Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Arya - 27 Czerwca 2011, 16:46
Hanna
Obejrzeć można, ale nic specjalnego. 5/10
Ozzborn - 27 Czerwca 2011, 20:20
Dźyngis Wum, prawie rzeczesz! Podpisywam się oboma rencoma! Dodatkowo myślę, że o wyjątkowości tego filmu świadczy choćby fakt, że wzbudza tak skrajne emocje
Nina Wum - 27 Czerwca 2011, 21:22
Ozzi, niejaki Janusz Korwin-Mikke też je wzbudza.
Memento - 27 Czerwca 2011, 21:46
Sucker Punch
Om nom nom. 7,5/10.
Ozzborn - 27 Czerwca 2011, 22:02
no dobra teraz się zaniepokoiłem
Memento - 27 Czerwca 2011, 22:10
Czym i czemu?
Ozzborn - 27 Czerwca 2011, 22:26
zapytaj Fidela
Fidel-F2 - 27 Czerwca 2011, 22:30
| Ozzborn napisał/a | | no dobra teraz się zaniepokoiłem | Ozzborn, powinieneś przemyśleć i zrewidować swoją ocenę
Dunadan - 28 Czerwca 2011, 07:12
Dźyngis Wum, ok, z większością argumentów mogę się zgodzić. że to kwestia gustu ( taaak, piękna wymówka współczesnego świata - "o gustach się nie dyskutuje"... ). Ale jeśli chodzi o CGI to przykro mi ale technicznie ten film kuleje i tyle. Już pomijaj to że nie było tam też dla mnie żadnego artyzmu tylko taka popowa pulpa ( ale to znów kwestia gustu ).
Watchman pod wszystkimi względami był dla mnie setki razy lepszy. Sama muzyka i niektóre sceny sprawiały ciarki na plecach. W Sucker Punch ze dwa, coverowe kawałki były OK.
Nie mogę też oprzeć się pokusie porównania SP do Labiryntu Fauna. Ogólny zarys fabuły taki sam. Diametralnie różne wizje jednak. Labirynt był piękny. SP... cóż, fajny film dla młodzieży i tyle.
Adon - 28 Czerwca 2011, 09:30
| Dźyngis Wum napisał/a | | muza nastroiła |
Że co, że covery fajne? Oryginały fajniejsze. ;p
| Fidel-F2 napisał/a | | Ozzborn napisał/a | | no dobra teraz się zaniepokoiłem | Ozzborn, powinieneś przemyśleć i zrewidować swoją ocenę |
Dźyngis Wum - 28 Czerwca 2011, 11:30
Dunadan, no właśnie i tu zagadałeś wreszcie, że o gustach się nie dyskutuję. Absolutnie się z Tobą zgadzam
BTW Film zarobił 19 melonów $ (omijając całą machine reklamy i zakładając jak pracuje poczta pantoflowa, kiedy to jeden drugiemu miałby do ucha szeptać:…pssssyt, nie idź na to ten film jest cienki. To i tak wynik oglądalności o czymś świadczy i bynajmniej nie o spisku masonów:) ) , jak dla mnie chyba nie źle jak na film który:.."technicznie kuleje" etc. Pobił go tylko : Cwaniaczki 2 - ale to już inna bajka;). Zrozumiale że nie pobił kasowo Watchmenów (26 mln $) bo nawet Watchmeni 2 by tego nie zrobili;). Co do ścieżki dźwiękowej którą osłuchiwałem już zanim się film pojawił, zapewniam Cię Kolego Szanowny że nie są to dwa covery na krzyż, tylko 9 utworowa składanka zajeb... kapel i muzyków, starannie wybranymi pod obraz. Jak się komuś nie podoba twórczość : Bjork, Emiliany Torini, Skunk Anansie…jego sprawa, ale pod ten obraz naprawdę dobrze "leża", osobiście przy Love Is The Drug "odpłynałem" - ale to moje subiektywne odczucia estetyczne
No, a ja sobie właśnie zamówiłem Art Booka z filmu, przebieram nóżkami z niecierpliwoscią, zanim będę go trzymał w łapkach i smaczył się zawartoscią .Z mojej strony to już chyba EOT jeżeli chodzi o Sucker Puncha bo nie ma co kopi kruszyć, z powodu gustów - bo jeden lubi to, drugi tamto, a trzeci tyle wie co zje
Adon - 28 Czerwca 2011, 11:37
| Dźyngis Wum napisał/a |
BTW Film zarobił 19 melonów $ (omijając całą machine reklamy i zakładając jak pracuje poczta pantoflowa, kiedy to jeden drugiemu miałby do ucha szeptać:…pssssyt, nie idź na to ten film jest cienki. To i tak wynik oglądalności o czymś świadczy i bynajmniej nie o spisku masonów:) ) |
A wiesz ile zarobiła saga "Zmierzch"?
