To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Rafał - 7 Lipca 2009, 14:00

Może w zamian literatura by zyskała :wink:
Zastanów się, jeszcze nie jest za późno, odstaw prochy, Xiao puka :lol:

hrabek - 7 Lipca 2009, 14:08

...a Cairen czai się za rogiem :)
Rafał - 7 Lipca 2009, 14:11

... i zaproponuje obywatelstwo w standarcie :wink:
ilcattivo13 - 7 Lipca 2009, 14:41

właśnie sobie przypomniałem, że Maurice też dawał Królowi Julienowi "silent treatment" :wink: Jakby co, zaczynam się przyzwyczajać.
feralny por. - 7 Lipca 2009, 15:54

PKP - takiego dziadostwa jak dzisiaj, jeszcze nie widziałem, chyba wszystkie pociągi się spóźniły. Niech ich wszystkich diabli wezmą.
Fidel-F2 - 7 Lipca 2009, 16:29

Gustaw G.Garuga napisał/a
Jasna cholera, przed chwilą wyrwałem ze skóry kleszcza
bywało, że wracając do domu z lasu wyciągałem po kilka (jakby policzyć to kleszcze które mnie dorwały idą w dziesiątki), mówię Ci Gustaw przereklamowane te kleszcze
hardgirl123 - 7 Lipca 2009, 17:32

24 letnie laski które nie mogą zrozumieć że można :<
Gustaw G.Garuga - 7 Lipca 2009, 19:42

Rafał, hrabek, gdy temperatura ciała przekracza 37C, pomysły mi się warzą a warszat szwankuje ;) Zresztą ewentualna choroba dopiero mogłaby pokrzyżować mi plany literackie tak, że szkoda gadać - i to mnie ontopicznie wkurza...

Fidelu, zamiaruję być tego żywym dowodem :)

Chal-Chenet - 7 Lipca 2009, 20:07

Problemy z oddychaniem. Nie mogę zaczerpnąć pełnego oddechu, co jakiś czas się tylko udaje. I za cholerę nie wiem co to może być... :|
Witchma - 7 Lipca 2009, 20:10

Chal, może alergia?

Mnie $#^%$#^& moja słaba wola. I wszystko inne zresztą też.

Piech - 7 Lipca 2009, 20:23

Chal-Chenet napisał/a
Problemy z oddychaniem. Nie mogę zaczerpnąć pełnego oddechu

A serducho masz w porządku?

Gustaw G.Garuga - 7 Lipca 2009, 20:49

Chal-Chenet, do lekarza. On/a będzie wiedzieć.
Chal-Chenet - 7 Lipca 2009, 21:38

Piech, nie mam pojęcia... Ale ojciec zmarł na zawał, więc przypuszczam, że coś tam mogłem odziedziczyć...

GGG, a jaka jest kolejność, bo ja się w ogóle nie znam... najpierw rodzinny i on daje skierowanie?

baranek - 7 Lipca 2009, 21:41

najpierw lekarz pierwszego kontaktu, a z tym oddechem... ja to mam z powodu dyskoopatii. poważnie. jak coś ponoszę ciężkiego to potem mnie przytyka.
Ziemniak - 7 Lipca 2009, 21:46

Chal-Chenet, palisz? To mogą być początki astmy.
baranek - 7 Lipca 2009, 21:59

albo alergia
Chal-Chenet - 7 Lipca 2009, 22:03

baranek napisał/a
najpierw lekarz pierwszego kontaktu

To to samo co rodzinny? Sorry za być może głupie pytanie, ale się nie znam...
Ziemniak napisał/a
Chal-Chenet, palisz? To mogą być początki astmy.

:| No jeszcze palę... Shit...

baranek - 7 Lipca 2009, 22:09

wk***wia, to może za dużo powiedziane, ale nie mogę już patrzeć na napis: "okładka w przygotowaniu". podobno cierpliwy jestem, ale już nie mogę.
Gustaw G.Garuga - 7 Lipca 2009, 22:18

Chal-Chenet, idź do lekarza pierwszego kontaktu (=rodzinnego), on zdecyduje, do jakiego specjalisty Cię ewentualnie skierować (alergolog? pulmonolog? kardiolog?). Nie zwlekaj, i to nie tylko z powodu zdrowia, ale i nastroju - będziesz miał poczucie, że niczego nie zaniedbałeś, że o siebie dbasz, że nie taki diabeł straszny itede.
Chal-Chenet - 7 Lipca 2009, 22:45

