To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Memento - 24 Marca 2011, 11:52

Resident Evil: Afterlife

Łojezu. 4/10. Bez trzeciego wymiaru widać wszystkie niedoróbki jak na dłoni. Podobał mi się tylko ziom z toporkiem i Ali Larter. ;P:

Virgo C. - 24 Marca 2011, 12:50

@Dun
Może i mogło się podobać, ale mnie strasznie drażnili główni bohaterowie (szczególnie artysta malarze). Poza tym nawet przeciętna strzelanka jest lepsza, gdy to Ty sterujesz bohaterem, a nie oglądasz go jak się miota bez sensu i próbuje wydusić z siebie chociaż odrobinę umiejętności aktorskich :)

Dunadan - 24 Marca 2011, 13:52

Virgo C., dokładnie. Nie no, ja też uważam ten film za obraz klasy C, kojarzył mi się z takimi horrorami sci-fi z lat 50-ych o kosmitach pożerających ludzki mózgi :mrgreen:
joe_cool - 24 Marca 2011, 20:43

Salę samobójców obejrzałam. Film jest całkiem niezły, chociaż głównym targetem jest chyba jednak młodzież. Albo rodzice dorastającej młodzieży. Ale w sumie można obejrzeć, nawet jak się nie jest w żadnej z tych grup.
Memento - 24 Marca 2011, 22:59

Due Date

Na chwilę obecną REWELACJA! 9/10. :mrgreen:


The Day the Earth Stood Still

Nie takie złe. 6,5/10.

Hubert - 26 Marca 2011, 11:42

Piotruś Pan: Średni... znaczy, Wielki Powrót. Ale to naprawdę jest średni film. Tak jak kontynuacje Mulan 2 czy Król Lew 3. Jedyną udaną kontynuacją Disneyowską są kolejne części Aladyna (nawet powstały po serialu Aladyn i Król Złodziei. Baaa, okazuje się pięknym domknięciem).
Natomiast Wielki Powrót jest bardzo taki sobie. Zbyt współczesny, pozbawiony wdzięku i tej odrobiny tajemniczości. Nibylandia w drugiej części jest okropnie pusta. FIlm miewa momenty, kiedy odzyskuje swój czar, ale zaraz potem jest kasowany przez zbyt współczesne i niby-luzackie, takie autoparodystyczne podejście do tematu, z którym ludzie pracujący do Disneya sobie ewidentnie nie radzą. Albo przestali radzić.
Muzykę zmieniono zupełnie niepotrzebnie. Film został też skaleczony przez ludzi odpowiadających za kolory. Za jasne, zbyt pogodne, nawet jak na bajkę. W pierwszym Piotrusiu Panie lepiej to dobrano, rysownicy i ludzie od animacji mieli więcej odwagi w dobieraniu ciemnych barw.
Końcówka się jakoś broni, ze względu na spotkanie starych znajomych
No i najważniejsze - KROKODYL! Nie ma Krokodyla, zastąpiła go jakaś głupia ośmiornica. :(

Ziuta - 26 Marca 2011, 13:48

Też to widziałem. A pomyśleć, że Disney miał sporo udanych rzeczy, które były mniej cukierkowe. Bo to wyszedł taki cukierkowaty film. Nijaki kompletnie.

A wczoraj był na TVN Mroczny rycerz. Za długi, przekombinowany. Wziąć dowolne 20 minut, amamy świetną historię, ale razem wygląda to na pięć filmów w jednym. I Joker, który niby improwizujący anarchista, a bez przerwy coś planuje.

feralny por. - 26 Marca 2011, 14:11

Straż nocna - dziwne, ale oglądało się nieźle.
Memento - 26 Marca 2011, 15:37

Ziuta napisał/a
Też to widziałem. A pomyśleć, że Disney miał sporo udanych rzeczy, które były mniej cukierkowe. Bo to wyszedł taki cukierkowaty film. Nijaki kompletnie.

A wczoraj był na TVN Mroczny rycerz. Za długi, przekombinowany. Wziąć dowolne 20 minut, amamy świetną historię, ale razem wygląda to na pięć filmów w jednym. I Joker, który niby improwizujący anarchista, a bez przerwy coś planuje.


Same here. IMHO to jest najlepszy film o Batmanie, jaki dotychczas powstał.

