Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Polecanki czytelnicze.
Autor Wiadomość
Logan 
Paskud


Posty: 928
Skąd: Kraków
Wysłany: 17 Listopada 2005, 16:33   Polecanki czytelnicze.

Matthew Pearl - "Klub Dantego".

Cytat
Niezwykła powieść kryminalna - uczta dla miłośników fabuł detektywistycznych i wyrafinowanych nawiązań literackich, porównywana z Imieniem róży Umberto Eco. Efektowna intryga i wyraziste postacie.
Boston, rok 1865. Niespodziewana seria brutalnych morderstw wstrząsa miastem. W tym samym czasie niewielkie grono akademików kończy prace nad pierwszym amerykańskim przekładem Boskiej Komedii Dantego i zamierza odsłonić Nowej Anglii niesamowite wizje zawarte w tym dziele. Przedsięwzięciu temu sprzeciwiają się miejscowe władze, dopatrujące się w papistowskich treściach włoskiego arcydzieła niebezpieczeństwa dla spokoju protestanckiego miasta. Narażeni na groźby i szykany z ich strony członkowie Klubu Dantego - poeci i profesorowie uniwersytetu: Henry Wodsworth Longfellow, Olivier Wendell Holmes, James Russell Lowell i ich wydawca James T. Fields - starają się utrzymać swą translatorską misję w tajemnicy. W tym samym czasie policyjne śledztwo utyka w ślepym zaułku, akademicy zaś niespodziewanie odkrywają, iż zabójstwa wystylizowano zgodnie z piekielnymi wzorami, uwiecznionymi w dziele włoskiego poety. Zadaniem członków Klubu Dantego stanie się powstrzymanie zabójcy - Nicolas Rey, jedyny czarny policjant w Bostonie, wbrew policyjnym regułom podejmie z nimi współpracę. Morderca okaże się być bliżej niż można było pomyśleć.


Moim zdaniem daleko tej książce do "Imienia róży", ale warto, naprawdę warto przeczytać.
_________________
Życie to chytra sztuka! Jak tylko masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy...
 
 
Adon 
Wiedźmin


Posty: 4754
Skąd: Londyn
Wysłany: 17 Listopada 2005, 17:14   

To jak polecamy, to ja zarekomenduję "Tiganę" G.G. Kaya - na pewno warta uwagi fantasy, IMO jedna z lepszych książek zresztą z tego gatunku.
 
 
 
Marek1964 
Narzeczona Frankensteina


Posty: 321
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 17 Listopada 2005, 17:22   

Jeszcze raz zdecydowanie polecam wszystkim forumowiczom zainteresowanym tajnikami warsztatu pisarskiego. Można z wieloma tezami dyskutować, ale przeczytac warto!!!

Nigel Watts "Jak napisać powieść" (Wydawnictwo Literackie 1998),
Albert Zuckerman "Jak napisać świetną powieść" (ZYSK I S-KA 2000),
Lesley Grant-Adamson "Jak napisać powieść kryminalną" (Wydawnictwo Literackie 1999)
_________________
http://blogi.newsweek.pl/Autor/marekeram
 
 
Kapelusznik 
Gollum


Posty: 8
Wysłany: 20 Listopada 2005, 00:18   

Janusz Zajdel - "Paradyzja"

Cytat
Powieść z nurtu socjologiczno-politycznego, za którą otrzymał pośmiertnie Nagrodę Fandomu Polskiego SFINKS, która została przemianowana na nagrodę jego imienia. Opowiada o historii sztucznej planety - Paradyzji - satelity planety Tartar, której totalitarny rząd, ogarnięty paranoiczną obsesją, nie informuje społeczeństwa nawet o jej położeniu... W świecie tym obowiązuje zasada: myśl co chcesz, ale nie daj się na tym przyłapać.


Obowiązkowa lektura dla fanów SF z drugim,trzecim ... dnem. Gorąco polecam!
 
