Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Fantom
Autor Wiadomość
Agi 
Modliszka


Posty: 39199
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 13 Maj 2017, 13:58   

Na podstawie tego co Ziuta pisze, obawiam się, że ani nam (a przynajmniej mnie ), ani patronom Fantomu, a zwłaszcza panu Pilipiukowi, nie będzie po drodze. Przykro mi.
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6189
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 13 Maj 2017, 14:23   

Ziuta napisał/a
Ma 106 stron z czego opowiadania zajmują jakieś 25%

No to ja podziękuję uprzejmie. Chociaż rozumiem, że innym osobom takie proporcje mogą odpowiadać.
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Luc du Lac 
Babe - świnka z klasą

Posty: 4870
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Maj 2017, 14:34   

?
Ale że o co chodzi?

Przecież z tekstu Ziuty nie wynikają żadne Polskie Drogi.
Wiem że Pilipiuk nie jest tutaj lubiany (choć nie wiem czemu -nie bylo mię ) , ale Fantom to nie P. a nawiązanie do KTF to przeca nic złego - tym bardziej że od początku o tym było. ..


Oczywiście sam temat patronowania - kto komu po co, nie jest wcale oczywisty.
 
 
Ziuta 
Nerwus


Posty: 5748
Skąd: Krzeslav's Hills
Wysłany: 13 Maj 2017, 14:47   

Agi napisał/a
Na podstawie tego co Ziuta pisze, obawiam się, że ani nam (a przynajmniej mnie ), ani patronom Fantomu, a zwłaszcza panu Pilipiukowi, nie będzie po drodze. Przykro mi.

Ale ani Pilipiuk, ani nikt ze starego KT nie jest członkiem redakcji. Po prostu zapytano, czy nie obrażą się za nazwę pisma (Fantomem nazywał się również nieregularnie wydawany zin klubu). Zresztą do opinię zwracano się nie tylko do Pilipiuka.
_________________
Jeśli istnieją narodowe mity, narodowe świętości, to konieczność panowania nad Polską jest właśnie taką świętością dla Rosji - Stanisław Cat-Mackiewicz
 
 
 
Luc du Lac 
Babe - świnka z klasą

Posty: 4870
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Maj 2017, 15:06   

Ba, możliwe nawet zże redakcja nie wie jak to jest w polskiem fundomie. :)
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39199
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 13 Maj 2017, 15:15   

Ziuta, możliwe, że jestem przewrażliwiona na punkcie Pilipiuka, ale po tym jak ganiał mnie po innych forach, forum Fahrenheita dla naprzykładu i domagał się pokajania za sytuację na naszym forum, mam zwyczajnie uraz.
Z Twojego posta zrozumiałam, że Pilipiuk będzie patronem tego przedsięwzięcia.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37047
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 13 Maj 2017, 19:38   

Bo Pilipiuk to zwyczajny prymitywny (...) jest, ot czemu.

[ Komentarz dodany przez: Agi: 13 Maj 2017, 21:04 ]
Fidel, nie wyrażaj się.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Ziuta 
Nerwus


Posty: 5748
Skąd: Krzeslav's Hills
Wysłany: 14 Maj 2017, 12:13   

nureczka napisał/a
Ziuta napisał/a
Ma 106 stron z czego opowiadania zajmują jakieś 25%
No to ja podziękuję uprzejmie. Chociaż rozumiem, że innym osobom takie proporcje mogą odpowiadać.

W przypadku NF proza zajmuje jakąś połowę objętości (z czego literatura polska to połowa tej połowy). W wolnym czasie policzę, w którym piśmie jest więcej znaków ze spacjami ;P:
_________________
Jeśli istnieją narodowe mity, narodowe świętości, to konieczność panowania nad Polską jest właśnie taką świętością dla Rosji - Stanisław Cat-Mackiewicz
 
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13601
Skąd: FF
Wysłany: 14 Maj 2017, 12:20   

Ziuta, +1: należę do ludzi, których proza tłumaczona niezbyt obchodzi, zatem faktycznie w rachubę w NF wchodzi połowa połowy :P:

Fantom na razie się dopiero rozkręca - np. w Empiku na początku był w dziale Kultura ;) Nie wiem, czy wszędzie przełożyli do reszty towarzystwa, więc jeśli ktoś sprawdza tylko dział (popularno)naukowy, to może o nim jeszcze nie wiedzieć.
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Ziuta 
Nerwus


