Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Dunadan - 10 Kwietnia 2011, 14:04
| Fidel-F2 napisał/a | | 500 dni miłości/(500) Days of Summer Nietypowa dość komedia romantyczna, sporo o relacjach, trochę o cżłowieku. Żaden cud ale warto. |
Będę chyba częściej zwracał uwagę na twoje polecanki. Absolwent toto nie był ale dobry film, tego mi było trzeba...
Matrim - 10 Kwietnia 2011, 15:40
Czarny łabędź
Rozczarowujące. Mocny film, ale tylko do finału, który jest siakiś-takiś byle jaki? Oderwany od całości budowanego od początku nastroju. Chyba że ja po prostu czegoś nie zrozumiałem, co nie jest wykluczone. A ten Oscar dla Portman... Sporo na wyrost.
Ziuta - 10 Kwietnia 2011, 16:14
wczoraj w TV:
Evan wszechmogący – słabszy od (rewelacyjnej) części pierwszej, ale spodziewałem się czegoś gorszego.
Jaja w tropikach – RE—WE—LA—CJA!
terebka - 10 Kwietnia 2011, 18:20
Wilkołak. Efekciarskie, nie powiem, i pod tym względem nie mogę być rozczarowany. Co więcej? Kolejna opowieść o kosmatym bohaterze, kąsającym podczas pełni. Benicio Del Toro złym aktorem nie jest, jednak ani jego obecność ani nawet Anthony'ego Hopkinsa nie sprawiły, abym chciał powrócić do tej konkretnej opowieści raz jeszcze. A na ten przykład "Wilka" z Nicholsonem oglądałem chyba z pięć razy i wcale nie powiedziane, że na tym koniec. Morał z tego wynika taki, że nie efekty, nie środki finansowe i nawet nie zawsze obsada decydują o odbiorze całości. Obsada częściowo tak, bo przecież Nicholson również wpłynął na jakość "Wilka", ale już takiemu "Wilkołakowi" Hopkins za bardzo nie pomógł.
NURS - 10 Kwietnia 2011, 19:00
się patriotycznie zapatrzyłem, bo czas refleksji
Essential Killing - łojezu, matko boska. Klasyka kina radzieckiego, wymieszana z cholera wie czym. Bełkot jakiś. Skolimowskiemu obywatelstwo odebrac. Polska mu się z Gabonem pomienszała.
The Way Back - byłoby tak pięknie, gdyby nie grali smętnie na skrzypkach. znaczy realizmu trochę dodali. Boski Colin Farrell i dupowata cała reszta. Idiotyzmy.
Sześciu facetów, w tym zatwardziały kryminalista, spotykaja w lesie panienkę. Odganiają ją nie wykorzystawszy. Na chwilę, a po przyłaczeniu nadal nie wykorzystują. Prędzej uwierzę, że by się pozabijali o nią
Koles z kurza ślepotą, który zamarza 20 metrów od ogniska, chociaż łazili w kółko po lesie i go wołali, ze aż w sąsiedniej guberni psy pobudzili po hutorach (co widać na ekranie). A on, stojąc dwa drzewa dalej, ich nie slyszał, podobnie jak oni jego.
Jak w Star Treku, wszyscy wszystkich rozumieją, czy to mongołowie, tybetańczycy, czy inne hindusy.
Dialog filmu:
mocnogoł do Smitha: Wy ruskie?
Smith do Mongoła - Niet. Amerikance.
Ale poza tym znośnie, z tym, ze na tworcę Pikniku pod Wiszącą Skałą kiszka z makiem.
Fidel-F2 - 10 Kwietnia 2011, 23:58
W sieci zła/Fallen Ma wady i zalety. Horror ale z ambicją, coś tam twórcy próbowali zgrokować ale wyszło średnio. Niemniej można obejrzeć choć film może odrobinę rozwlekły nadmiernie.
marcolphus - 11 Kwietnia 2011, 08:00
Liga Niezwykłych Dżentelmenów - ja wiedziałem, że to będzie złe, ale że aż tak beznadziejne, to się nie spodziewałem. No i co tutaj robił Sean Connery? Nic w tym filmie nie trzymało się kupy.
Hubert - 11 Kwietnia 2011, 08:25
marcolphus, bo mężczyzna musi zarabiać.
Chal-Chenet - 11 Kwietnia 2011, 08:33
Koszmar z Ulicy Wiązów 1 i 2
Powtórzone po latach wciąż robią wrażenie. Filmy na podobnym poziomie, dobrze operujące tematyką snów, strachu, z elementami humorystycznymi. W swoim gatunku kult. Generalnie cała seria trzyma poziom.
A dla dwóch pierwszych części 8/10
Fidel-F2 - 11 Kwietnia 2011, 10:45
Droga do zatracenia/ Road to Perdition Film gangsterski (lata 30-te w USA) ale tylko powierzchownie, clou programu to ludzie, ich zachowania i relacje. Konsekwencją jest dość prosta i przewidywalna fabuła, jako że nie najistotniejsza. Bohaterowie postawieni są w dość jasnych (co nie znaczy, że prostych) sytuacjach i obserwujemy jak sobie z nimi radzą. Interesujący film choć miłośników typowej gangsterki może znudzić.