 
 
Teofil 
Frodo Baggins

Posty: 122
Wysłany: 20 Listopada 2005, 10:57   

Ja bym zarekomendował coś, co fantastyką sensu stricto nie jest - to raczej powieść mocno surrealistyczna z filozoficznym przesłaniem. Camara Laye - Spojrzenie króla. Osiągalne chyba tylko w bibliotekach (pierwsze i - o ile wiem - ostatnie wydanie było w 1987). Camara Laye (1923 - 1980) to pisarz gwinejski, autor bardziej chyba znanego Czarnego chłopca (powieść autobiograficzna). Nawiązuje do Zamku Kafki, ale poczucie absurdu i beznadziejności nie jest tak wszechogarniające, ze względu na tytułowego króla właśnie...
 
 
Keiran 
Frodo Baggins

Posty: 130
Skąd: Lublin
Wysłany: 20 Listopada 2005, 18:36   

Ja polece Cykl Barokowy Stephensona, pierwsze 3 czesci (ktore w oryginale sa jednym tomiszczem z 4) wydal MAG pt: Zywe Srebro. Troche historii, ciekawe postacie, swietnie oddany xvii wieczny klimat.
_________________
MGS - Mozesz Grac Spokojnie. Szukaj nas w Empikach
 
 
 
solemanthea 
Gollum


Posty: 1
Skąd: wawa
Wysłany: 9 Grudnia 2005, 12:30   czytanka dla większych dzieci

Polece wam cały cykl, a do tytułów każdy może dptrzeć już sam : Miecz Prawdy. Autor to Terry Goodkind i znany jest starszym czytelnikom SF (notka o nim była zamieszczona w którymś numerze, ale nie podam w którym, bo nie mam go przy sobie). Język jest bardzo dobry. Pomysł w miarę orginalny ( nie zauważyłam efektu deja vu )
No i temat nie byle jaki :prawda (autor chwilami pisze takie rzeczy ,że głowa puchnie od nadmiaru myślenia :p).
Zamieszczam linki do stron o autorze i forum. Niestety znajomość angielskiego jest tam konieczna
strona o autorze
oficjalne forum cyklu
 
 
Margot 
Connor MacLeod


Posty: 1593
Skąd: Twierdza Wrocław
Wysłany: 9 Grudnia 2005, 12:58   

Właśnie zaczęłam nowego Umberto Eco. Polecam szczerze, świetnie się czyta. Jeszcze nie wiem, jak się skończy, ale już zaczyna się ślicznie, tropowo i semiotycznie. Znaczy: "Tajemniczy płomień królowej Loany". Czuję, że po "Imieniu róży" będzie to moja kolejna ulubiona powieść Eco.
_________________
Bo jatek było za mało
 
 
dzejes 
prorok


Posty: 10065
Skąd: City
Wysłany: 9 Grudnia 2005, 15:48   

"To" Kinga -> mój ulubiony autor historii grozy w swym ulubionym schemacie, za to wykonanie...
_________________
If we shadows have offended,
Think but this, and all is mended,
That you have but slumber'd here
While these visions did appear.
 
 
joe_cool 
Babe - świnka z klasą


Posty: 4817
Skąd: wrotzlaff
Wysłany: 14 Grudnia 2005, 23:16   

"traveler" john twelve hawks

Cytat

Odwieczny konflikt toczący się w cieniu współczesnego świata: walka na śmierć i życie pomiędzy tymi, którzy pragną mieć historię pod kontrolą, a bohaterami ryzykującymi życie dla wolności i oświecenia. Walka, której nigdy nie dostrzeżemy.
Ojciec Gabriela i Michaela Corriganów był Travelerem - jednym z członków elity proroków mogących osiągnąć czyste oświecenie. Bracia, którzy odziedziczyli tę zdolność po ojcu, są poza Siatką, to znaczy, że nie mogą być inwigilowani przez zawiłą sieć monitorującą ludzi w naszym nowoczesnym świecie. Ale ostatnich żyjących Travelerów szukają już Tabulowie...
W innym zakątku świata Maya usiłuje prowadzić normalne życie, starając się ignorować fakt, iż pochodzi z rodu Arlekinów - grupy zaprzysiężonych wojowników, mających za zadanie chronić Travelerów za wszelką cenę.