Dźyngis Wum - 28 Czerwca 2011, 12:32
Adon - Nie mam zielonego pojecia. Nie widziałem tego filmu jeszcze. Boje się
Dunadan - 28 Czerwca 2011, 17:41
| Dźyngis Wum napisał/a | Dunadan, no właśnie i tu zagadałeś wreszcie, że o gustach się nie dyskutuję. Absolutnie się z Tobą zgadzam |
To przymrużone oko uznam za... przymrużone oko...
| Dźyngis Wum napisał/a | | BTW Film zarobił 19 melonów jak dla mnie chyba nie źle jak na film |
SP mógłby być totalnym gniotem - zarobiłby tyle same bo był "film twórców 300 i Watchmen". I wsio. Na szczęście totalnym dnem nie był
| Dźyngis Wum napisał/a |
No, a ja sobie właśnie zamówiłem Art Booka z filmu, |
Wystarczy sobie zamówić album przypadkowych lepszych obrazów z deviantArt.com - tego są tysiące, to co było w tym filmie w żan sposób się nie wyróżniało bo stanowiło doskonałe odwzorowanie ( żeby nie użyć pojęcia "kopii" ) współczesnej popkultury.
| Dźyngis Wum napisał/a |
Z mojej strony to już chyba EOT jeżeli chodzi o Sucker Puncha bo nie ma co kopi kruszyć, z powodu gustów - bo jeden lubi to, drugi tamto, a trzeci tyle wie co zje |
A z mojej nie EOT - bo mi się podobało w tym filmie parę rzeczy i żałuję że IMHO skopali całą resztę...
No, teraz EOT faktycznie, nie ma co się na siłę przekonywac, może kiedyś się zgodzimy co do jakiś filmów...
... ale Watchmen ci się podobał, prawda?
Dźyngis Wum - 28 Czerwca 2011, 18:05
Dunadan - Oczywiście, że mi się podobał, pisałem już, że Watchmeni to mistrzostwo świata, miazga itd. .Tak, że co do jednego filmu, na pewno się zgadzamy.Po prostu tym razem mamy różne zdania na temat Sucker Punch.
Memento - 29 Czerwca 2011, 17:17
Transformers: The Dark Of The Moon - takiemu filmowi można dać tylko dwie, i to skrajnie różne oceny. Stare zramolałe marudy i Fidel-F2 ;P ocenią film na 3/10 lub niżej. Mali duzi chłopcy i osoby, które na wspomnienie o FABULE w filmie o GIGANTYCZNYCH ROBOTACH-ZABAWKACH Z ODLEGŁEJ GALAKTYKI reagują rechotem bądź uśmiechem politowania - zaliczam się do obu grup - dadzą 10/10. Fabuła w takim filmie jest idealnie zbędna, tak samo 3D. Dzienkuje za uwagie.
Agi - 29 Czerwca 2011, 21:37
Sherlock Holmes, barwne i dynamiczne widowisko.
Chwilami tylko miałam wrażenie, że oglądam balet.
Kruk Siwy - 29 Czerwca 2011, 22:10
Na dzień dobry powiedzialem sobie: spoko facet, to nie jest Sherlock Holmes imię i nazwisko to przypadkowa zbieżność. I dobrze zrobiłem bo zabawa niezła, choć nasycenie mordobijstwem cokolwiek za duże. Ale rozrywka całkiem całkiem.
