Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Luźne rozmowy bez tematu
Autor Wiadomość
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 8 Listopada 2005, 22:05   Luźne rozmowy bez tematu

Nie znalazłem niczego takiego. Gdzie by nie porozmawiać zawsze pojawia się problem offtopowania... To tu nie ma offtopów, co napiszecie będzie na temat. Zapraszam do rozmowy. :twisted:
 
 
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 8 Listopada 2005, 22:28   

Zły jestem... Znienawidziłem dzisiaj wszelkiej maści biurokratów.... ale nic to siedzę właśnie w pracy i pivko pije....
 
 
Max Bohdanowski 
Ojciec Nikitycza


Posty: 312
Skąd: Dniepropetrowsk
Wysłany: 9 Listopada 2005, 01:31   

Cale nasze zycie to niekonczacy sie offtop. Cobysmy nie robili - zawsze to nie ma nic do rzeczy :)
A ja dzisiaj cos takiego zaslyszalem:
Brygada kierowcow ciezarowek dalekosieznych przetransportowala z Odessy do Kijowa ladunek 100.000 CD z nielegalnym oprogramowaniem. Stanowi to swiatowy rekord przekazania 2,43 terabajt danych na sekunde na odleglosc wiecej niz 500 km bez uzycia kabli ;) ))
_________________
(\_/) My life is dead, but I not yet
(O.o) Pomagam Banniemu
(> <) w jego drodze ku dominacji Swiatowej
 
 
Max Bohdanowski 
Ojciec Nikitycza


Posty: 312
Skąd: Dniepropetrowsk
Wysłany: 9 Listopada 2005, 01:32   

Osz kurde, znow offtop! To mialo byc w temacie humor :mrgreen:
_________________
(\_/) My life is dead, but I not yet
(O.o) Pomagam Banniemu
(> <) w jego drodze ku dominacji Swiatowej
 
 
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 9 Listopada 2005, 08:03   

Max Bohdanowski napisał/a
Brygada kierowcow ciezarowek dalekosieznych przetransportowala z Odessy do Kijowa ladunek 100.000 CD z nielegalnym oprogramowaniem. Stanowi to swiatowy rekord przekazania 2,43 terabajt danych na sekunde na odleglosc wiecej niz 500 km bez uzycia kabli ;) ))


Cholera.. dobre... może by ich tak u nas w administracji państwowej jako gońców zatrudnic..... Może w końcu byś się można było czegoś dowiedziec... :twisted:
 
 
Argael 
Yoda


Posty: 901
Skąd: Wrocław
Wysłany: 9 Listopada 2005, 10:59   

mawete, gdzie Ty pracujesz, że wolno Ci tam pić piwo? Fajnie masz :wink:
_________________
今という時は二度と戻らないんだから。一期一会だぞ。
 
 
 
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 9 Listopada 2005, 11:07   

Argael: ... (Dz. U. Nr 11 z dn. 08.02.1999 poz.95)
Przyjechaliśmy w 8miu zmęczeni, wściekli itd. włącznie z szefem. Po drodze szef zaproponował, że może wpadniemy na statoil po płyny. A szefowi się nie odmawia... :twisted: Zwłaszcza, że wszyscy mieli ochotę....
 
 
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 9 Listopada 2005, 11:42   

Niby kilka osób jest: "dofo, eta, mawete, mr.maras, NURS, Romek P. " a nic się nie dzieje... :(
 
 
Harkonnen2 
Jaskier


Posty: 62
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: 9 Listopada 2005, 12:20   

A bo taki dzień dzisiaj... Nuda, nostalgia... droga na Ostrołękę... Echhhh piwo.... będzie trzeba na wieczór się zaopatrzyć, żeby po treningu lepiej się spało :)
_________________
...ale może ja się nie znam...
Falkon
Karate, Kobudo i inne
 
 
GAndrel 
Admirał Ackbar

Posty: 2486
Skąd: Wrocław
Wysłany: 9 Listopada 2005, 14:23   

Ja na "po treningu" mam wino. :) A w pracy nuuuudaaaa. Znowu nikogo nie ma.
_________________
GAndrel
 
 
Czarny 
GrimMod

Posty: 5363
Skąd: IŁAWA
Wysłany: 9 Listopada 2005, 14:30   

A ja chlapnę se herbatkę zieloną liściastą i to nawet przed, bo treningu nie mam. W pracy spokój i luz i tak ma być, dzięki temu mogę sobie ponetować.
 
 
dofo 
Langolier


Posty: 267
Skąd: Czerwieńsk / Berlin
Wysłany: 9 Listopada 2005, 15:50   

mawete napisał/a
Niby kilka osób jest: dofo, eta, mawete, mr.maras, NURS, Romek P.
Sorry Winnetou. Siedzialem akurat w salce z kiepskim sygnalem radiowym. Przez 30 minut probwalem zaladowac strone z cytatami filmowymi, ale ciagle tracilem zasieg... Ech...

