Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Polowanie na Wąpierza
Autor Wiadomość
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 16 Czerwca 2007, 12:49   Polowanie na Wąpierza

Dawno dawno temu, za kilkoma tematami, za wieloma wątkami i jeszcze większą ilością offtopów, rozpoczęła się rozmowa na temat polowania na Majorkę Wampirów. Żeby nie było, że zaśmiecam SKOFĘ to przeniosłam temat tutaj :) Częstujcie się ;P
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10250
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 16 Czerwca 2007, 13:21   

A można coś więcej...? niektórzy nie w temacie :-/
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 16 Czerwca 2007, 13:37   

Poprosiłam gorata, żeby przeniósł polowaniowego offtopa ze SKOFY tutaj ;) Jak to zrobi, wszystko będzie jasne. Na razie jasne jest w SKOFIE.
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 08:54   

Zaraz polowanie. Jest wampir, jest kołek, jest spokojna mogiłka. Całe gadanie o udomowionych wampirach to ich kolejny sprytny podstęp. Nie da się udomowić pożaru lasu, lawiny, albo tsunami. Nie ma oswojonych wampirów.
Jedyny wyjątek jaki znam to wampir spotkany przez prześwietnego Elizabediatha Moncka - powstały na skutek nieudanych eksperymentow nad nieśmiertelnością.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 08:59   

Kruk Siwy napisał/a
Zaraz polowanie. Jest wampir, jest kołek, jest spokojna mogiłka.


Ale ja się nie dam tak zakołkować spokojnie!

I nie twierdzę, że jestem oswojonym wampirem. Ja po prostu nie muszę pić ludzkiej krwii. Mam sztuczną, to ludzka już nie kusi.
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 09:30   

Czy pies ma zęby? Ma! No to ugryzie, prędzej czy później. Tak mawiała moja babcia.
A czy istnieją renegaci? Istnieją! Skąd się biorą? A to dezerterzy z "dobrych" wąpierzy. Znaczy dalej kołek rządzi.
Kołek to oczywiście przenośnia, gdybyż to takie proste było...
Grabarze nie są wiedźminami, nie biegają jak piesek Karusek patrząc kogo by tu zakołkować. Jednak gdy taki wąpierz trafi na nasz cmentarz... choćby krzyczał jaki to on dobry znajdzie spokój. My mu w tym pomożemy. Czy chce czy nie.
Albo wampir albo grabarz. Tertium non datur.
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11071
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 10:17   

si, si ! gremlinki :D
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 12:01   

Kruk Siwy napisał/a
Albo wampir albo grabarz.


Znaczy wiesz, ja przeciwko grabarzom nic nie mam, zwłaszcza takiemu jednemu, ale... tym wypadku wolę postawić na wampira ;)
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 14:49   

Może więc spotykajmy się przy piwie, nigdy zaś na cmentarzu. Jednakowoż, ot tak na wszelki wypadek uprzedzę czeladników i opracuję rytuał. Taki nowoczesny, przystosowany dla podstępnych pięknych wampirek...
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Rodion 
Agent Chaosu


Posty: 7551
Skąd: Gestrandet
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 15:02   

Taki fajny temat i taki konflikt interesów! :cry:
Na wszelki wypadek naostrzę Niuniusia :twisted:
_________________
Mam czarną koszulkę i piwo... jestem forpocztą sił chaosu.
I tylko konia osiodłać. I przez wrzosowiska, jak przez...
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 19:15   

oj od razu podstępnych. Kruku, czy ja jestem podstępna? Ależ z której strony, albowiem? Ja się jasno opowiedziałam i poprosiłam żeby mi krzywdy nie robić. Pjooooseeeeeeem....
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 19:24   