Dzięki za pomoc.
dalambert - 8 Lipca 2009, 09:34

Oj , najperw wieziem Dostojne Zwłoki na cmentarz , tam cuś odprawujemy i bierzem DZ spowrotem do limuzyny i wieziem przez pół miasta do widowiskowej hali gdzie tłum fałszywców co to Szanownemu Nieboszczykowi wyłącznie zazdrościli jak cholera pieprzy dyrdymały jakim to Królem byl i jak to uni Go kochali i jaka to strata i jak to Oni tera bedą Jego Utwory śpiwać - itd
Poczym Szanowne Zwłoki znikają z hali widowiskowej i diabli wiedzą do jakiej lodówki je wsadzono.
A w akcie zgonu Szanownego Nieboszczyka któren zrobił co mógł by się za życia wybielić i w końcu był biały jak lalka z porcelany wpisują mu "kolor skóry CZARNY"
ech , no i ruszyla machina handlu trupem - brrrrrrrr :evil:

Ozzborn - 8 Lipca 2009, 09:42

Coś mi się widzi, ze jeszcze relikwie zaczną sprzedawać...
dalambert - 8 Lipca 2009, 09:49

Ozzborn, już handel idzie na potege tshirty, kubki, zapalniczki, otwieracze do piwa, rurki do kokainy, biżu i reszta tego chłamu pojawila się w handlu w 6-10 godzin po zejściu Dostojnego Zmarłego - biznes się rozkręca wspierany kolejmymi dyrdymalami . Ot choćby tymi: że jak Martin Luther zrobił krok milowy w walce z rasową segregacją i swoim życiem utorował drogę do prezydentury Baraka O. ;P:
Martva - 8 Lipca 2009, 09:54

dalambert napisał/a
reszta tego chłamu pojawila się w handlu w 6-10 godzin po zejściu Dostojnego Zmarłego - biznes się rozkręca wspierany kolejmymi dyrdymalami .


Napisałabym coś, ale będzie że obrażam czyjeś uczucia religijne, więc - zmilczę.

Wkurza mnie że znów deszcz pada, pół nocy była burza i nie spałam, bo pies się bał. Chyba się trzeba przejść do weta po jakiś uspokajacz na wszelki wypadek.

feralny por. - 8 Lipca 2009, 10:01

dalambert, pociesze Cię, ze jutro, za tydzień, za miesiąc, za rok... znowu umrze ktoś sławny i bogaty i cały cyrk zacznie się od nowa.
dalambert - 8 Lipca 2009, 10:02

Martva, tudno w tym przypadku mówić o uczuciach religijnych przy Dostojnym Zmarłym bowiem w defiladach wokół Niego bardzo starannie unikano nawiązywania do jakiejkolwiek religii co by biznesu nie psuć.
A jeżeli jak wielu na tym Forum wszystko co złe z KK łączy i tyż byś chciała z tej okazji przejachać sie po rózancach i krzyżach, to coż ...
trudno .
szeregwcowi Krupie wszystko tyż się .......

hardgirl123 - 8 Lipca 2009, 10:29

wkurza mnie odprawianie guseł, ups biznesu nad Jacksonem :<
Godzilla - 8 Lipca 2009, 10:31

Gusła wkurzają mnie mniej niż wielki show przy tej okazji, gdzie każdy z żywych chce najjaśniej zabłysnąć. Zmarły nie ma tu nic do powiedzenia.
dalambert - 8 Lipca 2009, 10:35

A no hieny zarabiają i tyle :!:
baranek - 8 Lipca 2009, 10:40

Martva napisał/a
Napisałabym coś, ale będzie że obrażam czyjeś uczucia religijne, więc - zmilczę.

dalambert napisał/a
Martva, tudno w tym przypadku mówić o uczuciach religijnych przy Dostojnym Zmarłym

Ja bym obstawiał, że Martvej chodziło o innego Dostojnego Zmarłego. Białego. Bardzo białego. Który utorował drogę zupełnie innemu prezydentowi.
Jeśli tak, to w pełni się z Martvą zgadzam. Analogia sama się nasuwa.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group