Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Fidel-F2 - 8 Lipca 2009, 17:18
nie może być
baranek - 8 Lipca 2009, 17:21
"Okładka w przygotowaniu" - no nie wytrzymam.
Albo wytrzymam, tylko będzie mnie to sporo kosztowało kalorii.
Piech, rozumiem, że pytanie było do mnie?
Tylko, że ja po nikim nie pojechałem. O dwulicowość chodzi? No owszem, bo tak sobie myślę, jak to możliwe, że w kraju, w którym 98% społeczeństwa deklaruje się jako katolicy, jest tyle kradzieży, gwałtów, morderstw, rozwodów etc. To gdzie jest ten ich słynny dekalog? Na DVD tylko już?
hrabek, już nie będę więcej. Chciałem tylko odpowiedzieć.
A jeśli mnie wkurza czyjaś gadka, czy zachowanie, to nie patrzę czy to Żyd, Muzułmanin czy murzyn.
Kruk Siwy - 8 Lipca 2009, 17:29
baranek, raczysz być człowiekiem który czeka na debiut książkowy?
A jeżeli tak to ile czekasz dobry człowieku?
hrabek - 9 Lipca 2009, 07:50
Wątki wam się pomyliły!
Przeniosłem ostatnie posty do Rozmów Religijnych.
illianna - 9 Lipca 2009, 07:52
mi się nic nie pomyliło, świadczy o tym końcówka mojego posta, ale słusznie, że zostały przeniesione
agnieszka_ask - 9 Lipca 2009, 11:59
oszuści, zdziercy, naciągacze, złodzieje z linii lotniczych mnie wkurczają!!!!
przed momentem chciałam sobie lot zabukować. patrzę, ceny nader atrakcyjne 9.90 od dorosłego i 40 (opłata stała - grrr) od potomstwa. no to zaznaczam, odznaczam, wypełniam, sumuję... no szlag by ich jasny trafił - 380 jakimś cudem wyszło
Martva - 9 Lipca 2009, 14:03
Piękna pogoda była, słoneczko, poszłam się posmażyć na trawniku - po godzinie z hakiem ściana wody. Niby chmury przechodzą i teraz leje z błękitnego nieba, ale nici z leżenia na kocyku i opalania sobie pleców
hrabek - 9 Lipca 2009, 14:20
agnieszka_ask - zawsze tyle wychodzi po opłatach lotniskowych, pierwszy raz samolotem lecisz?
Martva - 9 Lipca 2009, 14:24
Przestało padać, ale jest mokro.
I nikt nie głosuje na szorty, nie będzie 56 głosów
hardgirl123 - 9 Lipca 2009, 14:46
u mnie nie padało, ale strasznie wiało :/
Adanedhel - 9 Lipca 2009, 17:44
hrabek, proszę ja cię, rozmawiasz z Błogosławioną Agnieszką od Samolotów.
Ziuta - 9 Lipca 2009, 18:57
Nos. Zatoki. Bolą, jakby mi tam granat wybuchł.
Ziemniak - 9 Lipca 2009, 19:28
Ibuprom zatoki! Pomaga.
ihan - 9 Lipca 2009, 20:56
Hordy komarów. Całe ściany czarne. Miliony na Śmierdzielu. Jak dobrze, że człowiek jeździ z palcatem ujeżdzeniowym, to mogłam mu przynajmniej z paszczy odganiać. Skąd tyle tego dziadostwa, gdzie to się kluje? Chyba przy tłumaczeniu o plagach egipskich był błąd, i to nie szarańcza, tylko komary.
Kruk Siwy - 9 Lipca 2009, 20:57
U Magdy K. w stajni widziałem zamontowane takie elektryczne odkomarzacze. To działa!
ihan - 9 Lipca 2009, 20:59
Pewnie tak, tylko nasza stajnia to kompletna prowizorka. Weterynarz obiecał jakiś płyn przeciwowadzi do smarowania ścian.
illianna - 10 Lipca 2009, 07:39
kakofonia w porannym busie, jakiś koleś słuchał rapu a kierowca popu
baranek - 10 Lipca 2009, 08:32
no, to wkurza. dlaczego ci goście co słuchają rapu, nie używają słuchawek w miejscach [przepraszam] publicznych.
hrabek - 10 Lipca 2009, 08:37
Pewnie używają, tylko ustawiają na cały regulator, że i tak pół autobusu słyszy.
