|
|
|
Muzyka filmowa |
Autor |
Wiadomość |
Chal-Chenet
cHAL 9000
Posty: 27797 Skąd: P-S
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 08:46 Muzyka filmowa
|
|
|
Może temat chwilę pożyje...?
Lubicie? Słuchacie?
Ostatnio poznałem kilka albumów, które wybitnie mi podeszły. Znałem te nuty z filmów, ale w wersji dłuższej, nie przerywanej fabułą (jakkolwiek by to nie brzmiało), robią jeszcze lepsze wrażenie. Np. "The Fellowship of the Ring" autorstwa Howarda Shore (wersja trzypłytowa). Zarówno świetna muzyka "obok", jak i pełnoprawny album, którego można słuchać, nie jest tam znowu tak wiele ilustracji, jak można by się było spodziewać.
Albo "Man of Steel" Hansa Zimmera. Tak jak film mi nie podszedł, tak muzyka już jak najbardziej. Znakomity, charakterystyczny główny motyw, a ponadto duża doza nut spokojniejszych, na pierwszy rzut ucha wydających się nie pasować do Supermana. Jednak kontrasty w tym OST stanowią właśnie jego siłę.
Jakie są Wasze ulubione, co polecacie? |
_________________ Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com/ |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 13:51
|
|
|
Bardzo lubię muzykę filmową, choć ostatnio mam do niej trochę "składankowe" podejście - rzadziej słucham całych albumów i skupiam się raczej na piłowaniu ulubionych motywów (np. Lost But Won Zimmera ze ścieżki dźwiękowej do Wyścigu). YouTube bardzo pomaga w stosowaniu tej taktyki.
Gdybym miał wymienić ulubione soundtracki, to pewnie zacząłbym od Ostatniego Mohikanina Jonesa i Edelmana, bo to perfekcja w każdym calu - od motywu przewodniego po utwór Clannad. Potem dorzuciłbym Źródło Mansella - już jakiś czas nie słuchałem tej płyty, ale takie rzeczy jak First Snow, Death Is The Road To Awe czy Together We Will Live Forever ciągle siedzą mi w głowie. No i jeszcze mój faworyt z ostatnich lat, czyli Daft Punk i Tron: Dziedzictwo. Sam film szału nie robi, ale muzyki mógłbym słuchać do upadłego (poznałem ją zresztą przed seansem i długo nie mogłem sięgnąć po obraz, żeby nie psuć sobie wrażenia). Chwilami jest to kopiowanie Zimmera, chwilami typowe "daftpunkowanie", ale jest w tym wszystkim werwa i masa fragmentów, do których lubię wracać. |
|
|
|
|
ketyow
Jim Raynor
Posty: 11345 Skąd: z domu
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 14:11
|
|
|
Gladiator (Hans Zimmer & Lisa Gerrard - The Battle, Now We Are Free) , Dark City (Trevor Jones - You Have The Power), The Fountain (Clint Mansell, tutaj ciężko mi wymieniać kawałkami, ścieżka jest po prostu arcydziełem), z Władcy bardzo lubię motyw pierścienia (The One Ring), ale on chyba nie jest zawarty na płytach ze ścieżką. Bardzo lubię też ścieżkę z nowszego Solaris (Cliff Martinez - First Sleep, Wear Your Seat Belt) i główny motyw Total Recall (Jerry Goldsmith - The Dream). |
_________________ http://ketyow.deviantart.com
http://www.biblionetka.pl/ |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 14:41
|
|
|
Jeszcze parę typów:
John Powell - kiedyś bardzo lubiłem jego muzykę do Bourne'ów, choćby Bim Bam Smash z Krucjaty..., bo to czysta energia, ale duże wrażenie robi na mnie też The End z Lotu 93 Greengrassa - świetny, "narastający" utwór. Reżyser wykorzystał go potem jeszcze raz - w finale Kapitana Phillipsa. Dość dziwny zabieg, ale muzyka się broni.
