To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Lynx - 22 Lipca 2009, 21:25

gudrun, hmmm, a powiedz gdzie to?
mad - 22 Lipca 2009, 22:16

Wisełka Kraków :evil:
Virgo C. - 23 Lipca 2009, 07:08

No kolesia już chyba całkiem pokurwiło, ledwo 8 na zegarku się pojawiła, a ten zaczyna borować ściany. I tak zdaje się do końca następnego tygodnia będzie - dzień w dzień 12 godzin walenia młotkami i borowania :evil:
Witchma - 23 Lipca 2009, 08:11

Virgo C., u mnie koszą od 7 trawnik przed blokiem, a mieszkam na pierwszym piętrze...
dalambert - 23 Lipca 2009, 08:15

Witchma, ale sianko ci pachnie, jak na góralskiej hali, a skończą niezabawem :)
Witchma - 23 Lipca 2009, 08:16

dalambert, weź mnie nie wq... KCEM SPAAAAAAAAAAĆ!
dalambert - 23 Lipca 2009, 08:18

Witchma, na SIANIE ? :?:
Virgo C. - 23 Lipca 2009, 08:31

Witchma napisał/a
Virgo C., u mnie koszą od 7 trawnik przed blokiem, a mieszkam na pierwszym piętrze...

To w zeszłym tygodniu przerabiałem, chociaż ja na 9 piętrze mieszkam. I jak się okazało to jednak nie sąsiad zza ściany się bawi w remont tylko z parteru. Ale cały hałas idzie przez pion wentylacyjny, a tam jeszcze mocy nabiera :|

gudrun - 23 Lipca 2009, 08:32

Lynx napisał/a
gudrun, hmmm, a powiedz gdzie to?

W sensie gdzie ja jestem? we Wrocławiu. A co, chcesz mi polecić swoją firmę ;) ?

Ozzborn - 23 Lipca 2009, 08:38

Swoją zapewne :mrgreen:
Virgo C., miałem gorzej parę lat temu robili generalny remont dawnego hotelu robotniczego obok mojego bloku. Robili go na blok komunalny. Przez 2 miesiące wakacji dzień w dzień razem z sobotami od ósmej co kilka - kilkanaście minut zrzucali gruz przez taką plastikową rurę hurgot niesamowity.

Karl - 23 Lipca 2009, 11:41

Virgo C. napisał/a
No kolesia już chyba całkiem pokurwiło, ledwo 8 na zegarku się pojawiła, a ten zaczyna borować ściany. I tak zdaje się do końca następnego tygodnia będzie - dzień w dzień 12 godzin walenia młotkami i borowania :evil:


Jakby czekał aż każdy łaskawie wstanie, tak żeby nikomu nie przeszkadzać, to nigdy nie wbiłby nawet jednego gwoździa w ścianę. Ósma rano to taka godzina, o której większa część narodu jest już w drodze do pracy albo w pracy, więc ciesz się, że nie zaczyna o szóstej albo siódmej.
Zanim zaczniesz wyklinać na hałasy, pomyśl, że remont u Ciebie też będzie komuś przeszkadzać we śnie, odpoczynku czy czymkolwiek. Nawet jeśli robiłbyś między np. 1000-1600, to zawsze się trafi w bloku jakaś młoda mama, której pociecha AKURAT WTEDY ma okienko w ciągu doby, kiedy sobie śpi i nie drze się z byle powodu.

Anonymous - 23 Lipca 2009, 18:25

Karl, słusznie gada, teoretycznie cisza nocna jest od 22 do 6 rano. W mieszkaniu mojej mamy generalny remont i ostatnio przyszła sąsiadka o godzinie 10 w dniu roboczym, z zapytaniem, czy ekipa nie mogłaby się wstrzymać, bo student wynajmujący u niej pokój nie może się wyspać... No niestety, ekipa nie może się wstrzymać, remont musi się zrobić. To co innego niż złośliwe albo bezmyślne hałasowanie.
ilcattivo13 - 23 Lipca 2009, 18:58

Virgo - ja musiałem przez cztery lata w dzień odsypiać przepracowane nocne dyżury. A sąsiedzi z jednej i drugiej strony (w szeregówce) się budowali, i u mnie też kilka ekip wykończeniowych się w tym czasie przewinęło. Możesz mi wierzyć, że po pewnym czasie nie będziesz zauważał hałasu. Po jakichś 6 - 12 miesiącach zaczniesz hałas i wibracje olewać :wink:
Karl - 23 Lipca 2009, 19:34

Miria napisał/a
[..] przyszła sąsiadka o godzinie 10 w dniu roboczym, z zapytaniem, czy ekipa nie mogłaby się wstrzymać, bo student wynajmujący u niej pokój nie może się wyspać...[..]