Posty: 5748
Skąd: Krzeslav's Hills
Wysłany: 14 Maj 2017, 12:29   

W Krakowie (Empik w bunkrze na ubooty, tj. w Galerii Krakowskiej) znalazłem go obok NF. Nie wiem, jaki był nadział na sklep, ale w ten piątek zajrzałem ponownie i został już tylko jeden egzemplarz.
_________________
Jeśli istnieją narodowe mity, narodowe świętości, to konieczność panowania nad Polską jest właśnie taką świętością dla Rosji - Stanisław Cat-Mackiewicz
 
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13601
Skąd: FF
Wysłany: 14 Maj 2017, 12:37   

Albo poprawili, albo każdy salon kładzie inaczej - wczoraj w Złotych Tarasach był "obok NF", ale po premierze w Juniorze siedział z Pociskiem kilka regałów dalej, właśnie w kulturze.
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Ziuta 
Nerwus


Posty: 5748
Skąd: Krzeslav's Hills
Wysłany: 14 Maj 2017, 12:42   

Zasadniczo regał z prasą kulturalną to właściwe miejsce dla i Fantoma, i dla NF. Nie wiem, dlaczego trafiają między pisma popularnonaukowe i hobbystyczne.
_________________
Jeśli istnieją narodowe mity, narodowe świętości, to konieczność panowania nad Polską jest właśnie taką świętością dla Rosji - Stanisław Cat-Mackiewicz
 
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37047
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 17 Maj 2017, 11:54   

Kupiłem dla testów. Poniżej subiektywne wyniki.

1. Proza

Gumofilc - Andrzej Pilipiuk
Dość prymitywny szort, wyraźnie pisany na kolanie, na zamówienie. Językowo i stylistycznie kanciasty. Pomysł wtórny, wcześniej wykorzystany w masie dowcipów, a i sam autor wykorzystał motyw pewnie już z dziesięć razy. Poziom dowcipu żenujący. Zasadniczo obraza dla czytelnika.
0/10

Dziady - Jan Madejski
Zaczyna się przyjemnie, by rozwinąć się w znów przymitywną fabułę (przepraszam za ten oksymoron) ze zwichniętą logiką. Styl w miarę poprawny ale niewyrobiony, takie licealne wypracowanie. Końcówka ze standardowym twistem. Produkcyjniak bez ambicji.
4/10

Tancerka i żandarm - Andrzej Sawicki
Najładniej napisane, znów proste ale tym razem z wdziękiem i przyjemnym humorem. Nieszczęśliwie są tam jakieś anioły (nie ma chyba większego literackiego upadku niż pisanie o aniołach, no, może o emo-wampirach gejach) ale szczęśliwie autor nie wdaje się specjalnie w mechanikę ich bytowania. Żaden szał ale nie boli.
6/10

Lawliet - Anna Szumacher
Tytuł to jakieś bezsensowne imię które niby powinno coś znaczyć skoro znajduje się w tytule. Nic mi nie mówiło więc sprawdziłem. Jakies mangowe imię. I znów o aniołach, tyle, że tym razem na ostro i do samego dna na serio. Gorsze od pisania o aniołach może chyba być tylko pisanie o mangowych aniołach. Na serio. Nuda, nuda i dylematy moralne, że tylko siąść i płakać. Umiejętości pisarskie takie sobie, w połowie miałem dosyć, zmusiłem się z kronikarskiego obowiązku. Summa summarum zero przyjemnści literackiej i intelektualna degradacja.
1/10

2. Publicystyka

Temat numeru - horror rustykalny - podany miernie. Autor w zasadzie nie zna tematu, napisał o czymś co wszyscy wiedzą i co tam zasłyszał, pomijając na początek choćby Inwazję z Aldebarana Lema a potem całe mnóstwo tekstów powstałych w późniejszych czasach (O weselu w Atomicach Mrożka wiedział bo miał w szkole). Ocena co najwyżej mierna.
3/10

Artykuł Naczenego o Klubie Tfurcuf standardowy, kotlet mielony już wielkokrotnie. Ani nic nowego ani specjalnie ciekawego, chociaż może dla młodziaków będzie to odkrycie.

Dalej mamy Toudiego obszernie o historii studia Ghibli. Znów mi to nic nie mówiło. Okazało się, że znów manga. Nie wyszedłem poza pierwszy akapit. Jeszcze tak nisko nie upadłem by czytac o mandze.

I tyle jeśli idzie o publicystykę. Z mojego punktu widzenia wyjątkowa nędza.

