To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

ilcattivo13 - 6 Maj 2011, 22:13

"Death Race 2".

fabuła DR vs. fabuła DR2 - 1:1
rozwałka DR vs. rozwałka DR2 - 1:1
efekty Dr vs. efekty DR2 - 0:1
Statham vs. Goss - 1:0
Natalie Martinez vs. Tanit Phoenix - 0:1000

Zwycięzcą przez K.O. zostaje "Death Race 2" 8) 8/10

czterdziescidwa - 7 Maj 2011, 00:07

Prawdziwe Męstwo Coenowie jednak mają talent. Trochę śmieszne, trochę smutne i do tego prawdziwy western. Super. Polecam.
marekz - 7 Maj 2011, 03:24

Moon (2009) - akcja prawie w pełni przewidywalna, efekty mierne, głębi nie stwierdzono. Fabuła kupy trzyma się relatywnie słabo, uwierzyć w opowiadaną historię, o ile nie jest się ciołkiem, raczej się nie da - [5/10]

Mr Nobody (2009) - stopień dziewczyńskości tego filmu to co najmniej 80%, jest o miłości i tego typu sprawach, są śluby, sztafaż s-f to tylko gadżet. Nie jest to gniot, mnie jednak do siebie nie przekonał. W filmie występują moje ulubione motywy, typu tych z Donnie Darko czy Efektu Motyla. Głębię się stwierdza, film porusza ważne kwestie, ale nie do przesady ważne. Na swoje życie z innej perspektywy raczej po tym filmie nie spojrzysz. Jest jednak tak długi, że w jego trakcie siłą rzeczy zastanawia się nad zagadnieniami w nim poruszanymi, żeby nie zasnąć. Dynamika jakaś w filmie występuje, ale mnie się i tak momentami nudziło. Ciekawy dobór muzyki w tle. Mnie się nadmiernie nie podobało, ale niewykluczone, że to całkiem dobry film jest. Ode mnie tylko [5/10].

Kod Nieśmiertelności (2011) - dla mnie świetna rozrywka. Jako że pewnie większość jeszcze nie oglądała, nie spojleruję. [9/10] Albo zresztą nie, w poniższym spojlerze opisałem całość akcji wraz z zaskakującym finałem:
Spoiler:

Fidel-F2 - 7 Maj 2011, 22:06

The Green Hornet Demolka na wesoło, ogląda się ze sporą przyjemnością. Cały film to jedno wielkie mrugnięcie okiem.
Chal-Chenet - 7 Maj 2011, 22:20

Meet the Spartans
Czy powstanie jeszcze kiedyś dobra parodia?
2/10

ilcattivo13 - 7 Maj 2011, 22:21

"Wielki Szef". Jakiej by beznadziejnie głupiej fabuły nie miał ten film, jak bardzo źli nie byliby aktorzy (Bruce Lee również - to chyba jego najgorszy aktorski popis w życiu) i jak denne nie byłyby efekty - za każdym oglądam go z przyjemnością :D
Nitj'sefni - 8 Maj 2011, 11:20

Benny i Joon - bardzo przyjemnie się to oglądało. Film dotykający niełatwych spraw, ale w sposób dla widza przystępny. Do tego Johnny Deep, który gra tak jak zwykle, czyli świetnie.
Magnis - 8 Maj 2011, 11:55

Chal-Chenet napisał/a
Meet the Spartans
Czy powstanie jeszcze kiedyś dobra parodia?
2/10


Tego nie wiem, ale tą oglądało mi się nawet, ale już nie polecam Wampiry i świry, ponieważ tego się nie da oglądać.Miała być parodia, a wyszło dno - 0/10.

Wolę sobie włączyć dawniejsze parodie jak ostatnio Czy leci z nami pilot? (Jima Abrahamsa i braci Zucker) bo przynajmniej jest śmieszna, pełna absurdu i gagów historia.W której zagrali Lloyd Bridges jako szef kontrolerów i Leslie Nielsen jako doktor.Chociaż minęło już tyle czasu od powstania to nadal jest śmieszna.Ocena 8/10.