No i to jest właśnie podstęp. Udawać, że wampir to taka istota jak człowiek tylko dietę ma inną... udawać, że odczuwa zwykle ludzkie uczucia. Według słynnego uczonego Daggera wampiry są świetne w udawaniu, że ni udają...
A poza tym nie ma mowy o krzywdzie. Bycie wampirem nie jest stanem naturalnym. Grabarze szanują życie i akceptują śmierć. Nie ma mowy o akceptacji półżycia. Nieumarli muszą byc odesłani tam gdzie miejsce zmarłych. Czynimy to z ogromnym szacunkiem i miłością.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 19:25   

Rodion, nieco frywolnie muszę stwierdzić, że moj niuniuś jest zawsze naostrzony...
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 19:34   

Ech i przegadaj pisarza. A Ty wiesz, że udało się to dopiero jednej osobie? Znaczy przegadać mnie? I to o kotletach mielonych. To jest tragiczna historia, kiedyś Ci opowiem. Zostawiła piętno na mojej psychice. Głębokie i niezatarte.



PS. Nie znaczy to, że się zgadzam na jakikolwiek rytuał.
PS2 A rozmawiajcie sobie frywolnie. I jak jeszcze chcecie :) Proszę bardzo :mrgreen:
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
mBiko 
Кощей


Posty: 17377
Skąd: The Boat
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 20:06   

Kasiek napisał/a
[

Ale ja się nie dam tak zakołkować spokojnie!



I tak naprawdę nikt się tego po Tobie nie spodziewa. Opór hm, podmiotu wliczony jest w ryzyko operacyjne.
_________________
Wcale nie jestem pod wypływem kolaholu niek jaktórzy w zas pogli momyśleć.
Nie niestem jawet wpiłowie tak pojany jak pożecie mymyśleć.
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 20:14   

Podmiotu? :shock: Różnie mnie określano, Kasiek, Łusia, Ruda, Majorka, Podpułkownik i Pułkownik...nawet cholerą mi się oberwało, potworem też, ale jeszcze podmiotem nie. Wzbogaciłeś repertuar. Byle nie pomiot... :?
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
mBiko 
Кощей


Posty: 17377
Skąd: The Boat
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 20:17   

Staram się wykonywane czynności odseparować od światopoglądu. Szczególnie, że bycie pomiotem szatana nie zostało wampirom udowodnione. :mrgreen:
_________________
Wcale nie jestem pod wypływem kolaholu niek jaktórzy w zas pogli momyśleć.
Nie niestem jawet wpiłowie tak pojany jak pożecie mymyśleć.
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 20:21   

Ale kto mówił o szatanie? :shock:

Na Ukrytego, wmawiają mi już różne rzeczy... wmawiają...
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Falka Valiarde 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 20:37   

Kasiek napisał/a
Ja po prostu nie muszę pić ludzkiej krwii. Mam sztuczną, to ludzka już nie kusi.


Tak to sobie Nocarze wmawiają, a jak przyjzie co do czego to ząbki świeżbią, oj świeżbią i tak jakoś ciągnie do tego kuszącego wonnego czerwonego trunku :twisted:
_________________
Jeśli zamierzasz czytać dalej, pamiętaj proszę, że słowa mogą krwawić.

Avatha's forest
 
 
 
Tequilla 
Rzułta rzaba


Posty: 2378
Skąd: niżne landy
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 20:56   

Niestety ogólne zanieczyszczenie środowiska i wszechobecna chemia robią swoje. Oczywiście istnieją plantacje ekologiczne, ale są trudno dostępne ( dzikie plemiona we wszelakich dżunglach, Eskimosi). Cała reszta wampirów musi się zmagać z tym, że ludzie są przeładowani konserwantami, różnego rodzaju E, barwnikami, a w krajach wschodnich występuje w ich krwi również duże stężenie C2H5OH. Wampirzy koneserzy bardzo nad tym faktem ubolewają. Wielu przeszło na wegetarianizm, ewentualnie sztuczną krew produkowaną w dużej mierze na bazie soku z pimidorów.
Dopiero ostatnimi czasy Unia Europejska zainteresowała się prawami tej mniejszości. Politycy debatują teraz nad zmniejszeniem ilości środków chemicznych w żywności przeznaczonej na paszę dla ludzi i spożycia różnych środków rozweselających, aby krew odrobinę się oczyściła. Ponadto Wampiry Europejskie zostały wpisane na listę gatunków ginących i być może już niedługo utworzy się dla nich specjalne rezerwaty, wraz z jadłodajniami. Za główne danie służyć mają masowo przybywający do Zachodniej Europy obywatele nowych członków Unii.
Pierwszy taki rezerwat powstał w Polsce, na ulicy Wiejskiej w Warszawie. Przebywający tam krwiopijcy bardzo go sobie chwalą.
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11071
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 21:11   

