Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Rafał - 16 Września 2009, 10:26
To może na drugi raz zamów namiot Na szczęście zwroty sprawnie działają, kiedyś żona zamówiła kilka rzeczy i chyba wszystkie odesłała z powrotem, teraz jak przychodzi bonprix od razu w koszu ląduje. Z innej podobnej firmy dostała bon za złożenie zamówienia przez znajomą i za każdym razem jak coś na niego zamawiała okazywało się po miesiącu, że nie ma, za trzecim razem dała sobie spokój.
Ozzborn - 16 Września 2009, 10:31
Taa to są właśnie firmy wysyłkowe. Ja się ostatnio wkopałem, bo zadzwoniła miła pani i spytała czy mama jest zainteresowana katalogiem Bon Prix, no to wiedząc, że mama coś tam od nich zamawiała powiedziałem żeby przysłała... oczywiście przysłała na moje nazwisko. Na szczęście przytomnie na pytanie "czy chciałby pan otrzymywać inne ofe..." od razu krzyknąłem, "że kategorycznie nie, tylko katalog i nic więcej"
Nutzz - 16 Września 2009, 10:37
W zasadzie to nie wiem czy mnie to cieszy czy irytuje...
Ale po ponad trzech godzinach grzebania w fakturach/rachunkach/itp doszedłem gdzie leżał błąd - otóż, z zestawienia inwestycji z ostatnich 7 lat ni z gruchy ni z pietruchy wyszło że gmina zadłużona jest na ponad 20 (!!!) milionów złotych.
To ja myk, szybko do wójta. Wniosek jeden - błąd w obliczeniach musi gdzieś być.
I cóż... Jako że gmina skomputeryzowana w pełni jeszcze nie została (tzn. bazy danych nie wszystko z ostatnich lat obejmują - wina personelu - co to za porządki by nawet sekretarz gminy nie umiała komputera obsługiwać na stopniu przynajmniej podstawowym ), trzeba było ślęczeć w papirach i szukać niedokładności.
W końcu okazało się że $%#@#$@ księgowa, tłuk niedouczony, niech ją diabły porwą jedną cyferkę przy przepisywaniu ze swych %^#%$#@#@ ksiąg (jakby nie mogła tego zawczasu do komputera wprowadzić!) poza przewidzianym programem umieściła.
Wziąłby Panie ostry nóż...
Ozzborn - 16 Września 2009, 10:48
Witamy w świecie samorządu terytorialnego
Nutzz - 16 Września 2009, 10:51
No, księgowa znowu numer niezły odwaliła
Szczęściem, to już nie leży w moich obowiązkach.
Jakieś zestawienie totalnie sknociła i teraz kolega z pokoju - w założeniu informatyk UG - od nowa robi "naście" tabelek
Dobra.
Zdecydowałem się - nie będę płakać.
Chce mi się śmiać.
Ozzborn - 16 Września 2009, 10:58
Ja to jestem wdzięczny losowi, że jako pracownik zlecony nie jestem kompetentny prawie do niczego... to oszczędza wielu problemów.
Oczywiście i tak to i tamto robię... szczególnie rozwalają mnie problemy jakie ludzie mają. A że też siedzę z informatykiem w pokoju, a jego czasem nie ma to się nasłucham. Jeszcze rozumiem błędy sieci systemu, itp. ale kurde niektórzy obsługę komputera tudzież angielski znają na poziomie mojego psa, którego nota bene nie mam
Nutzz - 16 Września 2009, 11:02
Ozz, oj Ozz, codziennie pewna miła pani z GOPSu przychodzi do nas i prosi by uruchomić jej komputer.
Przebijesz?
Ozzborn - 16 Września 2009, 11:04
O w mordę ciężko będzie
Rafał - 16 Września 2009, 11:32
| Nutzz napisał/a | Ozz, oj Ozz, codziennie pewna miła pani z GOPSu przychodzi do nas i prosi by uruchomić jej komputer.
Przebijesz? | Kiedyś dawno temu, jak jeszcze robiłem w samorządzie, przyleciały spanikowane panie z pewnego wydziału z obłędem w oczach i "panie Rafale niech pan coś zrobi, od godziny próbujemy komputery włączyć i chyba zepsute". Na miejscu okazało się, że sprzątaczka wyciągnęła z kontaktu wtyczkę od listwy zasilającej.