Fidel-F2 - 8 Maj 2011, 14:28

V jak Vendetta Podobało się, film ładnie zrobiony, fajna estetyka bez nadmiernych fajerwerków. Oprócz antytotalitarnych idei rzecz nobilituje też zemstę co mam za słuszne. warto zobaczyć.
Memento - 8 Maj 2011, 14:37

Fidel-F2, +1 x 2. ;P:

W kwestii parodii - najlepsza jest seria Scream. Sama w sobie nie jest parodią, ale żonglerka slasherowymi kliszami już tak.

Dunadan - 8 Maj 2011, 15:09

Fidel-F2, wchodząc w szczegóły - Natalie Portman nie wydawała ci się tam potwornie sztywna? mnie jakoś nie przekonała w tym filmie, za to sam V bardzo :mrgreen:
ilcattivo13, kurde, gdyby postarali się o nieco bardzeij senoswną fabułę w DR 2 to byłby naprawdę fajny film. I nie wiedziałem że to prequel :shock: wkurza mnie to w prequelach ze wychodzą później i się ogląda wszystko na odwrót ( w sensie, że się wie co będzie z bohaterami... bez sensu )

Fidel-F2 - 8 Maj 2011, 16:13

Wielbicielka / Swimfan Niezobowiązujące bzyknięcie koleżanki ze szkoły podczas niezobowiązującego spotkania skutkuje mało przyjemnymi konsekwencjami. Film mocno wtórny, takie Fatalne zauroczenie dla ubogich. Oglądać podczas gry w Monopoly, nie będzie poczucia zmarnowanego czasu.

Dunadan, wiesz, jakoś nieszczególnie

Fidel-F2 - 8 Maj 2011, 19:11

Gwiezdny pył / Stardust Baśń zrobiona z rozmachem i na poważnie co nie znaczy, że bez humoru. Dowcip momentami aż skrzy. De Niro z ekipą wymiata a książęta to po prostu odlot. Obsada aktorska palce lizać.
A historia prosta o tym jak książe poszedł szukać gwiazdki z nieba. Zdecydowanie polecam.

Witchma - 8 Maj 2011, 19:14

Fidel-F2 napisał/a
De Niro z ekipą wymiata a książęta to po prostu odlot.


Zgadzam się w pełni. Film obejrzałam trochę przez przypadek i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona.

Ozzborn - 8 Maj 2011, 20:34

i urocza Claire Danes... nie zapominajmy o Claire Danes :mrgreen:

A skoro mowa o uroczych blondynkach. Ostatnio jaram się Monicą Potter występującą w Parethood wspomnianym przeze mnie w Serialach... i obejrzałem właśnie Martha, Meet Frank, Daniel and Laurence z 1998, w zasadzie kolejna komedia romantyczna, ale zabawny myk fabularny, a poza tym moja nowa ulubienica i jak się okazało Londyn i reszta obsady z UK... więc jako sympatyczne niewymagające oglądadło się sprawdził ;)

Fidel-F2 - 8 Maj 2011, 21:01

Chrzest O tym jak to różne życiowe ogony mogą nas doścignąć w najmniej odpowiedniej chwili. Ku przestrodze.
Fabularnie trochę niedopracowany, zakończenie lekko dziwne , jakaś symbolika nie za bardzo. No ale nie jest tak źle, można obejrzeć.
Młody Koterski jak zwykle z *beep* wyjęty.

Stormbringer - 9 Maj 2011, 09:42

Kod nieśmiertelności - trochę nierówne, ale w sumie niezłe. Szkoda, że chwilami siada napięcie, bo film miał potencjał i mógł mocniej szarpać nerwy. No i dlaczego Jeffrey Wright w roli naukowca mówi tu takim tonem, jakby parodiował demonicznych narratorów ze starych zwiastunów? ;)
Ale ok, na szczęście są tu także momenty naprawdę dobre. Całość na plus.