Nie jest to może literatura najwyższych lotów, pomysły stare - ale jare. Dobrze się czyta, są jatki, jest wątek romantyczny, miłość braterska, szwarzcharakter, bohater pozytywny, no i kolejne dwie części są już zapowiedziane.
A tych, którzy by chcieli się wcielić w Tabulów i poszukać Mother Blessing, zapraszam na http://www.traveler-book.com
_________________
"Work is the curse of the drinking classes." O.Wilde
 
 
 
Lynx 
Wyduldas Napfluj


Posty: 7038
Skąd: znad morza
Wysłany: 15 Grudnia 2005, 12:00   

To i ja się dołączę. Właśnie progeniturze wydarłam Philipa Pullmana " Zorza Północna" , z cyklu Mroczne Materie . Pociecha moja łyknęła to w dwa dni.A rzecz się dzieje w kilku światach równoległych-i w naszym też.
"...Obok religii, filozofii, metafizyki i mitologii, światów równoległych i magii,...znajdujemy galerię fantastycznych postaci, jak na przykład pancerny niedźeiedź, anioły, czarownice, widma, ludziki jeżdżące na ważkach i dajmony."
Polecam , właśnie czytam.
 
 
Słowik 
Cynglarz

Posty: 4931
Skąd: Kraków
Wysłany: 21 Grudnia 2005, 11:15   

Chciałem polecić dwa cykle fantasy:

- Robin Hobb - cykl o skrytobójcy, bękarcie na dworze królewskim. Spójny świat, ciekawe postacie no i magia w dwóch rodzajach. Klasyczna kanoniczna magia Mocy i oryginalna, przemyślana magia Rozumienia.
Na marginesie, autorka popełniła wcześniej również cykl o żywostatkach - w tym samym świecie, ale w innym jego rejonie. Dodatkowe smaczki dla uważnych czytelników.

- L. E. Modesitt Jr. - saga o Recluce - nie ukrywam, że interesują i ciekawią mnie sposoby przedstawiania magii w fantasy i tutaj mamy do czynienia z wielce przemyślaną i oryginalną jej odmianą. Polecam !
_________________
I'd rather have a bottle in front of me than a frontal lobotomy.
 
 
 
Lu 
Marsjanin


Posty: 2253
Skąd: z kanapy
Wysłany: 22 Grudnia 2005, 00:00   

No to ja polecę coś dla miłośników kryminału , sf i humoru w jednym:

Marcin Wolski
"Ekspiacja" - lekki łatwy i przyjemny kryminał dla miłośników win francuskich
"Włóczędzy czasoprzestrzeni "- dla miłośników światów równoległych i fantasy
"Pies w studn"i - dla poczatkujących psychiatrów i zwolenników mafii ( wyznawcy New Age też znajdą coś dla siebie)
"Bogowie jak ludzie" - moja ulubiona; dla miłośników Danikena, Ludluma, Draculi i spiskowej teorii dziejów

St.Lem
Katar - twardy kryminał (i chyba jedyny Lema) - dla miłośników zagadek matematycznych
_________________
Tym, co odróżnia nas od zwierząt, jest lodówka.
 
 
Iscariote 
Wiedźmikołaj


Posty: 4781
Skąd: Łódź
Wysłany: 27 Grudnia 2005, 11:44   

No a ja polece wszystkie ksiązki Clive'a Cusslera... mnie sie podobaja... sa dobrze napisane.. trzyamją w napieciu.. moja ulubiona to "Podnieść Titanica" bardzo działała na moja wyobraźnie... ale co tu duzo gadac... ksiązka powinna sama sie bronic wiec jak ktos bedzie miał pod ręką to moze przeczytac :D gorąco polecam
_________________
Blogasek: Weź wyjdź | Fantasta.pl

To zadziwiające, ile mogą człowiekowi powiedzieć jego nerki.
 
