Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
dalambert - 12 Lipca 2009, 12:43
mawete, to nie kwestia oszczędności / sprawca wypadku po pijaku siedzący w pudle tyz kosztuje, a wyroki w zawiasach za jazdę po pijaku to po prostu kpina/
A rzecz jest w skróceniu procedur i w szybkim złomowaniu, nie trzeba na tym zarabiać wystarczy nie tracić, to ma zbrać narzędzia przestępstwa przestępcom, a narzędziem przestępstwa jazdy po pijaku nie jest wypite pół litra, ale pojazd
dzejes - 12 Lipca 2009, 12:46
Ignorancja bywa zabawna. Wiesz, że praa sądu kosztuje? Praca komornika kosztuje? Parking policyjny kosztuje? Ale po co ja się pytam, wszak Zbyszek by z tym porządek szybko zrobił, tylko pelerynę superbohatera do pralni w Brukseli oddał.
mawete - 12 Lipca 2009, 12:49
dalambert: nie będę się z Tobą bawił w populistyczne pogadanki, powiedz mi tylko co z tego, że zabierzesz pojazd jak ludzie wsiadają po wódzie myśląc "I tak mnie nie złapią"? I tu się kłania właśnie nieuchronność kary - nie wysokości kary mają się bać, ale tego że na 90% ich złapią. Jeśli wykrywalność tego typu przestępstw jest (szacowana) na poziomie ok 10-15% to powiedz mi czego mają się bać? Takie myślenie jak Twoje prowadzi właśnie do tego, że kupi sobie nowy samochód i będzie bez prawka jeździł. Jeśli będzie wiedział, że prawie napewno go złapią to 2 x pomyśli zanim zacznie pić.
//edit: lit.
dalambert - 12 Lipca 2009, 13:11
mawete, w tej chwili niczego , wyrok w zawiasach i pic, a konfiskata i nieuchronna strata ukochanego pierdzikółka - drastycznie zwiększa dolegliwość .
dzejes, praca sadu teraz tyz kosztuje jeno g... daje., a szybka kasacja skonfiskowanego autka skraca czas pobytu na parkingu, to co ty podajesz to odwiecze argumenty obrońców pijuskow samochodowych - bo tylko konfiskata narzędzia przestępstwa , jak prawo stanowi, jest skuteczna metodą na przełom w tym względzie.
Z mojej stron kuniec tego offtopa, ale bawcie sie dalej
mawete - 12 Lipca 2009, 13:12
dalambert: wybaczale pojęcie masz na poziomie Zbysia Z.
dalambert - 12 Lipca 2009, 13:15
mawete, można mieć pojęcie na poziomie Zbysia Z. a można na poziomie mec. Widackiego
Agi - 12 Lipca 2009, 13:18
dalambert, to taki pijak po konfiskacie musiałby jeszcze mieć wytatuowane na czole, że nie wolno mu kupić i zarejestrować samochodu
mawete - 12 Lipca 2009, 13:19
dalambert: żeby tematycznie było - Widacki ma pojęcie i jest na tyle dobry, że się nie podkłada
a ignorancja i jednocześnie wszechwiedza oraz przekonanie o własnej nieomylności Zbysia Z. wkurza mnie troszkę
//edit: lit
dalambert - 12 Lipca 2009, 13:35
Agi, a niech kupuje , jak go złapią to i drugi skonfiskują.
mawete, cóz wolę jak ktoś się podklada w dobrej sprawie, iż jak zręcznie grypsy od bandziorów do bandziorów nosi i za autorytet moralny robi.
tak to mnie w..wia, ze takie kauzyperdzkie guano siedzi w Sejmie
Agi - 12 Lipca 2009, 15:07
| dalambert napisał/a | | Agi, a niech kupuje , jak go złapią to i drugi skonfiskują. |
A zanim go złapią zdąży kogoś okaleczyć, albo zabić.
Trochę bez sensu.
Karl - 12 Lipca 2009, 19:26
1374 posty do przeczytania. Po niecałym tygodniu...
Fidel-F2 - 12 Lipca 2009, 19:42
to jakas zapaść, po tygodniu powinno byc 3000-4000, to przez wakacje
merula - 12 Lipca 2009, 19:44
| illianna napisał/a | | ale jeśli ktoś ma padaczkę, wadę wzroku, daltonizm i wiele innych chorób, to też nie ma prawka |
muszę rozwiać część twoich złudzeń. daltonizm nie eliminuje człowieka jako kierowcę, większość wad wzroku również, może się tez zdarzyć osoba, która dostanie prawko, nie wiedząc, że choruje (tak szczegółowych badań się nie robi)
mawete - 12 Lipca 2009, 19:52
dalambert: wybacz, ale jeśli nie potrafisz merytorycznie odpowiedzieć na temat o którym rozmawialiśmy (nieuchronność kary, a nie bezsensowne podnoszenie poprzeczki) to nie widzę sensu dyskusji.
THE END
illianna - 12 Lipca 2009, 20:31
| merula napisał/a | | daltonizm nie eliminuje | a to ciekawe, jesteś lekarzem wydającym zaświadczenia? wstyd
Komentarz do BADANIA NA PRAWO JAZDY A JAK KTOŚ ROZPOZNAJE KOLORY PRAWIDŁOWO A MA PROBLEM Z TABLICAMI ISHIHARY ?
