Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Iscariote - 13 Czerwca 2011, 16:54
| Witchma napisał/a | | Aż muszę książkę przeczytać, bo coś czuję, że może mi kilka rzeczy wyjaśnić. | Ksiązka jest suuuper i aż z ciekawości chciałem obejrzeć film. Ale mój zapał podupadł kiedy dowiedziałem się, że zmienili głównego bohatera na bohaterkę, element romansowy mocno bardziej uwydatnili i zmienili miasto z Wawy na Kraków. Zmian pewnie jest więcej. A teraz dochodzi jeszcze Twoja opinia, która jeszcze bardziej zniechęca mnie do wydania pieniędzy na kino.
Witchma - 13 Czerwca 2011, 16:56
Iscariote, nie wiem, jak film ma się do książki, ale jako film jest po prostu kiepski. A wątek romansowy jest wręcz żenujący.
Za to po Twojej opinii tym chętniej przeczytam książkę, bo pomysł jest niezły (i chyba nieco w filmie zmarnowany).
ilcattivo13 - 13 Czerwca 2011, 23:29
czterdziescidwa - feralny prawie gada to ten film. Zapoluj na wersję hd - różnica jest widoczna i to nawet bardzo. A to miasto, co to je rozpoznałeś - "statyści" nawet mówią po naszemu
czterdziescidwa - 13 Czerwca 2011, 23:37
W ogóle wygląda trochę jak renderowany, szczególnie to lotnisko. Nie sądzę żeby dało się tak animoać perspektywę. Może oni renderują obiekty bez tekstur i potem kolorują?
ilcattivo13 - 13 Czerwca 2011, 23:40
nie wydaje mi się, scenerie były renderowane (poza morzem i ew. chmurami). Ale w sumie, to nawet tego nigdzie nie sprawdzałem.
Chal-Chenet - 14 Czerwca 2011, 09:37
La Posesión de Emma Evans
Lubię "opętańczą" tematykę, ale tym razem było słabiutko. Nie dosyć, że przewidywalnie, to im bliżej końcówki tym coraz bardziej absurdalnie.
Aktorsko do wytrzymania, jednakowoż z drugiej strony, obsada nie podciągnęła filmu do góry.
3/10
Memento - 14 Czerwca 2011, 16:08
Cargo
Szału nie robi, ale oglądanie nie boli. 6/10.
hrabek - 15 Czerwca 2011, 08:24
Szklana Pułapka na Polsacie. Gdyby tuż po zakończeniu puścili jeszcze raz od początku, to też bym obejrzał.
Memento - 15 Czerwca 2011, 23:40
Below
Klaustrofobiczny horror wojenny. Rzecz dzieje się na amerykańskim okręcie podwodnym poszukującym na Atlantyku U-Bootów, w trakcie II WŚ. W pewnym momencie załoga zabiera na pokład trójkę rozbitków, wśród nich kobietę. Później Amerykanie natykają się na niemiecki okręt, ich łódź ulega uszkodzeniom - urywa się peryskop i rozszczelnia kadłub. Zaczyna brakować powietrza, a wszystkie najgorsze możliwe scenariusze spełniają się jeden po drugim. Do tego dochodzą wrażenia niektórych członków załogi sugerujące, że na łodzi jest ktoś albo coś jeszcze.
Od strony technicznej film bez zarzutu, nie ma się do czego przyczepić. Na oklask zasługuje zwłaszcza udźwiękowienie. Dobry hołłoł IMHO, może zryć bańkę. 8/10.
feralny por. - 16 Czerwca 2011, 07:30
| Memento napisał/a | | na amerykańskim okręcie podwodnym poszukującym na Atlantyku U-Bootów, |
A swoja drogą film niezły.
