Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Kroniki Upadłego Cesarstwa
Autor Wiadomość
Darogan 
Gollum

Posty: 14
Skąd: Łódz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 20:41   

Nie obrażaj osób których nie znasz i nie uważaj się za osobę nieomylną.
Przyszedłem na te forum z uśmiechem, a pozostawiono na mnie suchej nitki.
Gdyby sama forma uwag była bardziej "uprzejma" myślę ze by inaczej to wyglądało. A nie startując od razu z tekstem "Dalej nie dałam rady. Przykro mi. Nie chcę nabrać złych nawyków językowych."

Radziłbym zastanowić się nad sobą i nad podejściem do innych.
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 20:46   

Darogan, bracie, sam się zastanów. Do nauczycieli w szkole też mówisz "Nie uważaj się za osobę nieomylną"? Przykro mi, tu jesteś pierwszoklasistą. I twoja pewność siebie i buczenie na innych z góry nic tu nie zmienia: przedstawiłeś tekst na żałosnym poziomie i nie przyjmujesz żadnych uwag, tylko się obrażasz. Dwója. Przykro mi.
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6203
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 20:47   

Darogan napisał/a
A może niektórzy uważają ze zjedli wszystkie rozumy i ich słowo jest święte ?


Rozbawiłeś mnie do łez. Ostatni raz taki tekst słyszałam w wykonaniu zaprzyjaźnionego pięciolatka.
Pewnie podobało się cioci i kumplom z klasy? Widzisz, takie pochwały można sobie w buty wsadzić. To tak, jakbym ja chwaliła czyjś śpiew. Otóż nie mam słuchu i zasadniczno każdy rodzaj szumu akustycznego mi się podoba, poza rapem, a i to ze względu na treść, a nie melodię. W związku z tym mogę z czystym sumieniem chwalić wszystkich aspirujących muzyków. A nawet ryczącego barana doceniając, iż siłę głosu ma ogromną.
Ludzie delikatnie (naprawdę delikatnie w stosunku do jakości wyrobu) mówią Ci, że musisz dużo, dużo pracować, a Ty zamiast z pokorą przyjąć krytykę obrażasz się.

PS. Po namyśle. A może Ty naprawdę masz pięć lat? W takim przypadku odszczekuję wszystko co powiedziałm. Jak na przedszkolaka dzieło rzeczywiście jest genialne.
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Darogan 
Gollum

Posty: 14
Skąd: Łódz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:00   

Będę złośliwy i pokaże złożony tekst. Przynajmniej teraz będziecie mogły poważnie krytykować mając większy tekst przed oczami.

---------------------------------------------------------------
*Klimat Song* http://www.youtube.com/wa...feature=related *Klimat Song*

Kroniki Isilindil'a
Ostatnie Dni Straży..
Dzień 1

Byłem wtedy dość młody lecz pamiętam ten dzień, gdy stałem na zboczu góry i ujrzałem wielki przemarsz, tak wielki jaki jeszcze nigdy nie przemierzał tych krain, jednak nie był to przyjaciel a wróg... Otoczony zgnilizną i ogniem który trawił wszystko co stanęło na jego drodze, jednak i ten marsz humanoidów w końcu musiał się zatrzymać. Wykorzystałem sytuacje i ile sił w nogach pognałem do Auerionu, pierwszej z osad na drodze ku stolicy królestwa. Nie potraktowano mnie tam zbyt poważnie...

Dzień 3

Auerionu już nie ma... jedynie zostały zgliszcza i wspomnienia dawnej osady, i tak okrutnie nabite na pal głowy tych którzy wcześniej wątpili w me słowa. Cóż miałem czynić ? Błagać ich o zrozumienie i by ich duma nie zasłaniała ich oczu ? Ruszyłem więc dalej ale nie zbyt daleko, dotarłem do miasta Erendeall. Spotkałem tam młodych wojowników, którzy usłyszawszy o tym co się wydarzyło uwierzyli na me słowa, serce me się uradowało, jednak... Młodzi zamiast uczynić coś roztropnego, ruszyli ku wrogom, jakże byłem zrozpaczony gdy...