Ziuta - 26 Marca 2011, 18:15

Nie, jest jeszcze Mask of Phantasm, z którego Nolan zrzyna aż miło*. Nawet są na tubce trailery do nolanów zrobione z klipów pochodzących z Batmana TSA i Mask of Phantasm.
Nitj'sefni - 26 Marca 2011, 21:17

Sosnechristo napisał/a
Jedyną udaną kontynuacją Disneyowską są kolejne części Aladyna

A Toy Story? Uważam, że druga i trzecia część były bardzo dobre. Zwłaszcza trzecia.
Chyba, że mówimy o klasycznych animacjach Disneya, bez współpracy z Pixarem. Jeżeli tak, to masz rację. Też nie mogę sobie przypomnieć żadnego filmu, którego kontynuacje stałyby na poziomie tych spod znaku Aladyna.

Memento - 26 Marca 2011, 22:15

Ziuta, nie w sensie, że TDK nie jest wg mnie najlepszym filmem o netopyrku? :]


Mimic

Film, który wyszedł spod ręki Guillermo Del Toro, a który nie wygląda jakby wyszedł spod ręki Guillermo Del Toro. Jednakowoż jest to całkiem ciekawy wypadek przy pracy meksykańskiego reżysera. Na wskroś b-klasowy monster movie, z bardzo małą dozą tandety. 7,5/10.

Ziuta - 26 Marca 2011, 22:43

Memento, się wycwaniłeś. Nawet nie ma Cię jak do sądu podać :mrgreen:
Hubert - 27 Marca 2011, 11:41

Nitj'sefni, ale Pixar robi swoje animacje przy niewielkim udziale ekipy Disneya (jeśli w ogóle), więc to się nie liczy. Kontynuacje Toy Story były przezacne, trójka mnie rozbiła emocjonalnie.
Nitj'sefni - 27 Marca 2011, 17:45

Sosnechristo napisał/a
Pixar robi swoje animacje przy niewielkim udziale ekipy Disneya

Zgadza się, ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Większość osób nie zwraca uwagi na to, która ekipa jest odpowiedzialna za film, a że wszystkie są pod szyldem Disneya, to on zbiera pochwały i wyróżnienia.

Lowenna - 27 Marca 2011, 18:38

Scott Pilgrim vs the world. Nie jestem graczem. Cała moja kariera to tydzień z Simsami sto lat temu i Larry 7 jeszcze wcześniej. Ale film bardzo, bardzo :D Dobra rozrywka na zimny wieczór :)
Memento - 27 Marca 2011, 21:28

Riding The Bullet

Nie najgorsza adaptacja bardzo dobrego opowiadania Kinga. I plymouth fury '58. <3. 7/10.


Dark Country

Rewelacyjny mix gatunkowy, z wykonaniem ciut gorzej. Ale tylko ciut. 7,5/10.

joe_cool - 27 Marca 2011, 21:57

Wszystko co kocham - strasznie wkurzał mnie chłopak, usiłujący grać głównego bohatera - sztuczny, niewiarygodny, dwie miny na krzyż. Dlatego kompletnie nie byłam w stanie wczuć się w ten film i mi się nie podobał.
Iscariote - 28 Marca 2011, 00:40

Właśnie skończyłem jednocześnie Cube i Zakochany Paryż, które leciały w tv ;P:
Pierwsze kiedyś tam widziałem i całkiem niezłe, chociaż wkurza mnie zawsze brak wyjaśnień.
Drugie całkiem sprytne i ciekawe. Najlepsze shorty to imo Coenowie i Craven. I pierwszy short, którego reżysera nie pamiętam.

Memento - 28 Marca 2011, 11:04

Próby wyjaśnienia masz w żenującym Cube Zero. Cube jest świetny między innymi właśnie dlatego, że scenarzyści nie próbowali wciskać widzom kitu.
rybieudka - 28 Marca 2011, 11:32

Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu - całkiem niezły film. Szkoda, ze nie miałem możliwosci zobaczyć w 3D, zona widziała i mówi że wrażenie świetne. Ogólnie jednak ładny wizualnie, efektowny. Fabuła niby prosta, ale nie przeszkadza. Czasem irytuje chrześcijańska dydaktyka czasem wybijająca sie na pierwszy plan, ale w Narni to standard wiec się spodziewałem. Wieczór z tym filmem zdecydowanie na plus.
Fidel-F2 - 28 Marca 2011, 15:46

Mokra robota/You Kill Me Bardzo fajowa mieszanka filmu gangsterskiego i romantycznej komedii. Swietny humor, doskonała gra Bena Kingsleya i niezła Tea'i Leoni. Polskie akcenty czasem rozczulają czasem irytują. Warto.

Deadland Fajna historia post-apo w minimalistycznym stylu, wszystko się kupy trzyma, przemyconych jest kilka głębszych myśli. Nie jest to wydarzenie epokowe ale dobre kino napewno.