Memento - 16 Czerwca 2011, 09:14
O so cho? Coś przekręciłem? ^^"
Fidel-F2 - 16 Czerwca 2011, 09:16
Matrim - 16 Czerwca 2011, 09:44
Szaleństwo króla Jerzego - dość luźno (chyba) oparta na faktach, ale dobrze zagrana historia obłędu i dworskich intryg. Trochę jak pierwowzór King's Speech, bo pojawia się równie ekscentryczny medyk
Easy Virtue, w polskiej telewizji opatrzone tytułem "Wojna domowa". Przyjemna komedia o zderzeniu tradycji brytyjskiej z amerykańską. Angielska prowincja początku XX wieku, syn przywozi z Ameryki swoją żonę, by poznała rodziców i... się robi młyn. Doborową obsadę psuje tylko Ben Barnes, w roli syna właśnie, ale nie można mieć wszystkiego.
No Strings Attached z Natalie Portman i Ashtonem Kutcherem. Przyjemne, trochę wywrotne, na wieczór akuratne.
Unthinkable prawie jak teatr telewizji, ale ogląda się nieźle. Film o tym, jak daleko można się posunąć w torturowaniu terrorysty, by wyciągnąć z niego informację. Mocny Samuel L. Jackson i chyba nie do końca wykorzystany Michael Sheen. Przyzwoite.
Memento - 16 Czerwca 2011, 10:12
Fidel-F2 jak zwykle się rozgadał ;P
Fidel-F2 - 16 Czerwca 2011, 11:08
ubawiłeś mnie to dałem wyraz, o czym tu gadać?
shenra - 16 Czerwca 2011, 12:18
Plewy - motyw stracha na wróble mi się podobał. W ogóle pola kukurydzy mają w sobie coś dreszczytkowatego. Nie czaję, czemu jeden z bohaterów "widział"(w wolnym tłumaczeniu miał zwidy) z przeszłości stracha, rodziny stracha itd. I w sumie nagle bez większego wysiłku wykoncypował jak zrobić stracha w balona. Ogólnie nie był to zły film.
The Eagle podobało mi się. Przewidywalne wsio, akcja, zwroty, przyjaźnie, antypatie, ale zdaje się, że film nie pretendował do bycia nowatorskim. Ładnie skrojony bez przesadyzmy w sumie. Trochę umoralniających gadek(których nie znoszę), ale we w miarę strawnej ilości. Ładne plenerki
Memento - 16 Czerwca 2011, 13:11
Fidel-F2, gdybyś jeszcze w swej nieskończonej mądrości i łaskawości oświecił maluczkiego, co Cię ubawiło, to byłoby cutmnjut.
Fidel-F2 - 16 Czerwca 2011, 14:39
w realiach II wś polowanie okrętem podwodnym na inny okręt podwodny było czynnością bezsensowną z gruntu
Hubert - 16 Czerwca 2011, 16:25
Boisko Bezdomnych. Całkiem przyzwoity film z dobrymi rolami Dorocińskiego i paru innych aktorów.
Iscariote - 16 Czerwca 2011, 21:52
Source Code / Kod Nieśmiertelności - emm tak do jakichś 2/5 podobało mi się bardzo. Potem już mniej i mniej, a nawet zaczęło przynudzać, bo w sumie wiadomo co się dzieje i do czego dążymy.
Sam pomysł zaś mnie nie przekonał. Miał szansę, ale jednak zamiast pójść w stronę "niech widz sobie sam wymyśli jak to działa" to wytłumaczyli jak działa Source Code i film zaczął mi się sypać.
No ale jeśli nie będę się czepiać samej idei, to film jest dobrze zagrany, nieźle zmontowany, do tego początek wciąga. Z 6/10 mogę dać.
EDIT
-----------------------------------------------------------
Super 8 - Abrams niech lepiej zostanie przy Fringe, bo ten film zdecydowanie mu nie wyszedł. Mam wrażenie, że chciał zrobić Cloverfield w wersji dla dzieci. Tak to wygląda, banda bachorów, wszystkie wkurzające, tajemniczy potwór, którego nie widać itp.
