Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio oglądane filmy
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36464
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 8 Czerwca 2018, 11:58   

Woody H. byłby zajejajebisty nawet jeśli miałby grać ławkę w parku.

Cytat
Denerys - jak to Denerys, ma coś w sobie z kołka
to się nazywa dildo
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
  
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 11:30   

Jurajski park - Upadłe królestwo.
Kolejna odsłona -- nigdy nie byłem fanem, choć ostatni nawet mi się podobał /znaczy się, czysto wizualnie.
Teraz mamy bezposrednią kontynuację poprzedniej części. Dinosy żyją.
Teraz trzeba je ratować przed wybuchem wulkanu. Montujemy ekipę i jazda .
nic oczywiście nie jest takie proste

Nikogo nie zakocze jezeli powiemże beda kolejne części .
Film ma momenty- ale za dużo godania.

No i nie jest to film dla dzieci.
W każdym bądź razie, śmiało 6/10
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 13:20   

Goria napisał/a
Fidel-F2 napisał/a
jewgienij napisał/a
Ida mnie wizualnie oczarowała
ależ to marny film jest

edit ale ten trailer faktycznie ładny


Zgadzam się z Fidelem.


OK, ale trochę to dziwnie brzmi w wątku, gdzie najgorętsze dyskusje dotyczą najnowszych Star Wars, czyli kina, którego targetem jest średnio rozgarnięty amerykański trzynastolatek (i kupa podstarzałych dziwaków).
Pilot gwiazdolotu i jego partner Yeti budzą kontrowersje i dyskusję.
Natomiast co do Idy zdanie jest wyrobione, bez dyskusji i argumentów. To po prostu marny film. :D
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36464
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 14:27   

jewgienij, bo to marny film, o czym dyskutować? Poz tym, oglądałem dawno temu, gdzieś tam dałem opinię (ale jeden taki wywalił szukajkę i jak chcesz to szukaj, mi się na piechotę nie chce), olałem, wyparłem i już nie za bardzo pamiętam o czym było. I naprawdę, ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę, to odgrzebywanie, przypominanie sobie i dyskutowanie nad marnym filmem. Znamy się nie od dziś i jeśli cenisz moje zdanie to uznasz, że coś w tym jest a jeśli masz mnie za nędznego krytykanta to olejesz moje zdanie. Naprawdę nie zależy mnie na przekonywaniu Cię do mojej opinii.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
 
 
Romek P. 
Pan na Literkach


Posty: 4314
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 14:45   

Wtrącę się :) moim zdaniem, rzeczywiście nie ma co rozmawiać: zdjęcia ładne, aktorka w porządku, ale film niewart dyskusji, bo skłamany. I gdybyż jeszcze artystycznie, to by była podstawa do dyskusji, ale on publicystycznie skłamany, więc się nie dziwię, że nie ma dyskusji. Skłaniam się ku zdaniu Fidela: kiedy opadł kurz i promo, nie bardzo jest o czym rozmawiać poza zdjęciami, bo nakręcony ładnie.
_________________
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 15:50   

Fidel-F2 napisał/a
jewgienij, bo to marny film, o czym dyskutować? Poz tym, oglądałem dawno temu, gdzieś tam dałem opinię (ale jeden taki wywalił szukajkę i jak chcesz to szukaj, mi się na piechotę nie chce), olałem, wyparłem i już nie za bardzo pamiętam o czym było. I naprawdę, ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę, to odgrzebywanie, przypominanie sobie i dyskutowanie nad marnym filmem. Znamy się nie od dziś i jeśli cenisz moje zdanie to uznasz, że coś w tym jest a jeśli masz mnie za nędznego krytykanta to olejesz moje zdanie. Naprawdę nie zależy mnie na przekonywaniu Cię do mojej opinii.


Ale masz ochotę na pisanie postów niemerytorycznych. Nie chce ci się przypomnieć opinii o filmie, zapomniałeś pewnie, wolisz zapisać kilkaset bezwartościowych znaków, bo jesteś takim je...ym leniem jak Dalambert? Mam rację?
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 16:00   

Romek P. napisał/a
Wtrącę się :) moim zdaniem, rzeczywiście nie ma co rozmawiać: zdjęcia ładne, aktorka w porządku, ale film niewart dyskusji, bo skłamany. I gdybyż jeszcze artystycznie, to by była podstawa do dyskusji, ale on publicystycznie skłamany, więc się nie dziwię, że nie ma dyskusji. Skłaniam się ku zdaniu Fidela: kiedy opadł kurz i promo, nie bardzo jest o czym rozmawiać poza zdjęciami, bo nakręcony ładnie.


