To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Kruk Siwy - 23 Sierpnia 2009, 09:06

No rzeczywiście, ja mam jeszcze wszystkie zęby nawet i mądrości, ale pewnie też wreszcie kiedyś trzeba będzie któryś usunąć. A biorę leki o takim samym działaniu jak Gustaw G.Garuga, .
Fajnie.

Gustaw G.Garuga - 23 Sierpnia 2009, 11:43

Najbardziej mnie wkurza, że nie powiedziano mi przed operacją serca, że muszę pozbyć się zębów po leczeniu kanałowym. Teraz to kupa zachodu, a wcześniej można byłoby iść z miejsca. W każdym razie samo wkłucie w brzuch to betka, nie ma żadnego porównania z zastrzykami domięśniowymi, no i jednorazowe ampułkostrzykawki są rewelacyjne (znajomy mojego ojca za dawnych lat musiał robić sobie codziennie zastrzyki w brzuch, miał do tego jedną strzykawkę szklaną i jedną końską igłę, którą musiał codziennie wygotowywać). Gorzej samo wstrzykiwanie, bo tkanki tłuszczowej nie mam za wiele, a dawka pokaźna i trochę to trwa. Ale jak trzeba to trzeba.
illianna - 24 Sierpnia 2009, 07:26

sieć mi padła na dwa dni :evil:
Rafał - 24 Sierpnia 2009, 11:00

Wbiłem sobie metalową rurkę w kciuk :evil:
Kruk Siwy - 24 Sierpnia 2009, 11:02

Też coś. Jak już wbijać to w jakieś ciekawsze miejsce. Niektórzy ludzie są dziwni...
Rafał - 24 Sierpnia 2009, 11:08

No wiesz, nie każdy ma dziób :wink:
Kruk Siwy - 24 Sierpnia 2009, 11:14

Ale każdy ma przeciwpałożnie.

Nie burmuszyć się tu. Dziś ze mnie jest jakiś taki wesołek pokładowy. Chyba zrobię sobie seppuku sieciowe, rach ciach i... znikam!

Agi - 24 Sierpnia 2009, 11:19

Kruk Siwy napisał/a
Nie burmuszyć się tu.

Jeśli się burmuszyć, to tylko tu.

Wkurza mnie własna apatia, nawet czytać Was nie chce mnie się, o pisaniu nie wspomnę.

Rafał - 24 Sierpnia 2009, 11:20

Pogoń lepiej Kiziaka - humor trza wykorzystać :D
Rudus - 24 Sierpnia 2009, 14:23

Nie chce mi sie pisac ... a mam conajemniej kilka rzeczy w tym shorta do napisania...
illianna - 24 Sierpnia 2009, 14:37

Rudus, ale pisanie szorta to czysta przyjemność jest ;P:
Karl - 24 Sierpnia 2009, 14:56

Znów 1500 postów do przejrzenia. A wcześniej 2 razy po 2800 wyleciało z kolejki, bo automat forumowy tak postanowił. A nie było mnie ile... niecały miesiąc?
Rudus - 24 Sierpnia 2009, 14:58

illianna, jak ma sie wene... a nie tylko pomysl :/
illianna - 24 Sierpnia 2009, 15:02

w trzech tysiącach znaków to poza pomysłem niewiele się mieści :mrgreen:
Rudus - 24 Sierpnia 2009, 15:14

Zdziwilabys sie ... jak ma sie dobry pomysl ale nie wie jak go opisac zeby atrakcyjnie go przedstawic...
Kruk Siwy - 24 Sierpnia 2009, 18:11

Kiedyś pisałem na zadany temat. Dwieście słów miało być. I było... ech dostałem super telefon od Wybórczej w nagrodę...
Agi - 24 Sierpnia 2009, 18:37

Muszę zabrać się do czytania przepisów i komentarzy nt. dotacji celowych. Wrrrrrr....
mBiko - 24 Sierpnia 2009, 20:11

Niby zacząłem urlop, ale muszę jutro jeszcze pójść do roboty.
Duke - 25 Sierpnia 2009, 12:04

Warszawka - a raczej ludzie z Warszawki. Banda po#%^&ch megalomanów przekonanych że oni wiedzą najlepiej. Ich żadne przepisy ani procedury nie obowiązują, a jak im tępy pyrok wykaże niekompetencje to lamet i skargi do bezpośredniego przełozonego że ich obrażam (ciekawe jak). A ja muszę się tłumaczyć i mimo że racja jest po mojej stronie przepraszać bo jeden z drugim strzelił focha. :evil: A potem pomimo iż zje@#$li, to i tak sobie ekstra premie przyznają bo wiadomo Warszawka - tam się drożej żyje, większa konkurencja i nie daj boże jeden z drugim specjalista z miodem w uszach odejdzie do konkurencji, a wina będzie pyroka bo nie upilnował.
Rafał - 25 Sierpnia 2009, 12:06

A mnie myśl naszła i wątpliwość się zasiała, jeżeli księgowa potrafi wkurwić mnie bardziej niż rodzona żona, to źle czy dobrze?
Agi - 25 Sierpnia 2009, 13:33

To znaczy, że masz dobrą żonę :wink:
Gustaw G.Garuga - 25 Sierpnia 2009, 17:09

Ząb wyrwany! Niby należy to do wątku o tym, co cieszy, ale opuchlizna i ból jakoś nie cieszą :mrgreen:
qbard - 26 Sierpnia 2009, 10:17

Ściągneli psu szwy, jeden został. Znowu trzeba lecieć do weterynarza. Sami nie dajemy rady, psina nie dopuszcza do ran.
Rudus - 26 Sierpnia 2009, 12:14

A moj pies zrobil kilka ran moim drzwiom..... Jakby nie to ze jestem milym gosciem zatluklbym futrzastego zboczenca ktory nie moze sie powstrzymac i musi wychodzic do suki z cieczka...
dalambert - 26 Sierpnia 2009, 12:26

Rudus, a Ty możesz się powstrzymać ;P: :?:
illianna - 26 Sierpnia 2009, 12:27

Rudus, mała kastracja i po krzyku :twisted:
Martva - 26 Sierpnia 2009, 12:33

No, nikt Cię o alimenty nie pozwie.
illianna - 26 Sierpnia 2009, 12:36

o jej, teraz to wyszło, że jemu proponuję kastrację, a nie psu :shock:
dalambert - 26 Sierpnia 2009, 12:36

illianna, Rudusa też :?: :twisted:
illianna - 26 Sierpnia 2009, 12:37

dalambert napisał/a
Rudusa też
ja o psie, co do Rudusa to mu takich przyjemności nie życzę :|

e: forma gramatyczna, chyba z wrażenia ;P:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group