To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Adon - 2 Stycznia 2011, 16:49

NURS napisał/a
A jak już seria doszła do motywu inwazji to wyszła z tego totalna kaszana.

No niestety.
Przymierzam się właśnie do obejrzenia jedynki w HD i trochę boję się konfrontacji wspomnień z tym, co zobaczę.

NURS - 2 Stycznia 2011, 17:21

A tu akurat film wychodzi obronną ręką. IMO. nawet w wersji reżyserskiej, ktora rózni się zaledwie kilkoma scenami od dawnej kiniwej. podobnie dwojka. potem jest już gorzej, aczkolwiek trójka podobalamisię nawet. Dawno jej nie widzialem. czwarty obcy to już jednak inna liga.
joe_cool - 2 Stycznia 2011, 18:50

Powrót Supermana w telewizji. Słabiuchno, ale przynajmniej aktor był przystojny 8)
Magnis - 2 Stycznia 2011, 19:02

Wakacje!Do dzieła! :mrgreen:
Bardzo dobra komedia w której znajdziemy dużo gagów, dobrego aktorstwa i absurdalne sytuacje.Humor angielski rządzi, polecam (taki mam uśmiech na wspomnienie o filmie) :mrgreen: .

Lynx - 2 Stycznia 2011, 19:17

Zaplątani :mrgreen: doskonałe kino rodzinne, lekkie, łatwe, przyjemne i zabawne.
Fidel-F2 - 2 Stycznia 2011, 20:27

Adon napisał/a
Obcy są tak super cywilizacyjnie rozwinięci, że po walnięciu atomówką ich statek rozpada się na kawałki, a potem bez problemu składa do kupy i wszystko jest cacy, ale jakoś tak głupi i pozbawieni technologii, że wystarczy im się schować za kredens, czy zasłony i nic nie zauważą?
właśnie rzecz w tym, że to nie są kompletne głupki ale też nie genialno-idealne batmano-supermany, mają technologię której nie kumamy i żaden homo-żydo-afroamerkanin nie wyjasnia jej w prosty sposób, dzieje sie tak jak dzieje, nie bardzo wiemy dlaczego. Atomówkę można wyjaśnić mieszanką nieznanych nam roziązań technologicznych, polami nieznanych sił, nanotechnologia, czy czymkolwiek. Oczywiście naciągane ale to fantastyka.

joe_cool napisał/a
Powrót Supermana w telewizji. Słabiuchno,
przecięż to Superman, więc wszystko w normie
Adon - 2 Stycznia 2011, 21:41

Fidel-F2, daj spokój. Tu wyjaśniasz supertechnologie obcych, przed którymi starczy się schować za firanką? ;P:
NURS - 2 Stycznia 2011, 22:19

Adon, już raz ci o tym pisałem, nakręcenie filmu, w ktorym obcy są o tyle przed nami nie ma sensu, bo by zjedli wszystkich w pierwszych trzech minutach a potem byłaby tylko, jak to leciało? Smierć na plaży? :-)
Fidel-F2 - 2 Stycznia 2011, 22:35

Adon, bez przesady, mając technologię nie znaczy, że sprawdzasz wszystkie firanki w promieniu 50 mil. Do każdych danych trzeba przyłożyć jakąś uwagę, nie wszystko zawsze działa, istnieją pomyłki, priorytety, zakłócenia. My w tym filmie oglądamy jakiś szczególny przypadek, nie wiesz jak jest naprawdę.


2 Młode Wina Czeska lekka komedia, naiwna trochę ale sympatyczna. No i ta Klarka.

czterdziescidwa - 2 Stycznia 2011, 22:46
Temat postu: Skyline
Mi się od razu skojarzył z Cloverfield. Cloverfield też mi się nie podobał i kojarzył mi się z Blair Witch Project, który mi się nie podobał.

To nie jest tak, że jak się z kiepskiego filmu SF (Dzień Niepodległości) wyjmie smutne monologi i dorobi kilka "undergroundowych" ujęć z ręki, to powstanie dobry film. A miałem wrażenie, że Skyline powstał właśnie w ten sposób.