"Film publicystycznie skłamany"?
Co Ty, komunistyczny politruk jesteś, że takie sądy tutaj dajesz? Jeśli tak, to urodziłeś się nie w tych czasach, bo kiedyś takich jak ty opłacano, żeby nieprawomyślne "publicystycznie skłamane" filmy dawać na półki, bez dyskusji nawet.
Twoje artystyczne argumenty ograniczają się do stwierdzenia :"ładne zdjęcia". Ładne zdjęcia to sobie robisz komórką Zauważyłeś "ładne zdjęcia", tak jak moja babcia słyszała w operze Mozarta "ładne melodie". To oznacza przynajmniej, że nie jesteś ślepy, tak jak moja babcia nie była całkiem głucha. Według największych autorytetów wśród operatorów te zdjęcia to mistrzostwo świata. Dla Ciebie są "ładne". Zagiąłeś wszystkich. "Ładne, ale skłamane".

Tyle o sztuce z komunistami :D
  
 
 
Romek P. 
Pan na Literkach


Posty: 4314
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 16:30   

jewgienij napisał/a
Romek P. napisał/a
Wtrącę się :) moim zdaniem, rzeczywiście nie ma co rozmawiać: zdjęcia ładne, aktorka w porządku, ale film niewart dyskusji, bo skłamany. I gdybyż jeszcze artystycznie, to by była podstawa do dyskusji, ale on publicystycznie skłamany, więc się nie dziwię, że nie ma dyskusji. Skłaniam się ku zdaniu Fidela: kiedy opadł kurz i promo, nie bardzo jest o czym rozmawiać poza zdjęciami, bo nakręcony ładnie.


Film publicystycznie skłamany?
Co Ty, komunistyczny politruk jesteś, że takie sądy tutaj dajesz? Jeśli tak, to urodziłeś się nie w tych czasach, bo kiedyś takich jak ty opłacano, żeby nieprawomyślne publicystycznie skłamane filmy dawać na półki, bez dyskusji nawet.
Twoje artystyczne argumenty ograniczają się do stwierdzenia :ładne zdjęcia. Ładne zdjęcia to sobie robisz komórką Zauważyłeś ładne zdjęcia, tak jak moja babcia słyszała w operze Mozarta ładne melodie. To oznacza przynajmniej, że nie jesteś ślepy, tak jak moja babcia nie była całkiem głucha. Według największych autorytetów wśród operatorów te zdjęcia to mistrzostwo świata. Dla Ciebie są ładne. Zagiąłeś wszystkich. Ładne, ale skłamane.

Tyle o sztuce z komunistami :D


Primo: nic nie rozumiałeś w tym swoim zacietrzewieniu. Nawet faktu, że mnie guzik obchodzi w tym filmie ejakulowana przez ciebie prawda, tylko ten film to tania publicystyka w tonacji martyrologicznej, wypranej chociażby z wszelkich niuansów.
Secundo: więcej z tobą w tonie nowohuckiej żulii nie będę rozmawiać, szukaj sobie godnych i równych siebie. Twoja mama ma jednak więcej klasy - i jako człowiek, i jako pisarka. Sugerując mi prymitywne politructwo, sam się zbanowałeś - póki nie przeprosisz.
_________________
Strona autorska: http://romualdpawlak.pl
  
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 16:53   

Kolego, wyjaśnijmy sobie jedną rzecz.
Jeśli raz jeszcze będziesz mieszał moją matkę do swoich popiskiwań, to dostaniesz ode mnie w łeb, tak na serio, nie filmowo.
Jesteś zwykłą ci...ą, która powołuje się na znajomość z moją matką, żeby dopiec mi w wątku filmowym.
To największa *beep*, jaką tu widziałem.
  
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39051
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 17:21   

jewgienij, Twoje zachowanie wobec Romka zdecydowanie przekroczyło ramy akceptowane na forum. Na początek dostajesz ostrzeżenie.
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39051
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 17:53   

Posty dotyczące ostrzeżenia przeniosłam do Ale za co?
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39051
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 19:22   

Wróćcie do filmów, proszę.
  