Scenariusz jest banalny, przewidywalny i nie zaskakuje niczym. Większość działań bohaterów nie jest podyktowana niczym logicznym. Są to sceny na zasadzie "nakręćmy to, bo fajnie będzie wyglądać na ekranie". Przykładem niech będzie końcowa scena z medalionem (to nie spoiler jak coś).
Dzieciaki może i dobrane dobrze, ale dramatyzm w ich wykonaniu mnie załamał.
Ogólnie takie filmy już były. Może Abrams chciał odświeżyć kino przygodowo familijne typu The Goonies, E.T. Ale czemu wymieszał to z Cloverfieldem? Mam niesmak, że wydałem pieniądze na coś, co już widziałem w telewizji za darmo wiele razy.
Jest Koreański film "The Host - Potwór", którego fabuła nie różni się prawie wcale od Super 8. Ma za to więcej sensu i zagrane lepiej, bo zamiast bandy dzieciaków mamy członków rodziny. Polecam więc to.
Nitj'sefni - 18 Czerwca 2011, 19:25
Kung Fu Panda 2 - Podobało się i to bardzo, bardzo. Zobaczymy co wymyślą w trzeciej części.
Memento - 18 Czerwca 2011, 23:38
A Scanner Darkly - Strasznie pokręcone, a animacja rotoskopowa niczego nie ułatwia. Ale film dobry, zrozumiały. 7,5/10.
Resident Evil - Dobre zombie nie jest złe. 7/10.
Fidel-F2 - 19 Czerwca 2011, 10:54
| Memento napisał/a | | Ale film dobry, zrozumiały. | kumam teraz Twoje oceny
shenra - 19 Czerwca 2011, 11:17
Rezydent takie se. Schematyczne.
Memento - 19 Czerwca 2011, 11:40
| Fidel-F2 napisał/a | | Memento napisał/a | | Ale film dobry, zrozumiały. | kumam teraz Twoje oceny |
A ja nie kumam Twojej wypowiedzi. To że film jest pokręcony nie oznacza, że nie może być zrozumiały. Chyba że według Twojego widzimisie jest to film kiepskawy. Coś pominąłem?
ketyow - 19 Czerwca 2011, 14:12
Dark City po raz kolejny. I nadal najlepszy, 10/10.
Fidel-F2 - 20 Czerwca 2011, 00:00
Pewnego razu w Meksyku / Once Upon a Time in Mexico Fabularnie lepszy jest dowolny odcinek Reksia. Ale nie o fabułę tu chyba chodziło. Klimat gdzieś jest acz nie do końca, momentami ładnie, momentami przerysowanie spełnia swą rolę, momentami samo jet przerysowane. Zdecydowanie słabiej niż Desperado. Idzie oglądać, chociaż bzdurność fabularna wystawia nas momentami na ciężką próbę.
ilcattivo13 - 20 Czerwca 2011, 00:05
przypomniane w Nidzicy - "The Day After" ("Nazajutrz"). Mocne jak zawsze, moja ocena się nie zmienia.
I premierowo w Nidzicy - "Paul", czyli Simon Pegg i Nick Frost znowu w akcji (podwójnie, bo scenariusz też jest ich dziełem). Dwóch miłośników fantastyki (jeden jest początkującym pisarzem, drugi grafikiem) z Anglii przyjeżdżają do Sand Diego na konwent Comic Con, a później wybierają się kamperem w podróż przez Amerykę, odwiedzając miejsca związane z UFO.
Duet Pegg/Frost uwielbiam za genialny "Hot Fuzz" i nieco słabszy "Wysyp żywych trupów". I na "Paulu" się nie zawiodłem, bo jest prawie tak dobry jak "HF" (i równie zakręcony).
Daję 8,5/10
Dunadan - 20 Czerwca 2011, 12:17
ilcattivo13, dzięki za polecankę, Hot Fuzz i Wysyp Żywych Trupów strasznie mi się podobały, pewnie się nei zawiodę na Paul
ilcattivo13 - 20 Czerwca 2011, 12:19
na pewno się nie zawiedziesz
|
|
|