To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Kruk Siwy - 11 Wrzeœśnia 2009, 10:34

Hihihi.
Znam ten ból,
Uczestniczyło się w przetargach, uczestniczyło.

ihan - 11 Wrzeœśnia 2009, 10:43

Ojojoj, przetargi mówisz? Dostaliśmy kasę unijną, jakieś duperele po 1.000 PLN musimy kupować na przetargach. Fajnie, ale polscy producencipo pierwsze nie zorientowali się, że jest kryzys, po drugie wolny rynek to pojęcie abstrakcyjne, a poza tym są przywiązani do swych wyrobów jak do członków rodziny i nie chcą się z nimi rozstawać. Brak ofert na zamknięciu pierwszego terminu przetargu to standard. Muszę mailować, dzwonić, przypominać, prosić, straszyć żeby ktokolwiek złożył ofertę. I to również na sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy PLN. Zwykle słyszę, że zapomnieli sprawdzać ogłoszenia o przetargach na naszej stronie, że nie chce im się złożyć dokumentów, że przetargi ich nie interesują, bo trzeba np. się uwiarygodnić, że wcześniej coś tam sie sprzedało. A to za dużo pracy. Chciałam być patriotką, chciałam kupować polski sprzęt, ale teraz po kilku takich rozmowach, gdy muszę błagać, a potem wysłuchiwać obrażonych polskich producentów, że coś od nich chcę (no, przecież może się pani zwrócić, do firm, które handlują naszym sprzętem, - jasnę, mogę, ale to chyba biznes producenta, nie mój) którzy kłamią, że nie mogli się ze mną skontaktować (zapchana skrzynka to standardowa wymówka, dziwne, że nic nie wiem by moja skrzynka była zapchana i wszyscy inni mogą się skontaktować), wybieram wyłącznie sprzęt dużych międzynarodowych korporacji. I zamiast polski będziemy mieć niemiecki sprzęcik.
Nutzz - 11 Wrzeœśnia 2009, 11:20

Ten przetarg jest odnośne budowy oczyszczalni ścieków.
Konspekty, projekty, certyfikaty, szmaty, sraty, taty, pierdoły, mapki, rozpiski.
Arrrgh...

Piech - 11 Wrzeœśnia 2009, 11:45

Ja z przetargu jestem zmuszony płacić za sprzęt komputerowy drożej niż gdybym kupił w pierwszym lepszym sklepie. Wygrywają przetargi firmy, które się w tym specjalizują. Ich oferty są droższe niż w sklepie. Tymczasem sklepom zwyczajnie nie opłaca się stawać do przetargów ze względu na ilość koniecznych formalności. Sam nie raz próbowałem namówić właściciela sklepu, żeby stanął do przetargu. W końcu mi też żal przepłacać, bo chociaż to nie moje prywatne pieniądze, to przecież ja je zdobyłem. Oto fragment odpowiedzi, jaką otrzymałem od właściciela sklepu internetowego, którego próbowałem namówić do uczestnictwa w przetargu na rzecz, którą zamówiłem.

Cytat
Własnie zabrałem się do zorganizowania mojej oferty, jednak obawiam się, że niestety będę musiał zrezygnować.
[...] koszt zorganizowania oferty na [...] znacznie przekroczy zysk ze sprzedazy tego [...]. Na pewno zlozylbym dobra oferte, zakladajac zysk rzedu [...] zlotych, natomiast przygotowanie takiej oferty to wiele platnych zaswiadczen, jeżdżenia po urzędach i dobrych kilka godzin organizowania i wypełniania dokumentow i wymaganych formularzy...


Tak to się u nas dba, żeby pieniądze publiczne były dobrze wydawane. Powtarzam: z przetargu wychodzi drożej niż w zwykłym sklepie, a ja patrzę i nic nie mogę na to poradzić. Wszystko się odbywa zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych.

R4venger - 11 Wrzeœśnia 2009, 11:59

A co tam to i ja nawrzucam swoje bluzgi :)

W dniu wczorajszym zirytowało mnie strasznie jak jeden palant na drodze wymusił praktycznie pierwszeństwo skręcając w lewą stronę, nie patrzył ze po lewym pasie jedzie sznur samochodów, wbił się w zakręt dodał gazu i pojechał taki zakupy łeb w piskiem opon... a mnie zostało tylko trąbienie na niego. Czasami zazdroszczę tym w US ze mogą pod siedzeniem przewozić shotguna bez większych problemów...

BTW nie nie był to żaden dresiarz w 25 letniej zardzewiałej beemce, była to "firma" ochroniarska...

W dniu dzisiejszym wkurzyło mnie a jak polackie złodziejstwo i piractwo, okazuje się wg. tępych gimiditów, ze to ja kupując oryginalną dla przykładu grę jestem frajerem.
Ale co począć w kraju gdzie za smiertelne pobicie drugiego człowieka nie ma 50 lat wiezienia a jest 10 i taki skurwiel wyjdzie po 5 za "dobre sprawowanie". A takimi nieważnymi wykroczeniami jak kopiowanie i przegrywanie prawnie chronionych rzeczy nikt się nie przyjmuję.

to na tyle

dalambert - 11 Wrzeœśnia 2009, 12:02

R4venger napisał/a
nie nie był to żaden dresiarz w 25 letniej zardzewiałej beemce, była to firma ochroniarska...