* Niezdolność rozpoznawania barw na tablicach Ishihary świadczy niestety o problemach z widzeniem barwnym (często daltonizm).
Nie jest to problemem dla kategorii prawa jazdy a i b, lecz dla kategorii wyższych c d ,szczególnie kierowców zawodowych jest przeciwwskazaniem.
także zawodowi, którzy chleją spoko, ale zawodowi z daltonizmem bee, a wierz mi wśród klientów detoksykacji trafiają się kierowcy zawodowi, a najśmieszniejsze, ze zawsze mówią, ależ ja nie piją, bo cały czas jeżdżę
zaznaczyłam, że nie mówimy o korupcji, bo równie dobrze można prawko kupić, jak ten dres, który stwierdził "samochód ukradłem, ale prawko to już sobie kupię"
| merula napisał/a | | większość wad wzroku również | nie chodziło mi o większość, ale o te które eliminują otrzymanie prawa jazdy, może nie wyraziłam się dokładnie
swoją drogą moim zdaniem powinni zaostrzyć te badania przed prawkiem, albo przynajmniej stworzyć system, który eliminuje zależność lekarzy badających od szkoły jazdy
joe_cool - 13 Lipca 2009, 12:42
pojechałam na to pogotowie w końcu wczoraj, bo już zupełnie się nie mogłam ruszyć. i miałam wątpliwą przyjemność zetknąć się z publiczną służbą zdrowia - a to szok po wieloletnim wydelikaceniu prywatną przychodnią
najpierw, na ostrym dyżurze ortopedycznym, się naczekałam na lekarza, który był na oddziale. ale myślę, dobra, nie umieram, mogę poczekać. w końcu - po około godzinie - lekarz się pojawił i poświęcił mi 30 sek. stwierdzając, że skoro nie jestem z wypadku, to mam iść do innego szpitala na dyżur neurologiczny, bo u nich na ortopedycznym to tylko z wypadków biorą. nawet mnie nie dotknął, nie zbadał, nic.
w drugim szpitalu na dyżurze neurologicznym najpierw dostałam zjeb*kę, że jak to mnie skierowali do nich, jak nie mam skierowania, potem, że jak to mnie nie zbadali, potem, że jak to się krzywię, innych przecież bardziej boli i wytrzymują, to pierdoła jest, a tu niektórzy umierają, potem, że jak to ja się denerwuję, nic mi przecież nie jest, inni to tu gorzej mają, potem, że jak to się pytam, gdzie mam odłożyć torebkę do badania, przecież nikt mi jej tu nie będzie pilnował, potem, że jak to, itp., itd.
w skrócie - mam tzw. zespół korzonkowy szyi i zwolnienie na tydzień. to mnie akurat cieszy
mawete - 13 Lipca 2009, 12:46
joe_cool: jak będziesz miała po raz kolejny problem ze "służbą" zdrowia to telefon do mnie masz
gigant90 - 13 Lipca 2009, 13:09
ze nie dostalem sie na psychologie i kogniwistyke :/
illianna - 13 Lipca 2009, 13:14
ależ to chłopie powód do radości, wierz mi,
teraz możesz wybrać lepiej
gigant90 - 13 Lipca 2009, 13:17
psss to wlasnie byl dobry wybor ale w takim razie pewnie pojde na historie
Rafał - 13 Lipca 2009, 13:41
Dzisiaj skromnie, księgowa i brak kasy.
joe_cool - 13 Lipca 2009, 13:43
| mawete napisał/a | joe_cool: jak będziesz miała po raz kolejny problem ze służbą zdrowia to telefon do mnie masz |
mawete, dzięki! mam nadzieję, że długo nie będę miała takiej "okazji"...
dzejes - 13 Lipca 2009, 14:15
Złożyłem podanie o kserokopię zatrzymanego dowodu rejestracyjnego, zapłaciłem 10 zł za to - i ksero będzie jutro "i to raczej nie rano, niech pan przyjdzie po południu".
Pfff
Virgo C. - 13 Lipca 2009, 14:17
| gigant90 napisał/a | ale w takim razie pewnie pojde na historie |
I *beep* sobie życie. No chyba że w IPNie znajdziesz robotę
Easy - 13 Lipca 2009, 14:24
| Virgo C. napisał/a | | gigant90 napisał/a | ale w takim razie pewnie pojde na historie |
I *beep* sobie życie. No chyba że w IPNie znajdziesz robotę |
To co ja mam powiedzieć? Mam do wyboru iść na filozofię i po raz trzeci zaczynać od nowa, albo zostać na zaocznych.
illianna - 13 Lipca 2009, 14:32
filozofia o matko ludzie to można sobie hobbystycznie studiować, a co po filozofii? praca na uniwersytecie?
Fidel-F2 - 13 Lipca 2009, 14:34
| illianna napisał/a | | a co po filozofii? | kumpel zarządza siecią komputerów w jakimś banku
illianna - 13 Lipca 2009, 14:34
a nie lepiej iść na zarządzanie sieciami, jak się chce nimi zarządzać
Fidel-F2 - 13 Lipca 2009, 14:36
kumpel startował w 91', niewiele wiedział wtedy o sieciach, o komputerach wogole tez nie za dużo
illianna - 13 Lipca 2009, 14:37
to wiele tłumaczy, ja miałam wychowawcę na obozie młodzieżowym po filozofii
|
|
|