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Czerwca 2018, 22:17   

Widziałem dziwny film. Monstrum (Collosal) z Anne Hathaway.


ktoś coś kojarzy ? bo w sumie nie wiem czy szukać reemisji żeby dooglądać początek - choć jest tam A-H


film jest dziwny - zaczyna się jakąś tam kłótnią pary w której to on wyrzuca ją (AH) - potem miałem przeskok (jakies 0,5 h) i wpadłem w scenę w której ona (będąc na rodzinnym zadupiu) mówi kolegom że pokaże im coś niezwykłego. Prowadzi ich na jakiś plac zabaw po czym każe im włączyć transmisje "live" z Seulu (chodzi o to że w Seulu pojawia się Godzilla) - no i ona wykonuje ruchy na tym placu zabaw a Godzilla w Seulu robi dokładnie te same ruchy.
W tle(a może Godzilla to tło?) mamy jeszcze dziwny-chory związek AH z kolegą z lat szkolnych - i on się pojawia w Seulu jako Transformers

w każdym bądź razie film nie jest normalny - choć na pierwszy rzut oka mógłby się taki wydawać. Takie skrzyżowanie... bo ja wiem, może dość odległe ale LostHigway z Tranformesami
  
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 12 Czerwca 2018, 12:35   

To brzmi, jakbyś opowiadał jakiś swój sen, a nie film.
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Czerwca 2018, 17:16   

jewgienij napisał/a
To brzmi, jakbyś opowiadał jakiś swój sen, a nie film.


Jakby to był mój sen to AH biegałaby w zdecydowanie innym stroju.


Proszę :
http://www.filmweb.pl/fil...16-757246/descs
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 12 Czerwca 2018, 23:24   

Taka grzeczna dziewczyna Cię nakręca? Do tego stopnia, że oglądasz dla niej te głupoty? AH to marzenie nastolatka, który chciałby skraść całusa na randce podczas Święta Dziękczynienia w serialu typu Kochane Kłopoty, ale Ty chyba już jesteś za stary :)
  
 
 
gorat 
Modegorator


Posty: 13231
Skąd: FF
Wysłany: 12 Czerwca 2018, 23:57   

A o czym miałby marzyć?
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
jewgienij 
Parszywiec

Posty: 6286
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Czerwca 2018, 12:22   

gorat napisał/a
A o czym miałby marzyć?


Marzenie zupełnie prawidłowe, ale obawiam się, że Luc etap pierwszych randek ma za sobą. Chyba że Go z kimś mylę.
AH jest "miła", pech, że gra w samych kiepskich filmach, więc ogólne wrażenie jest zawsze zaniżone. Teraz, jak widzę ze streszczenia Luca, w ogóle grywa w jakichś wyjątkowych arcydziełach, których nawet za dopłatą bym nie obejrzał.
Ostatni kontakt z nią miałem w przesłodzonej do bólu zębów i nieśmiesznej komedii, gdzie De Niro wcielił się w dziarskiego staruszka, który na emeryturze zamiast siedzieć w domu, musi jeszcze chodzić do pracy i irytować widzów. Ona nie była tam wcale lepsza, dołożyła jeszcze trzy kilogramy cukru. To był jeden z tych filmów, które czasami trzeba zaliczyć, będąc w związku, ale mdli mnie od niego na samo wspomnienie. Tyle o AH :D
  
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Czerwca 2018, 13:46   

no co ja mogę powiedzieć ? :)

faktycznie gra w kijowych najczęściej filmach
 
 
Goria 
New Avenger


Posty: 1301
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 14 Czerwca 2018, 10:04   

Film istnieje, tak w każdym razie twierdzi wikipedia: Colossal.
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8592
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 23 Czerwca 2018, 21:53   

Standardowo horrorowo i niestandardowo zaskakująco.
Przebudzenie dusz. Po pierwsze niewiarygodnie brytyjski, ocieka brytyjskością, która wyziera z każdego kąta, każdego budynku, każdego słowa. Aaaach. Mniam. Po drugie człowiek sobie myśli, hello, ale naprawdę, naprawdę horror, cholibcia, zdecydowanie za dobrze grają. W taki elegancki, może trochę staroświecki sposób, świetnie współgrający z brytyjskością człowiek chciałby jeszcze i jeszcze. W jakiejś recenzji było o inspiracji teatrem, i kurcze, no widać to. Martin Freeman smaczny, fakt, że on mnie zawsze zaskakuje, bo,nie spodziewam się, że on jest aktorem przez "a", mimo Sherlocka. Choć nie wiem czy nie lepszy jednak jest Alex Lawther, raju, jaki jest porąbany. A, albo chuliganki (bo nie chuligani przecież) doskonale brytyjscy, świetnie zagrani. Aaaaach. Mniam. I tak sobie człowiek wchłania tę brytyjskość, przez osmozę przyswaja aktorstwo gdy jednak zgrzyta historia. Bo naprawdę, naprawdę, te historyjki, zwłaszcza ta Rifkinda (kinda, nie kajnda :mrgreen: ) miałyby skłonić kogokolwiek do porzucenia sceptycyzmu? Nie z nami, starymi oglądaczami horrorów ten numer. I w imieniu starych oglądaczy powiadam wam, dotrwajcie do końca. Koniec, paluszki lizać, na napisach końcowych paszcza mi się tak śmiała, zapomniałam, że takie mięśnie na twarzy istnieją. Polecam z czystym sumieniem. Szkoda, że drugie oglądanie nie zapewni tego zaskoczenia.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
LadyBlack 
Babcia Weatherwax


