Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Chal-Chenet - 25 Kwietnia 2011, 12:19
Czaję. Za "Batmanem Przyszłości" sam niespecjalnie przepadam, jednakowoż pełnometrażówka bardzo mi przypadła do gustu. Wprowadzenie Jokera do tego świata wypadło bardzo okazale i klimatycznie. Film jest dosyć mocny, co jak na film animowany o Batmanie jest dosyć niezwykłe. Ciekawostką jest fakt, że pod Jokera podkładał głos Mark Hamill, kariera aktorska mu poza SW nie wyszła, za to odnalazł się w dubbingu.
A w temacie: Koszmar z Ulicy Wiązów 3 i 4.
Trójka dorównuje pierwszym dwóm częściom i wraz z nimi należy do najlepszych epizodów serii. Świetny pomysł na fabułę, wojownicy snów i wciąganie innych ludzi do marzeń sennych - te motywy przyniosły "Koszmarom" odświeżenie, którego seria potrzebowała.
Motywy te ciągnięte są dalej w czwórce, jednakże tutaj brak już świeżości, i tak jak poprzednia część była filmem bardzo dobrym, tak ta jest co najwyżej dosyć dobra.
III - 8/10
IV - 6/10
Memento - 25 Kwietnia 2011, 12:26
W kwestii Jokera, to mnie bardzo przypasił ten z Under The Red Hood. Bardzo nolanowo-ledgerowy taki. IMHO.
Hubert - 25 Kwietnia 2011, 12:47
Chal-Chenet, tru. Po prostu, do pełnego, pięknego 'powrotu smoka' brakowało mi gadżetów, o których wspomniałem. Ja wiem, że Joker w kreskówkach to przede wszystkim głos, mimika (animacja) i żarty, ale jednak... za bardzo przypominał przeciwnika, jakich wielu.
Ogólnie uniwersum Batman Beyond jest całkiem ok, starannie odrobione, dosyć brutalne i niejednoznaczne. Po prostu futurystyczne gadżety trochę mi przeszkadzają, jak w większości produkcji.
Iscariote - 25 Kwietnia 2011, 15:11
The Mechanic - 4/10 wszystkie 4 pkt za Stathama... ale średni, przewidywalny film według schematu. Nawet dobrego kopania nie było
Chal-Chenet - 25 Kwietnia 2011, 19:55
Koszmar z Ulicy Wiązów 5
Tu już niestety jest słabo. Parę fajnych scen może się i znajdzie, ale momenty to za mało. Pamiętając najlepsze części, o tej nie można powiedzieć wiele dobrego. Zatracił się gdzieś klimat. Główna bohaterka zbyt odważnie podchodzi do Freddy'ego, gdzie podział się strach przed tym zwyrodnialcem, mordującym małe dzieci? Gdzie się podział sam zwyrodnialec? Teraz Freddy jest dowcipnisiem, a to bardzo nie pasuje. Nie wciąga się też zanurzanie się w przeszłości mordercy, po co odzierać bohatera z tajemnic? Bardziej straszył, gdy mniej o nim wiedzieliśmy. W dodatku wyjaśnienia, które serwują nam twórcy są naciągane.
Słabo, niestety słabo.
Przez wgląd na niektóre sceny daję 4/10
Krzyk
Bardzo dobry film, miło go było sobie przypomnieć. Świetne odświeżenie gatunku slasher.
8/10
Arya - 26 Kwietnia 2011, 07:58
Śluby panieńskie
Okropność. 2/10
Stormbringer - 26 Kwietnia 2011, 12:14
Niepokonani - ujdzie, ale mogło być znacznie lepiej. Szczególnie jak się spojrzy, kto to nakręcił. Pierwsza połowa niezła, ale potem rzecz zaczyna się trochę dłużyć. Na plus dobre aktorstwo i masa malowniczych zdjęć.
Fidel-F2 - 27 Kwietnia 2011, 08:39
Człowiek, który gapił się na kozy / The Men Who Stare at Goats Interesujący. Bardzo fajny humor. Umiejętne balansowanie, do samego końca, w aspekcie ironia/na poważnie. Ten brak jednoznacznego określenia to moim zdaniem główna myśl twórców filmu - życie to poszukiwanie. Warto.
Ichi Zabójca/Koroshiya 1 Nie dałem rady.
