Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Easy - 11 Czerwca 2009, 20:04
| mawete napisał/a | Martva: bo Ciebie lubię |
A mnie nie? Tylko dlatego, że PiS mnie nie wkurza?
Dziwne.
mawete - 11 Czerwca 2009, 20:06
Martva: jeśli Cię to ucieszy i masz ochotę na masaż to najprawdopodobniej będę niedługo w Krakowie co 2 tygodnie
/edit: Easy: swoich nie biję dopóki sami nie zaczną
Martva - 11 Czerwca 2009, 20:06
Easy, myślę że raczej dlatego że nie jesteś rudą i megaatrakcyjną kobietą o niesamowitym wdzięku, i PiS nie ma z tym nic wspólnego. Ale nie martv się, nie każdy może być mną.
EDIT: mawete, dzięki, ale jakoś zawsze dzień po spotkaniu z Tobą boli mnie głowa. Prawie tak jak dzisiaj.
mawete - 11 Czerwca 2009, 20:08
Martva: skromna i doskonała - cała Ty
/edit: trzeba mniej pić
gigant90 - 11 Czerwca 2009, 20:53
no niestety mój masaż nie pomaga na zmianę poglądów miałem na myśli Twój ból głowy
Hubert - 11 Czerwca 2009, 21:18
| Martva napisał/a | Easy, myślę że raczej dlatego że nie jesteś rudą i megaatrakcyjną kobietą o niesamowitym wdzięku, i PiS nie ma z tym nic wspólnego. Ale nie martv się, nie każdy może być mną.
|
Czy ja rozmawiam z Tą samą Martvą, która jeżyła się i zaprzeczała komplementom z fanatyczną żarliwością?
Poza tym bój się, niedługo kończy mi się przysięga sygnowana przez cyrograf z I komunii
mawete - 11 Czerwca 2009, 21:26
Sosnechristo: ty komuchu...
Martva - 11 Czerwca 2009, 22:02
| Sosnechristo napisał/a | | Czy ja rozmawiam z Tą samą Martvą, która jeżyła się i zaprzeczała komplementom z fanatyczną żarliwością? |
Jakieś dowody/przykłady?
| Sosnechristo napisał/a | | Poza tym bój się, |
Nigdy i niczego
| Sosnechristo napisał/a | niedługo kończy mi się przysięga sygnowana przez cyrograf z I komunii |
I co, chcesz podpisać następny?
Skończyło mi się Californication! Buuu!
Martva - 12 Czerwca 2009, 13:00
Pada. Znowu a ja chciałam wyjść do miasta i robić różne rzeczy.
qbard - 12 Czerwca 2009, 13:23
Niekończący się bakcyl. Już było ok. K@%^$
Virgo C. - 12 Czerwca 2009, 13:44
I znów burza, tym razem połaczona z gradobiciem. Jak w ciągu 20 minut nie przejdzie to chyba będę musiał zrewidować plany na popołudnie
mawete - 12 Czerwca 2009, 13:58
Kaspersky taka jego mamusia....
Virgo C. - 12 Czerwca 2009, 14:14
Zmień na NODa.
mawete - 12 Czerwca 2009, 14:40
Virgo C.: się właśnie zastanawiam nad tym, osobiście nie znam ale słyszałem że sporo przepuszcza.
Kruk Siwy - 12 Czerwca 2009, 14:51
Jak robiłem w biurze projektów miałem przez pięć lat, oczywiście ze wszystkimi aktualizacjami. Było dobrze. A po różnych stronach się chodziło...
gigant90 - 12 Czerwca 2009, 16:51
a ja polecam antyvir personal. darmowy a dużo lepszy od kaspeskiego. jak miałem kaspera to komp tak się zapuścił że nie mogłem już neta włączyć. musiałem dzwonić po informatyka. ten zainstalował mi antyvira i wyszukało coś ponad 300 trojanów i tym podobnych. a przy tym zabiera bardzo mało pamięci komputera. po prostu świetny. nie ma firewall co prawda ale do pełni szczęścia można zainstalować kerio personal firewall i jest gicio. a warto także od czasu do czasu przeskanować ad-awarem. wykrywa wszelkie ciastka. taki zestaw na pewno ochroni Twój komp
Ziemniak - 12 Czerwca 2009, 17:12
A ja polecam avasta, ostatnio wygrał w rankingu skuteczności, do tego Spybot-SD przeciwko trojanom.
