się rozbroić, kraj pozbawić armii i wystawić tyłek w kierunku pierwszego chętnego :roll:


ok. mamy nie czyszczą broni na placu zabaw. trzymają ja w torebkach obok kosmetyczki, względnie w kaburze na uprzęży pod pachą.

wciąż przejaskrawione ?

oczekujesz że terrorysta/psychol będzie atakował sklep z bronią, posterunek policji, organizację strzelecką?

bo mi się wydaje że terroryści atakują najsłabsze cele,a psychole swoje środowisko (np. bardzo popularne w tym temacie szkoły)

nie odpowiadaj. to na prawdę ostatni tekst w tym temacie z mojej strony.
życzę nam wszystkim abyśmy nigdy nie musieli nigdy stawać w sytuacji w której będzie potrzebna broń.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group