Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
hrabek - 5 Stycznia 2011, 16:08
Zupełnie nie zrozumieliście mojego postu...
ketyow - 5 Stycznia 2011, 16:10
To nie Ty pytałeś
hrabek - 5 Stycznia 2011, 16:13
Nie, ale moja odpowiedź miała ukryty sens
czterdziescidwa - 5 Stycznia 2011, 16:30
Bo to co je łączy, to jeszcze że dobre są.
Memento - 5 Stycznia 2011, 22:00
| Michael_Savage napisał/a | | Jaki horror możecie mi polecić? |
Burning Bright, The Abandoned, My Bloody Valentine (rimejk), Lake Mungo, The Exorcism Of Emily Rose, See No Evil, Dread, Event Horizon, Behind The Mask: The Rise Of Leslie Vernon, Dead Silence, Scream, The Doll Master, 30 Days Of Night, Deathwatch, The Devil's Backbone, Cronos, Borderland, Dagon, White Noise, 1408. I kilka rupieci, because there's no school like oldschool : Angel Heart, Hellraiser (cała seria), Evil Dead, The Serpent And The Rainbow.
No. Na razie więcej nie pamiętam.
Michael_Savage - 5 Stycznia 2011, 22:47
Egzorcyzmy Emily Rose oglądałem...
30 Days Of Night, - o tym tylko czytałem, ale chyba wreszcie obejrzę...
Lubię Zejście i Zejście II...
Omena nie lubię... Tak po prostu.
shenra - 6 Stycznia 2011, 12:58
Crazy heart nie jestem fanem melodramatów, ale ten był wyjątkowo udany i nawet muzyka country dobrze się prezentowała.
An American Crime mocny film. Przerażające jak eskaluje się okrucieństwo.
Ninja Assassin oj działo się działo. Motyw jak wiele innych o ninja, posoka lała się trochę za szczodrze, ale rozcinali się profesjonalnie
Magnis - 6 Stycznia 2011, 13:44
Oglądałem wczoraj Constantina trochę przy długi dla mnie, ale dobrze zrealizowany.Taki mocny średniaczek, który można obejrzeć .
Matrim - 6 Stycznia 2011, 14:06
| shenra napisał/a | | i nawet muzyka country dobrze się prezentowała. |
I zaskakujący Colin
***
How to Train Your Dragon
Świetna bajka
shenra - 6 Stycznia 2011, 14:14
| Matrim napisał/a | | I zaskakujący Colin | Racja, nie podejrzewałam go o takie coś
Memento - 7 Stycznia 2011, 01:46
Philadelphia
Ech. Dlaczego w polskich 'filmach' gej zawsze musi być maksymalnie przegiętą durną wypacykowaną wystrojoną ciotą? 9,5/10.
Fidel-F2 - 7 Stycznia 2011, 06:56
ale Filadelfia to nie film tylko artykuł publicystyczny
Memento - 7 Stycznia 2011, 11:02
Chyba jednak film, i to dobry film.
shenra - 7 Stycznia 2011, 13:16
Duelist sympatyczna, aczkolwiek smutna skośna bajka.
El Superbeasto omg.
Witchma - 7 Stycznia 2011, 20:27
Tropem bezsenności powróciłam do Między słowami. To zdecydowanie najsmutniejszy film, jaki widziałam.
Adashi - 7 Stycznia 2011, 21:58
Tron: Dziedzictwo 3D
Miałem obawy, ale film daje radę - uczta dla oka i ucha + nostalgia. Warto, polecam.
Memento - 7 Stycznia 2011, 22:08
De Sołszal Netłork
Co nie wejdę na FW, De Sołszal Netłork jest typowany jako oskardowy pewniak przynajmniej w jednym newsie na dziesięć. Wydawało mi się że ludzie trochę przesadzają. Faktycznie - trochę. Jednak jak na moje oko film mógłby zgarnąć ze dwie - trzy statuetki. Ale teraz pan Fincher mógłby zabrać się za jakiś thriller, bo te mu wychodzą rewelacyjnie, no i od Zodiaca minęło już trochę czasu. 9/10.
Matrim - 8 Stycznia 2011, 01:43
O 23 zaczęli się Basterdzi. I nagle zrobiła się 1.30...
terebka - 8 Stycznia 2011, 10:18
Miałem podobnie. O 20 przysiadłem się do Wojny Światów, a po AI Sztucznej Inteligencji zrobiła się z nagła 1.20. Ale co tam. Warto było. Lubię filmy Spilberga. Będę sobie musiał odświeżyć parę innych. Może Imperium słońca? Dawno nie oglądałem. Jakiś czas temu zapatrzyłem się w Kolor purpury i też było fajnie.
