Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
ilcattivo13 - 29 Grudnia 2010, 18:37
shenra napisał/a
Policja zastępcza motyw ze skakaniem w jakiekolwiek krzaki, istniejące czy nie z 20 piętra boski. Ogólnie zabawne to było, ale dowcip po napisach końcowych mnie rozwalił.
o! czyli jednak nie tylko ja się śmiałem oglądając ten film... Nath - 29 Grudnia 2010, 23:10 Jestem świeżo po obejrzeniu kolejnych przygód Gaylorda Fockera, czyli filmu Poznaj naszą rodzinkę.
Muszę powiedzieć, że przyjemne... Bez rewelacji, ale jak na trzecią część, wciąż pozytywnie.
PozdrawiamMemento - 30 Grudnia 2010, 01:16 The Butterfly Effect 3: Revelations
Dobre. Więcej tu slashera niż w pierwszej części. Widać też inspirację Memento. Twórcy wmiksowali jeszcze kilka fajnych motywów, ale od przybytku głowa nie rozbolała. 7/10.
Behind The Mask: The Rise Of Leslie Vernon
Ekipa telewizyjna dokumentuje przygotowania psychopatycznego mordercy do nocy rzezi. Bomba. 9/10.Adon - 30 Grudnia 2010, 01:24 Skyline - czegoś tak durnego i badziewnego dawno nie widziałem.Fidel-F2 - 30 Grudnia 2010, 09:21 No to w końcu wiem kto to jest ten Riddick.
Pitch Black, niskobudżetowy film klasy B, w swojej klasie przyzwoity. Na starcie twórcy przyjęli, że takimi pier dołami jak logika, prawa fizyki, itp nie będą się ograniczać i jeśli widz przyjmie podobne założenie to będzie się bawił dobrze. Dwadzieścia siedem ton głupot nie będzie mu przeszkadzało bo. Ładnie kolorystycznie, kilka obrazków uroczych, przyjemny klimat. Fabuła prosta jak drut i schematyczna ma kilka jasnych punktów, są naprawdę fajne sceny. Irytowało, że niektórzy z bohaterowie ginęli bo właśnie minęlo dziesieć minut od ostatniej śmierci a przecież taki interwał sobie założyliśmy. Bywało że sie rozglądałem na boki, bywało że patrzyłem z napięciem. Wątek wiary w boga żenująco zaczerpnięty z klasy D. Drewniane aktorstwo przeplatane bardzo fajnymi momentami. Vin Diesel sprawia akurat niespecjalnie drewniane wrażenie ale może to zasługa roli w którą się, niech będzie, że wcielił. Po prostu drewno tu pasuje i stąd nie ma dysonansu. Krótko mówiąc, film średni, dobry gdy kto ma ochotę na bezmyślną rozrywkę.Fidel-F2 - 30 Grudnia 2010, 10:08 Dark Fury z rozpędu. Lipa.Kruk Siwy - 30 Grudnia 2010, 10:43
Fidel-F2 napisał/a
Pitch Black, niskobudżetowy film klasy B
nie zdzierżyłem. Zabili mnie gdzieś po pół godzinie. Jest to film wyraźnie trzy drinkowy. Przy czym dwie pierwsze lufy trzeba walnąć PRZED filmem.