 
 
Angelus 
Han Solo


Posty: 804
Skąd: z Germanii
Wysłany: 13 Lutego 2006, 16:38   

Dla wielbicieli wampirków i Draculi polecam Historyka Kostovej.

Przeczytałam Historyka Kostovej i przyznaję,ze autorka odświeżyła temat wampiryczny w wielkim stylu i na wysokim poziomie a jej powieść uważam za lepszą od niektórych pozycji Anne Rice(poza Lestatem bo to jest kult). :wink:

Rzecz traktuje o moim ulubieńcu czyli Draculi ale jest to ujęcie tematu bardziej historyczne niźli u Brama Stockera, który stworzył postać Vlada Tepesa w nowym wymiarze i w takim go jęliśmy postrzegać.Dracula jako bohater aktywny, czynnie biorący udział w fabule powieści, pojawia się stosunkowo późno i to w znikomym zakresie ale możecie mi wierzyć, nie odbiera mu to uroku i powagi.Ważniejsze bowiem dla przebiegu akcji jest samo poszukiwanie nieśmiertelnego Vlada, o którym istnieją podejrzenia iż nadal żyje on sobie spokojnie w XX w będąc źródłem plagi wampiryzmu szerzącego sie na świecie od 500 lat. :wink: Miła perspektywa, prawda?
Powieść składa się w większej części z listów i wspomnień róznych osób.Czytelnik wraz z bohaterami podróżuje po Węgrzech,Bułgarii,Anglii,Turcji i innych często tajemniczych miejscach, zwiedza biblioteki i klasztory,kościoły i grobowce, wysłuchuje legend i ludowych pieśni,poznaje średniowieczne woluminy i epistoły, kryjące zagadkę Vlada Draculi i jego życia oraz śmierci.Wszystko to zostało napisane w sposób intrygujący, budzący ciekawość i dreszczyk emocji odkrywcy niepoznanego.Początek trochę wydał mi sie nudny ale potem akcja nabrała tempa, tajemnica goniła tajemnicę i moja ciekawość kazała mi pogrążyć się w lekturze aż odkryję grób Draculi i poznam prawdę. No i stało się. :wink:

Chcialabym polecić tą powieść każdemu, kto lubi temat wampiryczny i chciałby poznać nowe spojrzenie na historię Vlada Tepesa oraz na jego nowe oblicze.Dawno już nie czytałam powieści o wampirach tak intrygującej i logicznej w swej formie i treści.Na kartach swej powieści autorka podaje mnóstwo tytułów średniowiecznych dzieł, których prawdziwego istnienia czytelnik nie jest w stanie stwierdzić ale nie to jest istotne.Ważne, ze wszystko to brzmi wiarygodnie, daje nam odczuć takie wrażenie i wierzymy, ze podążamy szlakiem wytyczonym przez ludzi, którzy znali Vlada, służyli mu i mieli udział w jego tryumfie.Wierzymy w autentyczność tych źródeł, których wskazówki doprowadzą nas do odkrycia zagadki Draculi.I w tym własnie tkwi ogromna wartość tej ksiązki i talent autorki.Podarowała nam możliwość odbycia wędrówki śladami Vlada i jego uczynków w oparciu o historyczne dane,zawarte w średniowiecznych księgach łacińskich i arabskich oraz późniejszych dziełach europejskich historyków. :bravo

