To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Hubert - 19 Lutego 2011, 16:59

Ostatni dom po lewej (remake). Cóż... nie zachwyciło mnie jakoś szczególnie.
Obcy 8. pasażer Nostromo.. Jestem pod wrażeniem zbudowanego klimatu, ale film mnie jakoś nie porwał. Kolejny klasyk horroru po Dziecku Rosemary, na którym zasnąłem :shock:

feralny por. - 19 Lutego 2011, 17:39

Czarny łabędź - niezłe, niezłe, nie najgorsze. Choć trzeba przyznać nieco ciężkie.

A baj de łej:
http://www.joemonster.org...udiow_filmowych
Coś w tym jest

Memento - 19 Lutego 2011, 19:45

Sosnechristo napisał/a

Obcy 8. pasażer Nostromo.. Kolejny klasyk horroru po Dziecku Rosemary, na którym zasnąłem :shock:

:shock:
Obyś zginął marnie, najlepiej zjedzony przez Xenomorpha. :evil: :twisted:

NURS - 19 Lutego 2011, 23:09

Czasy się zmieniają. Trzeba to zrozumieć. Nastepne pokolenie bedzie traktowało Obcego na równi z filmami Meliesa :-) Albo jak Misia.
Hubert - 20 Lutego 2011, 02:19

NURS, to nie tak, że do mnie nie przemawiają te starsze filmy (takie Vanishing Point oglądam zawsze, gdy leci o ludzkiej porze w TV). Akurat Obcy do mnie nie trafił aż tak bardzo (choć dwójka od Camerona już mi całkiem całkiem pasowała), ani nie przeraził, bo ten schemat został już przemielony i okpiony przez popkulturę tak, że to nie robi wrażenia. Patrz: pudel z głową obcego w jakimś filmie animowanym. Bo Twoja wypowiedź zabrzmiała, jakby mnie już wkładano do szufladki dla pokolenia, które poprzedza generację ludzi traktujących Obcego jak Misia. :wink:

Memento, z jakiegoś powodu wiedziałem, że zaczniesz coś takiego mamrotać nam tu na forum... :roll: Zmień repertuar, bo żarty robione na tę samą nutę stają się nudne, by nie rzec: marne.
Zawsze ceniłem sobie zdanie podsumowujące do recenzji gry Alien vs Predator 2. Jeszcze nigdy tak wielu Obcych nie zostało załatwionych przez jednego Predatora. Wesoły Rasta z kosmosu bardziej mi leży, mimo że miał mniej szczęścia do filmów niż robal.
Poza tym, no naprawdę, nie muszę padać na kolana przed wszystkim, co ma przybite pieczątkę z napisem "klasyka". I tak wolę staroszkolne metody montażu, prowadzenia akcji, ujęcia etc. Ale nie w każdym przypadku, litości.

BTW, oglądałem też Obcego 3. Jeśli chodzi o plastykę, malarskość, obraz miecie... Ale cóż poradzę, że najbardziej w całym cyklu odpowiada mi podejście Camerona i Scotta (mimo wszystko).

NURS - 20 Lutego 2011, 09:09

Sosne - i właśnie o tym pisałem. Obcy był pierwszy, po nim widziałeś to samo sto razy, tysiąc nawet w każdej możliwej końbinacji. I to go zabija w oczach ludzi z pokolenia, ktore nie miało okazji tego ogladac premierowo, kiedy scena wyrywania się małego obcego z klaty, była tak okropna, że nawet ja zamykałem oczy. Dla mnie żadne Super-duper-zmiennokształtne-robotnice-dziewice-królowej-tou-bitch-smażonej-miotaczami-plazmy-w tyłek-i gdzie indziej nie przesłonią tamtego kultu. A ty będziesz na to patrzył przez pryzmat tego tysiąca powtórek. Do pewnego stopnia jesteś tym pokoleniem, skoro piszesz coś takiego. Ale to nie jest obraźliwe ani uwłaczajace.
shenra - 20 Lutego 2011, 11:38

I spit on your grave oglądało się ok, ale bez rewelacji. Motyw tak oklepany, że choć raz mogliby to inaczej zrobić. Zabili go i uciekł już do mnie nie przemawia.

My Bloody Valentine kino moralnego niepokoju jak na horror. Flaki ścielą się gęsto, naturalnie przewidywalny, że aż strach. Ale kilka scen całkiem niezłych.

Staying alive masa pozytywnej energii w tym filmie. Travolta w świetnej formie, no i sposób w jaki chodzi. :mrgreen: Jak dla mnie lepsze niż Gorączka Sobotniej Nocy.