Martva - 16 Września 2009, 11:55
Kurczę, tak Was czytam i może jednak nie jestem tak beznadziejna i nic-nie-umiejąca jak mi się wydaje?
Zaraz będą mnie wkurzać plamy od farby na twarzy
illianna - 16 Września 2009, 12:23
Witchma, oni mają generalnie większe, chociaż ja w sumie nie mogę narzekać, zamawiałam raz, cztery rzeczy, wszystkie dobre
shenra - 16 Września 2009, 12:31
Mam tak poniszczone łapy, że aż wstyd na miasto wyjść
Ozzborn - 16 Września 2009, 12:49
załóż jakieś sexy rękawiczki
Nutzz - 16 Września 2009, 12:51
Nie wychodź na miasto, poczekaj aż miasto wyjdzie do Ciebie
Kruk Siwy - 16 Września 2009, 13:13
Chodź na nogach.
Dunadan - 16 Września 2009, 15:28
Nie uwierzycie portfel się znalazł poszedłem na komisarjat żeby dostać jakiś papierek że zgłosiłem im zaginięcie dokumentów, coby w przyszłości mieć podklładkę w razie problemów. Dzień wczesniej zgłaszałem im zaginięcie. Otwieram żółte drzwi ( stacja metra Centrum ) i pierwsze co słyszę:
"o! to pan!"
pamiętali mnie z wczoraj?
"E... no, to ja... a czemu?"
"Zgubił pan portfel?"
"No... ja własnie w tej sprawie"
"Jak nazwisko?"
"Badełek"
"No... to ma pan szczęście"
Ktoś odniósł. Dokładnie na ten komisariat gdzie zgłaszałem problem. Policjant próbował się ze mną jakoś skontaktować ale nie było nigdzie telefonu - nie zdążył jeszcze sprawdzić czy nikt dzień wcześniej nie zgłaszał zaginięcia ( ja zgłosiłem i zostawiłem nr telefonu )
Wszystko mam z powrotem, poza 50 euro i paroma złociszami ale co tam...
Agi - 16 Września 2009, 15:31
Dunadan, nie cieszysz się?
shenra - 16 Września 2009, 15:32
Z wrażenia wątki pomylił
gorat - 16 Września 2009, 15:36
Martva - 16 Września 2009, 15:40
Sądzę że się cieszy, ale tu napisał o zaginięciu, to o znalezieniu też Dunadan, fuksa masz
NURS - 16 Września 2009, 15:43
To spisek. Oni mu go zwrócili!
Dunadan - 16 Września 2009, 15:45
NURS, czyżbyś to ty wszystko zaplanował?
Jasne że się cieszę ale obiecałem ze powiadomię i pomyślałem że zrobię to tu... tak dla przekory
Ozzborn - 16 Września 2009, 15:48
Ha to wszystko dzięki naszym zapewnieniom! (nadaję się na polityka nie? )
Gratki!
Chal-Chenet - 16 Września 2009, 16:03
Dun, super! Jak podali jakieś dane znalazcy to rzuć mu jakieś znaleźne.
gorat - 16 Września 2009, 16:10
Chal, przecież Dun pisał, że znaleźne ponoć pobrane ^^
merula - 16 Września 2009, 16:13
taka samoobsługa
Dunadan - 16 Września 2009, 16:17
Dość droga ta samoobsługa ale... czego znowu wymagać Dzięki wam wielkie za podtrzymanie na duchu
Chal-Chenet - 16 Września 2009, 16:49
| gorat napisał/a | | Chal, przecież Dun pisał, że znaleźne ponoć pobrane ^^ |
Fakt, nie zauważyłem tego "poza".
hrabek - 17 Września 2009, 11:20
| Fidel-F2 napisał/a | | Ozzborn napisał/a | | że można to zrobić klikającym kółeczkiem myszy nie przez menu z prawego klawisza | to dobre jest |
A jeszcze najechanie na kartę i wciśnięcie tegoż samego kółka powoduje jego zamknięcie. Nie trzeba krzyżyka szukać.
Witchma - 17 Września 2009, 11:21
Nadal nie mam kasy na koncie, a czekam na opłacenie faktur jeszcze z lipca
|
|
|