Nie zrażajcie się jesli w Empiku zobaczycie tą powieść rozreklamowaną jak Dan Brown i zniechęcicie sie, uznając ją za kolejny chwyt marketingowy na sprzedanie sprawnie napisanej fikcji.Nie spodziewajcie się tu zbyt wiele herezji.Ja przeczytalam o tej powieści w Newsweeku jakieś 3 tyg temu i postanowiłam poszukać jej w księgarniach.Zdziwilam sie bo akurat walała sie w stosach w dziale nowości.Sadziłam, ze pewnie jej nie znajdę lub okaże się niedostępna.Wolalabym chyba ta opcję. :wink: A tak, mozna by pomyśleć, że znów próbuje nam się wcisnąć na siłę jakiś gniot, reklamując go jako sensacyjne odkrycie roku.Pozory na szczęście mylą.Powieść jest warta lektury.Polecam! :D
_________________
_________________
Nie wylewaj wacpan piwa.:)
 
 
 
NURS 
Ojciec Redaktor


Posty: 18950
Skąd: Katowice
Wysłany: 13 Lutego 2006, 18:32   

Iscariote napisał/a
No a ja polece wszystkie ksiązki Clive'a Cusslera... mnie sie podobaja... sa dobrze napisane.. trzyamją w napieciu.. moja ulubiona to Podnieść Titanica bardzo działała na moja wyobraźnie... ale co tu duzo gadac... ksiązka powinna sama sie bronic wiec jak ktos bedzie miał pod ręką to moze przeczytac :D gorąco polecam


Ja tez go lubiłem do pewnego czasu. do czasu, gdy zaczął stosowac absolutna poprawność. Zwatpiłem po scenie walki dwupłatowców nad NY. Ale pomysły miał zacne.
 
 
Iscariote 
Wiedźmikołaj


Posty: 4781
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Lutego 2006, 19:07   

NURS napisał/a
Ja tez go lubiłem do pewnego czasu. do czasu, gdy zaczął stosowac absolutna poprawność. Zwatpiłem po scenie walki dwupłatowców nad NY. Ale pomysły miał zacne.


Scena walki faktycznie była naciągana. Ale mnie sie podobał fakt, ze opisywał wydobycie Titanica zanim jeszcze wogóle poznano położenie jego wraku. Swoją drogą zainteresowałem się tym autorem po obejrzeniu Sahary i teraz naprawde rozumiem recenzje tego filmu. W tym filmie wszystko było nie tak. a Bohaterowie zupełnie inaczej niż sobie wyobrażałem. Może jedynie Dirk i Sandeckers jako tako wpasowali się w moją wizje. Ale ksiązeczki ciekawe :D
_________________
Blogasek: Weź wyjdź | Fantasta.pl

To zadziwiające, ile mogą człowiekowi powiedzieć jego nerki.
 
 
 
Haletha 
Zielony Ludzik


Posty: 2051
Skąd: Carrodunum
Wysłany: 14 Lutego 2006, 11:12   

Angelus... hm, ciekawe. Nigdy nie zagłębiałam się w tematy wampiryczne (bo to jak elfy i krasnoludy?), niemniej niezmiernie ciekawi mnie barwna postać Vlada. Powiadasz, że książka jest poprawna historycznie? Bo to, co wypisuje się o Drakuli w różnych pseudonaukowych artykułach, to zazwyczaj bzdury:) Chętnie bym się skusiła na twoją polecankę. Kto zacz ta Kostova? Nie widzę na sieci żadnych recenzji.
_________________
Pewien król miał dwóch synów. Jednego starszego, drugiego zaś młodszego.
----------------------------------
Daj się porwać przygodzie! Forumowa powieść w odcinkach czeka na ciebie!
 
