Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ziemniak - 26 Czerwca 2009, 19:38
Witchma, a próbowałaś uaktualnić firmware? Nie nagrywa to znaczy? odmawia współpracy, czy nagrywa z błędami? Jakiej firmy jest ten napęd i jaki model.
Witchma - 26 Czerwca 2009, 19:51
Ziemniak, to LG, a problem polegał na tym, że przestała czytać płyty. Wszystkie. Przy otwieraniu i zamykaniu terkotała. A teraz działa. CUD! Może poczta ją odpowiednio wytrzęsła...
Ziemniak - 27 Czerwca 2009, 09:04
Deszcz, plucha, miałem iść na piknik Lotniczy na cały dzień i *beep*
mawete - 27 Czerwca 2009, 09:07
| ilcattivo13 napisał/a | | zawsze możesz włożyć płytkę lekko posmarowaną tłuszczem i spróbować coś nagrać. Wtedy serwis na pewno zgodzi się, że napęd jest zepsuty |
Popłakałem się....
illianna - 27 Czerwca 2009, 09:13
| Ziuta napisał/a | | Wakacje. Myślę sobie: no! wreszcie luzy będą w autobusach i tramwajach. Rozklapcę się jako ten xiążę udzielny. I co? Lipa. Lato może zimne i deszczowe, ale w dziadki obrodziło. Grube takie, ruchawe i wszędzie lezą z wózeczkami-dwukółkami. Niech ich szlag. | rewelka, znaczy Ziuta do pisania marsz, bardzo mi się ten kawałek literacko podobał
Kruk Siwy - 27 Czerwca 2009, 09:18
U was chyba inny gatunek emeryta występuje "krakowiensis endemitus" nasze dziadki są szybsze od dźwięku. I twarde są a nie miętkie. Żadnych szans nie dają przy abordażu autobusu lub tramwaju.
Ziemniak - 27 Czerwca 2009, 10:32
| Kruk Siwy napisał/a | | nasze dziadki są szybsze od dźwięku |
Nasze przyspieszają tylko gdy trzeba przebiec na czerwonym do tramwaju i gdy zobaczą wolne miejsce na którym można klapnąć, a konkurencja jest blisko
ihan - 27 Czerwca 2009, 10:33
Pada już nie pamiętam od kiedy, chyba pora zacząć arkę budować, bo ostatni potop to chyba po jakiś 40 dniach czy jakoś tak był. Lało całą noc, z błyskawicami przez 4 godziny non stop, strażacy zaczęli ewakuować domy wzdłuż lokalnego potoczku o wdzięcznej nazwie Wątok. Wszyskie ulice pod wiaduktami zalane. A w Kaliforni podobno susza.
Na razie przez najbliższe dwa tygodnie najchętniej ani kawałka deszczu bym nie zobaczyła.
Martva - 27 Czerwca 2009, 10:40
ihan, łączę się z Tobą w... yyyy... odczuciach. Dodałabym jeszcze wszechobecne, ogromniaste ślimaki, które zjadły mi wszystkie rośliny, a wieczorami obłażą dom, przypuszczam że w bardzo niedobrych celach.
Słońce, wysoka temperatura, żadnej wody z nieba przez jakiś czas - tego chcę. Czy to tak dużo?
Adanedhel - 27 Czerwca 2009, 10:41
| Martva napisał/a | | Czy to tak dużo? |
Jeśli chcesz temperatury powyżej 24,39 stopnia, to tak.
Martva - 27 Czerwca 2009, 10:47
W stolycy sobie może być -20 i prać żabami prosto z lodówki, o Krakowie mówię ;>
ihan - 27 Czerwca 2009, 10:49
Adanedhel, w końcu jest lato do diabła!!!! W lecie ma być ciepło i chociaż czasem sucho!
