Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Adon - 24 Lutego 2011, 09:10 Twardy jesteś. Ja odpadłem dość szybko, taka nuda.Kruk Siwy - 24 Lutego 2011, 09:14 A ja wicie obejrzałem. W porównaniu do batmanów, pająków i tych pedziów z literką S na piersi to mi się wydało nader głębokie intelektualnie i fajne plastycznie.Adon - 24 Lutego 2011, 09:15 Badziewie, które w porównaniu do innego badziewia wypada lepiej, nie przestaje być badziewiem. Kruk Siwy - 24 Lutego 2011, 09:18 Ale roztacza pewne uroki. Zupełnie jak niektóre zwłoki.
Podsumowując - te inne "meny" budzą moje zażenowanie. Nad Watchmenami choć nie zamierzam ich oglądać ponownie nawet się zastanowiłem.Matrim - 24 Lutego 2011, 09:18 Fidel-F2, no to jeszcze ci Kick-Ass został Tam przynajmniej nudno nie jest.Fidel-F2 - 24 Lutego 2011, 09:18
Kruk Siwy napisał/a
W porównaniu do batmanów, pająków i tych pedziów z literką S na piersi to mi się wydało nader głębokie intelektualnie i fajne plastycznie.
oczywiście to prawda, niemniej nudziłem się strasznie, a ta głębia intelektualna była jednakowoż posiekana wieloma mieliznamiIwan - 24 Lutego 2011, 10:09 to mnie chyba "Liga..." najbardziej się podobała, za to przy Hulku odpadłem po 2o min chybaMemento - 24 Lutego 2011, 10:43 Mnie się Hulk z Edziem Nortonem bardzo, w porównaniu z tym w którym grał Eric Banana. HULK... SMASH! A Watchmen mnie nie nudził ani przez minutę. Nazwanie tego filmu badziewiem sugeruje... no... problemy z klepkami u nazywającego. IMHO. ^^"Fidel-F2 - 24 Lutego 2011, 10:46
Memento napisał/a
Mnie się Hulk z Edziem Nortonem bardzo.
i Ty się o klepkach wypowiadasz? ogarnij się człowiekushenra - 24 Lutego 2011, 10:56
Mementno napisał/a
Nazwanie tego filmu badziewiem sugeruje... no... problemy z klepkami u nazywającego.
Memento proszę przestać używać takich określeń. O gustach się nie dyskutuje. Przyjmij do wiadomości, że ktoś może mieć inne zdanie od Ciebie i przestań obrażać współdyskutantów.
Memento napisał/a
shenra, moja ne roszumeć twoja pytanie.
Pytanie o kontekst Twojego stwierdzenia o Dwighcie, ale szczerze powiedziawszy już mnie nie interesuje.Nitj'sefni - 24 Lutego 2011, 20:48 Black Swan - film ten doczekał się wielu skrajnych opinii i choćby dlatego wybrałem się na niego do kina. Nie żałuję, dobrze zrobiłem. Dla mnie - rewelacja.
I jeszcze ta muzyka... Ach.shenra - 24 Lutego 2011, 22:52 The Big Bang - ach, Antonio
In the Electric Mist - bardzo dobry kryminał. Tommy Lee Jones w swoim żywiole.
The Fighter - Bale to ma przerąbane, takie wahania wagi niedługo go zabiją Ogólnie dobry film.Dunadan - 25 Lutego 2011, 06:33 Fidel-F2, rozumiem cię z Watchmenem, mnie urzekła jednak taka konwencja - wydaje mi się ze się nie wczułeś za bardzo. Ale fakt - to taki melodramat w sumie Fajnie że złapałeś autoironię mnie się to bardzo podoba. A jeśli chodzi o fabułę a raczej jej zarys - nie zaskoczyła cię nieco?
To teraz na zakończenie Kick-Ass i wsio jak znam życie pewnie powiesz że był głupi albo coś w tym stylu ale zerknij sobie.
Cytat
W sumie strata czasu.