 
 
Angelus 
Han Solo


Posty: 804
Skąd: z Germanii
Wysłany: 14 Lutego 2006, 15:56   

Czy postać Vlada Tepesa jest tu przedstawiona poprawnie historycznie, tego nie jestem w stanie stwierdzić w 100%, gdyż nie posiadam chyba aż takiej wiedzy na jego temat. Jednakże wiadomości, jakie podaje na jego temat Kostova, brzmią bardzo prawdziwie i wydają się mieć oparcie w większej mierze na faktach historycznych niż fantazji. :wink:
O Elizabeth Kostovej niestety nie wiem dużo poza tym, co napisali na okładce powieści, ze ukończyła uniwersytet w Yale, jest mgr sztuk pięknych i laureatką Hopwood Award for the Novel-in-Progress. I to tyle. :( Chyba ta powieśc to jej debiut ale głowy nie dam. :wink: Do zakupu skłonia mnie recenzja w Newsweeku, którą nota bene przeczytałam w poczekalni u stomatologa i od razu zaczęłam poszukiwanie tejże lektury. Nie żałuję zakupu. Uważam, ze jest to jedna z lepszych pozycji traktująca o wampirach, a przede wszystkim o Draculi, ostatnich lat. Wszak wzorzec postaci Draculi stworzył Bram Stoker i takiego Vlada utrwalił w naszej pamięci i wyobraźni. Kostova pokazuje nam Draculę z nieco innej strony, aczkolwiek równie a może bardziej interesującej. :)
_________________
Nie wylewaj wacpan piwa.:)
 
 
 
revenant 
Sky Captain


Posty: 168
Skąd: Pruszków
Wysłany: 14 Lutego 2006, 16:23   

To ja może dodam od siebie trylogię w pięciu częściach Douglasa Adamsa.
Zawsze gdy mam kiepski humor sięgam po jedna z książek i od razu nastrój mi sie polepsza... do następnego dołka :wink:
Powieść choc ma juz na koncie kilka wiosen to jednak nadal jest śmieszna, mozna powiedzieć, ponadczasowa. A dlaczego ja polecam tu, ponieważ wychodzi wznowienie, a jak wiadomo części trzeciej i czwartej ze starego wydania ze świeczką szukać :(
 
 
 
Rafał 
.

Posty: 14544
Skąd: Że: Znowu:
Wysłany: 21 Lutego 2006, 12:26   

Polecanki czytelnicze, tak to chyba tu. Nie bardzo wiedziałem, gdzie się wpisać z tematem, a nie chciałem mnożyć wątków. Mam przed sobą artykuł Piotra Kubskiego "Czy czas miał początek". Bardzo fachowy, z literaturą, napisany dość przystępnie, nawet fajnie się czyta. Jedno co mnie zszokowało to periodyk w którym go wydrukowano. Otóż nie tak dawno zamawiałem dla firmy różne takie prenumeraty i padło też na "Ciepłownictwo -
Ogrzewnictwo - Wentylacja". W nr.styczniowym 1(430) zamieszczono właśnie ten artykuł. Poczułem się jakby ktoś dał mi prosto w czoło.
 
 
Rafał 
.

Posty: 14544
Skąd: Że: Znowu:
Wysłany: 23 Lutego 2006, 06:03   

Nie mogę edytować, bo minęło ponad 1440 minut od napisania posta (a co to takiego?), muszę więc pisać kolejny. Po skończeniu czytania i przemyśleniu go uważam, że ten artukuł jest słabiutki, jak kogoś nawet zainteresowało to nie warto szukać. Cienizna i w szwach się rozłazi. Można spokojnie w kilku miejscach go wypunktować. Rzecz nie warta szukania ani czytania. Ale miejsce gdzie został wydrukowany ... to rzecz niesamowita. To tak jakby czytając gazetę komputerową natknąć się na artykuł o tradycyjnych paskach łowickich na ludowych kamizelkach z XIX w.
 
 
Gustaw G.Garuga 
Bakałarz


Posty: 6178
Skąd: Kanton
Wysłany: 27 Lutego 2006, 20:10   

Temu poszedł w takim przeglądzie ciepłowniczym - do Świata Nauki się nie zakwalifikował :lol:
_________________
"Our life is a time of war and an interlude in a foreign land, and our fame thereafter, oblivion." Marcus Aurelius
 
 
Alkioneus 
Sky Captain


Posty: 175
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 27 Lutego 2006, 21:47   

Dan Simmons "Illion" i "Olimp"

Wszystkim, którzy sądzą, że nie można połączyć Homera i Szekspira a dwunastotonowy robot z Jowisza nie może dyskutować o Prouście. Wszystkim, którzy sądzą, że Ares nie może nazwać Ateny "nieśmiertelną k**wą". Polecam bez dwóch zdań, takiego nawału informacji, tak rozległych wątków pozbieranych w jedną całość nie widziałem od dawna.
_________________
sposób na rzucenie palenia: za każdą godzinę bez fajki zapal sobie, zasłużyłeś.
 