TYŻ dresiarze tylko oficjalnie zorganizowani :mrgreen: :!:

Rafał - 11 Wrzeœśnia 2009, 12:09

R4venger, pozwolisz, że sprowadzę cie na ziemię. Za zabicie człowieka przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (samochodu) delikwent dostaje w porywach 3-4 lata. Parę lat temu moja żona pracowała w przedszkolu, które brało sobie do pomocy takich właśnie więźniów. Ludzie ci spędzali czas w przedszkolu bawiąc się i bzykając stażystki na koszt podatnika. Tyle w temacie sprawiedliwej kary za zabicie 17-letniej dziewczyny.
R4venger - 11 Wrzeœśnia 2009, 12:10

dalambert napisał/a
tylko oficjalnie zorganizowani


hmm no może i racja :D

Rafał to jeszcze lepiej. Ja akurat odniosłem się do wyczytanym rano na onecie newsie o pobiciu starszego człowieka przez 4 hmm brakuje mi słów, bo to człowiekiem nie nazwę. Ale maksymalną karę jaką mogą dostać to właśnie 10 lat.

A skoro 3-4 lata w wiezieniu za przejechanie ludzi tylko to może i ja zacznę mniej na nich uważać... to nie wyrok to urlop.

Martva - 11 Wrzeœśnia 2009, 12:31

Ledwo skosiłam jeden trawnik wielkości dużej chustki i wjechałam na duży, to zaczęło padać :evil:
ihan - 11 Wrzeœśnia 2009, 13:57

Piech napisał/a
Ja z przetargu jestem zmuszony płacić za sprzęt komputerowy drożej niż gdybym kupił w pierwszym lepszym sklepie.

U nas wszystko komputerowe musi iść przez dom publiczny: czyli pendrive'y, rozdzielki, kabelki i dupelki też. W efekcie kupujemy z własnych pieniędzy - szybciej. Ludzie piszący prawo o zamówieniach publicznych powinni być z siebie dumni.

Rafał, R4venger, to co, szubiennicę proponujecie? Bo rozumiem, że macie jakieś propozycje.

dalambert - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:06

ihan napisał/a
to co, szubiennicę proponujecie? Bo rozumiem, że macie jakieś propozycje.

Ihan a Ty masz jakieś propozycje , czy tez uważasz , ze wszystko cacy jest :?: :!:

ihan - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:22

Nie dalambercie, nie jestem psychologiem, nie prowadziłam badań socjologicznych i żadnych innych by mieć pomysł jak uzdrowić system penitencjarny i sprawić by na ziemi zapanowała sprawiedliwość. Niemniej nie wydaje mi się aby wydłużanie kary więzienia było remedium na wszystko, zwłaszcza gdy brak jakiegokolwiek sensownego programu resocjalizacji i wprowadzenia ich po wypuszczeniu z powrotem w życie społeczne. To, że więźniowie opisywani przez Rafała zabawiali się ze stażystkami, nie jest równoznaczne z tym, że więźniowie nie mogą wykonywać żadnych pożytecznych prac na rzecz społeczeństwa. Być może w wielu innych przedszkolach tacy ludzie robili wiele dobrego zamiast korzystać bezproduktywnie z pieniędzy podatników. Choć, z drugiej stony rozumiem stażystki zmuszane siłą nie były, więc może one też korzystały na pobycie tych więźniów na wolności.
Nutzz - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:25

A ja bym wysłał do kamieniołomów albo do kopalni i kłopot z głowy :twisted:
dzejes - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:29

A kto by pilnował? Poza tym praca fizyczna w kamieniołomach już dawno nie jest podstawą działania.
Nutzz - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:31

To na truskawki :P
Kto by pilnował?
A ogrodzić toto płotem kolczastym, strażników tyle samo by wyszło, a przynajmniej część wydatków by się zwróciła.
Znaczy się coś a'la obóz pracy.

dzejes - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:32

Bredzisz tak bardzo, że nawet nie chce mi się udowadniać, że wysłanie więźniów "do obozu pracy" byłoby droższe, niż zwykłe więzienia.
Nutzz - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:33

Może i tak być.
A ja mogę Ci udowodnić że wcale ale to wcale droższe być nie musi.
Zależy jakie warunki im tam zorganizujesz.

dzejes - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:35

Obojętnie jakie, praca więźniów w takich warunkach będzie miała wymierną wartość bliską zeru, a utrzymanie porządku na otwartym terenie będzie zawsze trudniejsze, niż w odpowiednio przygotowanym budynku.
Ziemniak - 11 Wrzeœśnia 2009, 14:39

dzejes, nie chodzi tylko o pracę, tylko o to, żeby im za słodko nie było ;P:
Anonymous - 11 Wrzeœśnia 2009, 16:09