Hubert - 20 Lutego 2011, 12:25

NURS, akurat ta scena zrobiła na mnie niemałe wrażenie. W ogóle Obcy jako straszak, coś wybitnie nieludzkiego, działa na wyobraźnię do dziś.
Ale łapię, o co Ci chodzi. Chyba odpowiadanie w okolicach 2 w nocy mi nie służy...

Gustaw G.Garuga - 20 Lutego 2011, 15:44

The King's Speech - dobre, momentami przejmujące.

The Social Network - dość dobrze się oglądało, ale kompletnie nic nie wyniosłem. Może dlatego, że nie używam Facebooka?

Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 02:06

Mroczny rycerz Fuck!!! Fuck!!! FUCK!!!!!
Hubert - 21 Lutego 2011, 07:12

Fidel-F2, to okrzyk zachwytu? :mrgreen:
feralny por. - 21 Lutego 2011, 08:22

Fidel-F2, why so serious?
Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 08:23

a bo, ku...a miałem poukładany świat
Witchma - 21 Lutego 2011, 08:36

Fidel, podziękujesz nam później :lol:
Matrim - 21 Lutego 2011, 09:11

Fidel-F2, że tak polecę cytatem: :mrgreen: :bravo ;)

A jakiś szerszy komentarz?

Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 09:17

sztuczka ze znikającym ołówkiem genialna
czterdziescidwa - 21 Lutego 2011, 09:21

Fidel-F2 napisał/a
sztuczka ze znikającym ołówkiem genialna

No, do wykorzystania na rodzinnym obiedzie.

shenra - 21 Lutego 2011, 09:43

Koszmar z ulicy Wiązów: Freddy nie żyje, koniec koszmaru to już przegięcie pały, ale za to Nowy Koszmar Wesa Cravena jest całkiem niezły i ładnie zakręcony o dziwo.
NURS - 21 Lutego 2011, 09:59

Świat Fidela runął!
Kuba bedzie wolna! :twisted:
Za sprawą jednego ołówka...

Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 10:13

sam ołówek by nie wystarczyła, film cudem nie jest ale nie jest też zły, trochę mnie pod koniec wkurzały te finty w fintach bo takie od czapy były

i faktycznie Joker fajowy


so, jeśli idzie o tych super-kuper to Mroczny rycerz jest ok a reszta kiła

Kruk Siwy - 21 Lutego 2011, 10:17

Fidel-F2, to jeszcze Strażników (Watchmen) obejrzyj. Strawni są.
Memento - 21 Lutego 2011, 11:26

Sosnechristo napisał/a
Memento, z jakiegoś powodu wiedziałem, że zaczniesz coś takiego mamrotać nam tu na forum...

I co, chciałbyś za to medal? ;>

Fidel, jestem z Ciebie dumny.

Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 11:33

przestań, bo ktoś usłyszy i będzie wstyd
Agi - 21 Lutego 2011, 11:47

Fidel-F2, koniec świata! (Jak mawiał nieodżałowanej pamięci Pawlak) :mrgreen:
Rafał - 21 Lutego 2011, 11:59

E tam, pamiętacie jak ostatnio były próby włamania na konta użytkowników? Chyba w tym przypadku włamanie się udało, ale trzeba się upewnić. :shock:

Fidel-F2, a powiedz, 8 kwietnia 1940 roku, Kampfgruppe 5 zostało zauważone przez norweski okręt Pol III. Pol III został zatopiony, jego kapitan stał się pierwszą norweską ofiarą podczas wojny, bratanek kapitana ze strony stryjecznej ciotki dziadka wujka Olafa miał wtedy 5 czy 6 lat?

Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 12:01

5 i 3 miesiące
NURS - 21 Lutego 2011, 12:05

miałby, zmarł na gruźlicę piętnaście dni przed tym wydarzeniem
ale koniec offtopu!

Hubert - 21 Lutego 2011, 16:31

Fidel-F2, Iron Mana spróbuj, jako lekki i kolorowy komediowy akcyjniak się sprawdza. :)
A Watchmenów to i ja muszę w końcu obejrzeć.

W imię sentymentu z dzieciństwa - Człowiek Orkiestra.

Memento napisał/a

I co, chciałbyś za to medal? ;>


Chciałbym, żebyś przestał chrzanić, zwłaszcza zaś, gdy robisz to na jedno kopyto.

Fidel-F2 - 21 Lutego 2011, 16:32

Sosnechristo, Iron Mana widziałem, nie boli ale wzbudza uczucie zmarnowanego czasu.
Hubert - 21 Lutego 2011, 16:52

Fidel-F2, jestem w stanie to zrozumieć. Zależy, kto akurat czego potrzebuje. Ja akurat chciałem rozkosznej rozpierduchy :)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group