NURS - 11 Kwietnia 2011, 11:14
a wiesz fidel, że to przeróbka komiksu
Fidel-F2 - 11 Kwietnia 2011, 11:15
być może, mam braki w kinie samurajskim
edit szybki jesteś
w komiksach też mam braki
NURS - 11 Kwietnia 2011, 11:30
bo to chyba jedno i drugie, komiks na pewno.
Fidel-F2 - 13 Kwietnia 2011, 22:02
Jeźdźcy z zaginionego miasta/Lost City Raiders Głupie, że hej. Czasem pół gołego cycka widać.
Iscariote - 13 Kwietnia 2011, 22:19
| Cytat | | Jeźdźcy z zaginionego miasta/Lost City Raiders Głupie, że hej. Czasem pół gołego cycka widać. | I to mi się podoba, konkretna krótka recenzja skupiająca się na najważniejszych aspektach. Od razu wiem czego się spodziewać po filmie.
Hubert - 13 Kwietnia 2011, 23:07
Przyznasz, że zachęca?
Taselchof - 13 Kwietnia 2011, 23:20
Śmierć prezydenta okrzyki "to nie nasz prezydent" , "wybrany przez mniejszości" "pomyłkę" "żyd", "mason" demonstracje, zaszczucie i to wszystko chwilę po odzyskaniu suwerenności , niepodległości. To bynajmniej nie obraz po katastrofie smoleńskiej ani wyborach 2010 r.... Ale po katastrofie jaką było dla Chjeno(jeszcze bez piasta) i reszty ekstremistycznej prawicy; wybranie prof. Gabriela Narutowicza pierwszym prezydentem Rzeczpospolitej. jaką b Świetna zagrana rola Eligiusza Niewiadomskiego przez śp. Marka Walczewskiego, dobre oddanie realiów historycznych prawdziwa perełka dostępna w całości na yt. Szkoda że rzadko nad wyraz pokazywana w ogólnodostępnej TV
merula - 14 Kwietnia 2011, 08:16
Ghost Writter jakieś takie nijakie.
Virgo C. - 14 Kwietnia 2011, 09:58
Wobec tego jestem chyba jedynym, któremu się ten film podobał
Witchma - 14 Kwietnia 2011, 09:59
Virgo C., "Ghost Writer"? Mnie się podobał nawet bardzo
Iscariote - 14 Kwietnia 2011, 10:02
| Witchma napisał/a | | Virgo C., Ghost Writer? Mnie się podobał nawet bardzo |
I mnie też. Może nie jakoś super bardzo ale po seansie byłem zadowolony.
Martyrs - nawet nie taki zły horrorek z dość oryginalnym pomysłem. Ze trzy razy mnie zaskoczył nawet. No i na plus zakończenie, które można różnie interpretować. Trochę krwawo, więc pewnie nie dla każdego.
Matrim - 14 Kwietnia 2011, 10:05
| Iscariote napisał/a | | I mnie też. Może nie jakoś super bardzo ale po seansie byłem zadowolony. |
+1
Proszę, wystarczy napisać "jestem jedyny" i już wszyscy człowiekowi wyjątkowość burzą
Virgo C. - 14 Kwietnia 2011, 10:14
Źli z was ludzie, ot co!
Chal-Chenet - 14 Kwietnia 2011, 10:18
| Virgo C. napisał/a | Wobec tego jestem chyba jedynym, któremu się ten film podobał |
Askont. Mnie się bardzo podobał.
| Ja, dużo wcześniej napisał/a | Autor Widmo (The Ghost Writer)
Niby dzieje się stosunkowo mało, ale dwie godziny seansu mijają zaskakująco szybko. Składa się na to na pewno dobre aktorstwo, ale przede wszystkim umiejętność ciekawego pokazania teoretycznie błahych wydarzeń.
Film jest w sumie kameralny, zaskakuje dosyć dusznym klimatem, pokazaniem powolnego docierania do nieoczekiwanej prawdy.
Bardzo dobra rzecz.
8/10 |
Iscariote - 14 Kwietnia 2011, 10:25
| Cytat | | Proszę, wystarczy napisać jestem jedyny i już wszyscy człowiekowi wyjątkowość burzą |
Nie ma takiego bycia oryginalnym na forum, co to ma być!
shenra - 14 Kwietnia 2011, 10:27
| Iscariote napisał/a | | Nie ma takiego bycia oryginalnym na forum, co to ma być! | Jak nie ma?
Iscariote - 14 Kwietnia 2011, 10:29
shenra, mam dzisiaj jakieś takie władcze zapędy
Virgo C. - 14 Kwietnia 2011, 10:29
@Iscariote
Dam Ci tytuły kilku filmów, które bardzomisie. Jeśli uda Ci się je obejrzeć i po seansie nie będziesz wył z powodu zmarnowanego czasu to znaczy, że faktycznie na tym forum nie ma miejsca na oryginalność
shenra - 14 Kwietnia 2011, 10:30
Iscariote, try me
Iscariote - 14 Kwietnia 2011, 10:30
Virgo C., challenge accepted
shenra, oj Ciebie to się boje akurat
|
|
|