Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Virgo C. - 15 Maj 2011, 11:47
| shenra napisał/a | | Rabbit Hole - dobry dramat, |
Ha!
shenra - 15 Maj 2011, 11:54
Virgo C., nie ciesz się tak. Historia sama w sobie jest dobra, ale jej przedstawienie już nie do końca. Przewijałam. Poza tym opinię wyrażam po obejrzeniu, a nie bo ktoś tak powiedział.
(nota bene wzięłam ten film, bo Młody nie miał już nic innego)
Virgo C. - 15 Maj 2011, 12:25
| shenra napisał/a | | Poza tym opinię wyrażam po obejrzeniu, a nie bo ktoś tak powiedział. |
A ja Ci mówiłem chyba, że na podstawie opinii kogoś, że jest dobry stwierdziłem, że wartoby się filmem zainteresować. Bez nadinterpretacji proszę.
shenra - 15 Maj 2011, 13:12
Virgo C., a ja się donoszę do Twojego "Ha!". Wierz mi, gdybym miała coś innego do wyboru, to bym się nie wahała.
Poza tym, jeśli dobrze pamiętam, stwierdziłeś, że musi być dobry, bo ma dobre opinie i że mój kuzyn pewnie potwierdzi. Nie potwierdził. Obejrzałam i też w połowie nie potwierdzam.
Dunadan - 15 Maj 2011, 15:42
| Memento napisał/a | Vanishing On 7th Street
Zaskakująco dobre. 7,5/10. |
Rzeczywiście,mogę potwierdzić. Bardzo mi się skojarzył z Quiet Earth które obejrzałem dosłownie parę dni temu. Miejscami za dużo pitolenia ale ogólnie ciekawa atmosfera.
W Quiet Earth spodobał mi się motyw wielkiej katastrofy - w sumie rzadko spotykany w filmach. Chyba coś takiego pojawiło się dopiero w projekcie "What's in the Box?". Lubię takie klimaty.
Iscariote - 15 Maj 2011, 17:00
Skyline - o matko, co za kupa. Tak głupiego filmu sci-fi dawno nie widziałem. 1/10
Virgo C. - 15 Maj 2011, 18:04
| shenra napisał/a | | Poza tym, jeśli dobrze pamiętam, stwierdziłeś, że musi być dobry, bo ma dobre opinie i że mój kuzyn pewnie potwierdzi. |
Prawie się zgadza. Powiedziałem, że może być dobry.
Memento - 15 Maj 2011, 20:51
| Dunadan napisał/a | | Memento napisał/a | Vanishing On 7th Street
Zaskakująco dobre. 7,5/10. |
Rzeczywiście,mogę potwierdzić. Bardzo mi się skojarzył z Quiet Earth które obejrzałem dosłownie parę dni temu. Miejscami za dużo pitolenia ale ogólnie ciekawa atmosfera. |
U mnie dodatkowym czynnikiem in plus był dziecięcy strach przed ciemnością. Przez czas trwania filmu znowu miałem osiem lat. Brrrr.
Dunadan - 15 Maj 2011, 22:04
Memento, szczerze jakoś tego nie odczułem. A dziecięcy ( pierwotny ) strach przed ciemnością to odczuwam nadal, aż namacalny czasem. Ale nauczyłem się go kontrolować :]
I am number four, nawet nie aż tak głupi film. Fajny serial mógłby z tego być, taki dla nastolatków. Jest rozpierducha, moce superbohaterów, laski i miłość.
NURS - 16 Maj 2011, 07:08
source code
Całkiem przyjemne sf. coś takiego było jakiś czas temu chyba w deja-vu, czy jakoś tam z Washingtonem, ale tym razem lepiej rozegrane. Nawet końcówka, jak się dobrze zastanowić, jest logiczna.
Szenute - 16 Maj 2011, 13:18
Sucker Punch całkiem ciekawy klimatyczny i plastyczny film, jak dla mnie nie tylko kilerka i ładne dziewczątka. Świetna muzyka.