To teraz ode mnie powiedzenia na rozruszanie towarzystwa. Co o tym sadzicie: Żona kolegi jest zawsze lepsza, niż kolega żony

EDIT: Ale mam ladny numerek postow :mrgreen:
_________________
Portal miłośników motocykla Honda CB Seven Fifty
Klub Słaboskrótyznających - uważaj, jak piszesz!
 
 
 
Harkonnen2 
Jaskier


Posty: 62
Skąd: Kraina Deszczowców
Wysłany: 10 Listopada 2005, 08:42   

aaaaaa jak mi się spać chce.... kawę rano wypiłem i nic nie dało.... kurna no chyba zasnę przed kompem dzisiaj....
_________________
...ale może ja się nie znam...
Falkon
Karate, Kobudo i inne
 
 
Argael 
Yoda


Posty: 901
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Listopada 2005, 09:25   

Cytat
Co o tym sadzicie: Żona kolegi jest zawsze lepsza, niż kolega żony


Myślę, że żona kolegi jest lepsza. Ale ja mam małe skrzywienie psychiczne po studiach, na których byłem w zasadzie jedynym facetem na roku. Do dzisiaj się dziwnie czuję w czysto męskim towarzystwie.
_________________
今という時は二度と戻らないんだから。一期一会だぞ。
 
 
 
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 10 Listopada 2005, 10:20   

ech... ja też jestem niezłą lesbijką... zdecydowanie wolę żony... niekoniecznie kolegów... wrazie czego będzie na męża.... :D
 
 
Romek P. 
Pan na Literkach


Posty: 4314
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 10 Listopada 2005, 11:26   

mawete napisał/a
Niby kilka osób jest: dofo, eta, mawete, mr.maras, NURS, Romek P. a nic się nie dzieje... :(


Upss, ja jestem, ale jakby mnie nie było, bo ksiażkę kończę. I konczę, i kończę, a im bardziej kończę, tym jej - psiakość! - bardziej zakończyć nie mogę :(
Ale w ilości postów i tak mnie prędko nie dogonicie! :D
_________________
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl
 
 
mawete 
bosman


Posty: 13096
Skąd: Lublin
Wysłany: 10 Listopada 2005, 13:27   

Romek P.: pisz.... ja kupie... a po cholere mamy Cie gonic?
 
 
Nivak 
Auratog


Posty: 1009
Skąd: Lublin
Wysłany: 10 Listopada 2005, 17:07   

dofo napisał/a
Co o tym sadzicie: Żona kolegi jest zawsze lepsza, niż kolega żony

Ta myśl jest zbyt skomplikowana jak na mój mały rozumek :?
Ale wyłamię się i napiszę, że wolę facetów :twisted:

Romek, pisz, ja też czekam 8)
_________________
Nie czuję jak offtopuję.
 
 
Romek P. 
Pan na Literkach


Posty: 4314
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 10 Listopada 2005, 17:12   

Nivak napisał/a
Romek, pisz, ja też czekam 8)


Mawete, Nivak - dzięki :)
Yupi! Tak to się chce pisać!!!
_________________
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10240
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 10 Listopada 2005, 17:33   

A ja własnie wróciłem z grzybów. Zebrałem m.in. szkocką osutkę daglezji, ucho bzowe, gruzełka cynobrowego i jakieś dziwne pomarańczowe, niestety nie znam... własnie się suszą... To pomarańczowe nawet łądnie wygląda.
Dodam zę dziś zdobyłem piękny teleobiektyw lustrzany 500mm! :D nie mogę się doczekać kiedy go ujrzę w akcji...ehh... a jutro do pracy trzeba :/ ( tak wiem święto narodowe i w ogóle - ale to mój peirwszy dzień pracy... )
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Angelus 
Han Solo


Posty: 804
Skąd: z Germanii
Wysłany: 10 Listopada 2005, 18:13   

Dunadan napisał/a
A ja własnie wróciłem z grzybów. Zebrałem m.in. szkocką osutkę daglezji, ucho bzowe, gruzełka cynobrowego i jakieś dziwne pomarańczowe, niestety nie znam... własnie się suszą... To pomarańczowe nawet łądnie wygląda.