Adanedhel - 27 Czerwca 2009, 10:51
ihan, powiedz to Anglikom
Martvico, Warszawa musiałaby być gdzieś w okolicach koła podbiegunowego północnego, a Kraków Australii
Martva - 27 Czerwca 2009, 10:53
| Adanedhel napisał/a | ihan, powiedz to Anglikom |
Trochę mi się ciśnienie podnosi jak u moich Anglików jest +25 i pełne słońce, a u nas +10 i pełna woda.
| Adanedhel napisał/a | Warszawa musiałaby być gdzieś w okolicach koła podbiegunowego północnego, a Kraków Australii |
Jak dla mnie może być
hardgirl123 - 27 Czerwca 2009, 10:53
Martva, mnie te ogromne nagie ślimaki też złoszczą, można je wyłapać i zjeść :>
Martva - 27 Czerwca 2009, 10:56
Nie ma sprawy, kiedy wpadniesz?
hardgirl123 - 27 Czerwca 2009, 10:57
Martva, najpierw muszę wyłapać te ze swojego ogrodu :>
Adanedhel - 27 Czerwca 2009, 10:59
Tak na wyczucie to jest z piętnaście stopni. Jedyne, co mnie wnerwia, to ciśnienie
Przy okazji
merula - 27 Czerwca 2009, 11:58
nie mam spokojnego kawałka miejsca dla siebie
ilcattivo13 - 27 Czerwca 2009, 14:46
| Martva napisał/a | | ...Dodałabym jeszcze wszechobecne, ogromniaste ślimaki, które zjadły mi wszystkie rośliny, a wieczorami obłażą dom, przypuszczam że w bardzo niedobrych celach. |
popiół drzewny dobrze robi na ślimaki. U mnie już nie ma ślimaków w ogródku
************************
nie ma tanich połączeń kolejowych pomiędzy Suwałkami a W-szawą. Bilecik w 2 klasie kosztuje 52 pln cud, że ktoś może chcieć jechać ponad pięć godzin wagonem, który można śmiało nazwać latryną kolejową, za takie pieniądze
Tymczasem podróż do W-szawy nowiutkim autobusem merclem (z klimą/ogrzewaniem i kilkunastominutowym postojem w Łomży, za to bez kopania w kostki przez współpasażerów, smrodu i innych kolejowych klimatów) kosztuje 37 pln. Ulgowo jeszcze taniej. I po co komu koleje?
Virgo C. - 27 Czerwca 2009, 14:53
Dlatego liczę na wejście zachodnich (czyt: niemieckich) kolei na nasze poletko. I robota po studiach być może będzie i poziom usług w końcu na jakiś sensowny poziom wejdzie.
Inna sprawa, że przewozy regionalne naprawdę poza ceną nie mają jak konkurować z IC.
ilcattivo13 - 27 Czerwca 2009, 20:07
Virgo - gdyby Niemiaszki zrobiły jakieś połączenie międzynarodowe na Litwę/Łotwę/Estonię to może bym na tym coś skorzystał, ale tak to nie ma nawet co marzyć. Nawet Interregio nie chodzi do Suwałk...
***********
A w tym momencie się wk...wiłem, bo wieszając pranie posłuchałem sobie "Top Shitów na Poosacie". Że tez można taką żenadę puszczać w TV i jeszcze na tym kasę trzepać...
Virgo C. - 27 Czerwca 2009, 20:49
Mój współlokator pochodzi z Twojego miasta więc o tym jak fajnie PKP z wami pogrywa słysze co jakiś czas.
Easy - 27 Czerwca 2009, 23:06
http://www.dziennik.pl/go...no_drozeja.html
Fajki drożeją buuuu...
qbard - 27 Czerwca 2009, 23:38
za dużo wilgoci w powietrzu.
merula - 28 Czerwca 2009, 09:59
dużo roboty -mało chęci
Witchma - 28 Czerwca 2009, 10:03
merula, ta choroba i mnie dopadła...
ilcattivo13 - 28 Czerwca 2009, 10:48
fanzolone słońce i upał
Martva - 28 Czerwca 2009, 10:52
wk***wia, znaczy się, irytuje mnie że nie ma u mnie fanzolonego słońca i upału, tylko szarość i marne 20 stopni
hardgirl123 - 28 Czerwca 2009, 11:21
znowu parno znowu duszno znowu chmurska idą :/
|
|
|