Dzień 5

Parę dni później truchła młodych elfów zostały przywiezione na zakrytym wozie. Nikt nie ważył się wtedy odkryć i spojrzeć na nie, były tak zmasakrowane... Oczy widziały wiele, lecz serce wciąż płacze po takich wydarzeniach, gdzie bracia nasi giną z rąk wroga... Jednak to wydarzenie, zwróciło uwagę kogoś, kogoś ważniejszego... Spotkałem strażnika, co królewski herb na pancerzu nosił. Wysłuchał mych słów ze zrozumieniem...

Dzień 12 Wczesny ranek

I tak ujrzałem ich... armie która prosto z Dol En Nost przybyła. Z sztandarami królestwa elfów... Na jej czele stał ten sam, którego ujrzałem parę dni wcześniej w mieście które już było jedynie ruina.



Ruszyli do boju, ruszyli do walki przeciw liczniejszym sobie wrogom, ich miecze grały pieśń walecznych, tarcze ku górze uniesione w blasku słońca wrogów oślepiały. Mimo licznej fali wroga, królewscy strażnicy siekli hordę orków, jednego za drugim... Ale ich zamiast ubywać wciąż przybywało...

Dzień 12 Południe

Nie mogę uwierzyć w to co me oczy widzą, jeno ciało za ciałem, na ciele i te kruki które zwabione zapachem krwi przybyły ze z każdej strony tej doliny. Słysze też okrzyki zwycięstwa tak donośnie ze cały Ishenar może je usłyszeć... Jednak to nie straż królestwa elfów, to Orkowie zwyciężyli... Me serce pełne lęku, w stosie ciał wypatruje tego który elfickom armię przeciw nim prowadził, nie widzę, nie potrafię dostrzec jego ciała... Jedynie smoka który dogorywając zabił swym potężnym ogonem ostatniego z orków który zginał tego dnia, po czym ostał zgładzony. Tego samego smoka na którego grzbiecie dowódca był. Czy zginał jak inni ? Jeżeli tak...

Wrócę tu niebawem, gdy zmrok zapadnie, gdy armia wroga ruszy dalej, wrócę i postaram się odnależć prawdę ukrytą w górskiej dolinie, prawdę o pierwszej i ostatniej klęsce Królewskiej Eflickiej Straży...
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:22   

No i co ja ci powiem. Popłuczyny po Tolkienie, i żebyś był pierwszym naśladowcą. Prędzej tysiąc pierwszym. Elfy, nazwy niby-elfickie itd. Historia wygląda, jakby była wygryziona z czegoś większego, inaczej nie ma żadnego sensu. Nie widzę powodu, dla którego miałaby mnie zaciekawić. Nie składa się w całość. Ot, jakieś wzmianki o nieokreślonej klęsce i spustoszeniu.

Dzień 1 - bohater był dość mały, gdy... Dzień 12 Południe - bohater nie może uwierzyć w to co oczy jego oglądają - czyli w dwanaście dni urósł i dojrzał. Szybko to u nich idzie.

Dzień 1 - Przemarsz czego? Dopiero w następnym zdaniu jest coś o humanoidach. Co to za rasa? Jak wyglądali? Dlaczego maszerowali? Ten ogień dookoła nich to tak się sam z siebie zwyczajowo palił? Czy przemarsze urządzają sobie zazwyczaj przyjaciele?