James Newton Howard - cenię go przede wszystkim za to, co skomponował do filmów Shyamalana. Ba, jego soundtracki są tak dobre, że wychodzą obronną ręką nawet z nieoglądalnych wtop (posłuchajcie sobie Flow Like Water z Ostatniego władcy wiatru) lub rzeczy co najwyżej przeciętnych (The Great Eatlon z Kobiety w błękitnej wodzie). A gdy już trafi na dobry film, to klękajcie narody. Z przyjemnością odpalam czasem The Orange Man z Niezniszczalnego, Gravel Road z Osady czy Hand Of Fate (niestety nie pamiętam, które, bo ma dwie części) ze Znaków. Muzyka wysoce "ciarogenna". |
|
|
|
|
Chal-Chenet
cHAL 9000
Posty: 27797 Skąd: P-S
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 15:48
|
|
|
Stormbringer napisał/a | cieżki dźwiękowej do Wyścigu |
Czeka ów OST na odsłuch. Zresztą ja w ogóle bardzo lubię Zimmera. Czy to The Dark Knight, czy wspomniany przez ketyowa Gladiator. Zdarza się temu artyście tworzyć dzieła iście wyśmienite. Ale wielu jeszcz enie znam, nadrobić musze koniecznie.
Stormbringer napisał/a | Daft Punk i Tron: Dziedzictwo |
Też mnie ostatnio wyjątkowo chwyciło. Niestety, dosyć ciężkie do dostania, z tego co patrzyłem. Świetne połączenie klasycznej filmówki z elektroniką. Ciekawy jestem tez albumu remiksowego, jeszcze nie miałem okazji się z nim zapoznać.
Stormbringer napisał/a | James Newton Howard |
Póki co lepiej znam jeden materiał. Ostatni Władca Wiatru. Znakomita rzecz! Skoro mówisz, że inne, zwłaszcza te Shyamalanowe też warte uwagi, to na pewno przysiądę. ketyow napisał/a | The Fountain (Clint Mansell, tutaj ciężko mi wymieniać kawałkami, ścieżka jest po prostu arcydziełem) |
100% zgody. Jeden z moich ulubionych OST. |
_________________ Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com/ |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 15:56
|
|
|
Chal-Chenet napisał/a | Stormbringer napisał/a | cieżki dźwiękowej do Wyścigu |
Czeka ów OST na odsłuch. Zresztą ja w ogóle bardzo lubię Zimmera. Czy to The Dark Knight, czy wspomniany przez ketyowa Gladiator. Zdarza się temu artyście tworzyć dzieła iście wyśmienite. Ale wielu jeszcz enie znam, nadrobić musze koniecznie. |
Też go bardzo lubię. Oprócz OST z Gladiatora zasłuchiwałem się swego czasu w muzyce z Ostatniego samuraja. Taki "typowy Zimmer", trochę pompy, trochę klimatu, tutaj dodatkowo podrasowane dalekowschodnimi akcentami. Dobra rzecz.
Co do Tron: Legacy: remiksów nie słyszałem, też jestem ich ciekaw. |
|
|
|
|
ketyow
Jim Raynor
Posty: 11345 Skąd: z domu
|
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 21:07
|
|
|
Skoro jesteśmy przy nowym Tronie i filmach Kosinskiego, to niezły jest również OST do Niepamięci z Cruise'em, za który odpowiada duet M83. To też taki miks tradycji z elektroniką (plus wyjątkowej urody piosenka na deser). |
|
|
|
|
Dunadan
Abraham van Helsing
Posty: 10250 Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 21:46
|
|
|
Stormbringer napisał/a | Skoro jesteśmy przy nowym Tronie i filmach Kosinskiego, to niezły jest również OST do Niepamięci z Cruise'em, za który odpowiada duet M83. |
+miliard. M83 poznałem na niedługą chwilę przed Oblivion. Świetna kapela - Francuzi trzymają dalej poziom w elektronice.
Od siebie dorzucę Chemical Brothers w soundtracku do 'Hannah': https://www.youtube.com/w...3D76E300B3E43D1 - film miał szanse być naprawdę czymś specjalnym... a muzyka i tak jest kapitalna.
Skoro jesteśmy przy elektronice, w sumie przy ambiencie to ciężko pominąć Akirę Yamaokę i soundtrack do Silent Hill - w sumie soundtrack powstał na potrzeby gry ale został świetnie wykorzystany w pierwszej części filmu: https://www.youtube.com/w...2A4874774048C7F - jeśli chodzi o grę- Yamaoka stworzył najlepszy soundtrack w historii...
Na koniec dorzucę bardzo ciekawy kawałek użyty w M.A.R.K.13/Hardware - Order of Death (Public Image Ltd.): https://www.youtube.com/watch?v=hMaVIAlJlnw (muzyka zaczyna się w 40 sekundzie ale posłuchajcie całości ) fantastycznie zakańczając cały film... fenomenalny klimat.
