To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

feralny por. - 9 Lipca 2012, 13:11

Bardzo słaby, zwłaszcza w porównaniu z filmem, który wyciąga z tej historii ile tylko się da, jest znacznie lepiej skomponowany, ma lepiej rozłożone akcenty i, w przeciwieństwie do książki świetne zakończenie.

W sumie jednak, książka jest zwykle lepsza od filmu, ale to może wynikać z tego, że zwykle ekranizuje się książki wybitne i wychodzą z tego przeciętne filmy. W przypadku Forest zekranizowano bardzo przeciętną książkę i wyszedł z tego wybitny film. Może na tym polega cały wic? :wink:

dzejes - 9 Lipca 2012, 14:07

Forest Gump to bardziej adaptacja, nie ekranizacja.
Ziuta - 11 Lipca 2012, 12:31

Obiecywana recenzja biografii Lovecrafta. Uff!
dalambert - 11 Lipca 2012, 12:38

A ja z prawdziwą przyjemnością czytam / po raz kolejny/
Kłopoty w Hamdirholm
Wojciech Świdziniewskiego.
Jakże zacna lektura :D

Matrim - 11 Lipca 2012, 14:09

Ostatni rejs Fevre Dream

Dobra opowieść, choć trochę rozczarowująca końcówka:
Spoiler:
.

Trochę tu Stokera, trochę Twaina i trochę Martina. A nastrój nieskrywanego zagrożenia budowany mistrzowsko :)

Adon - 11 Lipca 2012, 14:46

Przyznaj, lepsze niż Rice. :wink:
Matrim - 11 Lipca 2012, 16:12

Adon, Rice jeszcze nie czytałem. Obejrzałem Wywiad z wampirem, to już mnie do książki tak nie ciągnie. A jeśli dodatkowo mówisz, że i tak gorsze... :)
ilcattivo13 - 11 Lipca 2012, 16:17

książki Rice są nuuuudne :roll: "Wywiad z wampirem" ledwo udało mi się przeczytać, tak smęciła...
feralny por. - 11 Lipca 2012, 16:48

Alfred Price - Ostatni rok Luftwaffe, maj 1944 - maj 1945 - bardzo dobra i niezwykle interesująca analiza tego co się działo z niemieckim w ostatnim roku wojny. Książka rzuca wiele światła na takie sprawy jak mniej niż mizerne efekty pojawienia się w arsenale samolotów odrzutowych i prostuje wiele obiegowych opinii na temat możliwości cudownych, niemieckich broni. Daje w reszcie odpowiedź na pytani, co ostatecznie udupiło Niemców w powietrzu. Przy tym książka jest napisana bardzo przystępnie i czyta się sama. Gorąco polecam, na zachętę fragment wstępu:
Cytat
Tak wiele napisano o Luftwaffe, ale wszystkie wcześniejsze opracowania, kreślące jej wojenną drogę, wydają się tracić zapał wkraczając w ostatni rok konfliktu. Tak jakby tamci autorzy, najpierw z zachwytem opisujący jej rozbudowę i liczne triumfy, nagle tracili serce, kiedy jej strzelisty gmach zaczyna się walić. Ta książka jest próbą wypełnienia tej luki i adresuję ją przede wszystkim do tych, którzy mają już ogólną wiedzę o historii Luftwaffe, ale chcą się dowiedzieć więcej o jej upadku.

corpse bride - 11 Lipca 2012, 22:24

Przeczytałam dwie książki Jo Nesbo (Czerwone gardło i Trzeci klucz), fajne w sumie, zwłaszcza gardło mi się podobało, klucz trochę przekombinowany.

Przeczytałam też jednego Mankella (czy przez jedno 'l'?), też spoko.

Oraz feministyczną współczesną powieść Spowiedź śpiącej królewny. Plus za feminizm, czasami nawet zabawne, choć to jest chyba ten styl w nowej polskiej prozie, który mnie drażni. Aha, napisał to facet.