Po usunięciu wszystkich "dlaczego przylecieli", "czego chcą" i "co na to Prezydent Obama",
jedynym elementem fabuły które pozostał, był opis dynamiki grupy zmagającej się z .
Mi ten opisy wydał się sztampowy i nudny.

I nie uważam, że film usprawiedliwia, że nisko budżetowy. Przy takim budżecie mogło być lepiej.
Porównajcie bohaterów Skyline do bohaterów "28 dni później", albo "Cube". Porównajcie historię z niskobudżetowym "Pi" albo "Primer (2004)".

Skyline jest słaby, ale mogło by być gorzej, gdyby np. Uwe Boll sfilmował grę Crisis: http://www.youtube.com/watch?v=DKtCfFSqoGo ;)

Fidel-F2 - 2 Stycznia 2011, 23:03

czterdziescidwa, ale ja nie twierdzę, że to jest arcydzieło skończone. Tyle tylko, że to dobry film jest.

czterdziescidwa napisał/a
Mi ten opisy wydał się sztampowy i nudny.
dla mnie jak najbardziej naturalny, szczególnie z tekstami w stylu 'nie pal bo jestem w ciąży'

BTW
czterdziescidwa napisał/a
Blair Witch Project
to zwyczajne *beep*

Cloverfield nie widziałem

Memento - 2 Stycznia 2011, 23:28

Law Abiding Citizen

Podobało się. Na filmwebie dzieci neostrady wieszają psy na twórcach za takie a nie inne zakończenie, ale trudno mi wyobrazić sobie inne, bardziej pasujące do tej historii. Jeden techniczny detal mnie jednak uwiera, i dlatego nie 9/10, a 8/10.


Revolver

Inne, zakręcone, fajne. Nie jestem pewien czy dobrze wszystko zrozumiałem. Ale nijak nie wpłynęło to na ocenę i na to, że film misie bardzo podobał. Zdecydowanie nie na jeden raz. 10/10.

Fidel-F2 napisał/a

BTW
czterdziescidwa napisał/a
Blair Witch Project
to zwyczajne *beep*


Bracie! :D

Fidel-F2 - 2 Stycznia 2011, 23:38

Memento, cóż za historyczny moment, musi będzie w rocznikach
czterdziescidwa - 2 Stycznia 2011, 23:48

Fidel-F2 napisał/a
czterdziescidwa, ale ja nie twierdzę, że to jest arcydzieło skończone. Tyle tylko, że to dobry film jest.

czterdziescidwa napisał/a
Mi ten opisy wydał się sztampowy i nudny.
dla mnie jak najbardziej naturalny, szczególnie z tekstami w stylu 'nie pal bo jestem w ciąży'


Coś mi się dzisiaj dużo kojarzy, ale niech tam; ci bohaterowi przypominali mi licealne horrory przeniesione w realia bogatych z Los Angeles. Musi być para, jedna albo dwie, musi być jakiś samozwańczy przywódca i ktoś kto mu się przeciwstawia. Decyzja idziemy - zostajemy i śmierć kogoś sympatycznego, najlepiej bolesna i brutalna.

Muszą być "haczyki", które przykuwają Cię do bohaterów. I może po prostu to nie był film dla mnie, ale
Spoiler:


[quote="Fidel-F2"]Cloverfield nie widziałem

I nie polecam, tym bardziej że nie podobał Ci się Blair Witch Project. To film trochę jak Blair Witch albo "Paranormal Activity" - stylizowany na autentyk.

Fidel-F2 - 2 Stycznia 2011, 23:58

czterdziescidwa napisał/a
Coś mi się dzisiaj dużo kojarzy, ale niech tam; ci bohaterowi przypominali mi licealne horrory przeniesione w realia bogatych z Los Angeles. Musi być para, jedna albo dwie, musi być jakiś samozwańczy przywódca i ktoś kto mu się przeciwstawia. Decyzja idziemy - zostajemy i śmierć kogoś sympatycznego, najlepiej bolesna i brutalna.
ale to wszystko świetnie tu gra
czterdziescidwa napisał/a
Nie potrafiłem się zidentyfikować z gościem, który przerażony czeka, aż mu się otworzy automatyczna brama. Albo którego przestraszyły zaprogramowane automatyczne żaluzje.
nie byłeś w takiej sytuacji, i wydaje Ci się, że zrobiłbyś pewnie coś zupełnie innego i być może to prawda, każdy z nas zrobił by coś zupełnie innego. Tylko póki nie znajdziemy sie w takiej sytuacji nie dowiemy się co by to było.
Adon - 3 Stycznia 2011, 00:38