A tak się kurna żesz jego olek nastawiałem...Fidel-F2 - 30 Grudnia 2010, 10:46 też sie trochę zaskoczyłem, bo słyszałem same ochy i achy a tu taki zonkSzenute - 30 Grudnia 2010, 11:30 To widocznie ja cały czas na rauszu bo mnie tam się podoba ketyow - 30 Grudnia 2010, 11:31 Ja bardzo lubię Pitch Black. Ostatnio w tv leciał i zastanawiałem się nawet czemu, wszystkie dowody Fidela na temat jego średniości mogę uznać za słuszne, ale po splecieniu razem dają IMO coś lepszego. Nie ma w nim nic nadzwyczajnego, ale coś w nim jest, co opisać trudno, a w moim przekonaniu czyni go w pewien sposób wyjątkowym. Kroniki Riddicka za to jest już zupełnie innym filmem, więc nawet jeśli kogoś Pitch Black odrzucił, warto poświęcić mu uwagę.ketyow - 30 Grudnia 2010, 22:44 Jabłka Adama. Nie spodziewałem się, że film będzie aż tak dobry. Niby z opisu żadne rewelacje nie wynikały, po pierwszych dwudziestu minutach ciężko było powiedzieć czego się spodziewać, ale potem... masakra, trochę dramatu, trochę czarnej komedii, ale jak się już jakiś żart pojawił, to zrywałem boki na amen, dawno się tak nie uśmiałem. Rewelka! 9/10Homer - 31 Grudnia 2010, 18:54 TRON 2 3D Katowice IMAX.
Muzyka DaftPunk świetna!
Światłocykle w 3D - świetne!
Mroczna stylistyka "the grid" - świetna.
Fabuła... bajkowa i nierówna. Fabuła najsłabszym elementem.
Jako sequel... dobrze, że powstał, ale klimatu oryginału w nim mało czuć.
Nie chce, jako że wcześnie jeszcze, zarzucać spoilerami... czekam, aż ujawni się inny fan starego Flynna.gorbash - 31 Grudnia 2010, 18:58 Repo Men - podobało mi się. Bardzo.
Spoiler:
Przez chwilę myślałem że przedobrzyli z akcją i ckliwościami ale końcówka wszystko naprawiła. Lubię takie filmy.
ketyow - 31 Grudnia 2010, 19:02 Jako, że stary [Tron] niezbyt się podobał, może i odkrywczy był nawet jak na tamte czasy, ale fabułę też miał sztywną, dłużył się i usypiał, to aż się boję tego nowego. Choć może tego uratują choć trochę chociaż efekty. Bardziej mi szkoda innych filmów, które kiedyś miały więcej do powiedzenia, a dziś w ich remake'ach wszystko to zastępuje się efektami. Na szczęście w starym Tronie niewiele jest do zastąpienia, więc może tak źle nie będzie Fidel-F2 - 31 Grudnia 2010, 19:08
ketyow napisał/a
Jako, że stary [Tron] niezbyt się podobał
Mnie jakoś też nie, i nowy mnie nie ciekawi.NURS - 31 Grudnia 2010, 19:13
gorbash napisał/a
Repo Men - podobało mi się. Bardzo.
Spoiler:
Przez chwilę myślałem że przedobrzyli z akcją i ckliwościami ale końcówka wszystko naprawiła. Lubię takie filmy.
a monty pytona zauważyłeś? gorbash - 31 Grudnia 2010, 20:10 Yeps. Polewka była Fidel-F2 - 1 Stycznia 2011, 01:31
ketyow napisał/a
Kroniki Riddicka za to jest już zupełnie innym filmem, więc nawet jeśli kogoś Pitch Black odrzucił, warto poświęcić mu uwagę.
Poświęciłem. Wizualnie interesujący, momentami nawet smaczny. I to tyle pozytywów. Stosunek do fizyki i logiki ten sam, choć można to rozpatrywać inaczej. Pitch black udaje hard SF, Kroniki to horrorowata Fantasy SF (taki stworek) całą gębą. Fabularna mizeria, faceta od dialogów należało by zastrzelić za sabotaż, takiej drętwoty dawno nie uświadczyłem. Poza tym Riddick ma tylko jeden dobry tekst. Można zobaczyć dla klimatu i obrazków jak kto lubi.Memento - 1 Stycznia 2011, 19:31 Nikt kto mieszka blisko, nie lubi mnie na tyle żeby zaprosić mnie na sylwestrowo-noworoczną bibę, więc zrobiłem sobie sylwestrowo-noworoczny maraton filmowy.
