Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Martva - 26 Lipca 2009, 08:40
ilcattivo13, da się, tylko musisz kliknąć pokaż wyniki jako 'posty' a nie 'tematy', chyba że źle Cię zrozumiałam
EDIT: no właśnie
Chal-Chenet - 26 Lipca 2009, 11:02
| ilcattivo13 napisał/a | | mnie bardziej denerwuje to, że jak się czegoś szuka, to w wynikach dostaje się wątki, ale bez możliwości dojścia do konkretnego postu z szukaną frazą. Gdy jest kilka stron w temacie, to nie problem, ale gdy jest tych stron sto... |
Ale w wyszukiwaniu można kliknąć "pokaż wyniki jako posty". To nie pomoże? Można zawęzić poszukiwania przez dodanie jakiegoś jeszcze słowa.
Edit. O, właśnie.
ilcattivo13 - 26 Lipca 2009, 15:57
dzięki, nie ma to jak patrzyć i nie widzieć
dzejes - 27 Lipca 2009, 16:06
Dosłownie z godziny na godzinę dowiedziałem się, że stracę jakąś 1/3 przychodów. Jakbym za mało miał na głowie.
illianna - 27 Lipca 2009, 20:36
oj
Karl - 27 Lipca 2009, 22:53
Brak wiedzy. Skleroza. Zła organizacja czasu i brak na uzupełnianie braków. E, szkoda gadać.
Gwynhwar - 27 Lipca 2009, 23:03
Ludzka natura, humanizm, to, że ludzie są jacy są i się nie zmieniają, to, że każdy udaje kogoś kim nie jest, to, że udając kogoś kim nie jesteśmy tracimy to czym byliśmy wcześniej, to, że cokolwiek zrobimy nie ma głębszego znaczenia, to, że starając się coś osiągnąć zapominamy, że nawet jeśli nam się uda, kto będzie o tym pamiętał za sto lat, to, że to cholerne zdanie nie jest gramatycznie poprawne, to że podobno tylko smierc jest ostateczna, to, że będąc nieszczesliwym psujesz widok osobom postronnym, to, że można rzygać na to kim się jest, a jeśli ładnie odegrasz rolę to może nawet nie dostaniesz wrzodów żołądka, to, że mierni ludzie wypowiadają swoje mierne opinie na mierne tematy, to, że nie każda akcja wywołuje reakcję, to, że historia ocenia priorytety dłuuugo po fakcie i ogólnie rzecz biorąc wszyscy ludzie, każda dychająca istota mnie w tej chwili wnerwia.
Adashi - 27 Lipca 2009, 23:05
Gwynhwar, nie wiem co jest grane, ale 3maj się.
Gwynhwar - 27 Lipca 2009, 23:09
Nic nie jest grane, czy cokolwiek co tu piszemy kiedykolwiek miało znaczenie?
Adashi - 27 Lipca 2009, 23:12
Na egzystencjalizm Ci się zebrało czy jak, upijanie się na smutno nie jest moim hobby.
Gwynhwar - 27 Lipca 2009, 23:15
Jakie upijanie? I gdzie tam smutno? Ja jestem szczęśliwa, ty też powinieneś w końcu to jedna z niewielu rzeczy do których przyjemnie jest się zmusić.
Karl - 27 Lipca 2009, 23:17
Picie samemu to zły pomysł.
Adashi - 27 Lipca 2009, 23:17
| Gwynhwar napisał/a | | Ja jestem szczęśliwa, ty też powinieneś w końcu to jedna z niewielu rzeczy do których przyjemnie jest się zmusić. |
E... tego, ale wszystko dobrze?
| Gwynhwar napisał/a | | czy cokolwiek co tu piszemy kiedykolwiek miało znaczenie? |
W tym wątku konkretnie, czy ogólnie na forum?
mBiko - 27 Lipca 2009, 23:19
To ja tak bardziej prozaicznie.
Usmażyłem sobie na kolację ryż. Na szczęście obyło się bez wzywania straży, a garnek jakoś doszoruję. W dodatku z chlebem też smakowało.
Tylko chałupę będę chyba do rana wietrzył.
Gwynhwar - 27 Lipca 2009, 23:22
Jakie picie, powtarzam? o.O' Ja bez Was nie piję.
Ale już myśleć bez Was mogę.
Wszystko jest doskonale. Śliczne słowo z tego doskonale, w sensie, że niczego nie brakuje. Jest prawie idealnie.
Karl - 27 Lipca 2009, 23:23
mBiko, bywa. Ja dzisiaj ugotowałem sobie bób. Okazał się być zepsuty, cuchneło strasznie i jakoś tak kwaśno, że nie odważyłem się spożyć na kolację... Na szczęście nikt nie zginął...
Kruk Siwy - 27 Lipca 2009, 23:24
Przez dwie godziny piekłem kiełbaski. Jak już upiekłem i odstawiłem żeby wystygły młody raczył je podgrandzić i wpierniczył je cichcem - wszystkie - sam.