Tequilla - co do Eskimosow, to sie mylisz, tam jest bardzo kiepsko ze zdrowiem, wlasnie ze wzgledu na skazenie srodowiska - ich dieta uwzglednia duzo duzych ryb, stojacych na szczycie lancucha pokarmowego, a mieso tych ryb zawiera tyle metali ciezkich, ze szkoda gadac. czytalam duzy artykul kiedys w NG chyba, o chorobach eskimosow....
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 22:07   

Falko droga: jedyny czerwony trunek oprócz polfowskiej krwi do którego świerzbią ząbki moje to czerwone wino... najlepiej argentyńskie... Tak samo jak tango...
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
lokje 
Alien


Posty: 380
Skąd: Lokjewo
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 23:18   

Kruk Siwy napisał/a
nieco frywolnie muszę stwierdzić [odgłos ssania]

Mię się frywolność udzieliła, przeczytałam:
Cytat
Nie ma mowy o akceptacji współżycia

i zaczęły mi różne kotołaki po głowie krążyć...
_________________
sleep is the best meditation
Błogosławiona Lokje od Celofyzów- by Gorgel
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 17 Czerwca 2007, 23:38   

lokje, to co piłaś to z pewnością nie była krew. Ciekawość jednak co to było bo chętnie bym spróbował...
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
lokje 
Alien


Posty: 380
Skąd: Lokjewo
Wysłany: 18 Czerwca 2007, 02:20   

Też się zastanawiam, w razie bym chciała rozanielenie powtórzyć... Woda, niekoniecznie ognista, tak mniej więcej od tygodnia. Ciurkiem.
Może to zgubny wpływ środowiska?
_________________
sleep is the best meditation
Błogosławiona Lokje od Celofyzów- by Gorgel
 
 
Falka Valiarde 
Jaskier


Posty: 78
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Czerwca 2007, 08:13   

Kasiek napisał/a
Falko droga: jedyny czerwony trunek oprócz polfowskiej krwi do którego świerzbią ząbki moje to czerwone wino... najlepiej argentyńskie... Tak samo jak tango...


Kasiek, ale wiesz, że wypieranie się swojej natury w nicyzm Ci nie pomoże ? :twisted:
_________________
Jeśli zamierzasz czytać dalej, pamiętaj proszę, że słowa mogą krwawić.

Avatha's forest
 
 
 
Rodion 
Agent Chaosu


Posty: 7551
Skąd: Gestrandet
Wysłany: 18 Czerwca 2007, 08:58   

Drogi Kruku. Mój post nie miał w sobie ani grama frywolności, bo jak zapewne zdajesz sobie sprawę problem jest poważny.
Ale zacznijmy może od kwestii ostrości.
Otóż związane z czynnością ostrzenia skupienie jest jedyną forma transcendentalnej medytacji całkowicie zgodna z barbarzyńskim etosem. W przypadkach skrajnych sposób ten pomaga zasięgnąć rady przodków w sprawach ważnych. O takich błahostkach jak właściwe przygotowanie psychiczne i emocjonalne do bitwy nie wspominając!
Jako osoba doświadczona, powinieneś wiedzieć, że zaniedbanie rególarnej konserwacji, spowodowane przekonaniem o permanentnej ostrości może prowadzić do jakże zgubnej pewności siebie!
A teraz przejdźmy do problemu "kołkowania"
Jeśli dobrze zrozumiałem Twoje słowa, zamierzasz "kołkować" wszystkie wampiry które znajda sie w zasięgu kołka, nie uwzględniając tego, że jest to gatunek ginący i jako taki objęty ochroną?
Jakby tego było mało, to jeszcze podjęta przez Ciebie akcja również z innych względów, o których jeśli pozwolisz tu nie wspomnę, jest mi wyjątkowo nie na rękę.
I dla tego wspomniałem o konflikcie interesów.