Zabili ją śmiechem?:)

Lynx - 23 Lipca 2009, 19:43

gudrun, jakbyś bliżej była to czemu nie? U nas to teraz okres przestoju- chłopaki się nudzą ;)

Ozzborn, może Tobie jest bliżej, wspomógłbyś koleżankę. ;P:

gudrun - 23 Lipca 2009, 20:06

Przestój w lecie??? dziwne. To kiedy ludzie u was remontują mieszkania, w zimie?
A Ozzborn chyba też troche za daleko mieszka. Tak czy owak ja już znalazłam pana i pokój się robi coraz bardziej czarny. Jutro będzie już całkiem czarny mam nadzieję :)

Ozzborn - 23 Lipca 2009, 21:07

No niestety, chociaż i tak w połowie drogi ;) Poza tym w sobotę zaczynam grande finale czyli mój pokój... :roll:
Karl - 23 Lipca 2009, 21:08

Co zajrzę na forum, to jakieś posty nieczytane. Jak czytam, to w trakcie czytania też ich przybywa. Nawet w tej chwili... AAAARGGGHH!!!
ilcattivo13 - 23 Lipca 2009, 21:32

gudrun - w zimę remonty wnętrz - bo to pod dachem i w ogrzewanych (z reguły) pomieszczeniach się odbywa. A w okresie letnim (od połowy wiosny do połowy jesieni) robi się na zewnątrz, tzn. buduje nowe, wykończeniówkę zewnętrzną się uprawia, remontuje elewacje i inne takie. Przynajmniej w taki sposób pracują te firmy, które znam (a że robię w handlu mat. budowlanymi i drzewnymi, to znam duuużo takich firm)
Adashi - 23 Lipca 2009, 21:36

Chal-Chenet napisał/a
Podnieśli czynsz, znaczy?

Gorzej, chociaż akurat nie o czynsz chodzi.

Karl napisał/a
Co zajrzę na forum, to jakieś posty nieczytane. Jak czytam, to w trakcie czytania też ich przybywa. Nawet w tej chwili... AAAARGGGHH!!!

Normalka na tym forum i na tym właśnie polega jego urok :)

Lynx - 23 Lipca 2009, 21:49

gudrun, oczywiście. Mieszkam w miejscowości wypoczynkowej. Tutaj latem się wynajmuje wczasowiczom pokoje. Remontuje się przed i po "sezonie". :mrgreen: Władysławowo turystyką stoi...
gudrun - 23 Lipca 2009, 21:57

ilcattivo13 napisał/a
w zimę remonty wnętrz - bo to pod dachem i w ogrzewanych (z reguły) pomieszczeniach się odbywa. A w okresie letnim (od połowy wiosny do połowy jesieni) robi się na zewnątrz, tzn. buduje nowe, wykończeniówkę zewnętrzną się uprawia

i
lynx napisał/a
gudrun, oczywiście. Mieszkam w miejscowości wypoczynkowej. Tutaj latem się wynajmuje wczasowiczom pokoje. Remontuje się przed i po sezonie. :mrgreen: Władysławowo turystyką stoi...

i wszystko jasne... To w moim zakątku rzeczywiście jest inaczej. Mieszkam w śródmieściu, gdzie nie ma domów, tylko są kamienice i bloki. I one wszystkie jak jeden mąż robią sobie remonty we wnętrzach z nastaniem pory letniej, w czasie urlopów. A znaleźć ludzi jest trudno bo z tego co słyszę mnóstwo specjalistów (zwłaszcza tych najlepszych) wyjeżdża do Niemiec, do Irlandii albo na Cypr (!) do roboty. No a na miejscu zostają tacy, co to nie potrafią się umówić.
Inna rzecz, że ściany były posprejowane przez moje dziecko i mogło ich to zniechęcić. Bo obecny pan bardzo narzeka że musi drapać do tynku :mrgreen:

Agi - 23 Lipca 2009, 22:07

gudrun, u Ciebie wszystko w porządku? Burza nie dała się we znaki?
Naszym bliskim w Gostyniu zerwało częściowo dach, na szczęście nikt nie ucierpiał.

gudrun - 23 Lipca 2009, 22:13

We Wrocławiu było tym razem ulgowo, a nad Legnicą przeszła trąba powietrzna i miasto nie ma prądu. Nigdy w życiu nie bałam się burzy, nawet wręcz przeciwnie - a w tym roku zaczyna mnie boleć brzuch jak widzę czarną chmurę. Mam dziecko na obozie na pojezierzu Lubuskim i nie wiem jak tam ich nie zdmuchnie. Dzięki że pytasz, w ogóle. :)
Rafał - 24 Lipca 2009, 07:29

U mnie przyroda zafundowała nam widowisko - Opodal mojej chałupy rośnie sobie przepotężna topola czarna (kiedyś panowała moda na sadzenie przy pałacach takich monstrów, olbrzymie to ale kruche). Przyszła wichura i skubała po trochę konary - leciało to na dziesiątki metrów - czasami poziomo - na szczęście w drugą stronę, bo gorąco by było. Te pozrywane gałęzie to wielkości normalnych drzew były, od rana ludzi się naściągało i ładują pnie na wozy.
illianna - 24 Lipca 2009, 07:45

Karl napisał/a
Co zajrzę na forum, to jakieś posty nieczytane. Jak czytam, to w trakcie czytania też ich przybywa. Nawet w tej chwili... AAAARGGGHH!!!
na tym polega idea forum i możliwości uzewnętrzniania się publicznie ;P: :mrgreen:
czytaj co drugi, będzie szybciej :mrgreen:

xan4 - 24 Lipca 2009, 07:48

albo daj większość do ignorów, wtedy będziesz miał kilkanaście na dzień ;P:
illianna - 24 Lipca 2009, 07:48

to już mu raz proponowałam ;P:
gudrun - 24 Lipca 2009, 07:52

Rafał napisał/a
Opodal mojej chałupy rośnie sobie przepotężna topola czarna (kiedyś panowała moda na sadzenie przy pałacach takich monstrów

.... hm ... mieszkasz w pałacu? :shock:

Rafał - 24 Lipca 2009, 07:56

Hi, hi, w tzw "gumnach"? tzn, opodal :mrgreen:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group