A Daft Punk? no cóż, klasa sama w sobie Tron miał jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) soundtracków w historii... |
_________________ www.badelek.com
Luck yourself |
|
|
|
|
fealoce
Sarah Connor
Posty: 3432 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 21:54
|
|
|
Dorzucam ścieżkę dźwiękową z "Labiryntu"! |
_________________ Never, dear gods.
Never mess with mortals. |
|
|
|
|
feralny por.
Trurl
Posty: 4761 Skąd: garaż hermetyczny
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 21:58
|
|
|
Chal-Chenet napisał/a | Lubicie? Słuchacie? | Tak. Tak.
Gust mam nieco inny niż wasz, ale doceniam propozycje i posłuchuję sobie wymienione tytuły. Z Zimmerem mam ten problem, że mam wrażenie, że on tak naprawdę napisał jeden utwór. Jeden, ale dobry...
Tronu słuchałem, ale jakoś bez emocji.
Dla mnie niedoścignionym, kompletnym soundtrackiem pozostaje Bladerunner Vangelisa. Nielichą rzecz zrobił też Klaus Doldinger do Das Boot. No i jeszcze jest Clanad z Robina i Ostatni Mohikanin też niczego sobie.
Bardzo dobra muzyka jest też w nowym Django.
No i choć wiem, że to nieco inna beczka, ale muzyka z Pulp Fiction też daje radę. |
_________________ Trust me, I'm a doctor... |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:01
|
|
|
Dunadan napisał/a | Stormbringer napisał/a | Skoro jesteśmy przy nowym Tronie i filmach Kosinskiego, to niezły jest również OST do Niepamięci z Cruise'em, za który odpowiada duet M83. |
+miliard. M83 poznałem na niedługą chwilę przed Oblivion. Świetna kapela - Francuzi trzymają dalej poziom w elektronice. |
Ja trafilem na nich przez zwiastun Atlasu chmur, gdzie znalazło się ich Outro - kawałek, który ściął mnie z nóg.
fealoce, chodzi Ci o Prisoners? O tak, dobre to było, budowało klimat. |
|
|
|
|
Dunadan
Abraham van Helsing
Posty: 10250 Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:08
|
|
|
feralny por. napisał/a | Dla mnie niedoścignionym, kompletnym soundtrackiem pozostaje Bladerunner Vangelisa |
Choroba, zupełnie wyleciało mi z głowy... faktycznie zupełne mistrzostwo: https://www.youtube.com/watch?v=3VgNoKc_Gdw - ja pierniczę aż ciarki przechodzą po plecach... |
_________________ www.badelek.com
Luck yourself |
|
|
|
|
feralny por.
Trurl
Posty: 4761 Skąd: garaż hermetyczny
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:13
|
|
|
No i jeszcze jest druga strona medalu, to jest świata, czyli Japonia. A tam Hajime Mizoguchi (Jin Roh), Kenji Kawaii (GitS), Yuki Kajiura (Noir)...
Dunadan napisał/a | faktycznie zupełne mistrzostwo | Prawda? |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:14
|
|
|
feralny por. napisał/a | Nielichą rzecz zrobił też Klaus Doldinger do Das Boot. |
Racja. Motyw przewodni ma wielką siłę rażenia, choć album jako całość też jest bardzo dobry. |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:18
|
|
|
feralny por. napisał/a | No i jeszcze jest druga strona medalu, to jest świata, czyli Japonia. A tam Hajime Mizoguchi (Jin Roh), Kenji Kawaii (GitS), Yuki Kajiura (Noir)...
|
No i Joe Hisaishi (Pożegnania, Mononoke-hime).
PS. Wybaczcie dwa posty jeden pod drugim, ale cytaty mi głupieją. |
|
|
|
|
konopia
Marudny maruda marudzący
Posty: 2049 Skąd: DN36
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:24
|
|
|
A może być serialowa?
Angelo Badalamenti - Soundtrack from Twin Peaks -> https://www.youtube.com/watch?v=dTp6d7Bw79A
Clannad - Legend (Robin of Sherwood Soundtrack) -> https://www.youtube.com/watch?v=rtu8o6yc5jA
kiedyś słuchałem tych dwóch, potem jakoś przeszło mi słuchanie soundtracków, za dużo zwykłych płyt do słuchania |
_________________ Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre. |
|
|
|
|
m_m
Sandman
Posty: 1194 Skąd: Polska
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 22:25
|
|
|
Aż dziwne, że w kwestii soundtracków panuje taka zgodność. Jasne, że BR Vangelisa to muzyka wyjątkowa i najlepsza jeśli chodzi o ścieżki dźwiękowe. Warto dodać, że to nie jedyne dzieło tego muzyka powstałe do filmu, Rydwany Ognia jeszcze mogę polecić, ale to banalne, bo każdy słyszał.
