Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Rafał - 17 Czerwca 2009, 13:10
Oki, zanotowałem w kajecie, jak już dostanę to pożyczę ci w najbliższej wolnej chwili czasu
mawete - 17 Czerwca 2009, 15:55
NURS podobno miał, zawijał w supełek i się wyrabiał
hardgirl123 - 17 Czerwca 2009, 16:29
okazało się, że moja obrona będzie na wariackich papierach i w ostatniej chwili:/
do rzeczy, dziś promotorka mnie poinformowała, ze mam do niej zadzwonić 1.07, żeby ustalić termin spotkania w tygodniu po 5.07 na którym mamy obgadac co i jak, a obronę mam 22 lipca (sic!!), a do otchłani zła(dziekanat) trza oddac tone makulatury na 2 tyg przed obroną, no to sie będę musiała spręzyć ://///
ilcattivo13 - 17 Czerwca 2009, 19:07
wk...wiają mnie świnki morskie, które hoduje moja bratowa. Niby miały być dla dzieci, ale to ona najczęściej je nosi i miętoli. W porywach miała do 7 sztuk, a sprzątała akwarium raz na 7-10 dni. Smród straszny. Żadne sugestie i aluzje nie docierały. W końcu się wkurzyłem i powiedziałem, że albo będzie porządek, albo wzorem indian południowoamerykańskich upiekę sobie kilka. No to oddała 5 sztuk dla rodziny. Niby jest o.k., ale zostawiła sobie samca i samiczkę, więc zaraz znowu będzie jazda
Fidel-F2 - 17 Czerwca 2009, 19:22
ilcattivo13, coby zostać wiarygodnym, bedziesz musiał zrobić pieczeń, zdolności kulinarnych jak sądze Ci nie zabraknie
a ontopicznie
pomiedzy Skierniewicami i Sochaczewem jest sporawa wieś Bolimów, przez miesiąc kładli tam nowy asfalt, roboty pełna gęba i wszystko byłoby cacy gdyby nie to, ze tam gdzie kiedys był kawał zapadniętej drogi w miesiąc po skończeniu robót znów się zapadło i gdyby nie to, że w innych miejscach, owszem jest równo ale studzienki zostawili jak popadło i wstawili ograniczenie do 20km/h z podpisem 'uwaga studzienki'
i że koorwa nikt kierownikowi tych robót nie karze na własny koszt tego poprawiać
Dunadan - 19 Czerwca 2009, 12:01
| hardgirl123 napisał/a | okazało się, że moja obrona będzie na wariackich papierach i w ostatniej chwili:/
do rzeczy, dziś promotorka mnie poinformowała, ze mam do niej zadzwonić 1.07, żeby ustalić termin spotkania w tygodniu po 5.07 na którym mamy obgadac co i jak, a obronę mam 22 lipca (sic!!), a do otchłani zła(dziekanat) trza oddac tone makulatury na 2 tyg przed obroną, no to sie będę musiała spręzyć :///// |
Ja swoją pracę inżynierską napisałem w 2 tygodnie, obroniłem w trzecim aha, a jeszcze kiedyś w jeden dzień ( okrągłe 12 godzin bez przerwy ) załatwiałem wyjazd na erasmusa dasz radę
mawete - 19 Czerwca 2009, 18:31
NIC
hjeniu - 19 Czerwca 2009, 18:37
Dzisiaj się dowiedziałem, że nasz inżynier elektryk to właściwie nie wie jak rozmieścić gniazdka do komputerów w budynku, więc na urlop (i tak miał być biedny) biorę lapka z AutoCad'em i będę mu je rysował, jedyna pociecha w tym, że w Zakopanem ma lać
mawete - 19 Czerwca 2009, 18:40
hjeniu: jak remontowaliśmy piętro to zagoniłem do tego teletechnikę (TTZ) - nawet niegłupio zrobili
Ziemniak - 19 Czerwca 2009, 18:46
Teletechnik jest dobry na wszystko
Witchma - 19 Czerwca 2009, 18:49
Jestem dwa dni pracy w plecy, muszę to do poniedziałku nadrobić, a roboty przybyło... może się w ogóle odzwyczaję od snu
hjeniu - 19 Czerwca 2009, 18:50
Ten którego udało nam się złapać to zdaje się spec od oświetlenia, jest więc nadzieja, że nie będę mu musiał lamp rysować . Problem polega na tym, że u nas to w ogóle biednie z fachowcami - z jedyną firmą która teoretycznie się takimi rzeczami zajmuje już współpracowałem i żadna ilość wódki mnie do nich nie przekona
mawete - 19 Czerwca 2009, 19:03
hjeniu: daj zlecenie zaprojektujemy, że mucha nie siada
Gustaw G.Garuga - 19 Czerwca 2009, 21:40
Traktowanie honorarium dla tłumacza jako najmniej ważnego elementu procesu wydawniczego. Aż się mi nie chce emotki wstawiać.