Dzień 3 - "zostały zgliszcza i wspomnienia dawnej osady" - bardzo uczłowieczona ta osada, skoro ma wspomnienia. Sądzę, że chodziło raczej o "wspomnienia po dawnej osadzie". Zresztą - czy bardzo dawnej czy bardzo niedawnej? Bolączka w tym fragmencie i wszystkich następnych: przed "który" stawiamy przecinek. Dlaczego "me" a nie "moje"? Niepotrzebne archaizowanie, czy jakkolwiek nazwać ten zabieg. "Ruszyłem więc dalej ale nie zbyt daleko" - brak przecinka, "niezbyt" piszemy razem. Zdanie ogólnie niezgrabne. "Uwierzyli na me słowa" - "uwierzyli mi na słowo" albo "uwierzyli w moje słowa". "Jakże byłem zrozpaczony, gdy..." - na mój gust to powinno być osobne zdanie, po kropce.

Wszystko to w przypadku, gdybyś chciał ten fragment zachować w takim kształcie, a nie w ogóle napisać go od nowa albo wyrzucić z tekstu. Załóżmy, że ma zostać.

Dalej mi się chwilowo nie chce, późno się zrobiło.
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6203
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:29   

Nic już nie powiem. Nic. Wstąpił we mnie Duch Bożego Narodzenia i pełna miłosierdzia jestem.
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:34   

Bo wszyscy, którzy naprawdę mają kwalifikacje, żeby ten tekst zjechać, czyli poloniści, pisarze, redaktorzy, tłumacze, miłosiernie zasłaniają oczy i nie patrzą. Tylko ja zostałam :mrgreen: a wszystko przez nadmiar życzliwości dla narybku.
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39228
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:41   

A ja tak czytam tekst i dyskusję, a raczej pyskusję i namolnie pcha mi się na klawiaturę puenta z dowcipu o ceprze, który do bacy na naukę przyszedł, ale też będę miłosierna i nie przytoczę.
Wesołych Świąt.
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:42   

O, a tego o bacy nie znam. A może nie pamiętam :mrgreen:
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
Darogan 
Gollum

Posty: 14
Skąd: Łódz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:45   

Ad 1 - Pisałem to przed tym jak przeczytałem trylogie Tolkiena. Nazwy sam wymyśliłem.
Ad 2 - Młody w sensie - kronika jest pisana xx lat temu
Ad 3 - Wyjaśnienie "ze był to wróg" - domysł / rasa wroga lub źli ludzie.
Ad 4 - Fakt , powinno być "Po" dawnej
Ad 5 - Fakt zjadanie przecinków to moja bolączka
Ad 6 - Niezbyt razem - zapamiętam
Ad 7 - "Jakże byłem zrozpaczony, gdy..." - na mój gust to powinno być osobne zdanie, po kropce. - tu w sumie nie mam zdania. Chociaż faktycznie zdanie stało się dość długie.
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6203
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 21:50   

Agi, ja też nie znam. Pooooowiedz, proooooooszę.
Ja już będę miła :D
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 22:13   

Agi, dzięki :mrgreen:

Jednak wyślę ten post - ostatnia szansa.

Darogan, albo popracujesz nad językiem (gramatyka, ortografia, interpunkcja) i stylem, albo nie masz materiału nawet na start. Tekstu napisanego niechlujnie i z bykami nikt nie potraktuje poważnie. A co do czasu w tej kronice, to nadal potężnie się nie zgadza. Albo pisał o tych 12 dniach jak był dzieckiem i koszulę w zębach nosił, albo niech w pierwszym dniu napisze, co się działo w pierwszym dniu, a nie snuje wspomnień z dzieciństwa.

Nawet jeżeli trylogię Tolkiena czytałeś później, pewnie naczytałeś się jego naśladowców, a tych było mrowie. Ksiąg o klęsce straszliwej też w tym nurcie nie brak, a więc nic nowego tu nie znajduję. Styl jest drętwy, nie ma żadnego opisu, który by cokolwiek plastycznie pokazywał, nie ma żadnej postaci, która mogłaby czytelnika zaciekawić, żadnego dialogu, w ogóle życia w tym fragmencie. Jeżeli musisz w drugim poście objaśniać, co miałeś na myśli pisząc to czy tamto, to źle napisałeś, bo mętnie. Nie mam pojęcia, jaką historię chcesz przedstawić. Mógłbyś chociaż pokazać, że potrafisz z tej "kroniki" przedstawić plastycznie i dobrym stylem jedną wybraną scenę: z przebiegiem, akcją, postaciami, rzezią i rąbanką tudzież lirycznym opisem przyrody. Napisać żywy dialog żywych postaci, a nie papierowych kukiełek.