A co mnie wkurza? Że duża część polskich kierowców nie umie jeździć zgodnie z zasadami ruchu drogowego.Z tego co zauważyłem, to u Nas pieszy na pasach to intruz, co jest nie do pomyślenia w Irlandii.
Trzy tygodnie temu baran wyprzedzający przed wzniesieniem na podwójnej ciągłej omal nie staranował auta mojego brata jadącego z naprzeciwka. Na szczęście brat zjechał do rowu i ani jemu ani żonie oraz 3-miesięcznej córce nic się nie stało. Jakiś baran ostatnio jechał na wstecznym około 200 metrów i omal mnie nie staranował, kiedy jechałem rowerem. Inna mistrzyni kierownicy nawet nie zwolniła, kiedy szedłem po pasach, mało mnie nie potrącając. Całe szczęście, że jutro wyjeżdżam, bo mógłbym nie dożyć następnych urodzin. :evil:

Chal-Chenet - 11 Wrzeœśnia 2009, 17:47

krisu napisał/a
Całe szczęście, że jutro wyjeżdżam

Jakoś mnie to zdanie irracjonalnie podkurwiło. A jedź. Na miejscu również głośno narzekaj na Polskę.

Hubert - 11 Wrzeœśnia 2009, 17:52

Napastująca mnie przez gadu, nk i inne piekielne narzędzia - kuzynka. Odnaleziona przez babcię, rozmiłowaną w szukaniu naszych korzeni. Trochę to przykre, ale przynajmniej jest na kim dowcip ćwiczyć.
Nie powiem, żeby spierd... dała mi spokój, bo zaraz pójdzie do swoich rodziców, ci do babci, a przez to oberwie moja mama, że syna aspołecznie wychowuje, albo że nie potrafi przekazać mu ducha rodziny.

Pucek - 11 Wrzeœśnia 2009, 19:25

Wkurzają mnie statystyki policyjne, które podają że rocznie na drogach ginie PIĘĆ TYSIĘCY SZEŚĆSET / SIEDEMSET osób. Ile "dochodzi" w szpitalach chyba już nie liczą.
To jakby moje osiedle i pół sąsiedniego wyparowało. Albo niezła wojna.
Chal-Chenet, rozumiem, że statystyka mało kogo rusza. Dopiero jak kogoś bliskiego niespodzianie skasują.
To jest Polska właśnie. Niestety.

Chal-Chenet - 11 Wrzeœśnia 2009, 19:59

Statystyka mnie też rusza. I nie trzeba tu osobistej tragedii bym nad tym pomyślał i by dotarło to czym są nieodpowiedzialni kierujący..
Kierowcy niestety faktycznie bywają bezmyślni. Nie wiem czy w Polsce akurat bardziej niż w innych miejscach. Mnie nie zdarzyło się na nich wielce narzekać. Parę zachowań odstających od normy mogę co jakiś czas zaobserwować w drodze do pracy, ale nie widzę tego na każdym kroku.

Pucek - 11 Wrzeœśnia 2009, 20:22

Dwa dni temu: dochodziłam do pasów na skrzyżowaniu, samochód jadący z przeciwka skręcał i tak dał gazu, że zniosło go do samego krawężnika, tuż przede mnie. Mało kufrem latarni nie zahaczył. Owszem, wyrobił się. Ale za emocje dziękuję.
Martva - 11 Wrzeœśnia 2009, 20:44

Chal-Chenet napisał/a
Kierowcy niestety faktycznie bywają bezmyślni. Nie wiem czy w Polsce akurat bardziej niż w innych miejscach.


Moja sis siedzi w Anglii i mówi że różnica jest niesamowita.

Rafał - 11 Wrzeœśnia 2009, 21:07

ihan napisał/a
Rafał, R4venger, to co, szubiennicę proponujecie? Bo rozumiem, że macie jakieś propozycje.
Ja tam proponuję więzienie. Nie bardzo wierze w resocjalizację, bardziej w odstraszający wymiar kary i jej nieuchronność. A zatem takie normalne więzienie, pojedyncze cele, ewentualny program resocjalizacyjny dla mordercy po, dajmy na to, pięciu latach więzienia.
Fidel-F2 - 11 Wrzeœśnia 2009, 21:27

Chal-Chenet napisał/a
Kierowcy niestety faktycznie bywają bezmyślni. Nie wiem czy w Polsce akurat bardziej niż w innych miejscach.
Jak wiesz pomieszkałem odrobinę w Irlandii, statystyczny irlandzki kierowca w porównaniu do statystycznego polskiego ma się jak trzydziestoletni dżentelmen do piętnastoletniego dresa.

Tak, zgadza się, lekko przejaskarawiam. Ale tylko odrobinę.

Chal-Chenet - 11 Wrzeœśnia 2009, 21:46

Skoro tyle osób to mówi, jestem skłonny w to uwierzyć.
W takim razie trochę głupio, bo żyjąc tutaj uważa się jeżdżących dziwnie kierowców za standard. :| Mam nadzieję, że ta kultura jazdy dotrze kiedyś i do nas.

Kruk Siwy - 11 Wrzeœśnia 2009, 22:02

Ale najpierw do Włoch Italii znaczy. No i na ten przykład do Turcji.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group