Rzadko słucham muzyki filmowej, ale jak już to oczywiście wymienione wcześniej The Fountain, Oblivion też świetne.
W trochę innym stylu, bo są to metalowo-rapowe połączenie stylów, nagrano soundtrack do The Judgement Night z lat chyba osiemdziesiątych czy początku dziewięćdziesiątych, między innymi Slayer z Ice T, czy Pearl Jam i Cypress Hill.
A z całkowitego odjazdu to muzyka do Slumdog Millioner oraz do hinduskiego filmu, gangster-bolly, rewelacyjnego Dona |
_________________ W postach wyrażam własne poglądy i nie pretenduję do tytułu jedynej nieomylnej osoby na tym forum. |
|
|
|
|
Chal-Chenet
cHAL 9000
Posty: 27797 Skąd: P-S
|
Wysłany: 26 Stycznia 2015, 23:15
|
|
|
Stormbringer napisał/a | zasłuchiwałem się swego czasu w muzyce z Ostatniego samuraja |
Czeka w kolejce i mam na ten score dużego smaka!
Stormbringer napisał/a | Skoro jesteśmy przy nowym Tronie i filmach Kosinskiego, to niezły jest również OST do Niepamięci z Cruise'em, za który odpowiada duet M83. |
Zanotowane, na pewno sprawdzę i to już niebawem.
feralny por. napisał/a | Dla mnie niedoścignionym, kompletnym soundtrackiem pozostaje Bladerunner Vangelisa. |
Oj, stary! Zdecydowanie! Mam wersję 3-płytową i powiem tyle, że gniecie niemożebnie!
konopia napisał/a | A może być serialowa? |
Z serialowej, miałem kiedyś dwie kasety z muzyką z The X-Files. Pierwsza piosenkowa, druga już typowy soundtrack i ta zdecydowanie lepsza. |
_________________ Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com/ |
|
|
|
|
Dunadan
Abraham van Helsing
Posty: 10250 Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 00:03
|
|
|
feralny por. napisał/a | No i jeszcze jest druga strona medalu, to jest świata, czyli Japonia. |
No pisałem o Yamaoce
Aaa i jeszcze mi się przypomniało: https://www.youtube.com/watch?v=47_OgWKszaw - kapitalny kawałek z the Machine - świetny kawał elektronicznej muzyki fantastycznie wpasowujący się w klimat filmu. |
_________________ www.badelek.com
Luck yourself |
|
|
|
|
fealoce
Sarah Connor
Posty: 3432 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 06:38
|
|
|
Stormbringer, tak w zasadzie to myślałam o tym |
_________________ Never, dear gods.
Never mess with mortals. |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 08:28
|
|
|
Przez chwilę też się nad tym zastanawiałem, ale w końcu postawiłem na to. |
|
|
|
|
Luc du Lac
Cynglarz
Posty: 4924 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 09:25
|
|
|
requiem for a dream - po prostu masakra
ghost in the shell |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 09:46
|
|
|
Być może wrzucanie do puli Ennio Morricone to "oczywista oczywistość", ale dla czystego sumienia muszę wymienić dwa utwory ze ścieżki dźwiękowej do Dobrego, złego i brzydkiego, czyli pamiętne Ecstasy of Gold (z powodu którego scenę z Eli Wallachem biegającym po cmentarzu można oglądać w nieskończoność, jak jakiś fantasmagoryczny teledysk) i finałowe The Trio z przeszywająca trąbką.
No i jest jeszcze przecież Gabriel's Oboe z Misji. |
|
|
|
|
Matrim
Kwiatek
Posty: 10317 Skąd: Zagłębie i Wielkopolska
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 12:44
|
|
|
Jerry Goldsmith... Facet, który potrafił w kilka dni napisać monumentalną ścieżkę z mnóstwem motywów. Taka na przykład do "The Wind and the Lion" jest cudna, choć krótka, ale gwarantuję, że motyw przewodni będzie chodził za Wami dłuuugo Tutaj próbka.
No i jeszcze "Trzynasty wojownik", film do którego mam sentyment i lubię, a muzyka to absolutny majstersztyk (i to jeden z tych przykładów, kiedy Goldsmith "ratował" muzykę na ostatnią chwilę).