3. Wywiady

Prywatnie, forma komunikacji literackiej mieszcząca się gdzieś na szarym końcu moich zainteresowań. Niespecjalnie interesują mnie poglądy drugoligowych pisarzy (proszę się nie obrażać) tworzących przeciętne albo słabe książki, tudzież osobistości internetowych (Osobistość inetrnetowa - do tej pory rechotam). Tacy ludzie po prostu nie mają mi nic istotnego do powiedzenia. Zwykle o tym jak, gdzie i kiedy pisać, słać i że szanują fanów i że są przeciw dziurze ozonowej, globalnemu ociepleniu i marnowaniu żywności. Nie przeczytałem, żadnego z wywiadów, tu i ówdzie jeno rzucając okiem na pojedyncze zdania. Szkoda życia na pierdoły, szczerze wątpię by padł tam chociaż jeden świeży, odkrywczy pogląd czy nieznana mi interesująca informacja.

4. Quasi-literatura

Sporą cześć magazynu zajmują reklamy w postaci fragmentów opowiadań czy powieści. Nie czytam tego nawet w sieci, gdzie moim zdaniem miejsce dla takich pomysłów. Umieszczanie tego w piśmie to jakieś kuriozum. Chociaż może się nie znam.

5. Recenzje

Wartość zaniedbywalna.

6. Komiks

Mrok: Dibelskie misterium - jakaś długaśna czereda twórców
Brzydki, graficznie paskudny, nieczytelny, fabularnie żenujący. Też chyba jakiś reklamowy fragment.
1/10

7. Technikalia

Papier, kolorystyka-estetyka bardzo na plus, trzyma się w łapkach przyjemnie. Mam dwa zarzuty. Pierwszy to mnóstwo pustego miejsca. Podczas II wojny światowej marginesy wykorzystano by na pokłady startowe lotniskowców. Dwa, irytująca maniera umieszczania plam z drukowanymi powiększoną, wytłuszczoną czcionką wyimkami z zamieszczonych tekstów. I mnóstwo takich sobie obrazków.

8. Podsumowanie

Może ktoś o innych kryteriach, lepiej oceni pierwszy numer Fantoma, niestety ja jestem mocno zawiedziony. Opowiadania, czyli coś co mnie w periodykach literackich najbardziej interesuje, zajmuje jakąś niemożliwie skromną część - w granicach 1/5 całości - i na dodatek jest fatalna. Reszta numeru wypełniona jest, w mojej ocenie, bezwartościową sieczką. Ale chyba takie czasy a ja jestem z wczoraj.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Beata 
Indiana Jones


Posty: 433
Skąd: deformacja IU
Wysłany: 17 Maj 2017, 22:11   

Fidel-F2 napisał/a
Dwa, irytująca maniera umieszczania plam z drukowanymi powiększoną, wytłuszczoną czcionką wyimkami z zamieszczonych tekstów.

Łomatko, jak dobrze coś takiego przeczytać. No po prostu miód i balsam. Czyli jeszcze kogoś to denerwuje! Bo mnie doprowadza do szału - rozbija mi ciągłość przyswajania tekstu. Rozprasza. Oko ucieka do grubej czcionki, czytam i orientuję się, że już to czytałam, że wyrwany z kontekstu fragment ma zupełnie inną wymowę (gdyż w tak zwanym międzyczasie kontekst się zmienił), mam wrażenie, że zapętlam się w tekście. Nie wspominając już o takim detalu, że IMHO nietaktem (delikatnie mówiąc) jest wskazywać mi superduperważne/śmieszne wyimki, które niekoniecznie takie w mojej ocenie są. Czy ja sama nie mogę dokonać wyboru? No zupełnie jakby mi ktoś paluchem pukał w kartkę i mówił: "tu czytaj, tu!". :roll:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6189
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 17 Maj 2017, 22:37   

Beata napisał/a
Czyli jeszcze kogoś to denerwuje!

Tak. Mnie też. To jest nas już trójka. Można otwierać flaszkę.
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Ziebreń 
Tom Bombadil

Posty: 41
Skąd: Wybrzeże
Wysłany: 18 Maj 2017, 15:40   

Moje opinie o opowiadaniach:
http://zkorzenia.blogspot...rwiec-2017.html
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 852
Skąd: z rubieży
Wysłany: 18 Maj 2017, 22:08   

Ciekawe. Występuje pewna zgodność co do jakości tekstów.
Czytał ktoś jeszcze?
Aż mnie korci, żeby z ciekawości kupić i przetestować. I sprawdzę jeszcze NF, bo dawno nie czytałam.
 
 
Ziebreń 
Tom Bombadil

Posty: 41
Skąd: Wybrzeże
Wysłany: 19 Maj 2017, 16:14   

Są zbieżności w obu opiniach, ale rozbieżności też się znajdą.
Uważam na przykład, że Pilipiuk pisze w określonych rejestrach, do określonego odbiorcy i robi to jakoś tam świadomie i skutecznie – myślę, że nie trzeba zastępować ocen za opowiadanie ocenami ze sprawowania.

Wydaje mi się, że w majowej NF – gdyby tylko nie liczyć pierwszego opowiadania (Vizvary) – to byłoby gorzej z polską prozą niż w Fantomie.
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 852
Skąd: z rubieży
Wysłany: 19 Maj 2017, 16:34   

Kusisz, Ziebreń :wink:
Faktycznie sprawdzę, co w czasopismach piszczy.
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23506
Skąd: Grochów
Wysłany: 19 Maj 2017, 17:20   

Jutro na Targach książki zakupię Fantom, a kioskach nie ma :!:
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 852
Skąd: z rubieży
Wysłany: 19 Maj 2017, 20:44   

Właśnie zakupiłam oba czasopisma w Ępiku. Teraz jeszcze tylko przeczytać.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37047
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 20 Maj 2017, 00:16   

W Fantomie nie bardzo jest co
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 852
Skąd: z rubieży
Wysłany: 21 Maj 2017, 10:29   

Czytam. Jak na razie tragedii nie ma. Da się czytać.
Poza tym wizualnie przyjemne, przejrzyste, nie "nadziabdziane".
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 852
Skąd: z rubieży
Wysłany: 4 Czerwca 2017, 19:52   

Fantom nr 1
Całkiem ciekawy dwumiesięcznik. Nie mogę narzekać, czasu nie zmarnowałam.
Opowiadania:
Gumofilc czyli Wędrowycz w akcji. Ot, taka sobie historyjka. W sumie o niczym. Ja całkiem lubię Wędrowycza, ale to opowiadanie ani szczególnie zabawne nie jest, ani ciekawe.
Dziady - początek bardzo fajny, potem niestety gorzej. Z każdym kolejnym atakiem na ambonę zamiast straszno robiło się śmieszno. Napięcie siadło. Wstawki rymowane mnie się akurat podobały. Mimo to, opowiadanie fajne, bo obudziło wspomnienia lasu z mojego dzieciństwa, gdzie były takie same miejsca. I ambona była, i dół ze śmieciami, i bagno, i nawet mój sąsiad-kłusownik. W sumie jemu też by się należała taka nauczka, jaka spotkała bohatera.
Tancerka i żandarm - dobre. Podobał mi się pomysł na tworzenie anomalii i wyrw między wymiarowych. Szkoda tylko, że, jak na mój gust, główna bohaterka taka jakaś blada, ledwo zarysowana, w sumie dość pusta panienka. Za to zły i brzydki pułkownik Gorinow wypadł interesująco :wink: . Fajne opowiadanie, ładnie osadzone w historii, szkoda, że takie krótkie i nierozwinięte.
Lawliet - niezłe. Ładnie pokazane scenki z życia, takie prawdziwe; różne osoby, różne historie, różne problemy, a nad wszystkim czuwa anioł. Anioł Stróż. Pomysł nienowy, ale dość miło podany. Szkoda tylko, że nic z tego nie wynika.

Wywiady
Wywiady okazały się być dla mnie bardzo interesujące. Zadawane pytania tchną momentami radosną amatorszczyzną, ale nie przeszkadzało mi to za bardzo, bo sporo w tym entuzjazmu, który i mnie się udzielił.
Rozmowa z Pilipiukiem - nic nowego się nie dowiedziałam, ale przeczytałam bez bólu.
Rozmowa z Marcinem Podlewskim - interesująca, szkoda że taka krótka. Jestem zainteresowana Głębią, kupię i sprawdzę.
Rozmowa z Nagatą - jestem strasznie nie na czasie, bo nie kojarzę zupełnie tej pani. Dowiedziałam się, że jest coś takiego jak nanopunk. Pouczające.
Rozmowa z Zbierzchowskim - ciekawe. Fajnie opowiada.
Rozmowa z Sternalem - nie moja bajka. Prześledziłam pobieżnie.
Rozmowa z Wilczyńską i Lewandowską :mrgreen: - fajne. Pozytywne kobiety. Legendy kupię moim dzieciom, zbieram różne wydania baśni i legend, to będzie miłym uzupełnieniem.