Eastern Promises
Dobra i całkiem na czasie historia, gangsterskie podziemie Londynu bez upiększeń i wygładzeń, i świetny jako rosyjski zakapior Viggo Mortensen. Smakowite, ale nie tak sycące kino, jak się spodziewałem. Powstaje sequel i bardzo dobrze, chcę zobaczyć ciąg dalszy tej opowieści. 8/10.
Super Size Me
Bardzo zabawny, ale już mniej-niż-bardzo pouczający dokument. 7/10.
Inglourious Basterds
Chyba czwarty raz. Cud, miód i orzeszki. say auf wiedersehen to your nazi balls. 100/10.
Kill Bill vol. 1, Kill Bill vol. 2
Jakiś czas temu ukułem własną teorię na temat tej soon-to-bee-trilogy, chyba po części tłumaczącą jej fenomen. Zdarza nam się czasem użyć zwrotu film tak zły że aż dobry. Tarantino pracując za młodu w wypożyczalni vhs nasiąkł b-klasowym kinem, które teraz przekuwa w q(uentino)-klasowe kino. Wszystkie najbardziej wytarte i oczywiste klisze fabularne i charakterologiczne z filmów kung-fu i filmów o zemście skupił w filmach o Czarnej Mambie właśnie. W efekcie czego powstał film w normalnej/quentinowej kategorii tak zły że aż dobry, zaś w kategorii kina klasy b - film tak dobry że aż zły. Plus Uma Thurman. L0ffci@m ją jako Czarną Mambę. <3 100/10.
The Expendables
Rozwałka z jajem w fajnym towarzystwie. 7,5/10.
Pontypool
Najmniej zombiowaty i najmniej filmowy film o zombie, jaki widziałem. Takie w sumie nie wiadomo co. Jednak nie znudził. 7/10.terebka - 2 Stycznia 2011, 11:27
Memento napisał/a
Inglourious Basterds
Chyba czwarty raz. Cud, miód i orzeszki. say auf wiedersehen to your nazi balls. 100/10.
Ha! Też będę musiał sobie zrobić powtórkę. Wszystkich smaczków nie da się wyłapać za jednym razem.
Obu Kill-Billów zresztą też, z tym, że już chyba po raz piąty, czy szósty.ketyow - 2 Stycznia 2011, 11:56 Revolver. Ciężko powiedzieć coś konkretnego, film na pewno nie na jeden raz. Podobał mi się i daję 8/10, ale ocena ta może ulec zmianie, jak zrozumiem o co w nim chodziło, po obejrzeniu go jeszcze jakieś 700 razy.Fidel-F2 - 2 Stycznia 2011, 12:00
Adon napisał/a
Skyline - czegoś tak durnego i badziewnego dawno nie widziałem.
Dobry film o pierwszym kontakcie/inwazji.
Spoiler:
Nie ma akcji typu 'napiszemy wirusa, podłaczymy laptop z XP i załatwimy obcą cywilizację'. Obcy są obcy, nie bardzo wiadomo, po co robią to co robią, niszczą nas i tyle. Ziemska armia dostaje bęcki i tyle, żadnych cudownych bohaterów, cudownych rozwiązań. Szkoda tylko, że końcówka trochę skopana, ale nie tragicznie. Wszelkie wysiłki spełzają na niczym. Wszystko kupy się trzyma, poza kilkoma nagięciami ale niezbyt istotnymi.
Polecam.NURS - 2 Stycznia 2011, 12:34 Wyjątkowo poprę cię, fidelu. BTW ten apartamentowiec zagrał w czymś jeszcze, co niedawno widziałem. Musi nie moga sprzedac tych mieszkań
A wracając do filmu, o wiele więcej głupot było w District 9, a wszyscy piali z zachwytu. Ludzie już tam mają, jak im się coś zachwali, to musi być dobre Adon - 2 Stycznia 2011, 13:47 Eee tam, do obu filmów miałem to samo podejście - nie wiedziałem o nich nic. O, przepraszam, widziałem fajny trailer Skyline w kinie, który sprawił, że chciałem film zobaczyć.