Czyli jeżeli chcesz naprawdę coś w życiu pisać, a nie tylko puszyć się tu i wyrzekać na nasze zarozumialstwo, to bierz się do roboty i wracaj za parę miesięcy. Poważnie, wymyśl jakąś nową historię (swoją własną, nie pożyczoną od czyichś naśladowców), napisz, popraw, przeredaguj, pokreśl, napisz jeszcze raz, a potem wróć, pokaż i daj się zjechać. Inaczej nie będzie z tego nic prócz pieniactwa. Albo daj zjechać ten tekst komukolwiek innemu, kto potrafi go dokładnie przeczytać.

Tak po prawdzie to nie sądzę, żeby z tego pisania coś wyszło, tak jak w przypadku pozostałych "pierwszych kotów za płoty". Chciałabym się mylić.

I zważ sobie jeszcze raz - do dyskusji zostałam ja (i zapewne podśmiewają się ze mnie po kątach), bo wszyscy, którzy mogą ci detalicznie a fachowo wyciągnąć niedoróbki, przez delikatność poszli na grzyby. Coś ci to mówi?
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
Rafał 
.

Posty: 14544
Skąd: Że: Znowu:
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 22:18   

Cii, zaklepuję sobie miejsce w kolejce, nocką przeczytam i ... sie zobaczy :wink:
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6203
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 22:27   

Żeby nie było. Przeczytałam do końca. Naprawdę. Jako dowód dokonam analizy jednego zdania.

Darogan napisał/a
Jedynie smoka który dogorywając zabił swym potężnym ogonem ostatniego z orków który zginał tego dnia, po czym ostał zgładzony.


Przecinki przemilczę (a trzeba się bardzo postarać, żeby mnie interpunkcją zszkować). Otóż w tym zdaniu nic się logicznie kupy nie trzyma.
Stosując podstawowe zasady gramatyki polskiej:
smok zabił orka -> potem ork zginął tego dnia (znaczy się zginął po tym jak został zabity smoczym ogonem) -> poczym został zgładzony.
Czyli co? Ork trzy razy w ciągu dnia zginął?
To przy założeniu, że "ostał zgładzony" = "został zgładzony". Bo może jednak "ostał się żywy, nie zgładzony" (tu zakładam, że słowo ostał jest użyte z rozmysłem). W takim wypadku ork został zabity, nawet dwa razy, a w efekcie i tak ostał się przy życiu.

Czy teraz rozumiesz, dlaczego tekstu nie da się czytać?
PS. Żeby było jasne, nie jestem polonistą tylko inżynierem mechanikiem. Ze specjalnością obrabiarki.
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
hijo 
Fziu Bździu


Posty: 6069
Skąd: Katowice
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 22:29   

Rafał napisał/a
nocką przeczytam i ... sie zobaczy
uważaj, żebyś koszmarów nie miał :wink:
Darogan, weź sobie do serca co Ci tu mówią. Już po pierwszych kilku "zdaniach" Kronik miałem dosyć. Nawet nie próbowałem czytać postu, który zacząłeś od słów: "Będę złośliwy". Zastanów się jak, czytelnik może traktować poważnie autora, który mówi wprost: Obrażę Cię swoim tekstem. Jeśli masz jeszcze resztki instynktu samozachowawczego przyjmij krytykę, popracuj nad tekstem i wróć za jakiś czas po dalsze porady. To, że masz edytor tekstu nie czyni Ciebie wielkim pisarzem.
_________________
God created Arrakis to train the faithful.
 
 
feralny por. 
Trurl

Posty: 4760
Skąd: garaż hermetyczny
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 22:39   

Jestem pod wrażeniem. Orzeszki już sobie przyniosłem.
Darogan napisał/a
Największą krytykę w stosunku do tego co piszę, najczęściej okazuj osoby po polonistyce oraz te które same piszą opowiadania.
Osoby jednak z innym wykształceniem, - mają różne podejście.
Nie są aż tak krytyczne.
Po pierwsze, zdziwiłbyś się kogo tu można spotkać. Po drugie, trzeba było wrzucić na forum elektroakustyków, albo coś, może odbiór byłby lepszy, choć w sumie niekoniecznie...
 