 
 
Piech 
Hieronim Berbelek


Posty: 3569
Skąd: Poznań
Wysłany: 6 Marca 2006, 11:32   

Przeczytałem Żwikiewicza "Kajomars" i chcę jeszcze. Dobre, rasowe science fiction. Kto jeszcze nie czytał, niech czym prędzej zamówi (nikor19@wp.pl).

Co jeszcze polecacie z książek tego autora i gdzie to można nabyć? W księgarni niczego nie znalazłem.
_________________
Nie wyrabiam psychicznie, gdy skarpetki są nie do pary.
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13455
Skąd: FF
Wysłany: 6 Marca 2006, 11:58   

Piech napisał/a
Co jeszcze polecacie z książek tego autora i gdzie to można nabyć?

Wyłącznie w antykwariatach (ostatnia książka wyszła w 1987). Wyśmienite jest "Imago" - prawie wszędzie leży po kilka egzemplarzy, na dodatek w cenie nierzadko dumpingowej jak na jakość (ale uważaj, bo są tego dwa tomy). Częste jest też "Delirium w Tharsys", ale zazwyczaj w kiepskim stanie :( Polecana jest też "Druga jesień", trochę rzadsza niestety. A tomiki z NK złowisz jak będziesz miał szczęście... (choć niektóre zbiorki pojawiają się częściej).
To byłoby wszystko (chyba wszystkie opowiadania zostały zebrane w zbiorach wydanych w NK oraz "Kajomarsie").
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
lavojtek 
Kapitan Kirk


Posty: 1113
Skąd: Southampton
Wysłany: 6 Marca 2006, 21:48   

Ja wlasnie skonczylem wydane przez konkurencje "Cyfry zycia" Stephensona. Goraco polecam!
_________________
"Każdy zna jakąś Klarę Barcelo"
 
 
 
Angelus 
Han Solo


Posty: 804
Skąd: z Germanii
Wysłany: 7 Marca 2006, 13:22   

Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza!Musicie to przeczytać! :bravo :bravo :bravo :bravo :mrgreen:
_________________
Nie wylewaj wacpan piwa.:)
 
 
 
sulka 
Indiana Jones


Posty: 421
Skąd: Kaczogród :/
Wysłany: 8 Marca 2006, 00:03   

lavojtek napisał/a
Ja wlasnie skonczylem wydane przez konkurencje Cyfry zycia Stephensona. Goraco polecam!


Neala Stephensona? To cyberpunk, czy cos innego? Powiedz troche wiecej...

Ja skonczylem "Falszywe lustra" Lukanienki. rowniez goraco polecam, ale lepiej najpierw przeczytac "Labirynt odbic", bo to dylogia jest. :)

Teraz lykam ostatniego Pratchetta. Ciezko cokolwiek powiedziec, bo dopiero 2 strony przeczytalem 8)
_________________
That is not dead which can eternal lie,
Yet with strange æons even death may die.
 
 
lavojtek 
Kapitan Kirk


Posty: 1113
Skąd: Southampton
Wysłany: 8 Marca 2006, 00:09   

Autor zwie sie Robert N. Stephenson. A cyberpunk to raczej nie jest. Raczej napewno :wink: Nie chcialbym zdradzac za duzo wiec powiem tylko ze to wizja przyszlosci :D Baaaaaaaaardzo ciekawa i nowatorska.
_________________
"Każdy zna jakąś Klarę Barcelo"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group