To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Chal-Chenet - 24 Stycznia 2011, 23:12

czterdziescidwa napisał/a
The Mutant Chronicles Simon Hunter

Tego nie tykaj.
czterdziescidwa napisał/a
Impostor Gary Fleder

To całkiem niezłe.

Stormbringer - 25 Stycznia 2011, 08:56

czterdziescidwa napisał/a
The Road John Hillcoat


Można obejrzeć, ma swój klimat. Ale książka McCarthy'ego jest oczywiście lepsza.

ilcattivo13 - 25 Stycznia 2011, 15:12

Chal-Chenet napisał/a
czterdziescidwa napisał/a
The Mutant Chronicles Simon Hunter

Tego nie tykaj.


popieram - nie dość, że film słaby, to jeszcze plugawi legendę Kronik Mutantów...

Dunadan - 25 Stycznia 2011, 16:44

Aż TAKIEJ tragedii z Kroniką Mutantów nie odczułem - IMHO warto obejrzeć dla własnego zdania.
czterdziescidwa, mamy podobne gusta chyba ;)

ilcattivo13 - 25 Stycznia 2011, 19:59

Dunadan napisał/a
Aż TAKIEJ tragedii z Kroniką Mutantów nie odczułem - IMHO warto obejrzeć dla własnego zdania.


Historia losów Huntera (i reszty bohaterów) pokazana w filmie, ma się nijak do tego, co do tej pory nim czytałem. Ten film jest tak wierny oryginałowi, jak byłaby ekranizacja, dajmy na to, "Potopu" Sienkiewicza, w której Wołodyjowski zginąłby w laudańskim Lubiczu w pojedynku z Kmicicem :|

A sam film jest tak żenujący, że aż strach. Dziadowskie efekty specjalne, które rażą tym bardziej, że pewnie w 90% na nich właśnie opiera się scenografia. Słaba gra przeciętnych aktorów i Perlmana, który chyba nigdy nie zagrał tak żałośnie jak tu. A do tego totalnie spartolona fabuła...

czterdziescidwa - oglądaj, ale nie mów, że Cię nikt nie ostrzegał :wink:

Chal-Chenet - 25 Stycznia 2011, 21:24

Darfur
To straszne co tam się dzieje, a film i tak był, przypuszczam, wygładzony.
Abstrahując już od tła historycznego, obraz zrobiony jest poprawnie, tylko czasem irytuje praca kamery. Wiem, miało to pewnie dodawać filmowi realizmu, ale mnie takie "latanie" kamery wkurza i przeszkadza w oglądaniu.
Temat trudny, ale Uwe Boll wyszedł z konfrontacji z nim obronną ręką.
Po wzięciu się za poważniejszą tematykę zdaje się, że w końcu ten reżyser zaczął kręcić lepsze filmy niż kiedyś.
6/10

A co do kronik Mutantów, ja nie znam pierwowzoru, a i tak uważam film za tragedię.

ketyow - 25 Stycznia 2011, 23:51

czterdziescidwa, a Dark City oglądał? Jeżeli nie to pozycja absolutnie obowiązkowa.
Matrim - 25 Stycznia 2011, 23:53

Dwunastu gniewnych ludzi

W sumie to taki Teatr Telewizji, ale za to dobry. Klasyk.

czterdziescidwa - 25 Stycznia 2011, 23:53

ketyow napisał/a
czterdziescidwa, a Dark City oglądał? Jeżeli nie to pozycja absolutnie obowiązkowa.


Tak, ale to był 1998, więc poza listą ;P:

ketyow - 26 Stycznia 2011, 00:00

Musiałem się tylko upewnić, musiałbym obejrzeć teraz jeszcze raz, ale ostatnio był to mój najlepszy film SF wszechczasów (licząc typowe SF-SF, przy Obcych zakładam, że element SF został wykorzystany jako podłoże do wywołania grozy).

BTW. Dzięki za listę, ja zawsze używałem bardziej skąpego filmwebu.

Dunadan - 26 Stycznia 2011, 00:23

ketyow, a ja IMDB, ale nie ma to jak dobra polecanka ;)
Gustaw G.Garuga - 26 Stycznia 2011, 15:20

Jestem legendą - dało się oglądać, jako wrażliwiec parę razy podskoczyłem, ale rozpływające się ręce mi opadły. Otóż okazało się, że obejrzałem właśnie alternatywne, a pierwotne to by mnie przyprawiło chyba o spazm. Po kiego filmowcy tak głupio grzebią przy powieści?

Incepcja - mocne, wciągające, dobre, ale jakoś irrelewantne.