Fidel-F2 napisał/a
Adon, bez przesady, mając technologię nie znaczy, że sprawdzasz wszystkie firanki w promieniu 50 mil. Do każdych danych trzeba przyłożyć jakąś uwagę, nie wszystko zawsze działa, istnieją pomyłki, priorytety, zakłócenia. My w tym filmie oglądamy jakiś szczególny przypadek, nie wiesz jak jest naprawdę.

Ale my tu nie mówimy o sprawdzaniu z 50 mil. Jaka odległość to była jak się pierwszy raz chowali za kredensem i firankami? Rozumiem, że gdybyś szedł na duże polowanie/łowy, to też byś wziął oszczep, a nie nowoczesny sprzęt i broń?
Było to po prostu totalnie głupie i tyle. Z jednej strony taka technologia a z drugiej... zaraz będziemy mieli sequel, gdzie nasz główny bohater rozwala system od środka.
Pomysł na film (nie sequel ofcoz) może i generalnie nienajgorszy, ale scenariusz zwyczajnie badziewny i pełen głupot.

Ale już abstrahując, jak to Ci się podobało to powinieneś obejrzeć Cloverfield. Jest szansa, że też Ci podejdzie.

NURS - 3 Stycznia 2011, 10:22

Adom, powtórzę, podaj przykład filmu o inwazji, który nie jest głupi. Taki gatunek, bez głupot nie da się tego nakręcic, więc albo akceptujesz, jak z zombiakami, albo nie ogladaj i nie truj potem, że nie pasi. Juz ci raz napisałem, ze w największych tego typu produkcjach masz dokładnie takie same rozwiązania, a wątpię abyś powiedzial, że Spielberg to matoł i cienias.

czterdzieścidwa - nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale filmy kręci się po to, zeby je ludzie oglądali. Istnieje cały przemysł produkcji, który na tym zarabia kasę. Żeby nakręcić taki film trzeba przejśc wiele etapów przygotowań, żadne studio nie przyjmie scenariusza, który nie gwarantuje choćby szansy zarobienia. A schemat, o którym wspominasz jest tak często eksploatowany bo ludzie najbardziej się nim emocjonują. Wątpię, abyś miał ochotę na obejrzenie filmu, w którym nie ma kogo polubić, ani osoby, której smiercią się przejmiesz. Ciekawe co ty byś zrobił w takiej sytuacji (a propos decyzja idziemy-zostajemy). No, napisz choć parę słów na ten temat. wokół zagłada, nie wiadomo co się dzieje. Ty decydujesz, ty wybierasz! :twisted:

Adon - 3 Stycznia 2011, 19:32

NURS napisał/a
Adom, powtórzę, podaj przykład filmu o inwazji, który nie jest głupi. Taki gatunek, bez głupot nie da się tego nakręcic, więc albo akceptujesz, jak z zombiakami, albo nie ogladaj i nie truj potem, że nie pasi. Juz ci raz napisałem, ze w największych tego typu produkcjach masz dokładnie takie same rozwiązania, a wątpię abyś powiedzial, że Spielberg to matoł i cienias.