Ozzborn - 10 Lipca 2009, 08:39
Zasadniczo nie ważne czego słuchają, puszczanie muzy z głośnika w autobusie, jest dla mnie niezrozumiałe, nie wiem szpanujemy telefonem? Edukujemy muzycznie? Kultura nakazuje nie przeszkadzać współpasażerom.
illianna - 10 Lipca 2009, 09:46
ten nie używał i nie zareagował na delikatne zwrócenie uwagi, powiedział, że nie ma słuchawek, bo zapomniał, ale nie wyłaczył, musiałm się przesiąść, nie mam nic do tej muzyki, ale równoczesnie się nie da słuchać dwóch rzeczy, w sumie jeszcze mogłam powiedzieć kierowcy, co by radio wyłączył
baranek - 10 Lipca 2009, 09:49
| illianna napisał/a | | równoczesnie się nie da słuchać dwóch rzeczy |
chyba, że Żona wraca z pracy a w telewizji akurat leci powtórka "Janosika".
Chal-Chenet - 10 Lipca 2009, 11:33
Słuchanie muzyki z komórki podczas jazdy pojazdami komunikacji miejskiej wydaje mi się być wiochą... Zwłaszcza, że najczęściej z owych telefonów leci popularny chłam, w którym wokaliści i wokalistki stękają, udając, że jest to śpiew. Na szczęście z reguły nie muszę słuchać dźwieków, wydobywających się z komórek niedowartościowanych debili, gdyż sam jeżdżę tramwajami ze słuchawkami na uszach. I wtedy muzyka trafia tylko do mnie, zamiast nawracać, tudzież denerwować, współpasażerów.
agnieszka_ask - 10 Lipca 2009, 12:06
| hrabek napisał/a | | agnieszka_ask - zawsze tyle wychodzi po opłatach lotniskowych, pierwszy raz samolotem lecisz? |
no widzisz hrabek, nie zawsze wychodzi prawie 400e za lot (bez bagażu).
jeszcze nie tak dawno, nie było opłaty np. 10e za odprawę on line, z maluchem miało się pierwszeństwo wejścia na pokład za darmo itd, it. ...
i nie koteczku, to nie jest mój pierwszy lot.
a "wymądrzanie się mode-on", to tak przy okazji zzielenienia Ci się włączyło?
Rafał - 10 Lipca 2009, 12:06
Syn mojego byłego szefa rozwalił się, tragedia nieopisana - jego jedyny syn, życiowa duma i cel jego życia, wspaniały człowiek i wybitny specjalista, śpieszył się do domu, do dzieci, szok. http://dsw.doba.pl/index....ar=all#comments
baranek - 10 Lipca 2009, 12:46
o żesz kuźwa. masakra. szkoda gościa. a moja Magdalenaka cztery dni w tygodniu w trasie. a ja w domu się martwię. ostatnio też stłuczkę miała. na szczęście nie tak groźną. ale punciak i tak do kasacji.
hardgirl123 - 10 Lipca 2009, 12:55
hrabek - 10 Lipca 2009, 13:10
| agnieszka_ask napisał/a | i nie koteczku, to nie jest mój pierwszy lot.
a wymądrzanie się mode-on, to tak przy okazji zzielenienia Ci się włączyło? |
Nie, zielenienie jest niezależne.
Ja generalnie mało latam, ale dużo sprawdzam ceny lotów, żeby coś sobie dobrać i ile sięgam pamięcią, zawsze tyle było. Nawet jak bilet za 1€, to dowalą opłat po kilka setek i wychodzi za dwie osoby tysiąc w obie strony.
Anonymous - 10 Lipca 2009, 13:17
To prawda i wkurzające jest to, że żeby poznać prawdziwą cenę przelotu, trzeba się najpierw przekopać przez tonę paragrafów i regulaminów. No ale trudno oczekiwać, że przelot z bagażem będzie kosztował 10 Euro...
hrabek - 10 Lipca 2009, 13:20
Wkurzyło mnie właśnie, że musiałem wyjść na godzinę, a jak wracam to w religijnych jazda na maksa. Jakiś czujnik wyjścia moda tam się włącza czy co?
|
|
|