Jak więc widzisz w temacie "kołkowania" wampirów, będziesz miał we mnie oponenta. A Niuniek jest już odpowiednio ostry.
_________________
Mam czarną koszulkę i piwo... jestem forpocztą sił chaosu.
I tylko konia osiodłać. I przez wrzosowiska, jak przez...
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 18 Czerwca 2007, 09:00   

lokje, czekamy na Ciebie 19 tego. Trzeba przerwać ten ponury proceder picia czystej wody. I dogłębnie to rozważyć na seseji.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Kruk Siwy 
Wierny Legionista


Posty: 21720
Skąd: Szmulki
Wysłany: 18 Czerwca 2007, 09:11   

Rodion, jeśliś człek prawy to wspomożesz akcję odwampirzania choćby serce krwawiło.
Wampiry to wróg ludzkości i nie są żadnym gatunkiem jeno emanacją zła. Tegoż zła pokonać całkowicie nie można lecz walczyć trzeba. A poza tym wąpierze okrutny bałagan i rejwach czynią na cmentarzach czego moja miłująca porządek i spokój dusza znieść nie może.
Jak wspominałem nie biegam z kołkiem w garści po łąkach i grodzkich uliczkach jak jakiś walnięty w rozum wiedźmin. Tylko zmarłym zapewniam spokój. Bo taka moja powinność.
A możeś Ty zakonspirowany krwiopijca? Bo człek prawy i normalny na umyśle wąpierza bronić nie będzie.
Żaden niuniuś mi nie przeszkodzi w obronie zmarłych i żywych. A zardzewiały szpadel we wprawnych dłoniach wystarczy by poskromić niniusie, pikusie, dziabągi i inne wredne narządzia. Oczywiście jeśli dzierży szpadel dłoń nie znająca co to wątpliwość w czynieniu dobra tym biednym nieumarłym stworom.
_________________
Tu leży pisarz nieznany.
Marzył, że dorówna tuzom.
Talent miał niespotykany
lecz pisał sobie, a muzom.

ˆ Agi
 
 
Kasiek 
Kogga


Posty: 5207
Skąd: Lublin
Wysłany: 18 Czerwca 2007, 09:17   

Rodion napisał/a
A teraz przejdźmy do problemu kołkowania
Jeśli dobrze zrozumiałem Twoje słowa, zamierzasz kołkować wszystkie wampiry które znajda sie w zasięgu kołka, nie uwzględniając tego, że jest to gatunek ginący i jako taki objęty ochroną?


Rodion... wzruszyłam się...
No ja mam nadzieję dowiedzieć się co piła lokje jak będę 24. Faktycznie interesujące. Zielona herbata z miętą nie ma takich właściwości ;)
Falka, ale ja się natury nie wypieram. Jako wampir nie znam smaku krwi ludzkiej. Od kiedy Ultor przekazał mi symbionta, piję sztuczną. Dla mnie to jest mój naturalny pokarm, bo innego nie znam. Dlatego nie wiem, jak możesz mówić o wypieraniu się natury, skoro dla mnie właśnie sztuczna krew jest naturalna. I nie mów o poprzednich pokoleniach. Wampir nie ma przodków. :roll: :wink:
_________________
Biżu na facebooku
http://www.facebook.com/p...214431445246442
Blog http://pracowniaalainn.blogspot.com/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group