Pojęcia bladego nie mam, co to za grzybki znalazleś w tym lesie ale chyba Ci życie niemile, skoro te pomarańczowe suszysz. :wink:
_________________
Nie wylewaj wacpan piwa.:)
 
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10240
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 10 Listopada 2005, 18:32   

Ano... wszystko to są fitopatogeny :)suszę, bo nakoniec semestru mam oddać 20 takich grzybów :)
A ucho bzowe podobno jadalne jest ( wygląda jak grzyb Mu )
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Angelus 
Han Solo


Posty: 804
Skąd: z Germanii
Wysłany: 10 Listopada 2005, 19:23   

Dunadan napisał/a
Ano... wszystko to są fitopatogeny :)suszę, bo nakoniec semestru mam oddać 20 takich grzybów :)
A ucho bzowe podobno jadalne jest ( wygląda jak grzyb Mu )


Znaczy, ze nie zamierzasz ich jeść?No to kamień z serca normalnie... :wink:
_________________
Nie wylewaj wacpan piwa.:)
 
 
 
GAndrel 
Admirał Ackbar

Posty: 2486
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:02   

On nie, ale nie wiadomo co z nimi zrobi osoba, której te grzyby zamierza oddać. ;)
_________________
GAndrel
 
 
Pako 
Adam Zamoyski


Posty: 10680
Skąd: Gliwice
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:16   

Gdzybki są dobre - na pizzy mniam mniam :)
Romek - ty mi tu z takimi nie wyjeżdżaj. Mam twoje gg i mogę jakby co zmotywować cie do pracy ;) Ty wiesz, ze mnie matura czeka, nie? No to już mi tam do roboty. Potrzebuję książki do matury :)
Żona kolegi lepsza niż kolega żony? No nie wiem. Żona kolegi to tylko zbędny balast, nie pozwoli czasem na wyrawnie kolegi z chaty. Z kolei kolega żony jest lepszy, bo można z nim pogadać o żonie, poobgadywać ją, dowiedzieć się o niej czegoś nowego ;)
Wiem, nie o to ci chodziło, ale ja lubię przerzucać rozmowę na inne tory, niż sie ludzie spodziewają :)
 
 
Romek P. 
Pan na Literkach


Posty: 4314
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:21   

Pako napisał/a
Romek - ty mi tu z takimi nie wyjeżdżaj. Mam twoje gg i mogę jakby co zmotywować cie do pracy ;) Ty wiesz, ze mnie matura czeka, nie? No to już mi tam do roboty. Potrzebuję książki do matury :)


A przepraszam, w grę wchodzi kij czy marchewka? :P
_________________
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl
 
 
Pako 
Adam Zamoyski


Posty: 10680
Skąd: Gliwice
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:31   

W grę wchodzi wędka :P
 
 
Romek P. 
Pan na Literkach


Posty: 4314
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:40   

Pako napisał/a
W grę wchodzi wędka :P


Chcesz mnie łowić na wędkę? To biegnij do sklepu, bo długi kij musisz kupic, a żyłkę też polecam grubszą, nie taką na płotki :)
_________________
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl
 
 
Pako 
Adam Zamoyski


Posty: 10680
Skąd: Gliwice
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:48   

A bo ty już płotką nie jesteś... To może faktycznie rpzeżucę się na ten kij. Marchewkę sam zjadłem tylko czy będziesz się dawał kijem poganiać?
Zobaczymy :twisted:
Heja (:uderzenie kijem o ziemię: Pisać mi tam już bestselera! :uderzenie kijem o stół: Na co jeszcze czekasz? Już mi pisać :uderzenie kijem w komputer: Nie słyszę stuaknia po klawiaturze! :twisted:
 
 
dofo 
Langolier


Posty: 267
Skąd: Czerwieńsk / Berlin
Wysłany: 10 Listopada 2005, 22:51   

Pako! Pako! Po pietach! Sladow podobno nie ma :mrgreen:
_________________
Portal miłośników motocykla Honda CB Seven Fifty
Klub Słaboskrótyznających - uważaj, jak piszesz!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group