Czytałam też bardzo śmieszną i przyjemną książkę Tomasz Pindla (tak, tego z Instytutu Ksiązki, który prowadzi audycje o literaturze w RMF Classic). Koleżanka pożyczyła mi mówiąc "to książka mojego sąsiada" - okazało się, że TP mieszka obok niej... Książka nosi tytuł Czy to się nagrywa i co ciekawe, doskonale oddaje (choć w sposób przerysowany, ale jednak) kilka środowisk, z którymi miałam do czynienia np. środowisko pracowników naukowych na UJ, podkarpackie wsie, gdzie upadły PGRy i wszystko inne itd. Do tego z lubością łowiłam gry słowne w nazwach miejscowości i osób. Fabuła kręci się wokół projektu rządowego, który ma zeswatać singielki z wielkich miast z singlami z Polski B, he he.

Przeczytałam też gruby tom opowiadań Filipowicza (Kornela), który udało mi się kupić na allegro. Bosz, ten facet może pisać nawet o wędkowaniu, a ja i tak to przeczytam z zachwytem. Mistrz.

Tak, to urlop łamany przez bezrobocie tak korzystnie wpłynął na rozwój mojego czytelnictwa. A teraz czytam kolejne skandynawskie kryminały na zmianę z pierwszym tomem Wojny i pokoju.

Chal-Chenet - 12 Lipca 2012, 00:30

Robert Bloch - Psychoza
ilcattivo13 - 12 Lipca 2012, 01:00

"Najlepsza załoga Słonecznego" Olega Diwowa. Obie części. Bo byłem twardy. Ale recki nie dam rady napisać. 4/10 tylko za to, że były momenty. I że się w końcu dowiedziałem, kto na dnie basenu namalował pisiora.
Stormbringer - 12 Lipca 2012, 10:07

Chal-Chenet napisał/a
Robert Bloch - Psychoza


Widziałem ją ostatnio w taniej książce i zastanawiałem się, czy warto. Następnym razem bardziej się zainteresuję. :)

nureczka - 12 Lipca 2012, 10:57

ilcattivo13 napisał/a
Obie części. Bo byłem twardy.

Byłeś BARDZO twardy.

mesiash - 12 Lipca 2012, 11:31

Więzień nieba - Carlos Luiz Zafon, z polecenia żony. Bardzo dobre czytadło, już się napalam na inne książki opisujące życie tych bohaterów.
Chal-Chenet - 12 Lipca 2012, 11:43

Stormbringer napisał/a
Chal-Chenet napisał/a
Robert Bloch - Psychoza


Widziałem ją ostatnio w taniej książce i zastanawiałem się, czy warto. Następnym razem bardziej się zainteresuję. :)

Też w takowej księgarni nabyłem. Potwierdzam jeszcze raz, warto. :)

illianna - 12 Lipca 2012, 12:00

mesiash napisał/a
Więzień nieba - Carlos Luiz Zafon, z polecenia żony. Bardzo dobre czytadło, już się napalam na inne książki opisujące życie tych bohaterów.
to najsłabsza część tego cyklu, popłuczyny z poprzednich plus odgrzewany Dumas i nieudolna próba pokazania Katalonii za czasów Franco, o wiele lepiej poradził sobie z tym Lluis-Anton Baulenas w książce "Za worek kości", ale fakt że czyta się mega szybko.

U mnie poza tym
Muza ognia, Simmonsa, bardzo dobra nowelka (100 str), w ogóle lubię tego autora i chyba sobie coś jeszcze kupię, do tej pory czytałam też Hyperiona i Upadek Hyperiona.

Gianrico Carofiglio, Z zamkniętymi oczamicałkiem niezła powieść o procesie sądowym, włoski klimat dodaje uroku.

Finch, VanderMeer, męczę to i męczę i nie wiem czy mi się podoba, czy nie, niby tak, ale nie do końca, zostało mi 90 stron, chyba się uda :mrgreen:

Lars Kepler, Kontrakt Paganiniego, nie wiem czy już piałam o tym, możliwe, w każdym razie to druga książka małżeństwa autorów szwedzkich, całkiem niezła, choć właściwie to nie kryminał tylko sensacja, no i pierwsza książka tej pary była jednak lepsza, ale tą też mogę polecić z czystym sumieniem.