Dorian Gray maksymalnie klimatyczny wiktoriański Londyn i wciągająca mroczna opowieść o utracie duszy. Arcydzieło.
Magnis - 16 Maj 2011, 14:17
Niezniszczalni - dobry film akcji zrobiony w starym stylu.Bawiłem się na nim fajnie.Ocena 8/10.
Fidel-F2 - 16 Maj 2011, 16:44
Zakładnik / Collateral Zaczyna się pięknie i przez większość filmu jest bardzo dobrze wizualnie i fabularnie, niestety słabiutka końcówka pozostawia widza z mieszanymi uczuciami. Szkoda, niemniej film wart zobaczenia. Jestem pod wrażeniem sposobu obrazowania, kadrowania - to chyba najmocniejsza strona filmu, z dobrze spasowaną muzyką powoduje, że mamy doczynienia z kinem sensacyjnym plus.
shenra - 16 Maj 2011, 16:49
| Szenute napisał/a | | Dorian Gray | Który?
terebka - 16 Maj 2011, 22:41
Mgłę Darabonta se obejrzałem. U Kinga wygląda to pewnie znacznie wiarygodniej. Tu jest tak nielogicznie, że momentami zęby cierpną.
Reasumując: d.upa.
Szenute - 17 Maj 2011, 07:02
| shenra napisał/a | | Szenute napisał/a | | Dorian Gray | Który? |
Wersja z 2009 roku
NURS - 17 Maj 2011, 07:55
trebeka, wiejskie wariatki ciemny lud matkami boskimi obwołuje po kwadransie a nie dwóch dniach, jak mu się dupsko przypaki mackowatym czymś
A kulka w łeb? Za krótko żyjesz na tym świecie, zeby wiedzieć, do czego ludzie są zdolni w takich sytuacjach. ja ci powiem, że to zakończenie jest jednym z najrealistyczniejszych w takiej sytuacji,w jakiej znalazł się ten facio. Ciekawe czy ty, widząc, jak z zainfekowanych ciał wyżeranych od środka - na żywca - wysypują się tysiące jakichś gulasi, pozwoliłbyś, żeby twojemu dziecku przydarzyło się coś podobnie bolesnego. Wygodnie siedząc ze szklaneczką w dłoni każdy jest supermanem...
Memento - 17 Maj 2011, 11:25
Chciałem wczoraj napisać mniej więcej to samo co NURS, ale już późno było.
Zgaga - 17 Maj 2011, 11:54
Ksiądz - co mnie podkusiło, żeby iść na to do kina?
RaV_Gluchowski - 17 Maj 2011, 13:01
Colour From The Dark - Ivan Zuccon
Jak mawiają anglojęzyczni - it scared shit out of me ! Wczoraj w nocy oglądałem na słuchawkach i co i rusz podkakiwałem ze strachu - a, na Tsathogguę, widziało się horrorów kilka dobrych setek, i byle co nie przestraszy tak łatwo. Ostatnio tak sie bałem na Klątwie Ju On (pierwszej).
Brawo, brawo, brawo - ekranizacja "Koloru Z Przestworzy" Lovecrafta - z jednej strony bardzo wierna konceptowi oryginału, z drugiej wprowadzająca wątek "opętania" (zamiast "rozkładu", choć w sumie o HPL też tak było zasugerowane) i silne akcenty religijne, całkowicie nieobecne u Old Genta.
Ale film zaskakująco dobry (zwłąszcza jak na niskobudżetową produkcję) - szczególne brawa - Debbie Rochon - fenomenalna w roli Lucii.
Brrrrrr !, Jeszcze mnie dreszcze przechodzą na wspomnienie jej wykrzywionej twarzy !
terebka - 17 Maj 2011, 13:58
Nie mówię o samej decyzji, NURS. O tempie jej podjęcia mówię. Za szybko się to działo wszystko. Za szybko. Decyzja została podjęta natychmiast. Brak paliwa - pełne akceptacji spojrzenia - gnat - cztery strzały. Nie wiem jak to się miało do opowieści Kinga, bo Jego "mgły" jak raz nie czytałem. U niego pewnie wyglądało to wiarygodniej. U Darabonta nie.