Dunadan - 9 Maj 2011, 14:54

Ostatnio obejrzałem dwa filmy które zrobiły na mnie niemałe wrażenie obydwa polecone tu ;)

Prawdziwy romans
Męska obsada wszechczasów. A Garry Oldman udowadnia, że jest aktorem wszechczasów :shock: Czemu już się nie robi takich filmów?

eXistenZ - też rewelacyjna męska obsada. Dziwny film. Nabiera dość nietypowego znaczenia w dzisiejszych czasach. Twórcy wiedzieli co się święci...
Co mnie zaskoczyło to to, że ten film umknął jakoś... myślałem, że zaliczyłem wszystkie lepsze filmy sci-fi lat 90' i 00'...

Sauron - 9 Maj 2011, 15:00

"Odlot" po hiszpańsku.
Rozumiałam średnio, ale fabułę załapałam, a to już coś.
Pomijam podstawowe nielogiczności, poza tym nawet miło się oglądało.
No i sterowiec był, a ja lubię sterowce :D

ilcattivo13 - 9 Maj 2011, 17:14

Dunadan napisał/a
I nie wiedziałem że to prequel :shock:


pewnie Cię zmylił polski tytuł - "Wyścig śmierci: Frankenstein żyje" ;P:

Fidel-F2 - 9 Maj 2011, 17:55

Dunadan napisał/a
Prawdziwy romans
Męska obsada wszechczasów
to jeden z moich najbardziej ulubionych filmów ever
Dunadan - 9 Maj 2011, 19:45

ilcattivo13, nie znałem polskiego tytułu
Fidel-F2, powiem ci że coś w tym filmie jest takiego... ni przypada do gustu i tyle.

marekz - 9 Maj 2011, 22:13

Dunadan napisał/a
eXistenZ - też rewelacyjna męska obsada. Dziwny film. Nabiera dość nietypowego znaczenia w dzisiejszych czasach. Twórcy wiedzieli co się święci...
Co mnie zaskoczyło to to, że ten film umknął jakoś... myślałem, że zaliczyłem wszystkie lepsze filmy sci-fi lat 90' i 00'...


eXistenZ - rewelacyjny film. Klasy Truman Show.

Dunadan - 9 Maj 2011, 22:16

marekz, Truman Show to tragikomedia a eXistenZ... kurde, nie wiem, ten film ciężko zaszufladkować....
Było jeszcze w tym filmie coś... takiego... hm, niemal perwersyjnego :mrgreen:

marekz - 9 Maj 2011, 22:26

Zachwalana Incepcja IMO się nie umywa do eXistenZ (naturalnie poza poziomem efektów specjalnych, bo 10 lat rozwoju technologii swoje zrobiło).
Memento - 10 Maj 2011, 10:53

Zrobiłem sobie wczoraj krzywdę, próbując oglądać Lara Croft Tomb Raider: The Cradle Of Life. Próbuję sobie przypomnieć jakiś gorszy od tego film, ale żaden tytuł nie przychodzi mi do głowy. 0,1/10.
Chal-Chenet - 10 Maj 2011, 11:24

Batman i Robin?
Memento - 10 Maj 2011, 12:44

Oglądałem tak dawno, że wywietrzało mi z głowy. I dobrze. :D
ilcattivo13 - 10 Maj 2011, 15:49

"13 assassins". Jeden z najlepszych filmów samurajskich jaki oglądałem. Świetni aktorzy, dobrze poprowadzona fabuła, genialne walki. 9,5/10
shenra - 11 Maj 2011, 10:53

Babysitter wanted horrorek tak se. Nic w nim nie było specjalnego. Motyw demonicznego dziecka rozjechany jak żaba, a zapotrzebowanie na specyficzne pożywienie dla tegoż, wyjaśnione jakby z musu. Generalnie jakby to skrócić o połowę, możeby byłoby ok. No i jeszcze motyw local christian girl. Blech.

The Collector tu już zdecydowanie fajniej się oglądało. Ilość i rodzaj pułapek przygotowanych przez tytułowego czubeczka, imponująca. Główny motyw nieco naciągany, ale nie rozczarowuje, aż tak bardzo. Lubię jak psychopata ma cel, a nie rozwala wszystko, bo zupa była za słona.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group