Agi - 29 Czerwca 2011, 22:21
| Kruk Siwy napisał/a | | Ale rozrywka całkiem całkiem. |
Zgadza się, nawet w tym czasie na forum nie zaglądałam.
Wykreowana przez Roberta Downeya Jr. postać niewiele ma wspólnego z Holmesem, jakiego pamiętam z książek, to raczej wizja Guya Ritchie, ale akceptowalna.
Kruk Siwy - 29 Czerwca 2011, 22:22
Co zabawne Główny Zły był z urody bardzo podobny do popularnego wizerunku detektywa z Baker Street.
Agi - 29 Czerwca 2011, 22:23
W pierwszej chwili nawet mnie to zmyliło.
Martva - 30 Czerwca 2011, 15:57
'Miłość i inne używki'. Jooooj, słodkie. I Anne Hathaway jest bardzo, bardzo mrrr.
Grimzon - 1 Lipca 2011, 14:50
Co zabawniejsze Sherlock Holmes dostawał coraz to nowsze skile z każdą nową powieścią i jakby wziąć wszystko do kupy to właśnie wychodzi nam taki Sherlock Holmes jak w filmie
Transformers: The Dark Of The Moon - duże nadzieje na przyzwoite kino z racji poprzednich części, ale niestety duże rozczarowanie. Fabuła zgodzę się nie najważniejsza ale nawet jakaś tam była. Poziom humoru dużo poniżej poziomu ( zakrawający w pewnych momentach o groteskę). Walki robotów ok w końcu ten film jest od tego. Amerykańscy żołnierze i gra aktorska bez komentarza...
Jak dla mnie 3/10 (jedne za walki robotów, jeden za efekty i jeden bo istnieje "Skyline")
GrzybiarzAnonim - 1 Lipca 2011, 17:16
| Agi napisał/a |
Wykreowana przez Roberta Downeya Jr. postać niewiele ma wspólnego z Holmesem, jakiego pamiętam z książek, to raczej wizja Guya Ritchie, ale akceptowalna. |
Przez całą moją prezentację maturalną udowadniałem, że Holmes Ritchiego to też Holmes Doyle'a wbrew pozorom. Jakby ktoś był zainteresowany, co udało mi się udowodnić, zapraszam na mój blog. Komentarze pod postem na blogu mile widziane
dziko - 1 Lipca 2011, 20:38
Hanna - jak napisała wyżej Arya, można obejrzeć, acz niekoniecznie na dużym ekranie. Generalnie to taka odrobinę "Tożsamość Bourne'a" w spódnicy z paroma lepszymi i paroma słabszymi pomysłami, fabularnie dość solidne, denerwuje czasem rozbiegana kamera, ale to już taka moda ostatnimi czasy. Fajna rola Kate Blanchett. Rozpaczy po wydaniu pieniędzy na bilet nie będzie, ale i zachwytu pewnie też.
ketyow - 2 Lipca 2011, 08:02
Druga część Kac Vegas nie dzieje się w Las Vegas, więc u nas ma tytuł Kac Vegas w Bangkoku... <facepalm> Oglądał ktoś? Dobre?
feralny por. - 2 Lipca 2011, 09:25
Oglądałem, daje radę. Oczywiście linia fabularna nie jest jakimś zaskoczeniem, bo zasadza się na tym samym pomyśle co w części pierwszej, ale jak się cudów nie wymaga, to można się świetnie bawić. Żarty dość grube, więc osoby o wysublimowanym poczuciu humoru mogą poczuć się odrobinę zniesmaczone.
Homer - 2 Lipca 2011, 10:04
KViBangkok - dobry sequel... przewidywalny, ale i tak mnie ubawił.
Co do SuckerPuncha... jak dla mnie kicha i rozczarowanie. Fabularnie szczególnie.
Ozzborn - 2 Lipca 2011, 13:21
następny profan
Dunadan - 2 Lipca 2011, 15:41
| Homer napisał/a | | Co do SuckerPuncha... jak dla mnie kicha i rozczarowanie. Fabularnie szczególnie. |
+1 - czy jak to tam się pisze...
|
|
|