Up in the Air - chyba się starzeję, bo takie obyczajówki o problemach ludzi w średnim wieku zaczynają do mnie przemawiać ;)

Ozzborn - 26 Stycznia 2011, 21:41

w końcu postanowiłem zamknąć pewien rozdział i obejrzałem Serenity - zamykający Firefly'a... i muszę powiedzieć, że był świetny! doskonałe podsumowanie serii. Szkoda, że jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że przedwczesne zamknięcie tego serialu było jedną z największych wtop w historii telewizji. :evil:
shenra - 26 Stycznia 2011, 21:43

Fakt, lekko i przyjemnie się go oglądało. A i pośmiać się było z czego.
NURS - 26 Stycznia 2011, 21:46

Zero - 0/0.
shenra - 26 Stycznia 2011, 21:48

NURSie, strasznie radykalne to Twoje zero ;P:
NURS - 26 Stycznia 2011, 21:48

Bo jestem nadal w szoku. Błeee
feralny por. - 26 Stycznia 2011, 22:02

To jakiś polski film?
Ozzborn - 26 Stycznia 2011, 22:03

shenra, no było, ale ja większość czasu siedziałem napięty jak struna od czasu do czasu wydając z siebie przeciągłe łooooł
Dunadan - 26 Stycznia 2011, 22:04

Ozzborn, miałem podobnie ;) cały serial i film to rewela. A film sam w sobie jest ewenementem na skalę całej kinematografii - nakręcony pod wpływem petycji fanów serialu ;) szkoda że coś tak ciekawego zostało tak szybko ucięte :-/
Matrim - 26 Stycznia 2011, 22:05

Dunadan napisał/a
szkoda że coś tak ciekawego zostało tak szybko ucięte :-/


Jakby nie zostało, to nie byłoby szumu i nie byłoby legendy ;)

shenra - 26 Stycznia 2011, 22:13

Matrim napisał/a
Jakby nie zostało, to nie byłoby szumu i nie byłoby legendy
Wolałabym sobie jeszcze pooglądać, niż wspominać. :mrgreen:
Matrim - 26 Stycznia 2011, 22:26

shenra, to samo myślałem, gdy zapowiadali czwartą część Indiany Jonesa ;)
Ozzborn - 26 Stycznia 2011, 22:32

Matrim, ale to jednak film nie serial - zupełnie inna konstrukcja i poetyka - bym nie porównywał. Ale faktem jest, że FF już jest legendą... i ciągle się z tego z zbijają w Big Bang Theory :P
Agi - 26 Stycznia 2011, 23:36

Po raz kolejny "Krwawa profesja" z Eastwoodem, szkoda tylko, że na kanale, gdzie reklamodawcy są ważniejsi od widzów.
Fakt, że znałam zakończenie (filmów Eastwooda się nie zapomina), zupełnie nie przeszkadzał w odbiorze, mogłam się skupić na smakach i smaczkach. Jeff Daniels prawie dotrzymuje kroku Clintowi.

shenra - 27 Stycznia 2011, 00:45

Matrim napisał/a
gdy zapowiadali czwartą część Indiany Jonesa
Ja nie miałam wątpliwości, że tego akurat nie chcę oglądać :mrgreen:
Dunadan - 27 Stycznia 2011, 04:27

Ozzborn napisał/a
Matrim, ale to jednak film nie serial - zupełnie inna konstrukcja i poetyka - bym nie porównywał.


Matrim miał na myśli to że twórcom mogły się nie długo skończyć sensowne pomysły i zaczęłoby sie robić niesmcznie. A tak, niesmaku nie było...

Matrim - 27 Stycznia 2011, 07:52

Dunadan napisał/a
Matrim miał na myśli to że twórcom mogły się nie długo skończyć sensowne pomysły i zaczęłoby sie robić niesmcznie. A tak, niesmaku nie było...


Dokładnie to Matrim miał na myśli ;) Twórcy zeszli ze sceny niepokonani, na dodatek w blasku legendy, która od kilku lat rośnie i rośnie.

Cytat
Ja nie miałam wątpliwości, że tego akurat nie chcę oglądać :mrgreen:


No widzisz, a ja czekałem na to, jak współczesne nastolatki na nowe odcinki Zmierzchu :( A potem dostałem zakończeniem w głowę...

Hubert - 27 Stycznia 2011, 17:20

Być jak John Malkovich.. Och w mordeczkę. Podobało mi się bardzo.
czterdziescidwa - 27 Stycznia 2011, 17:37

Sosnechristo napisał/a
Być jak John Malkovich.. Och w mordeczkę. Podobało mi się bardzo.


- Malkovich Malkovich?
- Malkovich
- Malkovich!

;)



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group