To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

dalambert - 12 Lutego 2011, 21:32

Duma i uprzedzenie z 2004 wersia Boolywood - ogląda Pucek / teraz na "Ale kino"/ ja słucham - o JEEEEZZUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Witchma - 12 Lutego 2011, 22:12

Martva, a czytałaś książkę? Bo jestem bardzo ciekawa, jak przenieśli tę historię na ekran.
Martva - 12 Lutego 2011, 22:15

Nie czytałam. Gdybym czytała, to nie wiem czy chciałabym oglądać.

Odtrutkowa głupawa komedia mnie męczy.

czterdziescidwa - 13 Lutego 2011, 00:04

Martva napisał/a
Nie opuszczaj mnie - zdecydowanie potrzebuję głupawej komedii jako odtrutki. Dobre, ale dołujące strasznie.


A mnie ten film denerwował gdzieś tak od środka. Dla mnie był strasznie nie wiarygodny socjologicznie. Albo - za mało było o "całym społeczeństwie" żeby uzasadnić motyw filmu.

Spoiler:


Nie czytałem książki, ale chyba powinienem zacząć od niej bo film średni.

Witchma - 13 Lutego 2011, 00:08

czterdziescidwa, mnie w książce pod tym kątem wszystko grało. I to było w niej takie przerażające.
Martva - 13 Lutego 2011, 10:35

Witchma napisał/a
I to było w niej takie przerażające.


W filmie tez mnie przeraziło, mimo że nie było wytłumaczone, albo właśnie dlatego.

fealoce - 13 Lutego 2011, 11:12

"Jak zostać królem" - genialna gra aktorska i pięknie mówili po angielsku :D
shenra - 13 Lutego 2011, 11:32

Martva napisał/a
W filmie tez mnie przeraziło, mimo że nie było wytłumaczone, albo właśnie dlatego.
Mnie się też to wydawało lekko pozbawione sensu i podstaw.
Martva - 13 Lutego 2011, 11:34

Ja uznałam że tak już mają wbudowane/zakodowane. I że to straszne. Brrr.

Na odtrutkę zaczęłam 'Śmierć na pogrzebie' ale tak niezbyt. Może się rozkręci, wczoraj wyłączyłam po jakims czasie.

Agi - 13 Lutego 2011, 11:59

Martva napisał/a
Na odtrutkę zaczęłam 'Śmierć na pogrzebie' ale tak niezbyt. Może się rozkręci, wczoraj wyłączyłam po jakims czasie.

Nie rozkręci się, niskie rejony stanów średnich. Nawet Danny Glover i Chris Rock nie pomagają.

Pucek - 13 Lutego 2011, 12:00

dalambert napisał/a
Duma i uprzedzenie z 2004 wersia Boolywood - ogląda Pucek


Głupiutkie, ale na przeziębieniowy stan umysłu to je to. Słoneczne, KOLOROWE wręcz niemożebnie. Wierszyki (tłumaczenie piosenek) zabójcze :lol:
A w ogóle trzeba było wreszcie jakiegoś bolywooda obejrzeć

Agi - 13 Lutego 2011, 12:02

Pucek napisał/a
A w ogóle trzeba było wreszcie jakiegoś bolywooda obejrzeć

Jakoś nie mogę się przemóc, odpadam po dziesięciu sekundach.

Martva - 13 Lutego 2011, 12:05

Obejrzałam jeden, mało bollywoodzki (jedna scena z tańcem, jedna ze śpiewem, pasowały do całości a nie były wciśnięte niewiadomoskąd), ładny, nazywał się chyba 'Księżniczka i cesarz'.
Pucek - 13 Lutego 2011, 12:45

Dziś powtórka koło obiadu, ale nie polecam nikomu przy zdrowych zmysłach. Moje stępione tygodniowym katarem (i resztą) przyjęły wszystko do ostatniej klatki - normalna terapia kolorem :)
Jedyne co mnie czegóś wkurzało to użycie nazwiska głównego bohatera z powieści, na której tą radosną produkcję oparto, baaaardzo z grubsza...