Kruk Siwy - 8 Stycznia 2011, 11:08
Osobiście obejrzałem Wojnę Światów aczkolwiek z kieliszkiem w jednym ręku a pilotem w drugim. Spontanicznie kibicowałem Obcym mając nadzieją że najpierw dopadną Małą Dziewczynkę (archetyp wkuwiającej Małej Dziewczynki) a potem dupowatego Tatusia. Dopuszczałem możliwość, że Obcy sprawią mi przyjemność i rozpirzą Boston razem z Mamusią.
Niestety, znowu im się nie udało.
terebka - 8 Stycznia 2011, 11:45
Fuc... znaczy fakt! Pier dołowaty Tom, heroicznie zmagający się z przypadkami, które ewidentnie mu jednak sprzyjały, mimo że tuż wokół dematerializowały się dziliony współludzi. I cała rodzinka, łącznie z Typowo Wkuwiającym Młodym Człowiekiem, dotarła do celu. Wymiotło miliardy, a tej jednej rodzinki nie uszczupliło choćby o jednen egzemplarz. Ale i tak uważam, że spektakl na wysokim spilbergowskim poziomie. Może dlatego potrzebny był Spilbergowi wątek radosnego happyendu bo przecież to chyba jedyny jego twór o ufokach, gdzie one są te złe.
shenra - 8 Stycznia 2011, 12:30
Obejrzałam Halloween i Halloween 2 biorąc pod uwagę, że jakoś nie mam serca do tej serii, to ze zdziwieniem stwierdzam, że bardziej mi się 2 podobała, cokolwiek to "podobała" miałoby znaczyć.
gorbash - 8 Stycznia 2011, 12:46
Znaczy się te stosunkowo świeże rimejki?
Halloween dwójka to mistrzostwo moim zdaniem.
shenra - 8 Stycznia 2011, 12:51
gorbash, a propos spojlera, tak połowicznie w sumie, albo przegapiłam Motyw z koniem i matką niekoniecznie mnie przekonał i od początku było jasne do czego to prowadzi, ale wizualnie lepszy od pierwszego.
gorbash - 8 Stycznia 2011, 13:16
Jasne! To przecież slasher
Fidel-F2 - 8 Stycznia 2011, 14:22
| Kruk Siwy napisał/a | | Osobiście obejrzałem Wojnę Światów aczkolwiek z kieliszkiem w jednym ręku a pilotem w drugim | Żona oglądała, ja grałem w Hirołsów i rzucałem okiem
Stormbringer - 8 Stycznia 2011, 19:35
| Memento napisał/a | | Ale teraz pan Fincher mógłby zabrać się za jakiś thriller, bo te mu wychodzą rewelacyjnie, no i od Zodiaca minęło już trochę czasu. |
Już się zabrał - kręci anglojęzyczną wersję "Meżczyzn, którzy nienawidzą kobiet" (bodaj z Craigiem i Skarsgardem).
Memento - 8 Stycznia 2011, 19:50
A fucktycznie.
There Will Be Blood
Podobało się, oj podobało. Świetny Daniel Day-Lewis jako trochę szalony, trochę demoniczny i bardzo przebiegły Daniel Plainview, który pod koniec filmu - i chyba też życia - jest już tylko szalony. Fajnie było też zobaczyć, jak zaczął się ten cały ropowo-ekonomiczny, trwający do dziś szał. 9/10 jak bum cyk cyk.
lucek - 8 Stycznia 2011, 19:57
| Memento napisał/a |
There Will Be Blood
Podobało się, oj podobało. Świetny Daniel Day-Lewis jako trochę szalony, trochę demoniczny i bardzo przebiegły Daniel Plainview, który pod koniec filmu - i chyba też życia - jest już tylko szalony. Fajnie było też zobaczyć, jak zaczął się ten cały ropowo-ekonomiczny, trwający do dziś szał. 9/10 jak bum cyk cyk. |
Totalnie zarąbisty film! Bardzo dobry kawał kina.
l.
dzejes - 8 Stycznia 2011, 23:43
| Witchma napisał/a | | To zdecydowanie najsmutniejszy film, jaki widziałam. |
Ale przecież z happy endem.
|
|
|