Fidel-F2 - 27 Kwietnia 2011, 23:26
Nasza osiemnastka / Nos 18 ans Francuski film o młodziakach. Matura, imprezy, hormony, cycki. Dość płytki ale ma dwie zalety. Pierwsza to Valentine Catzélfliz. Prześliczna. Druga to muzyka, lekka dość lecz ze smakiem.
Fidel-F2 - 28 Kwietnia 2011, 10:49
Kod da Vinci / The Da Vinci Code Tanie chwyty pociągające za sobą przewidywalność, pseudometafizyka dla ubogich, brak logiki, naiwność, tania melodramatyka. Mimo, że akcja rwie z kopyta to wynudził, rozciągnięte nadmiernie, kolejne zagadki, kolejne zagadki, ...
Kościół to faktycznie banda przygłupów skoro oprotestował takie byle co, ewentualnie brak mu wiary w siebie skoro zakłada, że taki zlepek pierdół może mu w jakikolwiek sposób zagrozić.
Dla nastolatków.
shenra - 28 Kwietnia 2011, 11:00
Piła 7 czy to już koniec?
Fidel-F2 - 28 Kwietnia 2011, 11:04
shenra, widziałaś wszystkie siedem?
shenra - 28 Kwietnia 2011, 11:08
Nie, piąta i szósta mi umknęły
Chal-Chenet - 28 Kwietnia 2011, 11:14
Ja widziałem wszystkie. Nie wiem w sumie po co, chyba to jakiś masochizm. Całościowo - słabe. O ile jedynka rozumiem, że mogła się podobać, to później seria jest równią bardzo pochyłą.
Fidel-F2 - 28 Kwietnia 2011, 11:15
| Chal-Chenet napisał/a | | Nie wiem w sumie po co | +1
Iscariote - 28 Kwietnia 2011, 11:32
W sumie mogliby to pociąć na kawałki i puścić jako serial w telewizji już.
A sam zatrzymałem się na 4, czy 5. Nie pamiętam już nawet. Pierwsza oczywiście najlepsza.
Hubert - 28 Kwietnia 2011, 12:48
Prestiż. Łał. Dobre, lubię sposób, w jaki Nolan podchodzi do swoich filmów. I te ciągłe twisty w twistach.
shenra - 29 Kwietnia 2011, 07:42
Valhalla Rising sama nie wiem. Z jednej strony interesujący, piękne pejzaże i ujęcia. Główny bohater, który nie odezwał się słowem. A z drugiej strony przesadzone szatkowanie szczątkowych wypowiedzi i przesłanie mocno zakamuflowane i tak jakby od czapy
Iscariote - 29 Kwietnia 2011, 07:43
The Eagle / Dziewiąty Legion - 5/10 - Od kiedy zobaczyłem Channinga Tatuma w Fighting to nie mogę patrzeć na tego aktora Tzn, no dobrze że próbuje rozwijać się jako aktor ale złe wrażenie pozostaje. A sam film imo mniej ciekawy od Centuriona, który wyszedł trochę wcześniej i tyczył się historii tegoż samego legionu. (jakiś bestseller książkowy w USA wydano, że nagle sobie producenci przypomnieli?) Było parę niezłych scen, ale mało wciągający ci rzymianie.
Fidel-F2 - 29 Kwietnia 2011, 10:28
Daybreakers Trochę kalki, trochę oryginalności, przyzwoita fabuła. Niepotrzebna zagrywki horrorowate i nadmiar rąbanki, chociaż rabanka ma jakieśtam uzasadnienie fabularne. Ilość nielogczności niższa od przeciętnej, zupełnie akceptowalna. Trochę komiksowy krajobraz, wystrój wnętrz. Dobry film.
Lowenna - 29 Kwietnia 2011, 10:30
| Iscariote napisał/a | The Mechanic - 4/10 wszystkie 4 pkt za Stathama... ale średni, przewidywalny film według schematu. Nawet dobrego kopania nie było |
Rozczarowałam się mocno tym filmem. szkoda
czterdziescidwa - 29 Kwietnia 2011, 11:11
| Fidel-F2 napisał/a | | Daybreakers Trochę kalki, trochę oryginalności, przyzwoita fabuła. Niepotrzebna zagrywki horrorowate i nadmiar rąbanki, chociaż rabanka ma jakieśtam uzasadnienie fabularne. Ilość nielogczności niższa od przeciętnej, zupełnie akceptowalna. Trochę komiksowy krajobraz, wystrój wnętrz. Dobry film. |
Mogli sobie darować tą "magiczność" wampirów - (brak odbicia w lustrze...) i zrobić coś bliższego krwiopijcom ze Ślepowidzenia Petera Wattsa. Poza tym film jak film, da się obejrzeć. I duuuużo juchy.
