To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Ozzborn - 29 Czerwca 2009, 08:48

Wyszedłem z domu bez śniadania, bo zaspałem... nie lubię tego oj nie.
qbard - 29 Czerwca 2009, 08:52

Nie lubię poniedziałku
merula - 29 Czerwca 2009, 09:40

gosia w sosie własnym. nienawidzę tego stanu :evil: :evil: :evil:
Martva - 29 Czerwca 2009, 10:29

Chyba będę musiała wysłać kolejne kolczyki, a nie mam pudełek odpowiedniej wielkości, bo się skończyły.
I pobolewa mnie brzuch od wczoraj, a powinien rozboleć porządnie, im szybciej zacznie tym szybciej przestanie :|
I robią mi się jakieś dziwne świństwa na skórze.

I wkurza mnie że zamiast się cieszyć z kilku rzeczy, martvię się że to podejrzane.

Godzilla - 29 Czerwca 2009, 11:11

W domu smutno jakoś...
A małemu często leci krew z nosa, nie wiem dlaczego, czy to po prostu awitaminoza, czy coś innego. I dostał strasznego kataru siennego :(

Witchma - 29 Czerwca 2009, 11:11

Godzilla napisał/a
I dostał strasznego kataru siennego :(


To może się łączyć z krwią z nosa.

Rafał - 29 Czerwca 2009, 11:21

Byłem wczoraj z żoną na Coco Chanel, cóż za poświęcenie proszę państwa, sam nie wiem jak dotrwałem do finału, 2 h wstępu do prologu do biografii Coco, najwięcej akcji do fabuły wniosły napisy końcowe, panowie zapewne zrozumieją o czym piszę :wink:
gigant90 - 30 Czerwca 2009, 10:18

wkurza mnie stres przed wynikami:/
feralny por. - 30 Czerwca 2009, 10:23

Wyluzuj się, już i tak nie masz na nic wpływu, więc po co nerwy?
Ozzborn - 30 Czerwca 2009, 10:56

Dokładnie, ja np. uwielbiam ten stan kiedy już swoje zrobiłem i nie muszę się chwilowo stresować, bo i tak nie ode mnie to zależy. Można z czystym sumieniem iść na bronka np. i nie myśleć o tym :mrgreen:
feralny por. - 30 Czerwca 2009, 10:58

O tak :mrgreen:
Ziuta - 30 Czerwca 2009, 11:04

Ozzborn napisał/a
Dokładnie, ja np. uwielbiam ten stan kiedy już swoje zrobiłem i nie muszę się chwilowo stresować, bo i tak nie ode mnie to zależy. Można z czystym sumieniem iść na bronka np. i nie myśleć o tym :mrgreen:

feralny por. napisał/a
O tak :mrgreen:

Ja też tak mam. A Mama uważ, że po egzaminie/sprawdzianie/whatever powinienem dokładnie oszacować swoje szanse, omówić z kolegami ich wyniki. porównać ze swoimi, jeszcze raz oszacować szanse i dopiero wtedy zabrac się za naukę kolejnych zagadnień. :|

Martva - 30 Czerwca 2009, 11:09

Boli mnie brzuch, szanse na Avangardę maleją, nikt nie głosuje na szorty, i jakaś taka ogólnie rozbita jestem :(
Virgo C. - 30 Czerwca 2009, 11:10

A myślałem, że to moja jest zakręcona. Inna sprawa, że ja prawie nigdy niczym nie przejmuje, a siostry non stop ryje i jest jednym wielkim kłębkiem nerwów (a wyniki mamy porównywalne). Później tylko słucham jak to nie mógłbym brać z niej przykładu :|
Chal-Chenet - 30 Czerwca 2009, 14:00

Upał. Duchota. Ble. :evil:
gigant90 - 30 Czerwca 2009, 14:05

niby wplywu nie mam ale jakbym nie zdal matury to bym mial ryta banie przez cale wakaacje:/ a poza tym... jakos nie potrafilem sie nie stresowac:P w nocy spałem chyba tylko dlatego że przezornie piwko na sen wypiłem :D
ilcattivo13 - 30 Czerwca 2009, 14:42

Muzeum Powstania, jako jedno z nielicznych zamknięte we wtorki :evil: No i teraz nie wiem czy się wybiorę :|
Godzilla - 30 Czerwca 2009, 15:07

Mnóstwo rzeczy. Częściowo w pracy, częściowo w domu.
Agi - 30 Czerwca 2009, 15:18

Życie mnie w***a.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2009, 15:21

Agi, a jakby tak trochę przytulić...?
Ozzborn - 30 Czerwca 2009, 15:22

W mordę, leje... :evil: Normalnie nie mam nic przeciwko, ale zaraz się wybieram do Wawy telekomunikacją wiejską, :roll: do niezatapialnego Paradoxu z resztą :P
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2009, 15:24

A co tam dziś dają? Poza tym że w mordę?
Agi - 30 Czerwca 2009, 15:35

Kruku Siwy, przytulanie pomaga, ale tylko troszkę. Za dużo się na mnie wali ze wszystkich stron.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2009, 15:37

Ano tak już jest. Ale dobrej energii nigdy dość.
hardgirl123 - 30 Czerwca 2009, 16:22

jest duszno, a ja ledwo doszłam do domu po popijawie z dawno niewidzianą kumpelką :>
qbard - 30 Czerwca 2009, 18:06

Przez burze i skoki napięcia padają kompy w pracy. Masakra.
Ziemniak - 30 Czerwca 2009, 18:08

qbard, a UPS-y to u was znają?
Agi - 30 Czerwca 2009, 19:51

Dwa razy mi prąd wyłączali, mimo że najbliższa burza to chyba w Poznaniu.
Witchma - 30 Czerwca 2009, 20:13

Że tak zacytuję: "To był fatalny dzień. Nie chcę więcej takich dni"
qbard - 30 Czerwca 2009, 20:18

Ziemniak znają ale nie posiadają :D


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group