Sęk w tym, że właśnie CHCĘ zobaczyć taki film bez durnot. To trochę dziwne podejście NURSIE, że mam nie oglądać, jeśli ich nie potrafię zaakceptować. W takim razie można produkować każdą głupotę, bo głupi widz ma oglądać i łykać, a jak nie, to won. I jeszcze raz, jeśli większe produkcje miały głupoty, to znaczy, że trzeba je bez końca powtarzać? To po co w ogóle robić taki film? A może właśnie czas, żeby przyszedł ktoś z innym pomysłem (innym też niż taki, gdy obcy zjadają wszystkich w trzy minuty) i pokazał coś nowego? Ja bym chciał. Kontakt może wyglądać inaczej. Np. Opuścić Los Raques. :twisted:

czterdziescidwa - 3 Stycznia 2011, 21:46

NURS: ok, rozumiem że film musi na siebie zarobić. Ale ja jestem widzem, nie producentem i wolę filmy, które mi się podobają od tych, które zarabiają, jeśli już muszę wybierać ;)

Zresztą sam szablon hm.. drużyny? jeszcze nie skreśla filmu.
Np. Cube. W Cube dynamika grupy działała podobnie. Podobny był też kontekst - ani widz, ani bohater nie wiedzieli nic "o świecie" i akcja skupiała się na ich próbach przetrwania.

Jednak realizując Cube, Natali zdołał wykrzesać z konwencji dużo więcej. Jego bohaterowie mieli swoje historie, które tłumaczyły ich motywy. Byli nietuzinkowi, potrafili zaskoczyć i zapadali w pamięć.

W Skyline nic takiego nie znalazłem. Miałem wrażenie, że to taki "zmęczony" film, z podręcznikiem w ręku i bez żadnego błysku, jak niemieckie seriale kryminalne.

Adom:
Film o inwazji bez durnot jest albo nie do zrealizowania, jeśli wymagamy "dzisiejszej" fizyki, albo byłby jak ten dowcip o kowboju, który jest szybszy od światła, jeśli obca technologia miałaby być tak zaawansowana jak byśmy tego oczekiwali od FTL cywilizacji ;)

Adon - 3 Stycznia 2011, 22:37

Adon, jeśli można, panowie.

czterdziescidwa napisał/a

Film o inwazji bez durnot jest albo nie do zrealizowania, jeśli wymagamy dzisiejszej fizyki, albo byłby jak ten dowcip o kowboju, który jest szybszy od światła, jeśli obca technologia miałaby być tak zaawansowana jak byśmy tego oczekiwali od FTL cywilizacji ;)

Ale rozwiązanie jest tak proste, że banalne - nie dawać obcym aż tak zaawansowanej cywilizacji i nie kazać im równocześnie używać supertechnologii i krzemiennych toporków.

Memento - 3 Stycznia 2011, 22:44

RocknRolla

Ritchie znowu zrobił mi dobrze. 8) 8/10.

joe_cool - 3 Stycznia 2011, 23:25

czterdziescidwa napisał/a
zmęczony film, z podręcznikiem w ręku i bez żadnego błysku, jak niemieckie seriale kryminalne.


O przepraszam, są dobre niemieckie seriale kryminalne. No, przynajmniej jeden.

ketyow - 4 Stycznia 2011, 08:05

Memento napisał/a

Revolver

Inne, zakręcone, fajne. Nie jestem pewien czy dobrze wszystko zrozumiałem. Ale nijak nie wpłynęło to na ocenę i na to, że film misie bardzo podobał. Zdecydowanie nie na jeden raz. 10/10.


Ha! Wiedziałem, że wkrótce coś powiesz na ten temat, wręcz podpuszczałem Cię pisząć o Revolverze :mrgreen: A sam też mam plan na RocknRollę, zobaczymy jak wypada.

Michael_Savage - 5 Stycznia 2011, 13:01

Jaki horror możecie mi polecić?
hrabek - 5 Stycznia 2011, 13:05

Lśnienie. Omen. Dziecko Rosemary.
Fidel-F2 - 5 Stycznia 2011, 13:41

Przemineło z wiatrem
ketyow - 5 Stycznia 2011, 14:01

Spoiler:

czterdziescidwa - 5 Stycznia 2011, 15:25

hrabek napisał/a
Lśnienie. Omen. Dziecko Rosemary.


No to jeszcze Egzorcysta

Maxencius - 5 Stycznia 2011, 15:39

No, a Ring? No i Egzorcyzmy Emily Rose?
ketyow - 5 Stycznia 2011, 15:58

Zejście, Widmo


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group