Kruk Siwy - 19 Czerwca 2009, 21:42
Dotąd myślałem, że to pisarze są najmniej ważni.
Witchma - 19 Czerwca 2009, 21:48
Gustaw, Venuti miał rację z tą niewidzialnością...
ilcattivo13 - 19 Czerwca 2009, 23:10
oprócz tego, że do zapalenia gardła dołączyły oskrzela, to jeszcze brat oddał po dwóch latach pożyczony ozdobny piecyk-kozę, z tym, że zamiast popielnika wsadził kawał wygiętej blachy. Miał szczęście, że mnie nie było w domu jak oddawał, bo wsadziłbym mu tę blachę głęboko i to szerszym bokiem
ihan - 20 Czerwca 2009, 10:05
To. To mnie złości.
I to. Jutro miało być żużlowe derby.
EDIT - w temacie. Muszę iść kupić sobie kurtkę. Nienawidzę kupować ciuchów.
hardgirl123 - 20 Czerwca 2009, 10:24
wk*** że moja cholerna słabość spowodowała że zaczęłam zywić ciepłe uczucia do wroga mego :/
ilcattivo13 - 20 Czerwca 2009, 13:46
do gardła i oskrzeli dołączyło prawe ucho posadźcie białe lilie na moim grobie...
mawete - 20 Czerwca 2009, 13:53
ilcattivo13: wbiję Ci 0,7 wyborowej szyjką w dół... słyszałeś o antybiotykach kiedyś?
ihan - 20 Czerwca 2009, 14:18
ilcattivo, nie sezon jeszcze na białe lile. Poczekaj do jesieni.
Anonymous - 20 Czerwca 2009, 17:03
Jutro wyjazd, a mnie ból gardła dopadł.
Fidel-F2 - 20 Czerwca 2009, 17:06
nie trzeba się było całować na mrozie
Anonymous - 20 Czerwca 2009, 17:10
Od tego to się opryszczka robi. Aż tak głębokie te pocałunki nie były, żeby do gardła doszło.
ilcattivo13 - 20 Czerwca 2009, 17:24
mawete - dwa lata temu przestałem brać antybiotyki i wcale nie choruję dłużej albo częściej. Pewnie w moim przypadku rzadko kiedy lekarze trafiali z właściwym antybiotykiem. Jak do poniedziałku nie zacznie przechodzić, to sobie zrobię badanie na wymaz i wtedy pójdę po antybiotyk.
| ihan napisał/a | | ilcattivo, nie sezon jeszcze na białe lile. Poczekaj do jesieni. |
chcesz mnie dodatkowo wk....wić? Mścisz się czy co?
Ziemniak - 20 Czerwca 2009, 17:33
ilcattivo13, Z antybiotyków najlepszy naturalny, czyli czosnek a jak musisz przebywać między ludźmi to aliofil lub podobny wynalazek
Fidel-F2 - 20 Czerwca 2009, 17:36
Ziemniak, czosnek to dobry jest jako 'na wszelki wypadek' a jak już zachorujesz to g... wart
Ozzborn - 20 Czerwca 2009, 17:45
| ilcattivo13 napisał/a | | zrobię badanie na wymaz i wtedy pójdę po antybiotyk |
Ja raz miałem paskudną infekcję, a ponieważ u mnie 90% infekcji ma identyczne obiawy to postanowiłem wreszcie sprawdzić co to jest i zażyczyłem sobie wymaz (oczywiście musiałem zapłacić). Na wyniki trzeba było poczekać oczywiście, więc pani doktor dała mi antybiotyk (na wszelki wypadek ;]) - chorósko było rzeczywiście paskudne. Po kilku dniach wyniki wykazały brak nietypowej czy patogennej flory... ale antybiotyk p. doktor i tak kazała dobrać do końca Od tamtej pory postanowiłem nie brać już więcej antybiotyków i nagle poważne choróbska (częste u mnie) zniknęły na dobre, nic poważniejszego niż mocny katar czy chrypa mi się nie zdarza. Aspiryn C albo fervex, dużo ritinoscorbinu, inhalacje i płukanie nosa solą fizjologoczną rozwala każde przeziębienie w 4-7dni. Jak piję piwo i się wietrzę to dłużej
Fidel-F2 - 20 Czerwca 2009, 17:46
Ozzborn, mądry lekarz, że kazał Ci dobrać do końca
|
|
|