A bardzo dobre zwłaszcza były motywy z atomówką i sam koniec, co?
Spoiler:
Obcy są tak super cywilizacyjnie rozwinięci, że po walnięciu atomówką ich statek rozpada się na kawałki, a potem bez problemu składa do kupy i wszystko jest cacy, ale jakoś tak głupi i pozbawieni technologii, że wystarczy im się schować za kredens, czy zasłony i nic nie zauważą?
BTW. wspaniałą armię USA stać tylko na tyle i tylko taki sprzęt mają?
NURS - 2 Stycznia 2011, 14:27 a co masz do końca?
IMO całkiem niezle, choć przewidywalne.
To rozrywkowy film, więc oczekiwanie od niego głębi jest chyba nieco chybione - zwlaszcza, że to produkcja niskobudżetowa. W Blade Runnerze tez znajdziesz kupe głupot, jak zaczniesz analizowac ten film z podręcznikiem fizyki. Tu sa babole, ale nie ma ich tak wiele, jak mogłoby być u Emmericha, gdyby to jemu dali do realizacji
Co do twoich uwag - czy LA bylo jedynym atakowanym miastem? Jest to gdzieś wyraxnie powiedziane? Skąd więc myśl, że wsyzskie siły skierowano by na te kaurat okolicę? Zreszta w tle, na oceanie widac jakies okręty wojenne, coraz bardziej się fajczące w miarę upływu akcji.
W nowej Wojnie Swiatów masz identyczna scenę, kiedy glutaś z tripodu weszy po piwnicy i g widzi. A to przecież Spielberg, nie, a nie jakiś fajans. Miszcz.
Chłopaki podpięli sie pod standard. W dniu niepodległości też jest atak atomowy na statek-bazę i niemal identyczna sytuacja.
Tego typu filmy musza mieć uproszczenia, gdyby były pozbawione upiekszeń, miałbyś nudny kawalek o tym, jak pierwsze latające cuś wysysa wszystkich a potem 90 minut widoczków miasta po kataklizmie Adon - 2 Stycznia 2011, 14:52 No i właśnie dlatego wszystkie wymienione przez Ciebie filmy są mniej lub bardziej do kitu. I tak, jeśli tak porównujemy, to przy np. Dniu niepodległości Skyline wypada nieźle, ale co z tego? Wojny Światów nie wytrzymałem do końca. Porównywanie badziewia do czegoś jeszcze gorszego nie sprawi, że badziewie będzie fajniejsze. NURS - 2 Stycznia 2011, 15:12 tyle tylko, ze w tym gatunku bedziesz mial problem z wymieniem czegoś lepszego.
DN i WŚ to super-duper hity. Jakby na to nie patrzeć.
Chyba, że zechcesz sypnąć tytułami... bo jak na razie malkontencisz.
,Adon - 2 Stycznia 2011, 15:25 Niestety muszę się z godzić z Twoim pierwszym zdaniem. Zastanawiam się, zastanawiam i nic mi lepszego do głowy nie przychodzi niż, też wcale aż tak nie rewelacyjny i też z masą błędów, District 9.
O, nie, jeśli bierzemy pod uwagę filmy o kontakcie z obcymi mam mocnego kandydata. "Obcy".NURS - 2 Stycznia 2011, 16:08 tyle, że Obcy to jednak inna bajka. A jak już seria doszła do motywu inwazji to wyszła z tego totalna kaszana.Magnis - 2 Stycznia 2011, 16:46 Rec 2 to całkiem fajny film, który został dobrze zrealizowany i zagrany.Jednak trochę przeszkadzało mi, że autorzy rozwinęli wątek religijny, a nie zrobili filmu o zombie.