Witchma - 12 Czerwca 2009, 17:15
Ziemniak, popieram. Ja avasta używam już od dłuższego czasu i nie miałam żadnych problemów. Wcześniej był Kaspersky, ale cudował z niektórymi programami (w tym z Tradosem), więc musieliśmy się pożegnać.
Tomcich - 12 Czerwca 2009, 17:37
Avast mi w domu śmiga jak złoto. W robocie mam Kaspeskyego, idzie się pociąć.
hardgirl123 - 12 Czerwca 2009, 17:54
Martva, są dni, że nic mnie nie wkurza :>
ale dzis mnie boli głowa i nie mam siły się wkurzać :<
Martva - 12 Czerwca 2009, 20:56
Zepsułam pęsetkę
baranek - 12 Czerwca 2009, 21:17
Żona jest w szpitalu, będą jej wyrostek wycinać, nie wiem co ze sobą zrobić, ręce mi się trzęsą, nawet kuźwa pogadać nie ma z kim, to siedzę i piszę jakieś głupoty.
ihan - 12 Czerwca 2009, 21:18
Trzymaj się chłopie.
Witchma - 12 Czerwca 2009, 21:28
baranek, będzie dobrze!
Agi - 12 Czerwca 2009, 21:46
baranek, spokojnie, będzie dobrze!
ihan - 12 Czerwca 2009, 21:51
baranek, na rozluźnienie: dawno temu, moja koleżanka miała operacje wyrostka (trochę z komplikacjami, bo przenoszony, ale luz), miała takie dreny do odprowadzania ropy i innych atrakcji. Było to jakoś pod koniec 8 klasy, a jej tato żartował, że na zabawę końcową (jakkolwiek się to nazywa) pójdzie w specjalnej sukni z wycięciami na dreny i będzie tanczyć z rurka od kroplówki. Strasznie się z tego chichrałyśmy i wycinanie wyrostka juz zawsze pozytywnie mi się kojarzy.
Gustaw G.Garuga - 12 Czerwca 2009, 22:21
baranek, będzie dobrze, miałem parę lat temu wycinany wyrostek, po paru dniach wyszedłem i na nogach wróciłem do domu Rozmawiałem z pewną kobietą, która miała zapalenie wyrostka w latach 50. czy 60. i twierdziła, że podówczas obowiązywała gra na zwłokę - lekarze ponoć przez kilka tygodni przykładali jej lód, aby zapalenie ustąpiło (!). Teraz to pikuś, rach ciach i po krzyku, za tydzień żona będzie w domu. Tylko dopilnujcie regularnego smarowania blizny maścią typu cepan albo contractubex. Ja nie dopilnowałem i mam teraz na brzuchu grubą różową larwę
Agi - 12 Czerwca 2009, 22:41
Obie ręce mnie bolą. Jedna po zabiegu, a druga od wenflonu, mam problem z pisaniem.
terebka - 12 Czerwca 2009, 23:38
baranek, Agi, trzymajta się.
Osobiście wk***a mnie pusta, anonimowa ludzka złośliwość. Nie twierdzę, że krytyka nie jest zdrowa i nie zżymam się, że zostałem skrytykowany. Ale odbyło się to anonimowo i skończyło na bezpłciowym "kciuku w dół". I niby skąd mam, k***a, wiedzieć po takiej krytyce w czym tkwi problem?
Agi - 12 Czerwca 2009, 23:51
terebka, taką krytyką to nawet przejmować się nie ma sensu, a co dopiero wk*ać.
Czasem zjeżdżam na komentarze pod jakimś tekstem i jest to prawdziwy zjazd w dół, który zawartością mocno kloakę przypomina. Ludzie rozładowują swoje frustracje dokopując innym. Ani nie rozumiem, ani nie praktykuję.
Zwyczajnie zignoruj to.
|
|
|