Posty: 813
Skąd: z rubieży
Wysłany: 28 Czerwca 2018, 18:32   

Byłam z dziećmi na Hanie Solo.
Dzieci zadowolone :wink:

Od siebie dodam, że to miła przygodówka. Dawno temu żałowałam, że nie ma innych filmów z uniwersum i chciałam, żeby ktoś coś takiego nakręcił. Z braku filmów, czytałam książkowe starłorsy.
I w końcu ktoś nakręcił film, naprawdę fajny.
Szkoda tylko, że ja się zestarzałam. Co by jednak nie gadać, nowy Han Solo jest fajny chłopak. Ma urok, nie przekombinowany, w oku błysk. Chętnie obejrzę kolejne części, jeśli zrobią. Ja lubię bajki.
 
 
Goria 
New Avenger


Posty: 1301
Skąd: Wawa/Amberg
Wysłany: 2 Lipca 2018, 09:59   

:bravo - mhm :)
 
 
Luc du Lac 
Nathan Never

Posty: 4660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Lipca 2018, 23:14   

Ocean's 8 
Hmm. 
Lekko nadgryziona zębem czasu aktorka (w tej roli Sandra Bullock) spostrzega swoje konto bankowe dążące ku zeru, robi sobie drobny facelifting i dzwoni do wytwórni filmowej. 
Tam, mają sentyment do Sandry, a właśnie George C. kazał im fack yourself w odpowiedzi na propozycje Ocean's 14, a wtedy właśnie dyrektor kreatywny wpadł na pomysł, że jak George nie chce, to my mu zrobimy wbrew i nakręcimy film bez niego, albo jeszcze gorzej, w jego rolę obsadzimy kobietę! I tu się pojawia Sandra. 

Pomysł trafia na taśmę produkcyjną, czyli najpierw automat do scenariuszy składa treść filmu z gotowych elementów 11,12 i 13, potem projekt trafia do działu HR w którym wybierają aktorów. Zawsze pod ręką jest Marla Bohnam C, no i oczywiście żelazna postać półtorejplanowa - czyli Anne Hathaway, które zawsze może liczyć na oddanych fanów. Dodajemy do tego Cate Blanchet która nie wiedzieć czemu bierze Dziwne role, przyprawimy skład czarną, żółtą i hinduską na koniec wrzucamy Rhianne i obsada gotowa. Na wizytę u logika nie starcza czasu... 

5/10 +1 za Anne H. 
ps. Jako że unikam spoiler ów to seryjnie nie wiedziałem że to jest powiązane z Ocean's Clooneya     
  
 
 
ketyow 
Jim Raynor


Posty: 11225
Skąd: z domu
Wysłany: 5 Lipca 2018, 06:28   

:mrgreen:
_________________
http://ketyow.deviantart.com
http://www.biblionetka.pl/
 
 
 
konopia 
Marudny maruda marudzący


Posty: 1894
Skąd: DN36
Wysłany: 14 Lipca 2018, 12:28   

How It Ends (2018)Netflix, film drogi z apokalipsą w tle, dno, 1/10
_________________
Powinniśmy szanować poglądy religijne bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia,
do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci bardzo mądre.
  
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36464
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 14 Lipca 2018, 14:50   

Dlaczego?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10240
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 14 Lipca 2018, 17:31   

Fidel-F2 napisał/a
Dlaczego?

Twórcy tego filmu nie uważali chyba na lekcjach w podstawówce... ten film nie ma zakończenia. Po prostu nagle się urywa w środku wydarzeń... :shock: taki film drogi, ale większość wydarzeń w filmie nie ma zbytnio większego znaczenia. Może dałoby radę z tego zrobić serial, nic więcej... sam pomysł fajny, kojarzył mi się nieco z Aleją Potępienia.
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36464
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 14 Lipca 2018, 19:15   

Czy ten brak zakończenia nie koresponduje jakoś z tytułem?

Jak na razie, czuję się delikatnie zachęcony.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
..
 
 
Dunadan 
Abraham van Helsing


Posty: 10240
Skąd: Warszawa/Tomaszów Maz
Wysłany: 14 Lipca 2018, 21:30   

Fidel-F2, ten film jest totalnie pusty i zawiera tematy oklepane tysiące razy, totalny brak oryginalności, no, może poza zestawem głównych bohaterów... choć sam pomysł na fabułę świetny. Może ci podejdzie, spróbuj. 1/10 może bym nie dał, prędzej 5/10.
_________________
www.badelek.com

Luck yourself
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group