Fidel-F2 - 12 Lipca 2012, 12:41

Eve: Era Empireum - Tony Gonzales

http://www.szortal.com/node/1733

ilcattivo13 - 12 Lipca 2012, 14:59

nureczka napisał/a
Byłeś BARDZO twardy.
nie no, aż tak, żeby to przez megafon ogłaszać, to może nie :roll:

Edit: zaległości:

Szewc z Lichtenrade A. Pilipiuka

Naznaczeni błękitem. Księga 1 Ewy Białołęckiej

nureczka - 12 Lipca 2012, 15:05

ilcattivo13, ja nie dałam rady. Odtrąbiłam odwrót gdzieś w połowie pierwszego tomu. A może nawet wcześniej
ilcattivo13 - 12 Lipca 2012, 15:08

ano, muszę przyznać, że na początku było najgorzej. Ale potem troszeczkę było lepiej i to mnie jakoś tak optymizmem natchnęło (nie do końca słusznie) :)
Agi - 12 Lipca 2012, 15:10

ilcattivo13 napisał/a

Edit: zaległości:

Szewc z Lichtenrade A. Pilipiuka



ilcattivo13, jeszcze trochę i nawrócisz mnie na Pilipiuka. ;)

ilcattivo13 - 12 Lipca 2012, 15:19

Agi - "Aparatusa" i "Szewca..." w ciemno polecę każdemu z "jakubowstrętem" :wink:
Hubert - 12 Lipca 2012, 15:25

Dom Łańcuchów Eriksona. Ten tom ma zaletę, której nie miały trzy poprzednie i jeden następny. Karsa Orlong i jego arogancja. Dużo Karsy Orlonga i jego arogancji.
A poza tym podobało mi się parę przemyśleń, występy wielu innych bohaterów. Do pełni szczęścia brakowało mi tylko Kruppego. W jego fragmentach autor daje najlepsze popisy stylistyczne/narracyjne.
Choć widać, że prawdziwym finiszem dla tego etapu Malazańskiej Księgi będą dopiero Łowcy Kości.

Nitj'sefni - 12 Lipca 2012, 15:42

Przeczytane już jakiś czas temu, ale dopiero teraz więcej spostrzeżeń:

Christopher Paolini - Dziedzictwo
Nick Hornby - Futbolowa gorączka

Zgaga - 12 Lipca 2012, 16:58

Gibson Spook Country. W kraju agentów . Na razie mi nie idzie.
dzejes - 12 Lipca 2012, 17:37

Sosnechristo napisał/a
Dom Łańcuchów Eriksona. Ten tom ma zaletę, której nie miały trzy poprzednie i jeden następny. Karsa Orlong i jego arogancja. Dużo Karsy Orlonga i jego arogancji.


A ja właśnie skończyłem tom trzeci, coś tam na ruszt wrzuciłem w tak zwanym międzyczasie i zacząłem Dom łańcuchów. I mam dość Karso, który mam nadzieję zginie w miarę szybko, bo męczące są te jego wstawki o mordowaniu, nawlekaniu gałek ocznych na jelita i robieniu pióropuszy z płuc i nereczek.

fealoce - 12 Lipca 2012, 17:54

Hmm, właśnie skończyłam tom drugi. Jeśli w trzecim faktycznie jest aż tyle strasznych wstawek, to chyba przeczytam go ekspresowo, bo będę prawie wszystko omijać :wink:
dzejes - 12 Lipca 2012, 18:45

Ja o czwartym piszę ;)
merula - 12 Lipca 2012, 21:56

ilcattivo13 napisał/a
Agi - Aparatusa i Szewca... w ciemno polecę każdemu z jakubowstrętem :wink:


to przywieź na Avę. może zdążę przeczytać, to zabierzesz z powrotem.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group