Wyścig z czasem/Out of Time Film rozkręca się bardzo długo ale później bardzo przyspiesza i dzieje się sporo i szybko chociaż bez fajerwerków. Niezłe kryminalno-lekkosensacyjne kino.

Księżniczka złodziei/Princess of Thieves Porażka, wyłączyłem po pietnastu minutach. Z obowiązku tylko sprawdziłem tu i tam czy gdzieś Keira nie była goła. Nie była.

Śluby panieńskie Dotrwałem do połowy, zupełnie się znudziłem i wyłaczyłem. Eksperyment lecz chybiony.

Jonah Hex Porażka. Nuda i pretensjonalność. Kreacja Megan Fox może pretendować do kichy wszechczasów. Nawet Malkovich był słaby. Zupełna strata czasu.

Do szpiku kości/Winter's Bone Ameryka z troszkę innej strony. Od pierwszej sekundy film trzyma za gardło. Silnie emocjonalna rzecz. Zdecydowanie polecam.

The Social Network Szału nie robi, ale ogląda sie z zainteresowaniem.

rybieudka - 28 Marca 2011, 16:01

Fidel-F2 napisał/a
Śluby panieńskie Dotrwałem do połowy, zupełnie się znudziłem i wyłaczyłem. Eksperyment lecz chybiony.

Łojezu... straszny jest ten film. Jeszcze gdyby nie te "eksperymenty" byłby do łyknięcia, jako, ot przeciętna ekranizacja lektury, ale w takiej formie to jest jakiś żart...

Ziuta - 28 Marca 2011, 17:31

rybieudka napisał/a
Jeszcze gdyby nie te eksperymenty byłby do łyknięcia, jako, ot przeciętna ekranizacja lektury, ale w takiej formie to jest jakiś żart...

Szkoda, Szekspirowi po-mo dobrze robiło. I fajnie byłoby zobaczyć Fredrę w innej formie, niż ubieramy aktorów w rajtuzy/peruki/stroje z epoki. Ale agrafek, czemu to nie wyszło, chociaż mogło.

Matrim - 28 Marca 2011, 18:11

Solomon Kane

Przeciętny film, ale jako ciekawostka daje radę. Widać, że twórcy nie dysponowali wielkim budżetem, ale dali radę osiągnąć cel starymi środkami. Nie ma tu fajerwerków komputerowych, ale jest wszechobecne błoto i deszcz, odcinane kończyny i bluzgająca krew. Europa Wschodnia udająca Anglię też dobrze wygląda. I tyle. Historia banalna, postacie płaskie. Ale mogło być gorzej.

Virgo C. - 28 Marca 2011, 18:31

Memento napisał/a
Dark Country

Rewelacyjny mix gatunkowy, z wykonaniem ciut gorzej. Ale tylko ciut. 7,5/10.

Jakie ciut gorzej? W tym filmie nic się przez długi czas nie dzieje, a jak zaczyna to film się kończy. W dodatku mniej więcej od pojawienia się trzeciego bohatera wiadomo kim jest i jak się to wszystko skończy.

Fidel-F2 napisał/a
Do szpiku kości/Winter's Bone Ameryka z troszkę innej strony. Od pierwszej sekundy film trzyma za gardło. Silnie emocjonalna rzecz. Zdecydowanie polecam.

Plus świetnie nakręcone i piękne, chociaż często gęsto bardzo zaniedbane, plenery.

Martva - 28 Marca 2011, 18:55

Virgo C. napisał/a
W tym filmie nic się przez długi czas nie dzieje, a jak zaczyna to film się kończy.


Mam skojarzenia z pewną literacką kichą na 'V' ;P:

Virgo C. - 28 Marca 2011, 19:08

A z filmem żadnych? Widziałaś jego spory fragment w czasie jednego z wieczorków filmowych.

Natomiast od książki na V prosiłbym się odstosunkować, dobra była i już :twisted:

Memento - 28 Marca 2011, 20:13

Virgo C. napisał/a
Memento napisał/a
Dark Country

Rewelacyjny mix gatunkowy, z wykonaniem ciut gorzej. Ale tylko ciut. 7,5/10.

Jakie ciut gorzej? W tym filmie nic się przez długi czas nie dzieje, a jak zaczyna to film się kończy. W dodatku mniej więcej od pojawienia się trzeciego bohatera wiadomo kim jest i jak się to wszystko skończy.

Napiszę to chyba po raz drugi: przepraszam, że mnie się podobało. :mrgreen:

Virgo C. - 28 Marca 2011, 21:45

Chyba będę musiał ignorować Twoje posty, gusta filmowe mamy wyjątkowo rozbieżne ;P:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group