Z zimmerowych, to moja najulubieńsza ścieżka do akcyjniaka, czyli "The Rock" - od początku do końca.
Muzyka z Indianów Jonesów w oderwaniu od filmów jest równie dobra, choć tu akurat moim zdaniem przoduje część druga. Ale "motyw Arki", sam, muzycznie, powoduje gęsią skórkę. A jak już przy Williamsie jesteśmy, to dwa świetne albumy: "Lista Schindlera" i "Monachium". Pięknie liryczne, choć mocno siadające na nastrój.
Chal-Chenet napisał/a | Np. The Fellowship of the Ring autorstwa Howarda Shore (wersja trzypłytowa). Zarówno świetna muzyka obok, jak i pełnoprawny album, którego można słuchać, nie jest tam znowu tak wiele ilustracji, jak można by się było spodziewać. |
+1. Ale cała trylogia muzyczna w wersji rozszerzonej, to już jest dzieło monumentalne, z mnogością motywów, nawiązań i przeplatań (taki motyw Gondoru, który w filmach pojawił się dopiero w Powrocie Króla, na "Complete Edition" jest już w Drużynie - cichutki, odległy, ale jest. Ładne to.). |
_________________ Scio me nihil scire.
"Nie dorastaj, to jest gupie i nie daje się cofnąć. Podobno." - Martva |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 13:13
|
|
|
Matrim napisał/a | Muzyka z Indianów Jonesów w oderwaniu od filmów jest równie dobra, choć tu akurat moim zdaniem przoduje część druga. Ale motyw Arki, sam, muzycznie, powoduje gęsią skórkę. |
Masz na myśli The Miracle of the Ark?
Dla mnie Raiders March rządzi. W oderwaniu od filmu słuchałem tylko OSTa z "trójki" - miał swoje momenty (podkład do weneckiego pościgu, czy sekwencji z czołgiem), ale i tak wiadomo, że koń pociągowy jest tam tylko jeden. Może kiedyś sięgnę z ciekawości po pozostałe albumy. |
|
|
|
|
fealoce
Sarah Connor
Posty: 3432 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 20:59
|
|
|
Stormbringer napisał/a | Przez chwilę też się nad tym zastanawiałem, ale w końcu postawiłem na to. |
No nawet ładne, ale tam nie ma Davida Bowie
Jeszcze Black Hawk Down i Avalon.
No i jeszcze "Fortepian". |
_________________ Never, dear gods.
Never mess with mortals. |
|
|
|
|
Matrim
Kwiatek
Posty: 10317 Skąd: Zagłębie i Wielkopolska
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 22:28
|
|
|
Stormbringer napisał/a | Masz na myśli The Miracle of the Ark? |
Nie, tam to już się za dużo dzieje i muzyka goni Chodzi mi choćby o fragment w Pokoju Map, ale wcześniej pojawia się też w scenie z agentami (na płycie to kawałek "Washington's Men"), gdy pochylają się nad książką i Arka pokazana jest pierwszy raz. Taki dyskretny, ale szalenie niepokojący motyw. Uwielbiam. A "Raider's March", to jest ikona, nawet nie ma nad czym dyskutować |
_________________ Scio me nihil scire.
"Nie dorastaj, to jest gupie i nie daje się cofnąć. Podobno." - Martva |
|
|
|
|
Stormbringer
Marsjanin
Posty: 2243 Skąd: inąd
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 23:24
|
|
|
Rzeczywiście, już sobie przypomniałem. Bardzo klimatyczny motyw, czuć tajemnicę. |
|
|
|
|
Chal-Chenet
cHAL 9000
Posty: 27797 Skąd: P-S
|
Wysłany: 27 Stycznia 2015, 23:36
|
|
|
Dzisiaj posłuchiwałem kolejnego Zimmera - Black Hawk Down (Helikopter w Ogniu). Bardzo dobra ścieżka, której można słuchać w oderwaniu od filmu (jestem żywym przykładem, bo dzieła Scotta nie widziałem). Bardzo mi przypadło do gustu użycie w tej muzyce wielu afrykańskich motywów, odświeżające jest też dosyć częste korzystanie z wokalu w przekroju całego materiału. No i nie jest to w końcu ilustracja sensu stricte, mało tu motywów, które są zapchajdziurą, mało orkiestracji, dzięki czemu słuchalność jest naprawdę spora. No i Lisa Gerrard - zawsze na propsie.
https://www.youtube.com/watch?v=zaHIRV11Vsg |
_________________ Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
http://zlapany.blogspot.com/ |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |