Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Sandman - 7 Października 2010, 20:00
Usiłowałem obejrzeć Cop Out, przez wzgląd na Willisa dotarłem nawet do 20 minuty, ale dłużej się nie dało, dno i metr mułu.
Lynx - 7 Października 2010, 20:04
Sauron, ten, w którym James T. Kirk przychodzi na świat.
Sauron - 7 Października 2010, 20:18
Aaa. Też widziałam
Fidel-F2 - 7 Października 2010, 20:42
| Memento napisał/a | | Się nie podoba - nie oglądaj. | skąd mam wiedzieć czy mi się podoba, skoro nie widziałem? odnoszę się tylko do Twoich komentarzy
Memento - 8 Października 2010, 11:45
I Am Legend
Oglądało się nieźle, ale szału nie robi. I ze straszeniem też średnio na jeża. 7/10 za niezły klimat.
Knowing
O, a to mi się podobało (normalnie Cage strasznie wkurza swoim spojrzeniem zbitego cockerspaniela, ale tu miał silną konkurencję w postaci dwójki beznadziejnych młodych 'aktorów'). Dobry pomysł; gdybym wiedział, co złego może się wydarzyć w najbliższej przyszłości, po kilku dniach dostałbym ostrej paranoi. I dobre zakończenie. W gruncie rzeczy straszne. W pełni zasłużone 7/10.
| Matrim napisał/a | | Memento napisał/a | | Co tam się konkretnie kupy nie trzymało? |
Moźe właśnie | Memento napisał/a | | finałowe przewrotki. Tutaj takowej nie było |
Cały film budowany na napięciu, o co chodzi, dlaczego, skąd i po co, a na koniec guzik z pętelką, bez żadnej przyczyny świat wraca do normy. To nie jest zaleta - to jest frustrujące. |
To jest tzw. niełopatologiczne rozwiązanie akcji. Poza tym chyba nieuważnie oglądałeś, i przegapiłeś ostatnie kilka minut przed napisami.
[quote="NURS"]co0 się kupy nie trzymało? poważnie nie zauważyliście, ze tłum wedrujący przez pola i lasy nie został zaatakowany do momentu w którym bohater dowiaduje się, że rosliny atakują? wtedy zasada zaczyna obowiązywać.
Szanowny RedNacz też chyba nieuważnie oglądał. Wszystko gra.
| Cytat | | albo ten pociąg, który nie wiadomo po co zatrzymuje się na wiosze, bo cywilizacji na koncu torów nie ma - a na końcu filmu okazało się, ze była. itp, itd. |
Poprawka - RedNacz na pewno nieuważnie oglądał. Przecież Elliot rozmawia z jednym z konduktorów; dialog może nie wszystko wyjaśnia, ale wyjaśnia tyle, ile powinien wyjaśnić dialog w thrillerze:
- Straciliśmy kontakt.
- Z kim?
- Ze wszystkimi.
A zatrzymali się, bo chyba niefajnie byłoby pierdyknąć w stojący na przejeździe samochód, albo jadący z naprzeciwka tym samym torem pociąg. Nie sądzi RedNacz?
Wszystko gra.
Co do pozostałych wątpliwości i niejasności, to naprawdę chcielibyście, żeby wszystko na końcu zostało wyjaśnione? Bo ja nie. King próbował w Pod Kopułą i wyszło jak wyszło. Nie przyznamy się, że istnieją siły ponad naszym zrozumieniem - mówi na początku filmu Elliot. I mnie chyba takie nie-wyjaśnienie bardziej odpowiada niż łopatologiczne wytłumaczenie jak chłop krowie na rowie co, jak, gdzie, kiedy, kogo i dlaczego.
Chal-Chenet - 8 Października 2010, 11:52
| Memento napisał/a | I Am Legend
Oglądało się nieźle, ale szału nie robi. I ze straszeniem też średnio na jeża. 7/10 za niezły klimat. |
Przeczytaj książkę, o niebo lepsza.
shenra - 8 Października 2010, 12:09
Seven Pounds podobało mi się. Scena z Woodym genialna. Początek tochę nijaki, ale potem jakoś poszło.
Fala świetny. Nie przepadam za niemieckimi filmami, ale eksperymatnalny totalitaryzm w szkole zrobili bardzo dobrze. To już któryś z kolei film dotyczący szkoły i różnych sytuacji z młodzieżą zrobiony, jak należy. Albo mam już skrzywienie.
Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi kilka scen mnie rozbawiło, poza tym nic ciekawego. Najbardziej podobało mi się kilkusekundowe ujęcie pod koniec, jak roześmiał się Jeff Bridges.
Zajście awaryjne zdecydowanie nie.
Women przegadane. Zabawne chwilami. No i Meg z tym botoksowo-skancerowanym pyskiem. Jest tak paskudna i ma tak skrzywioną gębę, że nie mogę na nią patrzeć.
Matrim - 8 Października 2010, 13:12
| Memento napisał/a | | To jest tzw. niełopatologiczne rozwiązanie akcji. Poza tym chyba nieuważnie oglądałeś, i przegapiłeś ostatnie kilka minut przed napisami. |
Nie. To jest brak rozwiązania akcji. Jak się nie potrafi rozwiązać trafnie, logicznie i zaskakująco, to się ucina i tłumaczy "przeszło samo". A te ostatnie kilka minut, to tylko "jeszcze raz to samo". Czyli kicha. Shyamalan zrobił jeden dobry film i od tamtej pory tylko się pogrąża. Ma dobre pomysły, fajne punkty wyjścia, ale potem kiepsko. Dorabianie do tego filozofii jest niepotrzebne
Chal-Chenet - 8 Października 2010, 13:25
| Matrim napisał/a | | Nie. To jest brak rozwiązania akcji. Jak się nie potrafi rozwiązać trafnie, logicznie i zaskakująco, to się ucina i tłumaczy przeszło samo. |
Nie. To jest dobre zakończenie. Mnie się takie rozwiązanie podobało, Tobie z kolei nie, nie wysnuwaj zaraz aż takich wniosków, sugerujących w domyśle, że kto sądzi inaczej, się nie zna.
| Matrim napisał/a | | Shyamalan zrobił jeden dobry film |
Zrobił cztery dobre filmy.
Memento - 8 Października 2010, 13:43
Ciekawe jaki się okaże oparty na jego pomyśle Devil.
Matrim - 8 Października 2010, 15:12
Chal-Chenet, chyba mnie przeceniasz sądząc, że coś sugeruję podprogowo To nie ja napisałem, że krytyczne oceny są niesłuszne, tylko się do tego odniosłem, bo wg mnie film nie jest dobry. Nie wysnuwaj więc zaraz aż takich wniosków
| Chal-Chenet napisał/a | | Zrobił cztery dobre filmy. |
Ok, inaczej. Zrobił jeden świetny film, a kolejne nie potrafią przeskoczyć poziomu
Chal-Chenet - 8 Października 2010, 15:53
Z takim ujęciem tematu filmografii Shyamalana mogę się zgodzić. (A dla porządku, podam które jego filmy uważam za dobre - poza "Szóstym Zmysłem" są to "Dziadek i ja", "Niezniszczalny" i właśnie "Zdarzenie".)
| Matrim napisał/a | Chal-Chenet, chyba mnie przeceniasz sądząc, że coś sugeruję podprogowo To nie ja napisałem, że krytyczne oceny są niesłuszne, tylko się do tego odniosłem, bo wg mnie film nie jest dobry. Nie wysnuwaj więc zaraz aż takich wniosków |
Okej, widać nieco 'nadinterpretnąłem'.
NURS - 8 Października 2010, 17:08
| Memento napisał/a |
Szanowny RedNacz też chyba nieuważnie oglądał. Wszystko gra. |
Chyba na fujarce. To nie wiatr zabijal, tylko rosliny. Wcześniej w miastach nie było widac wichur kiedy ludzie świrowali. Zreszta widac to w scenach z kwiatkami w domu. Więc prosze, nie kitujmy okiennic mózgowych. Zasada była taka, ze rozpylały tam, gdzie było więcej ludzi. nic nie gra. masz tylko co do jednego racje,. widziałem dawno i staram się wyprzeć. BTW dzisiaj RedNacz to RD, ja jestem złowieszczym emerytem, który może wrócić!
| Cytat | | Cytat | | albo ten pociąg, który nie wiadomo po co zatrzymuje się na wiosze, bo cywilizacji na koncu torów nie ma - a na końcu filmu okazało się, ze była. itp, itd. |
Poprawka - RedNacz na pewno nieuważnie oglądał. Przecież Elliot rozmawia z jednym z konduktorów; dialog może nie wszystko wyjaśnia, ale wyjaśnia tyle, ile powinien wyjaśnić dialog w thrillerze:
- Straciliśmy kontakt.
- Z kim?
- Ze wszystkimi. |
No własnie ten dialog jest clou idiotyzmu tej sceny. przecież miasta przetrwały, więc ta utrata kontaktu to taka naciągana była, zeby bohater trafił w krzaki i mógł odkryć super duper tajemnicę.
| Cytat | | A zatrzymali się, bo chyba niefajnie byłoby pierdyknąć w stojący na przejeździe samochód, albo jadący z naprzeciwka tym samym torem pociąg. Nie sądzi RedNacz? |
nie sądzę. poważnie.
| Cytat | | Szaleje wiatr spoiler] Wszystko gra. |
podejrzewam, ze tobie zagra również wirus wgrywany do komputera obcych na dniu niepodleglości bądźmy poważni.
shenra - 9 Października 2010, 12:16
Karate Kid nie. Jak karate to Mijagi.
Iron Man 2 jakby Downey Jr, aż tyle nie mówił w tym filmie byłoby lepiej. Ogólnie relaksująca rozrywka bez większych wzruszeń, ale z uśmiechem.
Wojtek Kaczor - 9 Października 2010, 14:56
Ostatnio widziany film to Eksperyment. Bardzo ciekawy film oparty na eksperymencie socjologicznym, już go kiedyś oglądałem, ale znowu się zastanawiam co siedzi w ludziach, że lubią się pastwić nad słabszymi. ...
Ozzborn - 9 Października 2010, 14:59
| Cytat | | Karate Kid nie. Jak karate to Mijagi. |
Ja to się boję oglądać... Jackie Chan - mistrz kung-fu uczący karate w Chinach - ojczyźnie kung-fu... WTF??!!!
A wczoraj u kolegi w poszukiwaniu filmu trafiliśmy na nierozdziewiczoną kolekcję dvd z czarno-białymi filmami o Sherlocku Holmesie z lat 30-40. Obejrzeliśmy The adventures of Sherlock Holmes - fajnie się to ogląda jako ciekawostkę jak kiedyś wyglądała kinematografia. Poza tym piękna angielszczyzna.
shenra - 9 Października 2010, 15:00
| Cytat | | Ja to się boję oglądać... Jackie Chan - mistrz kung-fu uczący karate w Chinach - ojczyźnie kung-fu... WTF??!!! | I na dodatek 12letniego czarnego chłopca
Ozzborn - 9 Października 2010, 15:08
taa...
Myślałem, że Chan poważnie traktuje swoje umiejętności, ale w tym momencie straciłem dla niego cały szacunek... normalnie mi się to w bańce nie mieści, a głupi ludzie teraz już w ogóle nie będą rozróżniać karate od kung-fu
feralny por. - 9 Października 2010, 15:13
Człowiek żelazko - jako bezrefleksyjna rozrywka całkiem niezłe. Jak mi kiedyś dwójka wejdzie w drogę, to obejrzę.
merula - 9 Października 2010, 16:19
Trylogia Millenium. Bardzo zacny sposób na spędzenie wieczoru.
Chal-Chenet - 9 Października 2010, 22:11
Prince of Persia - Sands of Time
Bardzo przyjemna bajeczka. Bawiłem się dobrze, mózgu nie trzeba było włączać.
7/10
Matrim - 9 Października 2010, 22:17
Właśnie też, piątkowo, Prince of Persia. I się zawiodłem. Mocno średnie, jak na Bruckheimera. Przewidywalne do bólu, no bo umówmy się
Sequel murowany i może on zaproponuje coś oryginalnego.
NURS - 10 Października 2010, 08:19
Resident Evil: Afterlife.Sensu za nic, ale jako aktorskie anime doskonały.
shenra - 10 Października 2010, 11:40
Wolfman wiedziałam, że będzie słaby, ale i tak się zawiodłam. Zmarnowany czas. W tym filmie nie ma nic. Schemat, pogania schematem....
Anonymous - 10 Października 2010, 17:24
| Ozzborn napisał/a | Jackie Chan - mistrz kung-fu uczący karate w Chinach - ojczyźnie kung-fu... WTF??!!! |
Ale on uczy kung-fu (chyba, bo ja jestem głupi ludź i nie rozróżniam - tak przynajmniej twierdzi się w całym filmie). Karate jest tylko w tytule. BTW film bardzo zły.
terebka - 10 Października 2010, 17:56
| Matrim napisał/a | | Shyamalan zrobił jeden dobry film |
| Chal-Chenet napisał/a | | Zrobił cztery dobre filmy. |
Dwa. Oczywiście, moim zdaniem. "Szósty zmysł" i "Niezniszczalny". A potem to już równia pochyła - pomysły są proste, niezapętlone. Bohaterowie zwyczajnie idą przed siebie, bo w żadnym momencie filmu nie mają możliwości aby zmienić kierunek i zaskoczyć widza. Wychodzi więc na to, że wartość filmom tego utalentowanego mimo ostatnich kilku prościutkich gnotów reżysera zapewnia obecność Bruce'a Willisa. Jeżeli zatrudni go przy następnym filmie, może da się to obejrzeć i zapamiętać.
Z ostatnio obejrzanych:
9 - Animacja, która daje nadzieję, że film rysunkowy w przyszłości nie stanie się bezdusznym zbiorem bitów. Wrażenia mam jak najbardziej pozytywne i z chęcią obejrzę to jeszcze raz, a może więcej.
Bruno - łojezu! Dowcip na poziomie mocno zbliżonym do gruntu, wegetujący wraz z roztoczami i innym pełzającym paskudztwem. Nie powiem, momentami się zaśmiałem, ale jako całość, brrrrr...
Ozzborn - 10 Października 2010, 17:57
Aha... to dobrze, że tytuł jest Karate Kid dzięki czemu w recenzji ktoś mądry napisał, że uczy karate - dokładnie jak przewidziałem
Memento - 10 Października 2010, 21:44
Hellraiser IV: Bloodline, Hellraiser VI: Hellseeker
Tak wspominkowo, stęskniłem się za tym starym draniem Pinheadem i jego świtą.
shenra - 11 Października 2010, 11:47
The Expendables, lubię kino akcji i fajny skład aktorski tam był, ale niektórzy już nie powinni sobie jaj robić. Przynajmniej nie w ten sposób. Przez cały film miałam wrażenie, że Sly rozpadnie się z wysiłku Brrr...
Sadysta ciekawe ile razy jeszcze będą kręcić to samo...
After.Life ciągnęło się momentami, ale nawet ciekawe. Końcówka była fajna - spryciarz z tego Liama
ilcattivo13 - 11 Października 2010, 13:23
| shenra napisał/a | The Expendables, lubię kino akcji i fajny skład aktorski tam był, ale niektórzy już nie powinni sobie jaj robić. Przynajmniej nie w ten sposób. Przez cały film miałam wrażenie, że Sly rozpadnie się z wysiłku Brrr... |
a bo Ty nie znasz się na kinie prawdziwej RR
|
|
|