To samo dotyczy tamtej wariatki.
Fidel-F2 - 17 Maj 2011, 16:01
RaV_Gluchowski,
NURS - 17 Maj 2011, 16:08
| terebka napisał/a | Nie mówię o samej decyzji, NURS. O tempie jej podjęcia mówię. Za szybko się to działo wszystko. Za szybko. Decyzja została podjęta natychmiast. Brak paliwa - pełne akceptacji spojrzenia - gnat - cztery strzały. Nie wiem jak to się miało do opowieści Kinga, bo Jego mgły jak raz nie czytałem. U niego pewnie wyglądało to wiarygodniej. U Darabonta nie.
To samo dotyczy tamtej wariatki. |
bo film ma tylko 90 minut... bo zupa była za słona?
Tak, na marginesie, decyzja zostaje podjęta po tym, jak we mgle słychac ten złowrogi chrzęst nie powiem czego...
A co do wariatki, chyba nigdy nie byleś w sytuacji kryzysowej. ludzie są zdolni do wszystkiego, kiedy panuje stres.
terebka - 17 Maj 2011, 16:24
W takiej sytuacji, jak ta w filmie, nigdy. Ostatnie kilka lat polskiego politycznego gnojowiska dowodzą jednak niezbicie, że i sytuacji kryzysowych nie potrzeba, by ludzie mogli być zdolni do wszystkiego. Że nawet w zwyczajnych okolicznościach skończony bydlak może wolą tłumu wybić się na zbawcę 'Narodu'. Nie zmienia to faktu, że po filmie pojawiły się wątpliwości i że nadal są.
Chal-Chenet - 17 Maj 2011, 21:48
Piraci z Karaibów - Na Nieznanych Wodach
Niestety brakuje świeżości. Wiadomo, czwarta część i te sprawy, jednakże spodziewałem się więcej. W weekend odświeżyłem sobie pierwsze trzy części i najnowsza jawi się jednak jako najsłabsza.
Akcja gna do przodu dosyć szybko, ale jest w sumie dosyć drętwo, brakuje ciężko definiowalnego, ale widocznego w zwłaszcza w pierwszych dwóch odsłonach, luzu.
Humor wydawał się być nieco wymuszony, szczerze uśmiechnąłem się ledwie parę razy.
Samemu Deppowi ciężko udźwignąć ponad dwugodzinny film, a to on jest najczęściej na pierwszym planie. Momentami dobrze towarzyszy mu Rush, Cruz też miewa przebłyski, ale mimo wszystko jest to film zrobiony dla postaci Sparrowa. Więcej spodziewałem się po jego relacjach z Angelicą, czegoś w stylu relacji Maria Elena - Juan Gonzalo z "Vicky Cristina Barcelona". Rozczarowujący wątek.
Cóż, do obejrzenia na raz, mimo wszystko dosyć przyjemna rozrywka na wieczór.
6/10
Ps. Jak zwykle w tej serii, także w tej części, po napisach końcowych jest jedna, krótka, ciekawa scenka.
Nitj'sefni - 17 Maj 2011, 21:54
Chal, trochę mnie zasmuciłeś taką oceną. No nic, pójdę w piątek i zobaczę na własne oczy.
Chal-Chenet - 17 Maj 2011, 21:58
Daj znać, jak obejrzysz, jestem ciekawy jak Tobie podejdzie.
Szenute - 18 Maj 2011, 06:38
Uuuu to kiepsko, że Piraci prezentują się tak słabo. Spodziewałem się po nich znacznie więcej no nic i tak trzeba zobaczyć.
Fidel-F2 - 18 Maj 2011, 06:51
a prezentowali się kiedyś niesłabo?
Chal-Chenet - 18 Maj 2011, 08:02
| Szenute napisał/a | | Uuuu to kiepsko, że Piraci prezentują się tak słabo. |
Eee, 6/10 to jest naprawdę niezła ocena. Wciąż jest to całkiem dobry film przygodowy.
|
|
|