Chyba się wkurzyłem.
Adashi - 27 Lipca 2009, 23:24
Gwynhwar,
Notatka nr 1: wahanie nastrojów
Notatka nr 2: pacjentka odmawia przyjmowania napojów wyskokowych
Kruku, ale piwo zostawił?
Karl - 27 Lipca 2009, 23:25
| Gwynhwar napisał/a | | Jakie picie, powtarzam? o.O' Ja bez Was nie piję. |
Czyli wszystko w normie
| Gwynhwar napisał/a | Ale już myśleć bez Was mogę.
Wszystko jest doskonale. Śliczne słowo z tego doskonale, w sensie, że niczego nie brakuje. Jest prawie idealnie. |
"Prawie" robi różnicę. A to doskonale to jakieś takie... chyba powinno być BARDZIEJ, nie?;)
Gwynhwar - 27 Lipca 2009, 23:29
Yhym, pozostańmy słodko pierdząco prozaiczni o.O'
Adashi - 27 Lipca 2009, 23:30
Gwynhwar, życie generalnie jest bez sensu, o to Ci chodziło?
Karl - 27 Lipca 2009, 23:30
Gwynhwar, to dawaj słodko pierdząco prozaicznie, mów o co biega, albo puszką optymizmu (w sprayu) Cię potraktuję!
Gwynhwar - 27 Lipca 2009, 23:42
Ależ to niemożliwe! Wyjawiając Wam o co biega ugruntuje jedynie opinie na własny temat, że jestem marudną pierdołą, która sama nie wie czego chce i lubi molestować tym innych. Tu chodzi o narobienie szumu wokół własnej osoby! O zwrócenie na siebie uwagi! Ponad dwa lata świetnie mi się to udaje. Nie bardzo mam co powiedzieć, ale zawsze cudnie udawałam kogoś błyskotliwego to mi weszło w nawyk. Tu powinno być miejsce na nerwowy chichot, ale forum ma swoje ograniczenia!
Jestem nieszczęśliwa. Absolutnie, totalnie, bezsensownie, do cna nieszczęśliwa. Nic mnie już nie czeka, zmarnowałam swoje wielkie szanse, a teraz nie pozostaje mi nic jak tylko dogorywać na zgliszczch.
To co tu piszę nie ma znaczenia, bo kilka osób to oleje, kilka napisze że jestem *beep*, a kilka skrobnie jakieś irytujące slogany w postaci "Będzie lepiej", czy "Wzystko się ułoży". A to nie ma znaczenia, nic co tu piszemy nie ma. To tylko mniej odmóżdzająca forma zabijania czasu.
Karl - 27 Lipca 2009, 23:44
Ja też parę zmarnowałem, jutro będzie kolejna do kolekcji. Znaczyt to już właściwie dziś, bo po północy. Witaj w klubie.
illianna - 28 Lipca 2009, 06:48
Gwynhwar, jak nic z tym nie zrobisz to może nie być za dobrze, mimo że kilka osób powie, że będzie ok i że sie trzymaj,
może to co piszemy nie ma znaczenia, ale to, że jeszce nas czytasz ma jakieś znaczenie, bycie marudzącą babą ma zwykle jakąś przyczynę i jeśli człowiek sam już nie daje rady, to inni są od tego, żeby mu pomóc, a nie tylko głupio się uśmiechać, jak nie masz nikogo innego zawsze możesz zwrócić się do nas, mimo że to tylko odmóżdżający przerywnik
merula - 28 Lipca 2009, 07:52
przez ciebie Gwyn zaczyna mi kiełkować dół egzystencjalny
dzejes - 28 Lipca 2009, 07:58
A mi się bardzo humor poprawił. Przypomniałem sobie kiedy ostatnio miałem taki nastrój. Dawno temu
Rafał - 28 Lipca 2009, 08:30
A ja tam mam coś jakby kaca i to całkiem niepotrzebnie, mogę oddać jakby kto chciał
merula - 28 Lipca 2009, 10:38
Wiesz co, dzejes, po Twoim poście uświadomiłam sobie, że ja również.
Adashi - 28 Lipca 2009, 11:18
Gwynhwar, jasna sprawa, że forum służy w dużej mierze rozrywce i pogawędkom dla zabicia czasu, ale pamiętaj że nie jesteśmy wirtualną ułudą, gdzieś tam na drugim końcu światłowodu jest żywy człowiek.
| Gwynhwar napisał/a | | Jestem nieszczęśliwa. Absolutnie, totalnie, bezsensownie, do cna nieszczęśliwa. Nic mnie już nie czeka, zmarnowałam swoje wielkie szanse, a teraz nie pozostaje mi nic jak tylko dogorywać na zgliszczch. |
Wcale tak nie jest, mała. Pogadamy na Piwokonie.
|
|
|