Ale tu chyba jednak ciut przesadzasz nie jest była to strata czasu bo teraz masz przynajmniej dość rzeczową opinię, co więcej, zawiązałeś nawet dyskusję na temat tego filmu Fidel-F2 - 25 Lutego 2011, 06:39
Dunadan napisał/a
nie jest była to strata czasu bo teraz masz przynajmniej dość rzeczową opinię, co więcej, zawiązałeś nawet dyskusję na temat tego filmu
w sumie strata czasu która generuję większa stratę czasu
Dunadan napisał/a
A jeśli chodzi o fabułę a raczej jej zarys - nie zaskoczyła cię nieco?
znaczy że co? jakoś nie łapię aspektuDunadan - 25 Lutego 2011, 06:44 Fidel-F2, no chodzi mi o całe to uniwersum, będące alternatywną wizją naszego świata; wielka intryga; postaci itp itd... zwłąszcza końcówka,
Spoiler:
scena śmierci Rorschacka
itd.Fidel-F2 - 25 Lutego 2011, 06:51 nie nie zaskoczyła, przyjąłem naturalnie raczej, jako założenie, tu wszystko jest przerysowane oczywiście tym przerysowaniem komentujące nasz świat
przypomniałem sobie jeszcze w związku z przerysowaniem, nos Nixona klawy bardzo
Spoiler:
szczerze, nie pamiętam końcówki, organizm się chyba bronił i postawił podświadomą barierę, nie pamiętam jak zginął Rorschach
Dunadan - 25 Lutego 2011, 06:53 Fidel-F2, to mnie zaskoczyłeś z końcówką bo na mnie ta scena zrobiła wrażenie... ale oki Fidel-F2 - 25 Lutego 2011, 06:56
Spoiler:
myślę, myślę i wiem czerwona plama na śniegu
ale czemu to miało by być takie szczególne?
Dunadan - 25 Lutego 2011, 07:03 Fidel-F2, ehhh... a więc tłumaczę
Spoiler:
nie chodzi przecież o plamę na śniegu tylko oto że załatwił go Manhatan, bo tak musiało być i w sumie na życzenie Rorschacka, bo taki był. Chodzi mi o taką... hm, bezsilność wobec mechanizmów ludzkości. Nawet Manhatan będący w ogólnym rozumieniu niemal bogiem nie był w stanie uchronić Rorschacka - co więcej sam go zaciukał bo wiedział że nie ma innego wyjścia. Taka bezsensowna śmierć.
Fidel-F2 - 25 Lutego 2011, 07:12 rzeczywiście gdy to mówisz to mi się przypomina ale w czasie oglądania byłem już tak wypruty całym filmem, że mało co świadomie rejestrowałem, mam w sumie jedno czy dwa pytania do Twojej ostatniej wypowiedzi ale szczerze nie bardzo chce mi sie ciągnąć tej dyskusji, ale rozmiem w czym Twój pointDunadan - 25 Lutego 2011, 07:14 Fidel-F2, no to EOT z mojej strony też w takim razie teraz w weekend znajdź 2 godziny na Kick-Ass'a, choć wydaje mi się że to uznasz już za kompletną stratę czasu - chociaż, kto cię tam wie Hubert - 25 Lutego 2011, 09:49 Kick-ass był spoko, choć ja nie traktowałem tego jako film powiązany z komiksami, a raczej jako czarną komedię, w gruncie rzeczy dosyć gorzką.Fidel-F2 - 25 Lutego 2011, 11:02 Kick-ass Najlepszy film o superbohaterach, ubawiłem sie jak norka, kilka scen mnie poturlałoshenra - 25 Lutego 2011, 11:28 Burlesque *beep*.czterdziescidwa - 25 Lutego 2011, 12:59
Dunadan napisał/a
To teraz na zakończenie Kick-Ass i wsio
A to nie jest taka rodzinna komedia o dojrzewaniu? Po obejrzeniu trailera tak mi się wydało...Hubert - 25 Lutego 2011, 15:19 czterdziescidwa, oj, nie. Nawet Fidelowi się podobało. To już coś. ilcattivo13 - 25 Lutego 2011, 15:22
Fidel-F2 napisał/a
Kick-ass Najlepszy film o superbohaterach, ubawiłem sie jak norka, kilka scen mnie poturlało
a mnie od momentu
Spoiler:
spalenia Cage'a
przestał się podobać. Może dlatego, że do tego momentu film był choć trochę nowatorski, a potem to już tylko lecieli po schematach.ketyow - 25 Lutego 2011, 17:27 ilcattivo13 +1feralny por. - 25 Lutego 2011, 17:29 14
Witchma - 25 Lutego 2011, 17:31 feralny, właśnie prawie zabiłeś mnie herbatą