Fidel-F2 - 29 Kwietnia 2011, 11:24
z tym lusterkiem masz rację, zupełnie to nie pasuje do całej reszty, jakoś tak wyparłem to zupełnie
Fidel-F2 - 29 Kwietnia 2011, 12:30
Hel Prosta historia, bez demonizowania ale i bez lukru. Daje do myślenia, warto obejrzeć.
Virgo C. - 29 Kwietnia 2011, 13:56
Shortbus
Cóż, przy trzecim podejściu obejrzałem do końca i w sumie nie bardzo wiem po co. Owszem, historii o tym jak to pary nie potrafią ze sobą rozmawiać/żyć ze sobą było sporo. Zmiana bohaterów na niepotrafiącą żyć w związkach dominę, konsultantkę dla par, która nigdy nie miała orgazmu i nie potrafi o tym powiedzieć mężowi oraz parę gejów, która włącza do swojego związku trzeciego pewnie miała to poprawić, ale do mnie jakoś nie trafiła. Podobnie jak barwne i wyzwolone towarzystwo przesiadujące w tytułowym klubie. Do tego miks scen poetyckich z takimi, które człowiek szybko przewija (trójkąt gejowski np). I pomyśleć, że zachęciły mnie twierdzenia twórców, że żaden orgazm w filmie nie był udawany i w sumie pozytywne recenzje. Widać moja homofobia się odezwała w czasie oglądania albo za głupi jestem na takie filmy
Kobieta, która pragnęła mężczyzny
Koprodukcja polsko-duńsko-szwedzka, którą jakoś się ISF niespecjalnie chwalił. Ponoć premiera w polskich kinach 17 czerwca, więc jednak obejrzymy ten erotyczny dramat, w którym zawieszanie wiary na kołku zaczyna się już w momencie pierwszych scen z Dorocińskim jako amantem, na którego widok główna bohaterka traci głowę. A że między postaciami nie widać napięcia ani chemii, to i ciężko uwierzyć w dalsze wydarzenia na ekranie.
Główna bohaterka zresztą przez niemal cały film jest nazywana przez wszystkich K., a i klimat początkowo jest mocno kafkowski. Niestety ta ścieżka zostaje dość szybko przez autorów porzucona, zmieniając się w naszą wersję 9 i pół tygodnia. A szkoda, gdyby pozostano przy pierwotnej koncepcji mógłby być ciekawy film. A tak jest jedynie męczący (szczególnie sceny w podziemiach SGH).
ilcattivo13 - 29 Kwietnia 2011, 15:22
| Virgo C. napisał/a | | ... (szczególnie sceny w podziemiach SGH). |
teraz to mnie zaciekawiłeś "Hades" też pokazywali?
Iscariote - 29 Kwietnia 2011, 15:58
Hobo with a shotgun - Rutger Hauer z shotgunem rozbryzguje mózgi złych ludzi po wszystkim co się da. Kilka niezłych tekstów, absurdalnych motywów... jakby połączyli to z Maczetą, to wyszedłby idealny film klasy B, a tak ani jeden, ani drugi jakoś za specjalnie mnie nie bawił. Zabrakło twórcom trochę dystansu. Do obejrzenia jak ktoś lubi Hauera i dużo czerwonego na ekranie.
ilcattivo13 - 30 Kwietnia 2011, 21:52
"Scott Pilgrim vs. the World". Nie wiem co Edgarowi W. odbiło, ale mam nadzieję, że szybko wróci do klimatów z "Hot Fuzz" czy "Shaun of the dead". Bo tamte filmy były genialne, a ten jest tylko trochę powyżej średniej. 6/10
Virgo C. - 30 Kwietnia 2011, 22:01
Nie znasz się, Scott wymiata
Hubert - 30 Kwietnia 2011, 22:44
Wszystko, co kocham. No proszę, jednak stać nas na bezpretensjonalne kino o tamtych czasach. Mnie się bardzo podobało, a mama oglądała z prawdziwym przejęciem.
|
|
|