 
Darogan 
Gollum

Posty: 14
Skąd: Łódz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 22:42   

Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku życzę ;)
 
 
aniol 
Bink


Posty: 1778
Skąd: Kraków/Tomaszow Maz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:00   

Darogan napisał/a
Nie obrażaj osób których nie znasz i nie uważaj się za osobę nieomylną.
Radziłbym zastanowić się nad sobą i nad podejściem do innych.


troche przegne zasady forum - zaryzykuje, moze dostane jakies punkty przed swietami ale pojade sobie bezposrednio po Tobie, a nie po twoim tekscie

zeby byla jasnosc tekst jest koszmarny (nie, nie jestem po polonistyce - ja prosty inzynier od grabek i nauczyciel mordobicia jestem) - stylizacja na pseudo-sredniowieczny-kronikarski zargon powoduje ze jest calkowicie nie do czytania

ale co do Ciebie - takich jak Ty mam kazdego roku, w okolicach wrzesnia, wraz z kazdym nowym naborem cale stada
takich co to widzieli wszystkie filmy ze Stefkiem Seagalem czy Bronkiem Lee
ewentualnie ostatnie KSW z Pudzianem
co to wiedza lepiej jak ma wygladac trening, jaka technika jest najzaje***tsza na swiecie, co juz na pierwszych treningach chca sparowac, a po tygodniu juz sie na zawody szykuja
a krytyke znosza mniej wiecej tak jak Ty - obraza, fochem i na szczescie najczesciej odchodza z klubu
no bo najwiecej to ich pokraczne podskoki i nieskoordynowane wymachy konczynami najbardziej krytykuja jacys goscie po AWF-ach albo trenerzy, a przeciez ciocia byla zachwycona
oczywiscie wsrod kolesi z osiedla beda madafaka kilerami bo byli az na 3 treningach; ale ten tamtejszy trener to fajansiarz, co to sie nie zna na niczym, wiec zrezygnowali
i podejrzewam ze z Toba bedzie identycznie - twoj tekst naprawde lagodnie skrytykowali ci ktorzy sie na tym znaja - a ty zamiast sie zastanowic dlaczego, idziesz po najmniejszej linii oporu - reagujesz obraza i fochem
do kompletu brakuje jeszcze zebys walnal tekstem ze ci co cie skrytykowali obawiaja sie twojej konkurencji na rynku wydawniczym, i jada po tobie z zawisci
(ja cos podobnego kiedys uslyszalem :-D )
sorki, ale jesli tak podchodzisz do naprawde lagodnej krytyki (sprawdz jakie tu sie juz pojawialy komentarze do niektorych "dziel" - nie wiem czemu jest tak milo - moze zblizajace sie Swieta?) to wybacz, ale zamiast pisaniem zajmij sie czyms innym? moze wyplataniem lapci z lyka? *


*zeby nie bylo oskarzen o plagiat - tak to przerobiny cytat z Pilipiuka
_________________
www.washidojo.republika.pl

dyskusja - w zależności od interlokutora polega na wymianie poglądów, ciosów lub strzałów

nie jestem rasista - nienawidze wszystkich jednakowo
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:10   

Darogan, Happy New Year!!! :bravo :bravo :bravo
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
merula 
Pani z Jeziora


Posty: 23494
Skąd: przystanek Alaska
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:11   