Dunadan - 14 Lutego 2011, 00:28

Wrota do piekieł
lol, hahaha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: genialna komedia horrorowa, polecam wszystkim! miałem niesamowity ubaw haha, cała masa przednich scen ( walka z zszywaczem w ręku ) i tekstów: "hey kitty, kitty..." albo:
- Musisz złożyć w ofierze jakieś zwierze.
- Co?! nie mogę, jestem wegetarianką!
Taki horror z przymrużeniem oka ;) warto obejrzeć dla czystej rozrywki, choć miejscami nudnawy.

Fidel-F2 - 14 Lutego 2011, 03:27

Robin Hood z Rassellem Crowe. Fajny film, dobrze sie oglądało, jednak nie pozbawiony wad. Piersze 2/3 filmu świetne pod każdym względem, później jakby brakło sensownego pomysłu na zakończenie. Tło historyczne potraktowane luźno, miejscami symbolicznie, w sumie nizbyt udanie.

Rozwalają sceny francuskiego desantu, SF pierwszej wody. Szczególnie okręty desantowe mnie uwiodły. W sumie cała ta bitwa to podręcznikowy przykład 'jak zrobić zakalcowatego gniota'.

Crowe i Blanchett jak zwykle pierwsza klasa. Spodobał mi się też Oscar Isaak jako król Jan, jego tekst: - Panowie, idziemy na wojnę. To moja pierwsza. Ja Prowadzę. rozbraja kompletnie.

Kyle Katarn - 14 Lutego 2011, 09:43

Paranormal activity 1 i 2 część - z jednej strony nudne i mętne, z drugiej dobrze budujące napięcie. Główną wadą, oprócz nudy, jest to, że zbyt mało zostało tam wyjaśnione i pierwsza część sama w sobie, bez drugiej, jest bez sensu, zwłaszcza zakończenie.
Agi - 14 Lutego 2011, 09:47

Kyle Katarn, wyjaśnij mi proszę, jak coś, co jest nudne może jednocześnie budować napięcie?
Kyle Katarn - 14 Lutego 2011, 09:48

Agi, chwilami ten film przynudzał, a chwilami budował napięcie. Na przemian dobry i słaby. Był bardzo nierówny imho.
Memento - 14 Lutego 2011, 11:27

IMHO był jedynie bardzo słaby i nudny. Jak większość paradokumentalnych horrorów.
ketyow - 14 Lutego 2011, 14:59

Przedwczoraj powtórzyłem sobie Żywot Briana, a wczoraj z kolei obejrzałem sobie ponownie Żywot Briana. Film jest genialny, świetnie ukazuje funkcjonowanie religii, do tego w Pythonowskim stylu. Nadal 10/10.
Matrim - 14 Lutego 2011, 15:03

ketyow, a porównałeś oba? Wtedy dopiero zyskują :)
Memento - 14 Lutego 2011, 19:34

Aliens

Wciąż daje radę. 10/10.

Dunadan - 14 Lutego 2011, 20:09

Memento napisał/a
Wciąż daje radę.

jakie wciąż? to jeden z filmów który się nie starzeje :P wręcz przeciwnie ;)

Memento - 14 Lutego 2011, 20:15

O to mi właśnie chodziło. ;P Nawet oglądany zyliardowy raz, film cieszy oczy. ;P
Dunadan - 14 Lutego 2011, 20:19

Memento, no! ;P czemu już takich filmów nie robią?...
Chal-Chenet - 14 Lutego 2011, 20:58

Przynajmniej dwie części serii stoją wyżej od dwójki. ;)

Spoiler:

Memento - 14 Lutego 2011, 21:08

Ja nie mówię że nie; wszystkie części do dziś świetnie się ogląda i wszystkie ciągle robią wrażenie. Ofkors mam na myśli tylko pierwsze cztery filmy z kosmitkiem, bez badziewnych crossoverów. ;o)
Lynx - 14 Lutego 2011, 21:21

Pan i Pani Smith. Przyjemne i mnie bawi.
Chal-Chenet - 14 Lutego 2011, 23:58

Memento napisał/a
Ja nie mówię że nie; wszystkie części do dziś świetnie się ogląda i wszystkie ciągle robią wrażenie. Ofkors mam na myśli tylko pierwsze cztery filmy z kosmitkiem, bez badziewnych crossoverów. ;o)

Oczywiście. Mowa o czterech z samym Alienem.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group