Temat numeru
Wsi spokojna... - jaki to człowiek niedouczony i niewrażliwy. Nie wiedziałam, że brak wsi polskiej w literaturze współczesnej, to jest problem. Teraz wiem. "Raz w roku w Skiroławkach" można by wspomnieć, choć to nie horror, ale groza jest. I to groza na wsi :wink:

Artykuły
Tfurcy twórcom - wspominki. Można poczytać.
Krótka historia Studia Ghibli - choć nie jestem fanką anime, to nawet ja oglądałam Spiritted Away i Księżniczkę Mononoke, wiem kto to Miyazaki i studio Ghibli. Sława ich jest wielka i zasłużona. Artykuł fajny. Nic nowego, ale ładnie zebrane wiadomości i przystępnie podane, dla tych, którzy jeszcze nie odkryli Ghibli i nie tylko.

Co w sieci piszczy - nie moja bajka, przejrzałam, poczytałam, ale ni mnie to ziębi, ni grzeje.

Fragmenty powieści można poczytać z ciekawości, ale też wcale niekoniecznie. Moim zdaniem niepotrzebny zapychacz, ale może to jakiś wymóg wydawcy czy coś.

Komiks mi się nie podobał, ani w treści, ani w formie. Nie jestem odbiorcą.

Jak dla mnie całkiem przyjemny dwumiesięcznik. Spokojnie da się czytać, ładny wizualnie, niegłupi treściowo. Dość różnorodny tematycznie.
Z zainteresowaniem czekam na kolejny numer.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37047
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 4 Czerwca 2017, 20:11   

LadyBlack napisał/a
Nie wiedziałam, że brak wsi polskiej w literaturze współczesnej, to jest problem. Teraz wiem.
bo nie m problemu, autor po prostu nie zna tematu
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 852
Skąd: z rubieży
Wysłany: 4 Czerwca 2017, 20:14   

Ironizuję. Nie dokleiłam żadnej gęby i nie widać ;P:

Ps. W sumie nie wiem, czy autor "się nie zna", czy tak mu po prostu wyszło. Ale, jak dla mnie, problem jest wydumany.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37047
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 4 Czerwca 2017, 23:00   

Niedospany jestem
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
baranek 
Wróbel galaktyki


Posty: 5606
Skąd: Toruń
Wysłany: 19 Czerwca 2017, 13:07   

Kruk Siwy napisał/a
Tak na boku to marzy mi sie, żeby Forum zalożyło pismo internetowe. Chocby skromne. Ale ponieważ wymagałoby to sponsora to marzenie pozostanie marzeniem, czysta fantastyką.


Próbowałem. Naprawdę się starałem. Odbyłem ponad setkę rozmów z różnymi ludźmi. Które to rozmowy, z nielicznymi wyjątkami, sprowadziły się do tego, że w tak zwanym fandomie jestem nikim, nikt mnie nie zna, siłę przebicia, mimo masy, mam zerową i że pomysł jest świetny, ale nierealizowalny. Ale trzymamy kciuki i jak jednak coś z tego wyniknie, to wtedy bardzo chętnie.

Więc już z żadnymi pomysłami nie wyskakuję, jak mi coś wpada do głowy - staram się rozchodzić. Nie jest łatwo, ale póki co - działa.

A "Szortal na Wynos" wychodzi regularnie. Od lat. Plus numery specjalne. Trzeba spytać Marka, jak to możliwe.
_________________
Życie, ku*wa, jest nowelą.

"Pisze się po to, żeby było napisane" - Zygmunt Kałużyński
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21870
Skąd: Szmulki
Wysłany: 19 Czerwca 2017, 16:29   

baranku, baranku, ale mnie marzy się profesjonalne pismo literackie tyle, że na nośniku elektronicznym. Jakbyś miał jakieś pomysły, to chętnie ich wysłucham. Przydalby sie też księgowy, który by wyliczył o jakich pieniądzach mówimy na dzień dobry.

A "Szortalowi" życzę wsiego dobrego, o ile pamiętasz od samego początku.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
baranek 
Wróbel galaktyki


Posty: 5606
Skąd: Toruń
Wysłany: 19 Czerwca 2017, 17:43   

Kruku, ja to widzę tak...
Gram sobie ostatnio w taką grę "Legend Of Grimrock". Profesjonaliści z małego studia zrobi profesjonalną grę. Dungeon-crawlera w starym stylu. I dołożyli do tego edytor. I w tym edytorze każdy może sobie zbudować własne lochy. I wiele tych amatorskich produkcji, opartych na profesjonalnym schemacie, jest o niebo lepsza od profesjonalnego pierwowzoru.

I tak sobie myślę, gdyby przestać się jedynie mazać, znaczy - przestać jedynie marzyć, i wziąć się do roboty, to się może udać. Tak głupio i naiwnie to postrzegam.
_________________
Życie, ku*wa, jest nowelą.

"Pisze się po to, żeby było napisane" - Zygmunt Kałużyński
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group