Godzilla, koledze chyba powinnaś życzyć Dosiego roku ;P:
_________________
Kobiety dzielą się na te, które nie wiedzą czego chcą i na te, które chcą, ale nie wiedzą czego.
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:12   

Kulla 'amin wa antum bichejrin, a co mi tam. Po polsku nie dotarło, może po arabsku dotrze.
_________________
Blog
Kedileri çok seviyorum :mrgreen:
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13660
Skąd: FF
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:18   

Kurczę, popcorn się zmarnuje - zamiast ostrej jatki jest głaskanie po główkach, nawet anioły są miłościwe. Święta widać działają na ludzi. Przynajmniej administracja nie ma co robić :D

nureczka, dostajesz "dzięka" za analizę zdania - nie miałem siły się wgłębiać w tekst, a tu takie perełki, strach się bać :D
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Darogan 
Gollum

Posty: 14
Skąd: Łódz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:18   

Tobie też wesołych świąt Aniole i szczęśliwego nowego roku ;)
 
 
Sauron 
Bink


Posty: 1804
Skąd: Toruń
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:28   

Z czysto naukowego zainteresowania szukałam w tym tekście jakiegoś mocnego punktu, ale zawiodłam się.
Świat niczym nie zaciekawia i nie ma ani odrobiny oryginalności, język bardziej śmieszy niż urzeka, o bohaterach (?) wolę nie wspominać. W dodatku cierpisz na wielokropkozę... to naprawdę nie sprawia, że zdania brzmią mądrzej...
_________________
Kupiec. Korzenny.
The dog park will not harm you.
 
 
merula 
Pani z Jeziora


Posty: 23494
Skąd: przystanek Alaska
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:33   

Cytat
Tobie też wesołych świąt Aniole


...,anioł, albo aniele.
_________________
Kobiety dzielą się na te, które nie wiedzą czego chcą i na te, które chcą, ale nie wiedzą czego.
 
 
aniol 
Bink


Posty: 1778
Skąd: Kraków/Tomaszow Maz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:39   

merula napisał/a
Cytat
Tobie też wesołych świąt Aniole


...,anioł, albo aniele.


a wiesz ze niekoniecznie
znaczy, wiem ze tak jak napisalas jest poprawnie, ale znajomi ze Slaska (a z Jaworzna to juz wszysycy) czesto mowia do mnie "aniole"
nie mam pojecia czy to jakas tambylcza forma odmieniania , mojej ksywki, ale po prawie 30tu latach takiego zwracania sie do mojej osoby, przywyklem
_________________
www.washidojo.republika.pl

dyskusja - w zależności od interlokutora polega na wymianie poglądów, ciosów lub strzałów

nie jestem rasista - nienawidze wszystkich jednakowo
 
 
Darogan 
Gollum

Posty: 14
Skąd: Łódz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:40   

Śmiać mi się chcę, nie zostawią na mnie suchej nitki... ^^
 
 
merula 
Pani z Jeziora


Posty: 23494
Skąd: przystanek Alaska
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:50   

tyle, że kolega deklaruje, że on nie za Śląska :wink:
_________________
Kobiety dzielą się na te, które nie wiedzą czego chcą i na te, które chcą, ale nie wiedzą czego.
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13660
Skąd: FF
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:51   

Nie chcę wytykać, ale śmiać to się chce...

Taki to jest los gollumów - do pralki i w obroty!
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37171
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 22 Grudnia 2012, 23:59   

Darogan, serio uważasz, że te teksty mają jakąkolwiek wartość? Przecież to kupa jest i nic więcej. Analiza błędów byłaby pracą kilkanaście razy obszerniejszą od samych 'dzieł'. Masz problemy na każdej płaszczyźnie. Póki co, jeśli idzie o rzemiosło literata, nie potrafisz zrobić dobrze niczego.

Nie graj herosa bo masz mięśnie jak niedożywiona kijanka. Robisz z siebie błazna więc się śmiejemy. Czemu jesteś zdziwiony?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group